szutnik
04.01.07, 06:40
Przyznam się, że dawno nie czułem się tak zażenowany polityką kadrową w IVRP.
Wystawianie posłusznego urzędnika o miernych kwalifikacjach w dziedzinie
makroekonomii.
To już nawet nie jest zachowywanie pozorów - to już walenie w pysk na odlew.
Nie ma niezastąpionych, Balcerowicza też można z powodzeniem zamienić, ale na
Violinistę? O Boże...
Pełnił rolę p.o. Prezesa Banku PKO BP, bo nie spełniał wymogów pod względem
wiedzy, wymaganej przepisami.
"Skrzypek ma 42 lata, jest absolwentem Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz
magistrem nauk ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Uzyskał też
dyplom MBA na University of Wisconsin oraz dyplom Business Management
Uniwersytetu Georgetown. Ponadto ukończył studia podyplomowe na Akademii
Ekonomicznej w Krakowie oraz wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu
Śląskiego w Katowicach.
...wykładał na Uniwersytecie Warszawskim i SGGW"
Niby OK, ale:
MBA z Univ. Wisconsin byłoby nie byle czym, ale jak się tak uważniej wczytać,
to Skrzypek ma MBA z Univ. of Wisc. laCrosse, a to jest podrzędny amerykański
college.
Poza tym nie jest to człowiek, siedzący w makroekonomii, bez żadnego
doświadczenia w dziedzinie emisji pieniądza, za to...posłuszny do kwadratu.
NIKowski desant wiernych ludzi Kaczyńskiego trwa w najlepsze.
Zatrważający brak wizji personalnych u Pana Prezydenta. Smutne to.