groovey
14.12.08, 22:44
Proponuje powoli z sensem zabrac sie za przesledzenie gdzie kieruje sie
pieniadze z najwiekszego portfela inwestycyjnego. Mozna w ten sposob
przesledzic i estymowac zamiary duzego misia. Na poczatek rzepa.
Moze i inne przyklady ktos jeszcze przytoczy?
Nowy imperialista ekonomiczny?
Jezeli zatem Chiny dalej kupuja UST to moze za cene zgody na ekspansje?
Ja na ich miejscu juz dawno bym sie wsciekl zaladowany sheetem typu CDS i inn.
www.rp.pl/artykul/19420,233154_Chiny_bialym_rycerzem_w_kopalniach.html
Chiny białym rycerzem w kopalniach
eww 13-12-2008,
Bogaci inwestorzy z Chin są uważani za wybawianie dla kulejącego przemysłu
metalurgicznego i wydobywczego na całym świecie
źródło: AFP
Jeszcze niedawno Chińczycy pełnili rolę inwestorów strategicznych, którzy
kupowali mniejszościowe pakiety akcji w przedsiębiorstwach sektora
metalurgicznego i wydobywczego. Obecnie chińscy inwestorzy nie tylko
dokapitalizowują zagraniczne kopalnie i huty, ale odgrywają rolę białego
rycerza, ratującego je przed wrogimi przejęciami, a nawet bankructwami.
Chińskie przedsiębiorstwo Zhongjin zaoferowało w tym tygodniu chęć zakupu
australijskiej kopalni cynku Perilya. Chińczycy przeprowadzają również
transakcję zakupu innego australijskiego przedsiębiorstwa wydobywającego cynk
- Oz Minerals, które stara się o refinansowanie swoich długów. Także globalny
gigant przemysłu wydobywczego Rio Tinto, obciążony długiem o wartości ponad 30
mld dolarów, przyjmie chińskich białych rycerzy z otwartymi rękami.
Cechą charakterystyczną chińskich przedsiębiorstw jest fakt, że są one
wspierane przez rząd. Ponadto inwestorzy z Państwa Środka posiadają mnóstwo
wolnych środków, które mogą zainwestować w niedoszacowane aktywa.
- Mamy do czynienia z mariażem ogołoconych z kapitału spółek przemysłu
metalurgicznego i wydobywczego oraz posiadających duże zasoby kapitału
przedsiębiorstw chińskich – mówi Larry Grace, analityk Kim Eng Securities,
grupy brokerskiej z Singapuru.
Jednak Chińczycy będą bardzo uważnie inwestować w rzeczonej branży. Mimo, że w
razie potrzeby mogą uzyskać wsparcie państwa, będą raczej uwzględniać skutki
globalnego spowolnienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.