07.11.08, 20:59
Nie ma Przecinka, wiec moze podyskutujemy troche o polityce; tak, tak, w przeszlosci bylo takich dyskusji znacznie wiecej; to obecny kryzys spowodowal, ze forum stalo sie monotematyczne;

minal niedawno rok pracy rzadu po przywodztwem Donalda Tuska;
krotko profil biograficzny:

Donald Franciszek Tusk (ur. 22 kwietnia 1957 w Gdańsku) – polski polityk, z wykształcenia historyk, Prezes Rady Ministrów od 16 listopada 2007, przewodniczący Platformy Obywatelskiej.
Przewodniczący klubu parlamentarnego PO od 5 listopada 2005 do 5 grudnia 2006, wicemarszałek Senatu IV kadencji w latach 1997-2001, wicemarszałek Sejmu IV kadencji w latach 2001-2005, senator IV kadencji, poseł na Sejm I, IV, V, VI kadencji, kandydat na Prezydenta RP w 2005.

pl.wikipedia.org/wiki/Donald_Tusk
Jestem ciekaw Waszych opinii o tym polityku, ktory ma duze szanse zostac kolejnym Prezydentem.

Postawie pytanie: pozer czy prawdziwy maz stanu?
Obserwuj wątek
    • ago-ya Re: Tusk 07.11.08, 21:10
      Jak dla mnie powiedzenie złotousty Donek najlepiej reprezuntuje ta
      postac. Pieknie sie usmiecha, mało robi. Sam głosowałem (brak
      alternatywy) ale zebym był zachwycony wynikami to nie powiem. Plus
      taki że chociaz sie nie kompromituje na każdym kroku, ale to chyba
      za mało....
    • coondelboory Re: Tusk 07.11.08, 21:16
      Słońce Peru, mistrz bajeru...
      • ago-ya Re: Tusk 07.11.08, 21:31
        Ja to się szczerze powiedziawszy dziwie skąd to rosnące poparcie. Bo
        niby za co? chyba nie za wyglad i kłótnie z prezydentem "wszystkich
        polaków".
    • bush_w_wodzie Re: Tusk 07.11.08, 21:56
      robisc napisał:

      > Jestem ciekaw Waszych opinii o tym polityku, ktory ma duze szanse
      > zostac kolejnym Prezydentem.
      >
      > Postawie pytanie: pozer czy prawdziwy maz stanu?
      >

      a co mi tam: polski obama wink


      pozer - nie. taktyk swiadomy zasad pijaru - tak. ale ta powloczka to jednak
      srodek a nie tresc. jako lider opozycji okazal sie odwazny przewidujacy i
      skuteczny. jesem mu gleboko wdzieczny za odsuniecie jedego kaczynskiego od
      wladzy. licze na repete. jako szef rzadu radzi sobie zupelnie niezle w sprawach
      biezacych pomimo destrukcyjnych i zlosliwych (a moim zdaniem i
      pozakonstytucyjnych) dzialan duzego palacu. wciaz rozczarowuje brak ustaw
      reformujacych gospodarke. co prawda kazda wazniejsza i bardziej kontrowersyjna
      ustawa zostanie uwalona przez nieformalny sojusz etatystow i centralistow
      poboznych i bezboznych - ale moim zdaniem sporo mozna poprawic wieloma
      mniejszymi ustawami i tego nie widac. co prawda tusk - wbrew pozorom - wiecej
      robi niz mowi - to jednak zaczyna mnie niepokoic brak prob podjecia
      zdecydowanych reform liberalnych. co prawda czas na to nie jest najlepszy - ale
      za pol roku bedzie jeszcze gorszy


      patrzac na alternatywy - najwybitniejszy obecnie polski polityk
      • leny20-4-7 Re: Tusk 07.11.08, 22:27
        patrzac na alternatywy - najwybitniejszy obecnie polski polityk

        busz'u czy mozesz rozwinac tę mysl bo okreslenie "dyskusyjna" jest co najmniej
        eufemizem w stosunku do obecnego p. Premiera...prosze wypunktuj tę
        "wybitnosc"...proszę.

        • bush_w_wodzie Re: Tusk 07.11.08, 22:52
          leny20-4-7 napisał:

          > patrzac na alternatywy - najwybitniejszy obecnie polski polityk
          >
          > busz'u czy mozesz rozwinac tę mysl bo okreslenie "dyskusyjna" jest co najmniej
          > eufemizem w stosunku do obecnego p. Premiera...


          oczywiscie. to kwestia ocenna


          >
          > prosze wypunktuj tę "wybitnosc"...proszę.
          >

          po pierwsze (niestety): tlo. skoro zapytales - to prosze - napisz mi kogo
          uwazasz za najwybitniejszego obecnie polityka

          po drugie: skutecznosc w sprawach kluczowych. a do takich zaliczam:
          unikniecie szalenie niebezpiecznej dla polskiej polityki koalicji z pisem w
          2005. utrzymanie jednosci po. doprowadzenie do wyborow rok temu i spektakularne
          zwyciestwo

          po trzecie: po roku rzadzenia po jedno jest widoczne: rzad to tusk. mimo jego
          pozornie miekkiego sposobu sprawowania urzedu - rzad jest wyraznie trzymany
          twarda reka. i w wiekszosci spraw dziala profesjonalnie. a to bardzo duzo jak na
          polske... (vide skrzypek)

          po czwarte: obrona polskiej racji stanu (pakiet klimatyczny tarcza antyrakietowa
          i wycofanie sie z iraku) w sposob nieagresywny i mozliwy do zaakceptowania przez
          partnerow. szalenie trzezwe i wywazone spojrzenie na realia. wchodzi tylko w te
          konflikty ktore sa nieuniknione. i bez niepotrzebnych emocji

          po piate: pozornie elastyczny w formie ale konsekwentny i uparty w realizacji
          celow. przyklad: pomostowki


          po szoste (osobiste): wywaznony swiatopoglad. dobry mix umiaru racjonalnosci
          normalnosci konserwatyzmu i liberalnych pogladow

          po siodme: stworzyl pierwszy rzad ktory nie jest zakladnikiem postkomunistow
          zwiazkow zawodowych ani kosciola.


          to laurka. oczywiscie widze jego wady ale uzupelnienie dossier pozostawiam na
          pewno licznym krytykom tuska. jedyna krytyka ktora przeprowadze osobiscie - to
          dotychczasowy brak realizacji reformatorskiego potencjalu platformy. mam
          nadzieje ze to sie zmieni
          • leny20-4-7 Re: Tusk 07.11.08, 23:00
            siema busz'u zdazylem odpowiedziec na skrzypka a tu juz donald na
            wokandzie...dziękuję za odp ale nei dam jzu rady odniesc sie... to byl na prawde
            dluugi dzien od 8a.m...i nei dosc ze na naszej bananowce mi strachu napedzili to
            jeszcze jankesi tez probowalismile

            ja juz ewakuuje sie...
            pozdro
            • bush_w_wodzie Re: Tusk 07.11.08, 23:02
              nie trzeba sie spieszyc. jakosc waznejsza

              drive safely
      • wsadows Re: Tusk 07.11.08, 22:49
        >
        > pozer - nie. taktyk swiadomy zasad pijaru - tak. ale ta powloczka
        to jednak
        > srodek a nie tresc. jako lider opozycji okazal sie odwazny
        przewidujacy i
        > skuteczny. jesem mu gleboko wdzieczny za odsuniecie jedego
        kaczynskiego od
        > wladzy. licze na repete. jako szef rzadu radzi sobie zupelnie
        niezle w sprawach
        > biezacych pomimo destrukcyjnych i zlosliwych (a moim zdaniem i
        > pozakonstytucyjnych) dzialan duzego palacu. wciaz rozczarowuje
        brak ustaw
        > reformujacych gospodarke. co prawda kazda wazniejsza i bardziej
        kontrowersyjna
        > ustawa zostanie uwalona przez nieformalny sojusz etatystow i
        centralistow
        > poboznych i bezboznych - ale moim zdaniem sporo mozna poprawic
        wieloma
        > mniejszymi ustawami i tego nie widac. co prawda tusk - wbrew
        pozorom - wiecej
        > robi niz mowi - to jednak zaczyna mnie niepokoic brak prob podjecia
        > zdecydowanych reform liberalnych. co prawda czas na to nie jest
        najlepszy - ale
        > za pol roku bedzie jeszcze gorszy
        >

        Dobre smile
        Zupełnie jak TVNie...
        • bush_w_wodzie Re: Tusk 07.11.08, 22:56
          dzieki za info. warto widziec co mowia w telewizji.
          zapraszam do wygloszenia wlasnej opinii smile
          • wsadows Re: Tusk 08.11.08, 09:46
            >
            > dzieki za info. warto widziec co mowia w telewizji.
            > zapraszam do wygloszenia wlasnej opinii smile
            >

            Własna opinia?
            Cóż, przy całej mojej niechęci do Tuska i jego formacji, muszę
            przyznać, że jeśli uda mu się przeforsować ustawy i ograniczyć
            patologię zwaną: emerytury pomostowe, to to będzie to dobry rząd.

            Naturalnie, dobry jak na nasze realia...
      • klip-klap srodek do czego wlasciwie ? 15.11.08, 13:14
        > pozer - nie. taktyk swiadomy zasad pijaru - tak. ale ta powloczka to jednak
        > srodek a nie tresc

        Wlasnie tak sobie wyborazalem mysli zwolennikow PO.
        Ze to tylko, srodek do celu. Sam nawet pozwolilem sobie na takie myslenie.
        Tylko realizacjitych celow nie widac. Prezydentura i co dalej ?
        Kastracja pedofili i euro jako rozwiazanie polskich problemow mnie nie przekonuja.
        • vico1 Re: srodek do czego wlasciwie ? 15.11.08, 14:22
          Ciekawa i pozbawiona politycznego jadu analiza.
          Pojawia sie w niej obraz dosc typowego, ze nie powiem szarego, unijnego polityka-administratora. O reformach socjalnych i ekonomicznych trzeba zapomniec. Czy oczekiwania obywateli nie byly inne?
    • szczurek.polny Cienki trader 07.11.08, 22:35
      Władzę "kupił" na samym szczycie hossy. Teraz, co by nie zrobił, to i tak umoczy...
      • tartaczek kontrola 08.11.08, 01:52
        Piszecie tu kochani o roznych rzeczach,glownie finansach,ale
        wyczuwam niechec do poruszania tematow,ktore w moim pojeciu sa
        wiekszym zagrozeniem,czyli stopniowym ograniczaniem wolnosci
        obywateli.A przeciez to tez jest zwiazane z tematyka forum.Bo robia
        to nam politycy.Juz oficjalnie sie pisze o kontroli
        internetu ,podsluchach telefonicznych w wielu krajach.Czy Was to nie
        martwi?Ja przezylam czasy ,kiedy podnosilam sluchawke i
        slyszalam:rozmowa kontrolowana,rozmowa kontrolowana,a wszystkie
        listy z drugiego kontynentu przychodzily nie dosc ,ze otworzone( z
        napisem : przesylka nadeszla uszkodzona)to jeszcze po miesiacu ,bo
        nie bylo latwo o tlumacza.Rozmowy (w tamtym czasie)tel.na drugi
        kontynent praktycznie nie byly mozliwe(blokada).Lecac przez Stany
        stoje w kolejce 2-godzinnej,zeby mogli mi pobrac odciski palcow i
        zeskanowali siatkowke.To wszystko sluzy ograniczeniu wolnosci,a
        tlumaczenia, mozna miedzy bajki wlozyc.Do Kanady mozna wjechac bez
        wizy pod warunkiem ,ze ma sie biometryczny(zaczipowany)
        paszport.Nasze sa zaczipowane chyba od 2006 roku.A teraz beda
        obradowac o jednym wspolnym swiatowym nadzorze finansowym.Przeciez
        to jest konsekwentnie realizowany cel.Czy nikt tego nie widzi?W
        szpitalach wprowadzaja elektroniczne historie chorob(nawet Niemcy
        przeciwko temu protestowali) i mierzenie czasu pracy liniami
        papilarnymi.Przeciez to nie jest normalne.I jak tu nie uwierzyc w
        spiskowa teorie dziejow, skoro punkt po punkcie dzieje sie na
        naszych oczch ,tak jak to przepowiedziano.Zyjemy faktycznie w
        ciekawych czasach.Chyba ,az tak ciekawa nie jestem.Ale powrotu do
        tego co bylo ostatnio ,juz nie ma.Robi musi mi wybaczyc brak
        prezentacji-ekonomia sie nie zajmuje,ale interesuje i mieszkam za
        granica.Polityka tez sie nie zajmuje,chociaz ma na moje zycie
        znaczacy wplyw.Nie lubie prezentacji na ogolnodostepnym forum.Ale
        bardzo lubie Wasze forum,nie dosc ,ze fachowe to jeszcze kulturalne
        (brak troli).Jestem tu stalym gosciem,ale rzadko sie udzielam,bo sie
        na wiekszosci omawianych tematow, po prostu nie znam.Ae jestem
        wyczulona na pewne sprawy.I to co sie dzieje obecnie w swiecie ,nie
        bardzo mi sie podoba.Mam wrazenie"deja vu "w zwielokrotnionej
        formie.To garniecie sie Polski na sile do euro ,nie wydaje ie sie
        tematem zastepczym ,tylko ustalonym planem.Ale moze tylko mnie sie
        tak wydaje.Nie rozumiem pewnych mechanizmow.Po zatwierdzeniu w
        Szwecji horrendalnej pomocy dla glownych bankow,okazalo sie ,ze te
        mniej umoczone banki ,podeszly do planu sceptycznie,a jeden -
        Handelsbank stwierdzil wrecz,ze tej pomocy nie potrzebuje.I co? I
        uslyszeli ,ze pomoc maja wziac wszystkie ,bez wylamywania sie.Taki
        byl mniej wiecej wydzwiek artykulu.Czy ktos mi moze to wytlumaczyc?
        • tartaczek Re: kontrola 08.11.08, 02:26
          I jeszcze jedno.W polskiej prasie czytam,ze wypracowano wspolny plan
          finansowy dla calej Unii przed spotkaniem w Waszyngtonie,a w
          szwedzkiej ,ze szwedzki premier nie popiera tego planu ,zaleca
          rozwage a nie taki pospiech i ze opuscil spotkanie na szczycie w
          jego trakcie.No to cos tu nie gra.Polski chyba nikt o zdanie nie
          pytal.Niektore komentarze szwedzkich internautow mowia o tym samym-o
          zamachu na wolnosc i kase.
          • vico1 Re: kontrola 08.11.08, 17:22
            Z tego co czytam w prasie, taki np. Sarkozy jedzie na szczyt 20ki z propozycjami ograniczenia „radosnej tworczosci” bankow, jeżeli ofiara ryzyka z tym zwiazanego mialby byc podatnik. Popatrzmy jak jest teraz, banki trzymaja się tylko dzieki nacjonalizacji lub innym podobnym, kosztownym instrumentom, na co szary obywatel z konieczniosci się zgadza, by ratowac oszedzczednosci calego zycia. W sumie wiec chyba tam będzie mowa o ograniczeniu swobody przeplywu kapitalu, ale w sensie podzialu rol - banki oszczednosciowo-kredytowe, bardziej kontrolowane, których swoboda będzie ograniczona i banki o zwiekszonym stopniu ryzyka i zapewne zyskow, ale bez publicznej kontroli. Banki o duzym stopniu swobody ryzykowalyby tylko kapital graczy, w sumie robilyby to co do tej pory, tylko na swoje wlasne ryzyko. Ich bankructwo nikogo by nie interesowalo. Nie byloby bankow to big to fail.

            Swobody obywatelskie to calkiem inne zagadnienie. Mogę się nie zgodzic z wprowadzeniem centralnego banku danych, zaznaczam - szarych obywateli. Nawet nie dlatego, ze bylaby to ingerencja w privacy ale dlatego, ze w ten sposób (teoretycznie) mniejsze koszty administracji panstwowej i tak nie przyczynia sie do obnizenia podatkow.
            Sa jednak pewne niuanse, których nie chca dostrzec najczesciej lewicowi dzialacze na rzecz praw obywatelskich. Podobne w pewnym sensie sa tez dyskusje na temat tolerancji. W unijnej wersji ma być ona bezwgledna i nieograniczona. Bo jak jest ograniczona, to jej wlasciwie nie ma.
            W ten sposob możemy podwazyc kazda probe tworzenia banku informacji danych osobistych, co przeciez nie daje się pogodzic z obecnie toczona wojna z terroryzmem, czy chocby z walka z przestepczoscia. Trzeba przyznac, ze ci, którzy za terroryzm obwiniaja USA i inni zwolennicy nieefektywnego aparatu sprawiedliwosci chwytaja się bardzo wyrafinowanych metod.
        • sendivigius Zydzi i karty kredytowe 08.11.08, 21:26
          Kiedy widze jak na stacji benzynowej ktos placi za batonika karta
          kredytowa/bankowa to przechodza mnie ciarki.

          Dawno temu, gdy finanse byly kiepskie, prowadzilem dokladna
          buchalterie wydatkow domowych. To co mnie uderzylo to stalosc
          wydatkow na jedzenie. Niezaleznie od tego co sie akurat jadlo to i
          tak w miesiecznym podsumowaniu, miesiac w miesiac wydatki na
          jedzenie w rodzinie byly dokladnie takie same +/- 15 dolarow.

          Jesli ktos placi karta to jego wydatki na jedzenie mozna podsumowac
          jednym kliknieciem. I teraz jezeli nagle zwieksza sie o 200 dolarow
          to od razu zachodzi pytanie kogo jeszcze sie zywi. Czy czasem nie
          Zyda ukrywajacego sie w piwnicy? Ile osob zdaje sobie sprawe ze
          holocaust nie osiagnal 100% skutecznosci tylko dlatego ze NIE BYLO
          BANKOW i ze ludzie obracali gotowka ktora trudno sledzic i
          ewidencjonowac?

          Orwellowska kontrola spoleczenstwa przybiera zatrwazajace rozmiary.
          I jak to w dobrej dyktaturze odbywa sie pod haslem "postepu"
          i "nowoczesnosci", szczegolnie mlodzi sa podatni na ten kit. I gdy
          okazalo sie ze Kaczynski nie ma konta w banku to stalo sie to
          powodem prasowej nagonki i docinkow, czyli propagit stanal na
          wysokosci zadania w transferze ideologii partii (czytaj sitwy
          bankierskiej) do mass.

          Idzie jeszcze gorsze. Gospodarki azjatyckie ktore moga zdominowac
          gospodarke swiadowa skladaja sie ze spoleczenstw w ktorych koncepcje
          wolnosci i rownosci sa calkowicie obce. Naprawde, to sa nie sa
          pojecia uniwersalne, to sa pojecia eurocentryczne i chrzescijanskie.
          Nie wierzycie to porozmawiajcie z Chinczykiem. Wkrotce juz kazdy,
          jak w Chinach, bedzie tylko trybikiem w maszynie panstwowej.

          Wyzwolenie moze przyjsc tylko dzieki rewolucji proletariackiej i
          systemowi komunistyczno-liberalnemu, podzialowi panstw i
          deglobalizacji.

          Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!
      • bush_w_wodzie Re: Cienki trader 08.11.08, 14:31
        szczurek.polny napisał:

        > Władzę "kupił" na samym szczycie hossy. Teraz, co by nie zrobił, to i tak umocz
        > y...

        cos jak winston churchill?
        • godziogodzio Re: Cienki trader 08.11.08, 15:20
          Też dostrzegam pewne podobieństwa pomiędzy Donaldem Tuskiem i Winstonem Churchillem.

          WCh: "Nie mam nic do zaoferowania, tylko krew, trud, łzy i pot"

          DT: "By żyło się lepiej - wszystkim"

          Myślę, że Donald Tusk to wielki mąż stanu, który wyprowadzi nas z kryzysu i będą
          jeszcze o nim uczyć w podstawówkach i kręcić o nim filmy. W filmie o Donaldzie
          Tusku mógłby go zagrać np. Cezary Pazura. Czekaj, ten film już chyba nakręcili...
          • bush_w_wodzie Re: Cienki trader 08.11.08, 20:21
            godziogodzio napisał:

            > Też dostrzegam pewne podobieństwa pomiędzy Donaldem Tuskiem i
            > Winstonem Churchillem.
            >
            > WCh: "Nie mam nic do zaoferowania, tylko krew, trud, łzy i pot"
            >
            > DT: "By żyło się lepiej - wszystkim"
            >


            pot i lzy byly w 2005 ale sie jakos nie przyjely. nawet niegrzeczne dzieci nimi
            straszono


            > Myślę, że Donald Tusk to wielki mąż stanu, który wyprowadzi nas z kryzysu i będą
            > jeszcze o nim uczyć w podstawówkach i kręcić o nim filmy. W filmie o Donaldzie
            > Tusku mógłby go zagrać np. Cezary Pazura. Czekaj, ten film już chyba nakręcili.
            > ..


            chodzi co o ten film ktory nakrecono w 2002?

            niestety.

            po drodze ten scenariusz i co lepsze role ukradlo dwoch takich
    • godziogodzio Tusk - Polskość to niebanalność? Niebaranalność? 08.11.08, 01:36
      Moim zdaniem pan premier Donald Tusk, zwany przez niektórych pieszczotliwie
      Chyżym Rójem, to osoba niezwykle skuteczna i przenikliwy umysł. Potrafi policzyć
      głosy i nie skrewić, dzięki czemu cieszy się lojalnością najbardziej
      kompetentnych współpracowników (najczęściej tajnych). Świetnie wypada medialnie.
      W zaprzyjaźnionych mediach.

      Potrafi długo i smacznie opowiadać, jak to wszystkim nam będzie dobrze, że
      dobrze nam tak. Jest dowcipny! Znacie jego dowcip o Irlandii?

      Blondynka pyta Monikę Olejnik: Jak się mówi? Irlandia czy Islandia?
      MO: No, ale, pierwsza czy druga?

      Ha, ha... też się uśmiałem... smile

      Ja samokrytycznie muszę się przyznać, że początkowo byłem sceptyczny, ale potem
      się przełamałem. Przekonały mnie niezwykle precyzyjne średniookresowe analizy
      gospodarczo-polityczne (a o tym przecież jest to forum) Donalda Tuska. Uniknął
      szalenie niebezpiecznej dla polskiej polityki koalicji z PiSem w 2005 r. mimo,
      że jak twierdził, do niej dążył. Zauważył też: "Giełda jest odzwierciedleniem
      skuteczności władzy", a potem ostrzegał: "Trzymajcie się za portfele!" i
      wieszczył: "paliwo po 5 zł, dolar po 5 zł, euro po 6 zł", dostrzegał na
      horyzoncie nadciągający faszyzm. Sorry, ale w 2005r. to tego nie przewidziałby
      nawet przycinek.usa! Paliwo po 5 zł już było! Giełda pada, a cała reszta
      najpewniej będzie! Toż to współczesny Nostradamus!

      I tak, jak polska kiełbasa przegoniła, zagraniczną kiełbasę, tak
      pan premier Donald Tusk będzie jeszcze lepszym prezydentem, lepszym od Obieraka
      Banana, być może uda mu się nawet osiągnąć poziom Chance'a Ogrodnicka. Tak mu
      dopomóż TVN, premier Schetyna i JKB w TW przenajświętszej!
      • deluc Re:Brawo 08.11.08, 03:37
        Niezle napisanesmile
        Donald potrafi robic dobre wrazenie i to wszystko co potrafi.
        Ale nadchodza ciezkie czasy i trzeba bedzie ciac wydatki, albo nakladac podatki (parapodatki)
        Bo 4,8% wzrostu PKB to z Ksiezyca. Zobaczymy jak sobie minister Rostowski poradzi w nowych czasach...
        Czaru Donalda moze nie starczyc by oslodzic ludowi gorzka pigulke.
        • deluc Re:Brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 07.03.09, 11:51
          deluc napisał:

          > Niezle napisanesmile
          > Donald potrafi robic dobre wrazenie i to wszystko co potrafi.
          > Ale nadchodza ciezkie czasy i trzeba bedzie ciac wydatki, albo nakladac podatki
          > (parapodatki)

          Troche czasu mnielo od mojego postu (08-11-2008), i prosze:

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6354784,Skladka_na_budzet.html


          > Bo 4,8% wzrostu PKB to z Ksiezyca. Zobaczymy jak sobie minister Rostowski porad
          > zi w nowych czasach...
          > Czaru Donalda moze nie starczyc by oslodzic ludowi gorzka pigulke.
          • robisc desperacja 07.03.09, 12:20
            musi byc naprawde zle z budzetem, ze ryzykuja utrate elektoratu; jezeli to
            zrobia nie ide na najblizsze wybory
            • deluc Tajfun Vincent 12.03.09, 10:44
              wiadomosci.onet.pl/1546967,2677,1,tajfun_vincent_zmiecie_rzad_tuska,kioskart.html
            • klip-klap Re: desperacja 13.03.09, 10:49
              Jakiego elektoratu ?
              Liberalnego ?

              Jak widac po czynach/braku dzialan od dawna maja gdzies ten elektorat. Straca te
              kilka procent, zyskaja inny elektorat, a przed wyborami i tak cos wymysla zeby
              znow poudawac liberalow. I ten elektorat znow na nich zaglosuje.
      • bush_w_wodzie Re: Tusk - Polskość to niebanalność? Niebaranalno 08.11.08, 14:30
        godziogodzio napisał:

        > Blondynka pyta Monikę Olejnik: Jak się mówi? Irlandia czy Islandia?
        > MO: No, ale, pierwsza czy druga?
        >

        dobre smile
    • 0skar Donaldu, pamiętamy! 08.11.08, 10:50
      "Giełda zawsze najlepiej odzwierciedla skuteczność władzy"
      Donald Tusk, 2006
      • gregor_o7 Re: Donaldu, pamiętamy! 08.11.08, 12:23
        W obecnych uwarunkowaniach w Polsce rządzić niełatwo . Widać że chłop się stara
        . Może to nie ideał ale w porównaniu np do gosia to już niezły wybór .Jestem
        za.................
    • weev Re: Tusk 08.11.08, 14:07
      Dla mnie Tusk jest politykiem postpolitycznym. Chodzi mi o to, ze nie
      rozumie uprawiania polityki jako reprezentacji pewnych grup interesu,
      pewnych zespolow pogladow.

      Bardzo podobny zarzut wysuowano przeciwko JK. Roznica miedzy nimi jest
      jednak taka, ze bracia Kaczynscy mimo iz lubili wladze i byli mimo
      wszystko nieskuteczni, na warstwie jezyka reprezentowali biednych.

      Owa bezidowosc jest dla mnie problemem glownie z powodu konsekwencji w
      postaci coraz to dalej idacego oderwania polityki od zycia
      codziennego, od reprezentacji interesow ekonomicznych.

      Polityka jako wybieranie mniejszego glupka to nie polityka.
      • przycinek.usa Politycy nie rozumieja po co sa. 08.11.08, 17:20
        Podoba mi sie twoja opinia. Masz racje, politycy w Polsce nie rozumieja swojej
        funkcji. Nie ma w polskiej polityce odpowiedzialnosci za gospodarke i interesy
        gospodarcze panstwa. Polityka w Polsce ogranicza sie do pokazywania geby i
        gadania o integracji.
    • robisc Re: Tusk 08.11.08, 20:28
      od lat cynicznie patrze na kazdgo polityka i nie wierze zadnemu; celem kazdego polityka jest bowiem wladza i z gory wiadomo, ze bedzie mowil gawiedzi to, co ta chce uslyszec; kazda partia walczaca o wladze duzo obiecuje i niewiele robi, szczegolenie w sytuacji gdy nie ma odpowiedniej wiekszosci w Parlamencie;

      Tusk jest pozerem, ktoremu mozna tak samo ufac jak blizniakom czy Napieralskiemu; jednak niewatpliwa zaleta tego pana jest unikanie konfliktow wszedzie tam, gdzie sie da; raz nie odpuscil Preziowi i skonczylo sie skandalem na caly swiat; szybko jednak zrozumial swoj blad i nastepnym razem samolot dla Prezia znalazl sie, a Donald pozostal w domu;

      w Polsce brakuje nam klasy politykow, ktorej kraje zachodnie dochowaly sie przez wiele pokolen; nasi politycy sa nieudolni, niedouczeni i generalnie malo blyskotliwi; z drugiej strony nawet USA moze sie zdarzyc G.W Bush, wiec tez lamentowac za bardzo nie ma sensu z tego powodu; w kolejnych latach do glosu dojdzie mlodsze pokolonie, nieskazone komunistyczna i solidarnoscia przeszloscia; pokolenie dobrze wysztalconych pragmatykow, ktore byc moze odpolaryzuje obecna scene polityczna;

      dzis jednak mamy Donalda Tuska i sadze, ze nie jest to najgorszy wybor, z tych w jakie w ostatnim czasie dokonalismy; cenie Tuska za uspokojnie sceny politycznej i w miare dobry dobor wspolpracownikow;
      jednoczesnie nasz Premier jest strasznym pechowcem, poniewaz naobiecywal cuda gospodarcze, a tymczasem zupelnie nie z jego winy za chwile bedziemy miec kryzys, co oczywiscie jest woda na mlyn dla jego krytykow; no coz - takie jest ryzyko polityczne; zawsze za problemy gospodarcze baty zbieraja aktualnie rzadzacy (patrz kleska Republikanow w Stanach); wyjatkiem jest chyba tylko rzad Jarka Kaczynskiego, ktory padl w szczycie hossy...

      Tusk prawdopdobnie w cuglach wygra nastepne wybory prezydenckie, chociaz nie wiem czy nie byloby lepiej dla Polski gdyby dal szanse Sikorskiemu; jednak PO moze zebrac srogie baty w wyborach do Sejmu za 3 lata; obysmy nie mieli znow kohabitacji, bo to najgorszy scenariusz dla kraju.
      • sendivigius Re: Tusk 08.11.08, 22:40
        robisc napisał:

        "w kolejnych latach do glosu dojdzie mlodsze pokolonie, nieskazone
        komunistyczna i solidarnoscia przeszloscia; pokolenie dobrze
        wysztalconych pragmatykow, ktore byc moze odpolaryzuje obecna scene
        polityczna;"

        Nie ma wiekszego nieszczescia niz "pragmatyczny" polityk. Polityka
        jest z natury walka ideologii. Wydaje mi sie ze jeden pragmatyczny
        premier juz byl - Belka. Pamietam jego wywiad dla Przekroju, gdy na
        kazde pytanie co Najsztub zadal odpowiadal ze w zasadzie to nie ma
        zdania albo jest mu obojetne.

        Mlode pokolenie jest niestety znacznie gorzej wyksztalcone niz
        poprzednie. Od czasu do czasu mam z nim do czynienia i jedynie w
        czym przewyzsza stare to w arogancji i braku samokrytycyzmu. Nie
        ulegam tu zadnym zludzeniom, sa obiektywne miary wiedzy. Poglad
        ze "solidarnosciowa" przeszlosc to jest jakies skazenie mnie
        szczerze szokuje.

        Jest taki kraj gdzie polityka jest, jak mowisz, odpolaryzowana,
        czyli pragmatyczna to USA. Miedzy kandydatami dwoch partii nie ma
        zadnej roznicy w zadnej sprawie, dlatego na przyklad w czasie
        kampanii wyborczej jeden mowil o tym jak byl na wojnie a drugi o
        swojej babci. ZADEN z istotnych tematow spolecznych nie zostal nawet
        poruszony i na ZADEN temat nie przedstawiono zadnego programu.
        Dlatego problemy, jak nedzna opieka medyczna, przestepczosc, brak
        praw pracowniczych, upadek systamu emerytalnego, katastrofa
        szkolnictwa itd itp sa od KILKUDZIESIECIU lat nierozwiazane i
        nierozwiazywalne w systemie pragmatycznym bo aby je rozwiazac nalezy
        wyjsc za system co sie oplaci, nalezy myslec "out of a box" czyli
        ideologicznie a nie pragmatycznie. Dzieki pragmatyzmowi w polityce,
        USA w ciagu ostatniego pol wieku przesunelo sie z kraju o
        najlepszych wskaznikach human development index do grupy krajow o
        wskaznikach najgorszych, za USA jest juz dzis tylko subsaharyjska
        Afryka.

        Dlatego konieczna jest polityka ideologiczna, polityka swiadomosci
        klasowej i podmiotowosci obywatelskiej.

        Proletariusze wszytkich krajow laczcie sie!
      • wlodarek Re: Tusk 09.11.08, 20:26
        @ robisc
        > w Polsce brakuje nam klasy politykow, ktorej kraje
        > zachodnie dochowaly sie przez wiele pokolen;

        Podziwam Twój optymizm. Chciałbyś mieć takich polityków, ja Schroeder,
        Haider, Berlusconi i im podobnych ?
        Nie jesteśmy takim zaściankiem, jak nam się wydaje. Jesteśmy w
        trendzie. To jest nowe pokolenie, następne nie będzie lepsze.
    • astrofin nie daj boże. prezydentem zostanie Dutkiewicz z Wr 08.11.08, 22:06
      ocławia i pogodzi walczące kaczory. Niech tusk uczy się być
      premierem.
      • ronsko niestety Donek myśli już tylko o następnych wybora 08.11.08, 22:42
        naobiecywał cudów i nic z tego nie realizuje, co gorsza wyraźnie wychodzi na to
        że nie kwapi się do realizacji ze względu na koalicjanta no i perspektywę
        prezydentury.
        Niestety z zachowań naszego premiera w stylu uspokajania sceny, umizgania się do
        ludu nie uda się zrealizować tych obiecanych cudów.
        Na razie po roku rządów jest jeden liberalny konkret o obniżce stawek podatku
        PIT i o zgrozo uchwalony i przyjęty jeszcze za poprzedniego obrzydliwego
        PiS-wego rządu. Co za ironia losu.
        Wg mnie te całe 50% poparcie to tak zwana propaganda TVN i GW, wystarczy trochę
        wyjechać na prowincję i zobaczyć jak ludzie żyją i jakie mają problemy. I
        gwarantuje że nie jest to wybór w stylu LCD czy plazma lub Majorka czy Hawaje.
        Oczywiście część z nich można mamić telewizyjną papką z TVN-enów czy Polsatu
        może na jakiś czas to będzie działać. Ale jak dostaną kolejny rachunek za prąd
        czy gaz czy przyjdzie im zapłacić za jedzenie, podatki, nawozy, wyprawkę dla
        dzieci, leki itp to mina im zrzednie. Wystarczy wyjechać za warszawę koledzy,
        popatrzcie ile osób sprzedaje przy drogach grzyby, jagody itp. na pewno nie
        robią tego z przyjemności ani z wyboru. Jak ten obraz ma się do tego lansowanego
        prze rząd, stacje komercyjne w swoich programach, serialach czy "showach".
        CDN
      • kolo1974 Re: nie daj boże. prezydentem zostanie Dutkiewicz 08.11.08, 23:03
        to ten od krasnali i fontanny oraz niewybudowanej obwodnicy i rozjezdzanego
        przez tiry miasta tez mi wyglada na karierowicza pozera zwlaszcza jak jezdzil do
        gb i namawial zeby mlodzi wracali do wrocka zwlaszcza chodzilo mu o to zeby
        znalezc frajerow co beda robic na koreancow w lg za 1200zl facet sie
        skompromitowal wszyscy sie z niego nabijali wrocek jest tak drogim miastem jak
        warszawa a pensje sa duzo nizsze wiec jego rzady to porazka.
    • sirland Re: Tusk 09.11.08, 09:13
      Z pozytywnych rzeczy, emeryci nie płacą abo rtv, dowody będą bezpłatne, od przyszłego roku podatki spadają...niby małe rzeczy, ale do tej pory rok w rok z jednej ze stron taką małą rzeczą dostawaliśmy po dupie, teraz odwrotnie.
      Co prawda naród by wolał terapię szokową jak z początku lat 90tych, żeby potem móc wytykać błędy, ale...
      Polecam wywiad z Bonim z poprzedniego Forbesa. Co prawda założenia budżetowe pewnie nie zostaną spełnione, ale znaczne ograniczenie wzrostu zaplanowanych wydatków jest bardzo przyjemną odmianą.
      www.forbes.pl/forbes/2008/09/25/024_20_pytan_do.html
      A dla szukających drugiej Irlandii. 14 tysięcy od UP przy zakładaniu własnej działalności od zaraz pratycznie za nic, w nowym programie od Unii 40 tysi na uruchomienie działalności za trochę czasu i wypełnienie papierków. Zaro ryzyka. Śmiało....
      A no tak, łatwiej było kupować na gpw byle co i zawsze zarabiać, racja.
      • sirland Re: Tusk 09.11.08, 09:20
        A przepraszam, napisałem nie na temat. Miało być o Tusku, ale jak czytałem wątek przesunęło się na gospodarkę i tej nucie odpisałem.

        Co do Tuska zawsze mnie drażnił, ale od wyborów jest przyjemny jak niemowlę.
        Taki cytat ostatnio znalazłem, który w sumie jest chyba trafny. Nie jest ekonomistą, nie jest specjalistą od podatków, czy czegokolwiek, jest politykiem. Patrząc na uczestników sceny politycznej całkiem dobry wybór na premiera, ze wszystkich złych dostępnych do wyboru.

        "Gdybym wszystko wiedział, z całą pewnością nie byłybym politykiem."

        — Donald Tusk
    • salagan Re: Tusk 09.11.08, 09:46
      Donald Tusk jako człowiek - w porządku. Natomiast gdzie są reformy systemu
      finansowego? Gdzie są reformy systemu podatkowego? Itd. Jakie są konkretne
      efekty działalności Donalda Tuska jako premiera?
      • robisc Re: Tusk 09.11.08, 10:02
        salagan napisał:

        > Donald Tusk jako człowiek - w porządku. Natomiast gdzie są reformy systemu
        > finansowego? Gdzie są reformy systemu podatkowego? Itd. Jakie są konkretne
        > efekty działalności Donalda Tuska jako premiera?

        nie mam mu tego za zle, w koncu dopiero rok sa u steru wladzy, a wiekszosc
        reform blokuje Prezio (chocby ostatnie przyklady z reforma zdrowia czy
        emeryturami pomostowymi);

        natomiast biernosc wobec kryzysu, kiedy nalezalo dzialac szybko i zdecydowanie
        jest naganna i PO zaplaci za to bolesnie

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=85653707&a=85653707
        • godziogodzio Donald Tusk - polityk na jakiego zasługujemy... 09.11.08, 21:39
          Zacznę od tego, że pomimo różnic w ocenie sytuacji politycznej, ja was bardzo
          szanuję. I nie ma w tym żadnej kpiny, czy ukrytego drugiego dna. Jesteście
          inteligentnymi ludźmi, którzy korzystając ze swoich talentów, ciężko i uczciwie
          pracujecie na swój dostatek. Wydaje mi się jednak, że pomimo tego, że potraficie
          podejść analitycznie do sprawy i z setek tabel z cyframi wyciągnąć jakieś
          wnioski, na podstawie których podejmujecie racjonalne decyzje biznesowe, to
          wasza ocena polskiej polityki jest mocno zniekształcona poprzez polityków, media
          oraz otoczenie z którym jesteście w interakcji.

          Polska jest państwem bezprawia.

          Od tego należałoby zacząć wszelkie analizy. Was to albo nie dotyczy, ponieważ
          mieszkacie i pracujecie poza Polską, albo działając w kraju należycie do grupy,
          która potrafi, albo przynajmniej próbuje obronić się przed bezprawiem. Tymczasem
          90% rodaków (albo i więcej) nie ma takiej możliwości obrony, a przez to, że jest
          to stan permanentny, nie tylko nie próbuje zmienić swojego godnego pożałowania
          położenia, ale nie uświadamia sobie nawet jak ten stan dramatycznie wpływa na
          ich życie.

          Wymiar sprawiedliwości wydaje się pracować nie na potrzeby społeczeństwa ale dla
          zabezpieczenia statusu korporacji sędziowskiej. Nie będę pisał o korupcji,
          prywacie, niekompetencji i "chowie wsobnym". Wiadomo jak jest. Jak może się
          rozwijać gospodarka w kraju bezprawia?

          Zwykły człowiek w starciu z instytucjami państwa nie ma najmniejszych szans.
          Normalnie, Kafka. To skąd w kraju bezprawia ma się brać zaufanie konieczne do
          prowadzenia działalności gospodarczej?

          Polacy nie korzystają z pomocy prawnej bo z doświadczenia wiedzą, że nawet gdyby
          ich było na nią stać (a w rzeczywistości nie stać), to nawet gdyby prawnik
          poważnie się przyłożył do sprawy (z tym bywa różnie - wiadomo nie ma
          konkurencji) to zawsze w ostateczności można natrafić na sędziego, który akurat
          świetnie się zna z drugą stroną procesową. W kraju bezprawia... tego co miałem
          zamiar tu napisać raczej nie należy publikować w internecie. Sami zastanówcie
          się, jak to się robi w kraju bezprawia...

          Bycie prawnikiem w państwie bezprawia to luksus, na który trzeba być genetycznie
          przygotowanym. BTW: Córka do matki: "Czy od seksu analnego, można zajść w
          ciążę?" Matka: "Ty głupia! A myślisz skąd się biorą prawnicy?".
          Nieprzygotowanych czekają lata pracy w deprawujących warunkach, tak, że na
          koniec aplikacji młodzi prawnicy upodabniają się do swoich pryncypałów. Koło się
          zamyka. W tym systemie społeczeństwo nie może liczyć na prawników. Jest ich za
          mało, są za drodzy i nie zajmą się drobnymi sprawami od których często zależy
          lojalność ludzi wobec swojego państwa.

          Weźcie to teraz rozciągnijcie na miliardy transakcji gospodarczych zachodzących
          co roku w Polsce. Spróbujcie oszacować jakie to generuje straty dla PKB.

          Jak to jest, że pomimo upłynięcia już blisko dwudziestu lat, tak niewiele udało
          się naprawić w tym systemie? Kogo i dlaczego poparły opisane przeze mnie grupy
          wpływu? Jaką motywację do naprawy sytuacji ma Donald Tusk? Czy w związku z tym
          działania Donalda Tuska będą korzystne dla społeczeństwa? Czy jego działania
          będą korzystne dla gospodarki? Cui bono? Czy nie uważacie, że taka analiza
          jakości polityka jest bardziej miarodajna niż ocena jego wypowiedzi
          zwielokrotnianych przez media i bardziej podatne na manipulację osoby w waszym
          otoczeniu?

          No, ale jeśli nie chcemy, jako wyborcy, podjąć wysiłku rozważenia powszechnie
          znanych faktów, to być może, rzeczywiście, Donald Tusk jest jedynym politykiem
          na jakiego zasługujemy.
          • bush_w_wodzie Re: Donald Tusk - polityk na jakiego zasługujemy. 09.11.08, 21:52
            godziogodzio napisał:

            > Jak to jest, że pomimo upłynięcia już blisko dwudziestu lat,
            > tak niewiele udało się naprawić w tym systemie?


            dobre pytanie. ale tusk rzadzi dopiero od roku. dwa razy krocej niz jaroslaw
            kaczynski


            > Kogo i dlaczego poparły opisane przeze mnie grupy wpływu?

            tuska poparli przede wszystkim wyborcy


            > Jaką motywację do naprawy sytuacji ma Donald Tusk?

            taka jak kazdy polityk

            > Czy w związku z tym działania Donalda Tuska będą korzystne
            > dla społeczeństwa?

            to sie okaze. na razie sa raczej korzystne

            > Czy jego działania będą korzystne dla gospodarki?

            why not?

            > Cui bono?

            pewnie swoje. polityka liczacego na dluga i dobrze rozwijajaca sie kariere
            polityczna


            > Czy nie uważacie, że taka analiza
            > jakości polityka jest bardziej miarodajna niż ocena jego wypowiedzi
            > zwielokrotnianych przez media i bardziej podatne na manipulację osoby w waszym
            > otoczeniu?
            >


            to jest analiza twoich oczekiwan i uprzedzen a nie konkretnych dzialan

            >
            > No, ale jeśli nie chcemy, jako wyborcy, podjąć wysiłku rozważenia powszechnie
            > znanych faktów, to być może, rzeczywiście, Donald Tusk jest jedynym politykiem
            > na jakiego zasługujemy.


            imho bardziej zaslugiwalismy na poprzedni rzad. obecny znacznie gorzej przystaje
            • coondelboory Re: Donald Tusk - polityk na jakiego zasługujemy. 09.11.08, 22:26
              > > Jak to jest, że pomimo upłynięcia już blisko dwudziestu lat,
              > > tak niewiele udało się naprawić w tym systemie?

              > dobre pytanie. ale tusk rzadzi dopiero od roku. dwa razy krocej
              > niz jaroslaw kaczynski

              Oj, kolega jest albo bardzo młody, albo ma luki w pamięci. Donald Tusk z kolegami obraca się w polityce od początku III RP, w zasadzie jest ona jego nieodrodnym dzieckiem. Donald Tusk miał duże zasługi w likwidacji wilczkowego liberalizmu w Polsce, w obaleniu rządu Olszewskiego, powołaniu rządu Hanny Suchockiej (tego, który zamroził jako pierwszy progi podatkowe) i dokonał jeszcze wiele, wiele innych doniosłych czynów, o których jednak teraz wspominać nie będę.

              C.
              • bush_w_wodzie Re: Donald Tusk - polityk na jakiego zasługujemy. 09.11.08, 22:53
                coondelboory napisał:

                > > > Jak to jest, że pomimo upłynięcia już blisko dwudziestu lat,
                > > > tak niewiele udało się naprawić w tym systemie?
                >
                > > dobre pytanie. ale tusk rzadzi dopiero od roku. dwa razy krocej
                > > niz jaroslaw kaczynski
                >
                > Oj, kolega jest albo bardzo młody, albo ma luki w pamięci. Donald Tusk z kolega
                > mi obraca się w polityce od początku III RP, w zasadzie jest ona jego nieodrodn
                > ym dzieckiem. Donald Tusk miał duże zasługi w likwidacji wilczkowego liberalizm
                > u w Polsce, w obaleniu rządu Olszewskiego, powołaniu rządu Hanny Suchockiej (te
                > go, który zamroził jako pierwszy progi podatkowe) i dokonał jeszcze wiele, wiel
                > e innych doniosłych czynów, o których jednak teraz wspominać nie będę.
                >
                > C.


                dajze mi spokoj z mitycznym `wilczkowym liberalizmem' czy z rzekomym
                liberalizmem rzadu olszewskiego.

                rzad bieleckiego (laureata nagorody kisiela) - ktorego mozna uznac za kolege
                tuska - rzadzil przez niecaly rok. rzad suchockiej to byla koalicja ud-kld-zchn
                i paru innych partyjek dzis wchodzacych w sklad pisu. rzadzil niecaly rok -
                obalony przez zwiazki zawodowe

                tusk nie byl nawet ministrem zanim nie objal teki premiera. wiec zwalanie na
                niego odpowiedzialnosci za 20 lat polskiej polityki (na ogol dominowanej przez
                partie z silnym zapleczem zwiazkowym i lewicowym programem: sld aws pis) jest
                zwyczajnie niepowazne.
                merytorycznie bledne po prostu.
                • przycinek.usa Re: Donald Tusk - polityk na jakiego zasługujemy. 13.03.09, 04:20
                  "dajze mi spokoj z mitycznym `wilczkowym liberalizmem'"

                  No chyba mnie trafi nagly. Trudno obrabiac dupe osoby, ktorej oficjalnie nie ma
                  na forum, ale za wilczka byl liberalizm. Pamietam, bylem i przerobilem. Dalo
                  sie. Byla wolnosc. Co prawda wtedy produkowalo sie wode gazowana i siatke
                  ogrodzeniowa, ale produkcja byla. Pamietam jak przyjechalem zza granicy, kupilem
                  jakies silniki w jakiejs upadlej fabryce i zrobilem z tego nawijarki z regulacja
                  predkosci. Te nawijarki drutu najlepiej zapamietalem. Dalo sie wszystko zrobic,
                  tylko trzeba bylo chciec! Ludzie otwierali biznesy z niczego. Kumpel otworzyl
                  wielka firme handlowa na bazie jednego kontenera z przeterminowanymi filmami
                  Kodaka z USA. Sam wtedy sprowadzalem z USA wszystko jak leci. Nie bede na forum
                  pisal, ale byla taki czas, ze sie czlowiek nie mogl polapac w tym co robi, tyle
                  tego bylo. Ciagle cos sie dzialo. Elektronika z Austrii, komputery, auta z
                  Holandii, artykuly przemyslowe z USA a w garazu produkcja, potem nieruchomosci,
                  itp. Kazdy kto wtedy kupil cokolwiek, jakas baze, albo PGR to zarobil krocie.
                  Wszyscy cos produkowalismy. Cala moja byla klasa pootwierala firmy wszyscy sie
                  nawzajem zyrowali i dawali pelnomocnictwa i otwierali przedstawicielstwa. Kumpel
                  otworzyl fabryke sosow i majonezu i zaraz robilismy biznes. To byla heca, bo kto
                  to widzial robic sosy, kiedy szly overlocki i robilo sie tiry skarpetek a nie
                  sosy - tymczasem ta fabryka dziala nadal i jest wielka. No ale to inna historia.
                  To byly wspaniale czasy i skonczyly sie w 1993. Wtedy zaczela sie moda na
                  przekrety i rozpoczal sie powolny koniec prawdziwej wolnosci.
          • deluc O ile ja sie o tym napisalem... 09.11.08, 22:58
            Gdzies tam w okolicach 1994 roku nagle naszla mnie przerazajaca mysl -
            jakos tak to z czym sie stykalem nie bardzo przystawalo do oficjalnie promowanej
            w mediach wersji o tygrysie Europy wykonujacym gigantyczny skok. Pare razy
            probowalem sie podzielic swymi watpliwosciami ze studentami wydzialu ekonomicznego
            pewnej uczelni na pAollnocy - oni mi na to ze patologie wystepuja w kazdym systemie.
            Jako ze byli starsi i z sukcesami, uwierzylem w ich wersje - probowalem budowac
            - po ladnych paru latach zaczalem wlasna dzialalnosc gospodarcza i zobaczylem jak bardzo ten kraj przypomina ten westernu gdzie rzadzi sprzedajny sedzia, szeryf i cala reszta. Moral z tej lekcji
            jest taki - nie wierz w to co mowia ludzie, ktorym sie dobrze wiedzie - oni po prostu nie widza bo tak latwiej. Paru z nich po paru latach w rozmowie w cztery oczy opowidzialo mi mimochode takie historie....
    • robisc Ameryka wybiera Tuska? 09.11.08, 19:59
      troche prowokacyjnie, szczegolnie na tym forum smile

      www.tvn24.pl/1403056,61,,,,,maciej-mazur,ameryka-wybiera-tuska,blog.html
    • klip-klap Tusk, tylko ambicja stolka ? 15.11.08, 13:05
      Nie czytalem opinii poprzednikow w watku zeby dac wlasny sad.
      Sad nad Tuskiem wink.

      Jako polityk - sprawny organizator partii, potrafil wykonczyc konkurencje
      wewnatrzpartyjna i wygral wybory parlamentarne. To sukces i to dawalo jakies
      podstawy do myslenia, ze bedzie rownie sprawny jako premier.
      Ze te wszystkie pijary, polityczne gierki i skret w lewo podczas kampanii
      wyborczej, to tylko kolejne srodki do celu jakim jest nowoczesne polskie
      panstwo, z wieksza szczypta liberalizmu. Tak jak w POwskim programie, nie ?

      No i pupa. Elektorat liberalny okazal sie dla premiera nie wart odwaznych
      dzialan. Przewazyla troska o elektorat antypisowski i centrowy. Zwykla
      kalkulacja chyba, polaczona z sugestiami, ze jak Tusk bedzie prezydentem, to juz
      wtedy naprawde beda reformy i bedzie super...Jasne...

      Nie widze prawie zadnych jakosciowych zmian, nie widze deregulacji, zmian w
      prawie podatkowym, administracyjnym, podejsciu do obywateli.
      Nie wierze sie to da zrobic w nastepnych latach, albo sie zaatakuje biurokracje
      od poczatku, albo sie wszystko rozlezie. I takie dzialania jak np.
      odpowiedzialnosc urzednikow, to powinien byc final takich dzialan a nie
      poczatek. Bo inaczej to jest tylko gra pod publiczke.

      Wydaje mi sie, ze Tusk nie potrafi albo nie chce nadac kierunku temu rzadowi.
      Nie wiemy tak naprawde o co mu chodzi - czy chce liberalizmu, czy radarow, czy
      chce deregulacji czy tez darmowych laptopow i posilkow dla dzieci. Takie
      sprzeczne sygnaly wysylane sa do ministrow i do urzednikow, a ci sa wtedy
      zachowawczy i nie wiedza kiedy moga liczyc na poparcie premiera. Stad takie
      dziwne pomysly na dalsze regulacje wysuwane przez ministerstwa. To jest bardzo
      duza wada Tuska.

      I jeszcze drobna uwaga - duzo moznaby zrobic bez wchodzenia w spor z koalicja
      czy prezydentem i o takich reformach pisze wyzej. Rozumiem, ze liniowego nie
      bedzie, ze KRUS bedzie poobsadzany przez kolesi z PSL. Ale jest tyle innych
      waznych rzeczy, ktore mozna bylo ruszyc.
      Tego nie ma.

      I to mnie dziwi, przeciez taki premier czy nawet prezydent Tusk bedzie
      zapomniany tak szybko jak tylko skonczy mu sie kadencja. Wiec po cholere mu ten
      stolek ? Nie ma zadnych ambicji? zapisac sie w historii, byc slawnym ?

      To jest moja opinia na rok rzadow PO. Generalnie - nuda, duzo nie zrobili wiec i
      duzo nie popsuli, traca czas.
      • zlotyrozbojnik O Tusku - krótko i na temat 15.11.08, 20:37
        Jak w tytule - krótko i na temat:
        1.
        a) Kim on jest ?
        b) Co w życiu osiągnął ?
        c) Czego dokonał ?
        d) Jakie ma wykształcenie ?
        e) Jaki ma majątek ?
        f) W co wierzy ?
        g) Jakie zadania wykonał ?

        Ad.1.
        a) Przeciętny, niewyrazisty człowiek.
        b)Nic szczególnego nie osiągnął. To że został szefem partii i premierem zawdzięcza innym a nie sobie. Zawdzięcza tym że go poparli a nie jest wynikiem jego osiągnięć, dokonań lub zasług. Zatem z tego punktu widzenia to marionetka.
        c)Niczego nie dokonał.
        d)To chyba magister historii o ile się nie mylę. Jego wykształcenie jest nie przydatne do funkcji którą piastuje i do zadań, na które się porywa.
        e) Nie istotny. Jest w sumie biedakiem. Z resztą bogaty na premiera czy szefa partii by nie przeszedł bo masy by go nie poparły.
        f) Deklaruje że jest katolikiem, ale chyba nie praktykującym bo nie przestrzega dekalogu. Poza tym istotą polityki jest kłamstwo i blef, a to nie do pogodzenia z katolicyzmem.
        g) Żadne. Nic szczególnego nie ujawniono. Miernota.

        2. W kwestii czysto politycznej.
        Tusk jest premierem w kraju o rzekomym ustroju demokratycznym. Cokolwiek to oznacza jest apriori zainfekowany koniecznością przypodobania się masom, które zapewnią mu i jemu partii reelekcję. Nie oświadczył, że zdobył władzę by zrealizować coś co jest dobre dla Państwa Polskiego jako takiego i ma gdzieś jeśli nie doszłoby do reelekcji jego i jego kompanek i kompanów. Zatem jest zakładnikiem. Rozkład sił politycznych widać w sympatiach mediów. Tusk ma za sobą niewątpliwie Tusk Vision Network, a przeciw TV Publiczną. Szarpią się zatem w tym rynsztoku, a po nim stosunkowo nie dużo ścieka bowiem specjaliści od PR robią za czyścicieli. Tusk nie zrobił nic i nic nie zrobi w przyszłości z uwagi na ograniczenia ustrojowe tzn. wadliwość ustroju. Będzie kontynuował mydlenie oczu i manipulacje tak jak czynili to wszyscy jego poprzednicy i tak jak będą czynić to jego następcy i następczynie. Szkoda czasu na śledzenie tego wszystkiego poza tym, że każdy indywidualnie może odnieść jakąś korzyść. Np. gdyby forumowicze skrzyknęli się i utworzyli hedge fund spekulujący na polskiej walucie to wówczas byłby sens śledzenia poczynań rządu i wypowiedzi Tusków i innych. Sens śledzenia tej po0lityki poza własny utylitaryzm nie istnieje. I tak wszystko skazane jest na degrengoladę i upadek. To tylko kwestia czasu (nie koniecznie lat, ale może dekad).

        Mógłbym więcej pisać, ale szkoda czasu. Lepiej poczytać przycinka i innych forumowiczów niż gitarę zawracać jakimiś Tuskami, Kaczyńskimi, innymi. Co oni mają jednostce do zaoferowania ? NIC ! A masom - WSZYSTKO - heheheeeeee. Dobre, co? Np. taki p. Kaczyński - skąd on ma mieć po układane w głowie odnośnie ekonomii jak nie zrobił nigdy ani jednego uczciwego interesu; nigdy nie zarobił ani złotówki jako przedsiębiorca, nigdy nie utworzył ani jednego miejsca pracy, nigdy nie dał nikomu zarobić, no jak? Poszlibyście do takiego felczera z takim doświadczeniem jakby Was paluszek rozbolał ? No skądże.

        KONKLUZJA OGÓLNA - W OBECNYCH TZW. CYWILIZOWANYCH USTROJACH POLITYCZNYCH TJ. DEMOKRACJACH WŁADZĘ SPRAWUJĄ PRZYPADKOWI (BEZ WIEDZY, PREDYSPOZYCJI, WYKSZTAŁCENIA I MIARODAJNEGO POKAŹNEGO DOROBKU) LUDZIE, KTÓRZY NIC NIE SĄ W STANIE SENSOWNEGO ZROBIĆ.
        Nie zajmować się więcej tym tematem bo szkoda czasu.
        Pozdr.
        ZL
        • klip-klap Re: O Tusku - krótko i na temat 15.11.08, 23:39
          Jeszcze kilka miesiecy rzadow Tuska i pewnie bede myslal tak samo.
          • bush_w_wodzie Re: O Tusku - krótko i na temat 16.11.08, 00:02
            klip-klap napisał:

            > Jeszcze kilka miesiecy rzadow Tuska i pewnie bede myslal tak samo.

            z czystej ciekawosci - odnotowales moze spor o pomostowki?
            • klip-klap Re: O Tusku - krótko i na temat 16.11.08, 11:38
              Odnotowalem. Zreszta, chwalilem rzad za kilka rzeczy na forum PO.

              Ale jak napisalem wyzej kalkulacja polityczna powoduje, ze liberalny elektorat
              jest dla Tuska trzeciorzedny. Dlatego spodziewam sie braku gruntownych
              liberalnych reform przerywanych jakims ochlapem dla liberalow.
            • klip-klap i pytanie 16.11.08, 11:40
              Bush, jaka czesc Twoich oczekiwan spelnil rzad przez ten rok ?
              Bo jestes liberalem i pewnie reform w takim kierunku oczekiwales.
              • djgpp Re: i pytanie 16.11.08, 14:32
                Co prawda Bushem nie jestem ale mam poglądy raczej liberalne:
                Co zrobił Tusk:
                1. Dość twarda postawa w pomostówkach - choć wolałbym aby było to 0 a nie ćwierć
                mln ludzi
                2. Likwidacja meldunku - to akurat mnie dotyczy dość mocno
                3. Większe nastawienie na likwidację przepisów niż tworzenie nowych
                4. Duży postęp w budowie dróg - nie jest to jeszcze widoczne, ale nastąpiło
                istotne odblokowanie procesów decyzyjnych - dla przykładu - powoli ruszają
                odcinki A1i i A2 mocno zastopowane za poprzednich rządów

                Lista dość marna jak na rok rządów, ale niestety nie widzę nikogo liczącego się
                w naszej polityce kto dałby radę zrobić więcej sad
                • klip-klap Re: i pytanie 16.11.08, 21:07
                  Ja pytalem o cos innego, ale: pomostowki to koncowka roku rzadow, meldunek
                  ciagle jest, nie widze nastawienia na likwidacje przepisow: ostatnio czytalem o
                  regulacji aptek i prawach jazdy dla jezdzacych na quadach, po dowod ciagle
                  trzeba sie dwa razy stawic, potem biegac do skarbowki. Marnie jest, marnie. To
                  sa drobiazgi, bo o waznych sprawach jak prawo podatkowe, w tym ustawie
                  Vatowskiej to nawet nie wspominam.
              • bush_w_wodzie Re: i pytanie 16.11.08, 22:00
                klip-klap napisał:

                > Bush, jaka czesc Twoich oczekiwan spelnil rzad przez ten rok ?
                > Bo jestes liberalem i pewnie reform w takim kierunku oczekiwales.


                tak - za malo.

                ale - przedlozyli dosyc smiala ustawe o sluzbie zdrowia. wycofali wojsko z
                iraku. zbudowali koalicje w ue przeciw kwotom co2. zachowali sie optymalnie w
                kwestii tarczy mimo sabotazu prezydenta

                daje trojke. z plusem za pomostowki. ale wciaz troche na kredyt wink
        • bush_w_wodzie pytanie kontrolne 16.11.08, 00:00

          poglad szerzej zilustrowny i z nalozonymi wiezami quasi-obiektywizmu ma wieksza
          wage niz czysto subiektywny i izolowany. dlatego pozwole sobie dopytac sie:

          czy podobnie oceniasz innych premierow: mazowieckiego bieleckiego suchocka
          pawlaka oleksego cimoszewicza buzka millera kaczynskiego i prezydentow: walese
          kwasniewskiego kaczynskiego

          i jeszcze dorzucilbym kilku innych ciekawych politykow: giertycha leppera
          balcerowicza napieralskiego korwina-mikke

          wlasciwie chodzi mi o to czy wszyscy sa tacy sami czy sa jakies postaci ktore
          oceniasz wyraznie lepiej / gorzej od innych

          dziekuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka