Dodaj do ulubionych

Euro - za czy przeciw

23.01.07, 13:46
"Euro-za czy przeciw", to tytuł konferencji, jaka odbyła się w środę,
17.01.2007r. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Studenci mieli możliwość wyrobienia sobie własnej opinii na temat korzyści i
strat zawiązanych z naszym ewentualnym wstąpieniem do europejskiego obszaru
walutowego.
Konferencja składała się z dwóch części: ekonomicznej i politycznej. W
pierwszej wzięli udział specjaliści w dziedzinie ekonomii i prawa
finansowego, w drugiej politycy najważniejszych polskich partii politycznych.
Jako pierwszy głos zabrał prof.UKSW Artur Nowak-Far, ekspert prawa
finansowego. Krytycznie odniósł się do tezy stawianej przez wielu polityków i
ekonomistów, jako by wejście do strefy Euro oznaczało utratę suwerenności
przez Polskę. Uznał, że wprowadzenie do naszego kraju wspólnej waluty wzmocni
Polskę politycznie, gdyż Polska będzie mogła uczestniczyć w obradach
Eurogrupy i tam uzgadniać z pozostałymi państwami strefy wspólne stanowisko,
przedstawiane później w Radzie Ecofin.
O kosztach przystąpienia do strefy euro mówił prof. Andrzej Kaźmierczak z
SGH. Zaliczył do nich utratę prawa emisji pieniądza przez polski bank
centralny, utratę możliwości dofinansowywania nadzwyczajnych potrzeb
gospodarki w sytuacjach kryzysowych (takich jak powódź w 1997 r.).
Rygorystyczne warunki Traktatu z Maastricht uniemożliwiają Polsce prowadzenie
ekspansywnej polityki gospodarczej, która w obecnej sytuacji dekoniunktury
wydaje się możliwa i nie przyczyniłaby się do zwiększenia inflacji -
argumentował. Profesor wymienił róznież korzyści. ,"Przedsiębiorstwa będą
miały ułatwiony dostęp do nowych źródeł finansowania działalności
gospodarczej. Likwidacja ryzyka kursowego w wyniku zastąpienia złotego przez
euro będzie sprzyjać rozwojowi wymiany handlowej wewnątrz UE". Bilans zysków
i strat wd. prof. Kaźmierczaka wyraźnie jednak wskazuje, że wejście do strafy
jest dla Polski nieopłacalne.
Do referatu prof.Kaźmierczaka odniósł się kolejny prelegent, dr.hab Andrzej
Koronowski z NBP. Przestrzegł on przed dawaniem zbyt pochopnych odpowiedzi na
pytanie, czy powinniśmy, czy nie, wchodzić do strefy Euro. Dlaczego u Włochów
doszło do inflacji a następnie do recesji a w Niemczech do stagnacji - pytał
i odpowiadał, że w każdym kraju wpływ euro na gospodarkę i życie
społeczeństwa może być różny.
Dr Ireneusz Jabłoński z Centrum im.Adama Smitha rozpoczął uwagą, że euro jest
projektem politycznym i ekonomicznym. zauważył, że dziś złotówka wypełnia
wszystkie kryteria dobrego pieniądza , więc nie widzi sensu jej zmieniania.
Waluta nie ma z reguły wpływu na wzrost gospodarczy - dodał. Ze względów
politycznych, ekonomicznych i społecznych nie powinniśmy na razie wprowadzać
Euro - podsumował swoje wystąpienie dr Jabłoński
Jako ostatni w części ekonomicznej referat wygłosił Wojciech Bartelski z
Instytutu Reagana a jednocześnie Burmistrz Dzielnicy Śródmieście w Warszawie.
Nie określiwszy się jako zwolennik bądź przeciwnik wejścia Polskie do strefy
Euro zauważył, że Euro jest szansą, aby w sposób bezkrwawy zmniejszyć wydatki
socjalne.
Część ekonomiczną zakończyła dyskusja między prelegentami.
W drugiej, politycznej części konferencji udział wzięło trzech
parlamentarzystów: posłowie Szymon Pawłowski (LPR) i Artur Zawisza (PiS) oraz
senator Mirosława Nykiel (PO) a także reprezentant Unii Polityki Realnej,
Tomasz Dalecki.
Pani senator Mirosława Nykiel oceniła jako korzystne przyjęcie przez Polskę
wspólnej, europejskiej waluty. Wyraziła nadzieję, że tak jak w przypadku
wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej, także wejście do strefy Euro
odbędzie się z pożytkiem dla Polaków. Poprzez przyjęcie wspólnej waluty
zniknie problem kursu walutowego, który wd.przedstawicielki Platformy
Obywatelskiej stanowi źródło szoków ekonomicznych.
Euro jest wciąż eksperymentem - powiedział poseł Zawisza z Prawa i
Sprawiedliwości, który jednak wprost nie opowiedział się jako przeciwnik
wspólnej waluty. Poseł pochwalił zdroworozsądkowe podejście nowego prezesa
NBP, Sławomira Skrzypka do kwestii Euro oraz przypomniał, że Prezydent
L.Kaczyński zapowiedział referendum w sprawie Euro, by to Naród mógł
zdecydować czy Polska powinna przyjąć wspólną walutę.
Mówiący po pośle PiS poseł Szymon Pawłowski z Ligi Polskich Rodzin poddał
totalnej krytyce wspólną europejską walutę. Projekt Euro powstał w głowach
polityków a nie ekonomistów - przypomniał I powiedział, że w interesie Polski
jest zwlekać z wprowadzeniem euro aż do rozpadnięcia się strefy Euro. Że jest
to możliwe w krótkim czasie, świadczą słowa przytoczone przez posła
Pawłowskiego, nieżyjącego już wybitnego ekonomisty, Miltona Friedmana, który
progozował, że euro nie przwtrawa dłużej niż do 2009 roku. Poseł przytoczył
także szereg opinii innych znanych i cenionych ekonomistów, odradzających
Polsce przyjmowanie wspólnej waluty.
Podobnie jak poseł LPR, także reprezentant UPR, Tomasz Dalecki był przeciwny
euro. Jako argument przytoczył tu wolne tempo rozwoju państw UE. Wolniej od
strefy Euro rozwija się tylko obszar Afryki Śródsaharyjskiej - podsumował
Dalecki.
Konferencję zakończyła dyskusja między prelegentami oraz pytania ze strony
studentów.
Konferencję zorganizowało Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej
im.Wojciecha Wasiutyńskiego.
Jak podali organizatorzy najprawdopodobniej już niebawem ukaże się publikacja
naukowa będąca zapisem całej konferencji.
Obserwuj wątek
    • klip-klap Re: Euro - za czy przeciw 23.01.07, 14:41
      > Podobnie jak poseł LPR, także reprezentant UPR, Tomasz Dalecki był przeciwny
      > euro. Jako argument przytoczył tu wolne tempo rozwoju państw UE. Wolniej od
      > strefy Euro rozwija się tylko obszar Afryki Śródsaharyjskiej - podsumował
      > Dalecki.

      Celem UE nie jest rozwoj szybki tylko stabilny.
      • poglodzio Re: Euro - za czy przeciw 24.01.07, 14:41
        No nam akurat potrzebny jest rozwój szybki z nutą stabilności

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka