Dodaj do ulubionych

Naomi Klein

22.11.08, 13:52
Ukazała się po polsku właśnie druga książka Naomi Klein ” Doktryna szoku”
merlin.pl/Doktryna-Szoku_Naomi-Klein/browse/product/1,624166.html
Wywiad z dnią w “dzienniku” z 15-16 list
www.dziennik.pl/dziennik/europa/article265731/Kryzys_podwazy_hegemonie_elit.html
wycinek:
"Czyli prorokuje pani rewolucję.
Tak, lecz doprowadzi do niej potężna katastrofa. To co dziś obserwujemy na
całym świecie, nie jest bowiem ani końcową, ani nawet środkową fazą kryzysu.
To sam jego początek. Jedne kraje będą zarażać się kryzysem od innych. W
chwili gdy rozmawiamy, tysiące ludzi tracą swoje domy i oszczędności życia. I
dokładnie w tym samym czasie na polityków nieprawdopodobną presję wywierają
wielkie korporacje. Są głodne, wyglądają publicznych pieniędzy. I dostają je.
Długi tych firm są czasem większe niż dochód narodowy brutto krajów, w których
mają swoje siedziby! Spójrzmy na przykład na AIG. W USA ta korporacja dostała
już ponad 100 miliardów dolarów, wydała większość w ciągu miesiąca i żąda
więcej! Deficyt budżetowy dosłownie eksplodował, bo instrumenty systemu
finansowego, które Warren Buffett bardzo słusznie nazwał kiedyś bronią
masowego rażenia, nie podlegają żadnej kontroli ze strony państwa. W samym
sercu ideologii zwanej w wielu państwach neoliberalizmem tkwi zasada
ekstremalnej deregulacji rynku finansowego. To z kolei powoduje niespotykaną w
innych systemach podatność na wstrząsy i nieumiejętność radzenia sobie z nimi.
Wszystkie bufory ochronne są likwidowane. Dlaczego? Bo to opłaca się elitom."
Obserwuj wątek
    • stoje_i_patrze Re: Naomi Klein 22.11.08, 14:20
      Bardzo ciekawa opinia - polecam
      www.rp.pl/artykul/222004.html
      "Obawiam się, że choroby nie uleczą żadne deregulacje, nacjonalizacje,
      miliardowe programy pomocy czy dodatkowe systemy kontroli nad rynkiem
      finansowym. Są to jedynie doraźne środki, które pozwolą światowej gospodarce
      przetrwać w miarę spokojnie kolejne kilka lub kilkanaście lat do następnego kryzysu.

      Tak samo obawiam się, że wielka zmiana, tak oczekiwana przez intelektualistów,
      nie nadejdzie z Ameryki. Barack Obama jest jednak tworem amerykańskiej kultury
      mimo intrygującej biografii dziecka świata. A Amerykanie wcale nie chcą
      rewolucji. Coś ich właśnie zaczęło uwierać w ich w miarę sielskim dobrobycie.
      Chcą jedynie, by przestało ich uwierać, a sytuacja wróciła do normy. I nie
      pozwolą, by ich prezydent dokonał radykalnej zmiany gospodarczej czy społecznej"
      • lete11 Re: Naomi Klein 22.11.08, 17:19
        Czy ja muszę poczytać, czy jest liberalizm, czy też znowu mamy szum
        medialny, żeby zrobić ludziom wodę z mózgu?
        Przecież gospodarka zaczęła się "sypać" nie dlatego, że rynek był
        wolny, tylko właśnie dlatego, że państwo wsadziło swoje brudne
        paluchy.

        Witam, fajne forum. Aż dziwne, że na portalu "takiej" gazety.
        • kadi-lak Re: Naomi Klein 24.11.08, 15:53
          > Przecież gospodarka zaczęła się "sypać" nie dlatego, że rynek był
          > wolny, tylko właśnie dlatego, że państwo wsadziło swoje brudne
          > paluchy.
          > Witam, fajne forum. Aż dziwne, że na portalu "takiej" gazety.

          Gospodarka zacazela sie sypac bo doszlo do sytuacji, w ktorej
          dziwnym trafem "wszyscy byli zadowoleni". Glupi biedak bral kredyt
          pieciokrotnie przekraczajacy jego finansowa wydolnosc a madry
          bogaty smial sie z tej ogromnej bandy debili w w kulak.
          Dzis glupek wyciaga reke dopanstwa po pomoc bo jak jej nie
          dostanie to skonczy pod mostem a madry zawinal sie z kasa i dalej
          nabija sie z przyglupa......ot, zycie.
        • duskj Re: Naomi Klein 25.11.08, 10:17
          Mamy dowód, do czego doprowadizła próba wprowadzenia utopii kapitalistycznej,
          czyli całkowicie wolnego rynku, w Chile.
          Tak samo i druga utopia, czyli komunizm, też poległ.
          Żadna skrajna opcja - nieżyciowa - nie przezwycięży realiów.
        • lete11 Re: Naomi Klein 06.12.08, 17:12
          Ops, miało być: "...CZYM jest liberalizm.." soory
    • sendivigius Re: Naomi Klein 22.11.08, 19:01
      Pani Naomi pisze:

      "To że ludzie nie rozumieją tego, co się wokół nich dzieje (bo ma
      pani rację - rzeczywiście nie rozumieją), stanowi
      najniebezpieczniejszy element kryzysu finansowego."


      To jest oczywiscie prawda tyle ze niewiele z niej wynika. Ale dalej
      nie ma racji. Ludzie wyksztalceni rozumieja znacznie bardziej
      skomplikowane zjawiska niz finansowe instrumenty pochodne, tyle ze
      jest to wiedza fachowa, tak jak wiedza z dziedziny kwantowej
      grawitacji.

      Gdy Lenin plywal lodka po Woldze tez zdawal sobie sprawe ze chlopi
      panszczyzniani, ktory stanowili najwieksza czesc spoleczenstwa nie
      rozumieja nie tylko nic, ale nawet nie umieja czytac. Byli ciemni,
      zawistni i zabobonni, a car byl dla nich polbogiem. Nikt z tych
      chlopow nie chcial zabijac cara, kazdy z nich chcial carem zostac.
      Zupelnie tak samo jak dzisiaj kazdy malolat i wielbicielka Dody chce
      miec kupe kasy. Nie chce zadnego bankiera wieszac, chce bankierem
      byc. Dzisiejsza tak zwana klasa srednia to nie zadna klasa srednia
      to „mużyki” w oblasti symbirskiej. Przyczyna tego jest taka sama jak
      zawsze, mianowicie system wartosci i zwiazana z tym edukacja jest
      projekcja interesow klasy posiadajacej. To wiec ze ludzie nie
      rozumieja tego co sie dzieje jest stalym elementem dziejow a nie
      jakims nowym wynalazkiem.

      Zapytal sie wiec Lenin siebie samego do czego by ci niepismienni
      chlopi musieli aspirowac aby stac sie elementem rewolucyjnym. Szybko
      doszedl do wniosku ze nie ma czegos takiego i postawil na nich
      krzyzyk. Z tego samego powodu dzisiejsza tak zwana klasa srednia,
      choc naprawde jest to wyzuty z praw, wlasnosci i rozumu proletariat
      nie stanie sie zaczatkiem jakiegokolwiek rewolucujnego ruchu.
      Rewolucja 1917 roku byla tak naprawde wiec przewrotem palacowym
      (inaczej niz rewolucja Castro na Kubie, co jest niemozliwe do
      powtorzenia dzisiaj). Carowi, ze wzgledu na owczesne kiepskie
      mozliwosci techniczne trudno bylo kontrolowac dzialalnosc grup
      rewolucyjnych, dzis jest to o wiele latwiejsze.

      Rewolucja ktora sie zdarzy nie bedzie widoczna az do momentu az sie
      stanie. Nie bedzie nic sie zbierac, ani nie bedzie zadnych
      symptomow.

      Problem z rewolucjami jest jednak taki ze latwiej je przeprowadzac
      niz utrzymac. Przez dlugi czas po rewolucji dzialaja sily reakcyjne
      starego systemu. Z tym walczy sie mieszanina zwyklego terroru i
      propagandy ale tak jak kazda rewolucja w doktrynie nie opiera swojej
      sily na przekonaniu zwolennikow starej ale na wychodowaniu mlodego
      pokolenia do tej nowej. Aby wiec rewolucja sie utrzymala musi
      miec „zapas amunicji” na przynajmniej poltora pokolenia, a potem
      musi miec sily na globalna ekspansje. Lenin sie wiec pomylil gdy
      zanegowal teze Marksa i Engelsa ze nie jest mozliwa rewolucja w
      jednym kraju. Rewolucja w Rosji upadla choc Lenin tego nie dozyl.
      Idea globalizacji sluzy wiec glownie likwidacji potencjalnych
      centrow rewolucyjnych.

      Wsrod potencjalnych krajow ktore moga byc zrewoltowane jako pierwsze
      mnie do glowy przychodza tylko Chiny. NIestety nie znam chinskiego
      ale znam sporo Chinczykow. Zauwazylem ze sa to ludzie o bardzo
      krotkim horyzoncie zaufania, wierza tylko ludziom ktorych znaja.
      Wynika to zapewne z ich niereligijnosci. W Chinskim systemie nie ma
      i nie bylo boga. Nigdy nie bylo kogokolwiek odleglego co by mowil
      jak nalezy zyc, dlatego duzy, silny odlegly rzad jest dla Chinczyka
      niepotrzebny, bo nie potrzebny jest mu substytut boga na Ziemi.
      Ponadto, o ironio historii, Chiny sa nominalnie panswtem
      komunistycznym. Trudno bedzie sie zebrac do interwencji, bo przeciez
      jak tyle lat nikomu to nie przeszkadzalo to o co teraz chodzi.
      Nastepna padnie oczywiscie Rosja i reszta zoltej Azji. Co wtedy
      zrobi bialy czlowiek? Bedac przez pokolenia przywiazany do swoich
      wartosci zrowna sie ekonomicznie z Afryka, ale to troche potrwa.
    • groovey Ratunek swiata przez nacjonalizacje 23.11.08, 21:45
      Zatem dla kogos kto chcialby poznac psychospoleczne podstawy analizy zachowania
      tlumu ta ksiazka wydaje sie byc czyms w rodzaju biblii lat przyszlych.
      Kiedys juz tu byla mowa o czyms podobnym do przewrotu.
      Analizowalismy z przycinkiem i kilkoma innymi osobami zachowanie Chin, USA i
      reszty swiata. Zdaniem Naomi Chiny sa niefajne, a USA z przodownikiem Obama cacy.
      Kilka uwag nt.
      Chiny nie sa w stanie podolac swojej produkcji - nie sa w stanie jej zjesc na
      rynku wew. oraz, co wazne, musza pozyskac do przetrwania surowce i technologie.
      Moze w odwrotnej kolejnosci.
      O zgrozo maja te dobra w zasiegu reki. Ktoz jak nie oni moga wykupic co
      stryjenka zechce, jesli mowa o technologii na rynku amerykanskim, za
      amerykanskie dolary. Zreszta strategie gry wojennej w ich wydaniu dobrze byloby
      pocwiczyc juz teraz.
      Jesli Chiny mowia o kupowaniu zlota to raczej kupowac beda akcje. Hehe. Juz sie
      pisze o AIG, a to dlatego pewnie, ze za jednym zamachem maja wplyw na Komitet
      inwestycyjny - i co? - dwa w jednym - wejscie swoich do Board of Directors
      dowolnej spolki gieldowej USA i pewnie wiekszosci swiata.
      Kiedys sugerowalem, ze trzeba sie z nimi dogadac, bo moze nowy Chingis-han sie
      szykuje - ale bardziej komunistyczny (jako Komitet).
      Moze te wszystkie przepowiednie konca swiata zalecaja spokoj i opanowanie
      wlasnie po to by nie doszlo do wybuchu czegos-co-nie-powinno wybuchnac.
      Bo powiem tak, ze jezeli Chiny dostana sie do technologii amerykanskiej i
      surowcow w Rosji (a juz tam sa u nich na Dalekim wschodzie - tak jak my, Polacy,
      w Irlandii) i do tego jeszcze jak popatrzymy wstecz, bylo tyle lat spokoju w
      sensie cyklu bez konfliktow globalnych na miare swiata-jaki-znamy, stochastyka
      jasno okresla jako rozwiazanie mozliwe w realizacji nawet najgorszy scenariusz.
      Dawno nie bylo Kserksesa, Chingis-hana, Hitlera, Stalina, wiec pewnie swiat
      prowokuje jakis populizm - a Obama populista nie jest, ani Miedwiediew-Putin.
      Ten pierwszy jest gladki, ale racjonalny, a ci drudzy - to zolnierze, nie porwa
      tlumu.
      O ironio, droga wyjscia z kryzysu dla Naomi jest socjalizacja USA i pozbycie sie
      "nowobogackich" - internetowych, filmowych, niekompetetnych menegerow-znajomych
      krolika - jak sama to okresla rewolucja palacowa - podobna do leninowskiej.
      Pytanie na boku - ktos cos mowil, ze Dyrektorzy FED sa obecnie w wiekszosci
      wyznawcami judaizmu - chyba najlepsi zatem fachowcy na swiecie we finansach.
      Zwrocmy uwage, ze nacjonalizacja spolek gieldowych USA (szeroki wachlarz
      dzialan) jest to wyjscie-ratunek dla swiata, czyli jezeli nie to co?
      Bardzo daleki jestem od pesymizmu, klimatow dekadenckich, zreszta mam rodzine,
      dzieci i tez pewnie chcialbym dozyc sedziwych lat.
      Moim zdaniem nie mozna uciec od tego-co-swiat-czeka, czyli postepowac nalezy wg
      zasady, ze jezeli sadziles drzewo, gdy cie TO spotka, rob to dalej.
      W ten sposob dochodzimy do sedna, ze USA albo znacjonalizuja duza ilosc swoich
      spolek w ramach pakietu pomocowego-ratunkowego (nie tylko GM), bo jak poczytacie
      ich aukcje, gazety, ich internet, tam naprawde jest zle, inne firmy tez sie
      kurcza, albo czeka ich prawdziwe M&A made by China.
      Poniewaz Chiny czuja sie znowu skrzywdzone (pierwszy raz po kryzysie naftowym -
      dewaluacja skokowa), a teraz te-nic-nie-warte oszczednosci w postaci obligacji
      USA, zeby sie ratowac w sensie panstwa musza kupic/ukrasc/przejac technologie, a
      teraz jest niesamowita okazja, bo ani od Japonii, ani od Rosji czy UE tego nie
      dostana. To jest madry narod, gdy sie popatrzy na ich historie.

      A jak beda miec technologie, to czyz nie beda umieli wyprodukowac co im sie
      bedzie chcialo - przeciez HiTech (cos wiem o tym) na etapie laboratorium to
      badania, ktore pozwalaja zrobic sobie teraz kazdy sterownik, satelite czy laser.
      A kto im potem moze przeszkodzic? Hehe. Powiem tak, ze ta globalizacja ma tez
      swoje minusy. Tym latwiej teraz mozna przez opanowanie kanalow przeplywu
      informacji, osrodkow decyzyjnych (Rada AIG jest takim osrodkiem) po prostu
      przejac kontrole nad swiatem. I to nie koniecznie faktycznie strzelajac -
      wystarczy postraszyc, i znowu o ironio, a wykorzystujac te cudowne-nic-nie-warte
      USD. Skoro FED stac bedzie na strazy pilnowania wartosci dolara. Innym
      rozwiazaniem jest tylko dewaluacja i to ogromna.

      Czarno to widze. A nam chleba i igrzysk.
    • polarbeer Re: Naomi Klein 24.11.08, 17:10
      Ja czytalem ta ksiazke kilka miesiecy temu
    • stoje_i_patrze Re: Naomi Klein 06.12.08, 15:17
      Krytycznie o Naomi Klein Rafał Ziemkiewicz:
      www.rp.pl/artykul/61991,229741.html
      • sendivigius Re: Naomi Klein 08.12.08, 01:58
        Pisanie stylem ironicznym nie jest ani trudne ani specjalnie
        oryginalne, ja sam tak potrafie. W tym wlasnie stylu pisze
        Ziemkiewicz o roznego rodzajach ruchu, nazwijmy tutaj, spoleczenstwa
        alternatywnego. Uzywa wielu starych chwytow erystycznych takich jak
        psychologicznie chwytliwego „czesc tlumaczy calosc” czyli jak Hitler
        mordowal Zydow i sluchal Wagnera to jak zakazemy Wagnera (tak jak
        zrobiono to w panstwie Izrael) to mamy spokoj z antysemityzmem. Ja
        jednak przyzwyczajony do bardziej scislej logiki i po kazdej
        prezentacji zdania zadaja sobie pytanie a gdzie jest na to dowod.
        Dowod, a nie dogmat wiary. Balcerowicz wobec jest oczywiscie wielkim
        reformatorem, a dowod? Dowod jest taki ze jest, a kto w to nie
        wierzy to jest nieudacznik. To tez kolejny chwyt z tej samego
        katalogu czyli wiktymologia. Ofiara jest winna swojemu losowi czyli
        jakby Zydzi byli sprytniejsi to by sie nie dali zagazowac, proste?
        Jakbys mial troche rozumu to bys nie byl bezrobotny w wyniku reform
        Balcerowicza, czy nie? Bo ja nie jestem bezrobotny, bo ja aryjczyk
        przezylem Hitlera bez specjalnych szykan. Oczywiscie wielomilionowe,
        dwucyfrowe bezrobocie to fakt prasowy, oczywiscie wielomilonowa
        emigracja to wymysl zsowietyzanych niedobitkow starego systemu,
        sfrustrowanych nieukow wiedzionych zawiscia i zwierzeca checia
        zemsty, glupich ciemnych i nieswiadomych.

        Nie chce mi sie powtarzac po raz milionowy tych samych argumentow,
        ani rozszerzac dyskusji na przyklad na to do czego doprowadzil ten
        wspanialy wolny rynek w krajach Ameryki Lacinskiej i Afryki i wogole
        wszedzie poza centralami Imperium, bo wlasnie o tym byl krytykowany
        wyklad Klein, zwrocic tylko chcialbym uwage na jedno zdanie
        Ziemkiewicza:

        „Cieszące się takim powodzeniem książki pani Klein nie mają
        charakteru systematycznego wykładu. To czyni polemikę właściwie
        niemożliwą, a jeśli nawet możliwą, to nieskuteczną...”

        oraz dalej w tekscie:

        „Rzetelna polemika z „Doktryną szoku” wymagałaby kilku tomów, w
        których dziesiątki problemów należałoby wytłumaczyć...”

        Mowiac w skrocie „ty se mow a ja zdrow” i „jestescie za glupi aby to
        zrozumiec”. (notabene - Ziemkiewicz uwaza ze jest w stanie wszystkie
        procesy spoleczne wytlumaczyc). O tym ze obecny system jest systemem
        wyzysku i neo-niewolnictwa napisano setki ksiazek, w tym takie
        jak „Kapital” gdzie wyklad nie jest w zaden sposob chaotyczny, ani
        naciagany i gdzie przytaczane sa konkretne ilosciowe dowody i
        liczby. Polemiki jednak nie ma. Medialna kontrola klasy panujacej
        spycha wszelkie glosy dyssentu do getta a la Radio Maryja.

        Wiec moze jednak nie ma sie co za bardzo dziwic wodzom rewolucji ze
        nie podejmowali dyskusji ideologicznych ale prowadzali prosto na
        szubienice. Gdy juz beda wiedli takiego Ziemkiewicza i w ostatnim
        slowie dadza mu szanse wylozenia esencji kapitalizmu i udowodnienia
        swej niewinnosci a zarazem podlosci swoich oprawcow, to ten jak
        zacznie przemowienie obliczone na kilka tomow prostowania
        niescislosci moze spowodowac skutek zupelnie odwrotny. Egzekutorami
        najczesciej sa prosci chlopcy. Jak nie rozumieja swiata w ktorym im
        przychodzi zyc to sie dosc szybko wk.... ja.
      • sendivigius No prosze... 08.12.08, 02:20
        Tyle co wyslalem post a tu taki smakowity kasek wpadl mi na talerz:

        wyborcza.pl/1,75248,6036242,Zabezpieczeni_przez_Czabanskiego.html


        kawalek przekopiuje bo moze zniknac:

        Po 100 tys. zł odprawy należy się współpracownikom prezesa Polskiego
        Radia Krzysztofa Czabańskiego. Zmienił im umowy o pracę. ..... Jak
        dowiedziała się "Gazeta", chodzi o trójkę dyrektorów: "Jedynki" -
        Jacka Sobalę, "Trójki" - Krzysztofa Skowrońskiego oraz dyrektor
        korporacyjną Annę Michalską. Ponad rok temu ich pensje wzrosły z 9
        do 12 tys. zł (do tego dochodzi kwartalna premia po 15 tys. zł), a
        okres wypowiedzenia wydłużył się z sześciu do dziewięciu miesięcy.
        Zmienione umowy zwolniły ich z tzw. obowiązku świadczenia pracy w
        okresie wypowiedzenia. W praktyce oznacza to więc dziewięć pensji (w
        sumie 108 tys. zł) bez konieczności przychodzenia do radia.
        ...

        Kim jest ta trójka?

        Sobala zasłynął gorliwym realizowaniem w radiowej „Jedynce” zasad IV
        RP braci Kaczyńskich. ..... To w „Jedynce” swoje programy mają
        prawicowi publicyści - Tomasz Sakiewicz i Rafał Ziemkiewicz.

        Skowroński zaangażował się w obronę swego szefa. ... Na
        antenie „Trójki” niemal w każdym porannym przeglądzie prasy pojawia
        się „Nasz Dziennik”, tuba propagandowa Radia Maryja i o. Tadeusza
        Rydzyka, o którego względy zabiega PiS Jarosława Kaczyńskiego.

        Michalska to jedna z najbliższych współpracowniczek Czabańskiego. To
        ona odpowiada za słynną próbę sfałszowania protokołu z posiedzenia
        zarządu....


        To teraz prosze mi powiedziec czy Ziemikewicz jest prawicowy czy
        lewicowy czy po prostu oportunistyczny. Czy Gazeta Wyborcza jest
        prawicowa czy lewicowa czy po prostu trzepie kase. Czy jest juz
        jasne dlaczego nie ma o czym dyskutowac bo linie podzialu wcale nie
        przebiegaja tam gdzie chcialby je widziec Ziemkiewicz i mowiac
        bardziej generalnie klasowe media.

        • corgan1 gorszej zbrodni chyba nie można popełnić :) 08.12.08, 07:43
          > Sobala zasłynął gorliwym realizowaniem w radiowej „Jedynce” zasad
          > IV RP braci Kaczyńskich. ..... To w „Jedynce” swoje programy mają
          > prawicowi publicyści - Tomasz Sakiewicz i Rafał Ziemkiewicz.

          Jaką karę powinien dostać ten cały Sobala? Wbicie na pal? łamanie kołem? smile

          > To teraz prosze mi powiedziec czy Ziemikewicz jest prawicowy czy
          > lewicowy czy po prostu oportunistyczny.

          Jest prawicowy i trzepie kasę. Jedno drugiego nie wyklucza. Gdyby był
          oportunistyczny - nie poszedłby na wojnę z GWnem.

          > Czy Gazeta Wyborcza jest prawicowa czy lewicowa czy po prostu
          > trzepie kase.

          Jest lewicowo-liberalno-feministyczna. I też trzepie kasę.

          wyjaśniłem coś? smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka