Dodaj do ulubionych

Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh

24.12.08, 17:38
Myslalem, ze mam jak poprzednio 17 500 dolaow a tymcesem...jest juz
tylko 5000 smile12,5 kola zniknelo bez sladu.
Dzwonie, pani mowi ze wszystkim swym klientowm obnziyli, listy w
drodze. "...it is because of the way the economy is now..." mowi
pani.
Pieknie, nie zalezy mi akurat na wysokich limitach ale tak siem
martwiem o naszych amerykanskich wspolbraci- przeciez to jakby
stolrzowi mlotek odebrac, jak niby ma robis swa robote bez
podstawowego narzedzia pracy ???
Radze zadzownic i sprawdzic przed wiekszymi zakupami, bo potem
bedzie placz przy placeniu smile)
Obserwuj wątek
    • kadi-lak glebia amerykanskiej kupy.... 24.12.08, 19:29
      Ten drastyczny krok bankow swiadczy o panicznym strachu przed masoymi
      defraudacjami......dlatego nie wahaja sie walnac i tych, ktorzy
      niczego nie nabroili a sa potencjalnymi dostarczycielami profitu .....
      W koncu jak ktos mial zdefraudowac bo to zdefraudowal i teraz
      manipulowanie jego revolving kredyt pomoze, jak umarlemu kadzidlo.

      Nadciaga jakas powszechna panika ?
    • robisc Re: Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh 24.12.08, 21:59
      no to my nie jestesmy jeszcze na tym etapie; ostatnio maloznka dostala z
      kolejnego banku zlota karte, o ktora nie wnioskowala z limitem dwukrotnie
      wyzszym od obecnie posiadanego w innym banku; u nas banki jeszcze za wszelka
      cene probuja zarabiac
      • weev Re: Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh 24.12.08, 22:15
        Potwierdzam.

        Skadinad, do potwierdzenia dodam jeszcze, ze dostalem bez pytania
        zloto (co za deprecjacja) od jednego banku, ktory jeszcze pare
        miesiecy temu mi odmowil argumentujac, ze prowadzac dzialalnosc
        gospodarcza jestem dla nich niewiarygodny.


        • kadi-lak Re: Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh 24.12.08, 22:18
          yep! patrz powizyej, co napisalem do mr. robisca !
      • kadi-lak Re: Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh 24.12.08, 22:15
        E, to chyba nie to smile
        WY, tam, w Polsce jak to kiedys juz pisalem, pracujecie usilnie na
        swoj wlasny, wasz polski i tylko polski kryzys. Bedzie to wasza
        wlasna, piekna karta w historii ekonomicznych zapasci i nikt wam
        tego nie odbirze smile

        W koncu nawet w czasach najwiekszego rozbuchania tutaj wieksozsc
        kredytow byla na staly procent i w dolarach...a w Polsce jest na
        zmienny ( prawie 100% kredytow) i w walucie nad ktora nie macie
        zadnej kontroli, prawda?

        To nawet w najdzikszym rodawnictwie tu nie bylo tak, by komus
        przyslano karte kredytowa , o ktora wczesniej nie aplikowal.

        Dlatego gdy my tu bedziemy sie mozolnie odgrzebywac z bagna to wy
        tam , oczywiscie nie wszyscy, bedziecie sie dopiero uczyc, kora z
        ktorych drzew nadaje sie do robienie pozywnej zupki i ze nie
        wszystkie korzonki sa niedobre i trujace smile I wspominac, jak to
        pewien profesor was zapewnial ze w Polsce nigdy nie bedzie zadnego
        kryzysu. Z lezka w oku ....
        • kadi-lak nie na temat..... iPla i Krysztalowa Promocja 24.12.08, 22:21
          to gowno mnie wykonczy, przestawilem sie na Apple , nie mam wiec
          zadnych anrtywirusow a podejrzewam ze w starym kompie chyba to
          zatrzymywalo te cholerne reklamy ........

          Juz nie wyrabiam, po-up blocker wlaczony a to swinstwo wyskakuje, jest
          na to rada ??? Pomocy !!!
          • stoje_i_patrze Re: nie na temat..... iPla i Krysztalowa Promocja 24.12.08, 22:50
            zainstaluje sobie blockera flasha (wtyczka do firefoxa) i po problemie

            mi nic nie przeszkadza
            • boorack yes script 26.12.08, 15:30
              Taka fajna wtyczka do Mozilli. Umożliwia wyłączenie JS na bieżącej witrynie (np.
              forum.gazeta.pl - taka mała ikonka na dole w pasku). Dla tutejszego forum
              świetnie się sprawdza bo tutaj JS nie jest wykrozystywany do niczego poza
              reklamami.
              • kadi-lak Re: yes script 26.12.08, 15:49
                Jestem totalnie nowy w MAC O/S. Uzywam na razie Safari, czy jest
                sens instalowac inne internet browser tylko po to by blokowac po-
                ups? Niestety pop-up blocker Safari nie dziala na te 2-3 reklamy
                Wyborczek=j smile
                • boorack Trudno powiedzieć ... 27.12.08, 15:40
                  ... ja z przywyczajenia używam mozilli wszędzie (windowsy, ubuntu) więc z
                  miejsca palnąłem yes script. Nie wiem czy warto korzystać z mozilli na OSX,
                  ostatni raz miałem z makiem do czynienia na etapie późnego MacOS 9 i wczesnego X
                  (10.1, 10.2). Mozilla była wtedy nieużywalna.
          • jaerk Re: nie na temat..... iPla i Krysztalowa Promocja 24.12.08, 23:07
            Mam Operę i nie mam żadnych reklam. Instalujesz przeglądarkę, wciskasz F12 i zaznaczasz blokuj wyskakujące okienka.
            pozdr
          • weev Re: nie na temat..... iPla i Krysztalowa Promocja 25.12.08, 00:58
            safariadblock.sourceforge.net/
        • weev Re: Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh 25.12.08, 00:54
          To jeszcze taka mala anegdotka.

          Akurat jestem na swieta u rodziny, na polskiej wsi, pod Szczecinem.
          Na codzien mieszkam w Berlinie i Warszawie.

          Uderzylo mnie tutaj pare dziwnych ekonomicznie rzeczy.

          Przede wszystkim, wszyscy taksowkarze nieustannie dyskutuja na temat
          Stoczni Szczecinskiej i jej upadku. Mialem pare dluzszych kursow, w
          trakcie ktorych uslyszalem juz mnostwo krytyk pod adresem Niemcow,
          jakoby to wlasnie oni zapragneli zamknac nam te stocznie.
          Argumentacja o mismanagemencie Skarbu Panstwa nie spotkala sie z
          zadnym odzewem.

          Z ich opowiadan, sluchajac na temat Szczecina, rysuje sie obraz
          miasta zupelnie podupadlego, peryferyjnego, w ktorym nie ma zadnych
          zakladow pracy, nie dzieje sie nic.

          Z drugiej strony, poszedlem sobie w ramach swiatecznej nudy do
          najwiekszego tutaj centrum handlowego, Galaxy. Ludzie faktycznie
          ubrani biednie, ale z drugiej strony ruch ogromny - mialem problem z
          wsiasciem na glupie schody ruchome (a wlasciwie ruchoma platforme).

          Zaszedlem do sklepu o wielemowiacej nazwie VIP, wylepionego markami
          Bossa, Joopa i paru innych "eksluzywnych". Dawno nie widzialem
          takiego kontrastu miedzy asortymentem, ktory chyba byl outletem z
          Turcji, przy jednoczesnym rozwiewie sen. Naprawde brzydki sweter
          kosztujacy 700 zl, podczas gdy pare dni temu wczesniej w KaDeWe o
          wiele nowsze kolekcje widzialem za 100 EUR.

          Nie moglem sie oprzec wrazeniu, ze na tych peryfierach widac jednak
          pewne zjawiska dane dla calego kraju, jakby ostrzej. Plus, nie moglem
          sie oprzec wrazeniu, ze to tak troche jakby orkiestra na Titanicu.
          • kadi-lak Re: Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh 25.12.08, 17:44
            weev napisał:

            > Bossa, Joopa i paru innych "eksluzywnych". Dawno nie widzialem
            > takiego kontrastu miedzy asortymentem, ktory chyba byl outletem z
            > Turcji, przy jednoczesnym rozwiewie sen. Naprawde brzydki sweter
            > kosztujacy 700 zl, podczas gdy pare dni temu wczesniej w KaDeWe o
            > wiele nowsze kolekcje widzialem za 100 EUR.

            W NY jest teraz plaga kradziezy sklepowych, coz , ci co mieli prace
            i kupowali dzis jej nie maja wiec....kupuja inaczej.
            Burmistrz Bloomberg zareagowal na to po swojemu...facet mowi, ze po
            co oni kradna, skoro jest tak tanio ze lepeij kupic smile
            Faktem jest, odnowilem troche garderoby smile Wczotaj np. kurteczke
            Varvatosa z MSRP $2495 wzialem za $770 smile

            CO DO TWEGO SZCZECINA to odnocze podobne wrazenie jesli chodzi o
            Gdansk. Cuchnie juz jaka prowincja, niby weszlismy do EU ale chyba
            jednak bardzo od tylu. Przed "wejsciem" jakos to wszystko robilo
            bardziej rzeskie wrazenie, sam nie wiem czemu .

            • weev Re: Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh 25.12.08, 18:29
              A'propos ubran z "gornej" polki to strasznie mnie ciekawi jak sobie
              w trakcie problemow w Polsce poradza te butiki, a szczegolnie
              Paradise Group Mazgaja. smile

              Na Placu Trzech Krzyzy w Warszawie nigdy nie bylo za duzego ruchu. A
              teraz gdy wiekszosc bananow z Holland Parku i GPW bedzie musialo
              przyciac wydatki, to dopiero.

              Ale ciekawi mnie duzo rzeczy. smile
    • baldazar Re: weev i kadilak 25.12.08, 20:10
      Drodzy Przyjaciele,
      bądźmy dla siebie wyrozumiali. Lubimy się wzajemnie i darzymy
      szacunkiem. Czasami wyrażamy nasze emocje choć mylimy je z poglądami.
      Dlatego proszę unikajmy kopania po kostkach szczególnie teraz kiedy
      mamy czas świąt Bożego Narodzenia i .... wyprzedaży.

      Pozdrawiam Was serdecznie, szczegółnie Kadiego w nowej kurteczce
      za 700 dołków.
      • kolo1974 Re: weev i kadilak 25.12.08, 20:24
        majkel troche szpanujesz nie uwazasz?mieszkam w Polsce i widze ta biede na
        codzien tam przynajmniej potrafia obnizyc ceny a u nas tylko patrza by zedrzec
        skore.bylem troche na zachodzie i uwazam ze te ceny u nas sa zabojcze w
        porownaniu do zarobkow.skoro u nas taki miod to dlaczego tyle ludzi opuscilo ten
        cudowny kraj?
    • weev Re: weev i kadilak 25.12.08, 20:30
      Spokojnie. smile

      Ja caly czas mieszkam polowicznie, pol miesiaca, w Polsce. Mialem
      sporo propozycji aby wyjechac. W sumie, calkowicie nieracjonalnie
      zdecydowalem sie dalej mieszkac w Warszawie. Bardzo lubie to miasto,
      bardzo lubie ten kraj.

      Lekko dopiekajac: w Galaxy, gdzie nie ma zadnych drogich butikow,
      kupowanie czegos to nie problem. smile A co do Trzech Krzyzy... coz,
      tez kupuje bardzo czesto na wyprzedazach. Moze wy tam, w Polsce,
      macie tak zle bo wydajecie ciezko zarobione pieniadze na bzdury? smile

      A tak juz jeszcze bardziej serio to Twoj glos jest bardzo
      niepokojacy, bo nasza "krytyka" byla bardzo zyczliwa, a w kazdym
      razie moja, i nigdy nie spodziewalbym sie ze zostanie az tak zle
      odebrana.

      Szczegolnie ze akurat Szczecin porownywalem z Warszawa. Ja
      wychowalem sie w Szczecinie i tak, czysto osobiscie, zawsze jest mi
      po prostu tak czysto po ludzku zal tego miasta o mimo wszystko duzym
      potencjale. Ale dlaczego mialbym sie powstrzymywac od gloszenia
      opinii, jezeli nikogo one nie krzywdza i sa oparte na obserwacjach?

      Skadinad, to strasznie interesujace, ze kadi-laka chwalacego sie, ze
      oszczedzil $2,000, odbierasz jako kogos, kto chcialby dopiec Polsce.
      Skad w ogole ta podejrzliwosc? Nikt nie chce Cie, czy w ogole tego
      kraju, atakowac.

      Tez strasznie interesujace sa te linie trakcyjne. Co w tym zlego, ze
      sa tam stare linie trakcyjne? wink Nie chcialbym psychologizowac, ale
      to co mnie szczegolnie uderza w niektorych miejscach Polski to jest
      to wyrzeczenie sie, hm, swojej przeszlosci. Widac to, mowiac
      Berlinem, chociazby w nazwach ulic.
      • tuczynski Re: weev i kadilak 27.12.08, 00:47
        nie przegadasz kadilaka bo jest usacentryczny, i nie zmieni swojego zdania bo
        przekreślało by to Jego życiowe decyzje. Natomiast ja znam amerykanów z
        amerykanów, którzy 100 razy wolą senną europę niż policyjne państwo.
        Wracając do Szczecina, zawsze był portem berlińskim, teraz jest trochę jak
        odcięta ręka. Serdecznie pozdrawiam kiedyś szczecinianin
        • weev Re: weev i kadilak 27.12.08, 14:56
          Kazdy ma jakas historie zycia. W roznych momentach swojego zycia
          podejmowalismy rozne decyzje. Jedni podejmowali te decyzje
          racjonalnie, inni pod wplywem chwili czy ze strachu; jedni
          racjonalizuja je po fakcie, inni sa ciekawi jak potoczyloby sie ich
          zycie inaczej.

          Uwazam jednak ze to co jest najwartosciowszego to zdolnosc dyskusji i
          nieistnienie jakichs tematow o ktorych nie wolno dyskutowac "bo tak",
          tak dlugo jak dlugo opieraja sie one na merytorycznych przeslankach i
          nie krzywdza nikogo.

          Ja wysiadam z tego wagonika, bo sie zrobilo zbyt agresywnie, przy zbyt
          malym poziomie merytorycznym; przepraszam wszystkich za rozpetanie tej
          dyskusji, nie bylo to moja intencja.
          • majkelos0 Re: weev i kadilak 27.12.08, 15:17
            wsiadaj Z powrotem, wszystkie swoje agresywne posty zaordynowałem
            adminowi do wywalenia i już ich nie ma, nie przeżywaj
        • deluc Wiekszosc probuje sie utwierdzic w wyborze 28.12.08, 01:04
          Ot i tyle. Czysta psychologia - szuka sie argumentow za, ignoruje te przeciw.
          Szczegolnie jesli to jest wybor 'zyciowy'. Jestesmy tylko ludzmi.
    • kadi-lak Drogi majkelos . Kogo ja nie lu 26.12.08, 15:45
      majkelos0 napisał:

      >obrzydzam sie komentarzami pisanymi przez polaczków którzy
      pobyli za granica pare lub parenascie lat (...) i wyelwają kubły
      pomyj na Polske, - prowincja -
      > smierdzi - ulice dziurawe, ceny wysokie itp itd.

      Nie lubie Polakow z Polski,ktorym furia zaburza widzenie i
      myslenie. O ile sa do niego w ogole zdolni..
      Gdzie Ty, facet, widzszi te "kubly pomyj" w moich
      postach ?

      Gdansk owszem, cuchnie prowincja, facet, ale nie przez dziurawe
      ulice tylko przez prowincjonalnosc myslenia takich jak Ty. Ktorzy
      gadaja ze sa tacy dumni bo mieszkaja w Polsce, gdy czesto-gesto
      tak naprawde zabraklo im jaj by wyjechac i zyc gdzie indziej. A
      pozniej nazywaja nas za granica "polaczkami". Na siebie spojrz, kim
      Ty jestes, bo chyba juz nie bardzo wiesz? Ale za wejsciem do UE
      glosowales, co?

      Samilisz teksy podbite zazdroscia, ze w Polsce za chinskie gowno
      warte 20 dolarow trzeba zaplacic kilka setek PLN. I nie mozna juz
      nawet wsiasc w samolot i jechac na zakupy do NY, bo kurs PLN sie w
      koncu urealnil.
      Szyci zreszta jestescie nie tylko w sklepach, szyja was na kazdym
      kroku. Nawet za glupia benzyne placisz 3 razy tyle co ja smile, o
      knajpach z drinkami po 50 zlotych , hotelach z pokoikami po 350 za
      noc , komunikacji nawet nie wspominam bo swieta sa i mily chce byc.

      majkelos0 napisał:
      >Poza tym kto ci każe chodzić do butików w galeriach handlowych i
      kupować? masz >głowe na karku to kombinuje, całkowicie legalnie
      kupisz w tej samej cenie co koledzy >z usa i berlina


      To kombinuj, kombinuj. My nie musimy kombinowac, dlatego mieszkamy
      poza Polska, by nie kombinowac w sklepie, urzedzie ani w pracy.

      Czego serdecznie zycze Twoim wnukom, kiedys w przyszlosci.

      "Lubienie" Polsk, patriotyzm:

      Co do "lubienia" Polski to osobiscie Polske lubie, ale z daleka.
      Kraj tworza ludzie a nie krajobrazy a z daleka nie nie slychac
      wscieklego warczenia na siebie ani nie widac zawistnych spojrzen
      rzucanych przy byle okazji jeden drugiemu.
      Co nie oznacza ze "lele pomyje na wszystko co polskie". Nie leje,
      bo Polska jako taka jest mi w sumie dosc obojetna.
      .
      Patriotyzm? Teraz? W koncu przeciez darzycie do tego zeby Polski
      nie bylo, ma byc UE. Wiec po co te gadki o patriotyzmie ? Jakim
      zreszta? Polskim, europejskim? Lokalnym?
      Z glupio pojmowanego patriotyzmu wynika samo zlo, co zreszta widac
      wcale dobrze w USA, niestety.
      • lete11 Re: Drogi majkelos . Kogo ja nie lu 26.12.08, 16:14
        kadi-lak, to jest prostsze, niż piszesz. A tak pisząc,
        to... "lejesz wodę na młyn odwetowców z Bonn", tzn., dajesz
        argumenty i preteksty do głupkowatych uwag.
        To nie ma nic wspólnego z patriotyzmem.
        Kto nie zgadzał się na poddańcze traktaty w XVIII wieku, ten robił
        powstanie i w konsekwencji wyjeżdżał z Polski.
        Kto nie zgadzał się na służenie obcym w XIX wieku, ten robił
        powstanie i wyjeżdżał.
        Komu nie podobał się zapyziały socjalizm do 89 roku, ten przy
        nadażającej się okazji wyjeżdżał.
        Komu nie podoba się życie wśród spadkobierców zdrajców,
        kombinatorów, leni i pozostałej czerwonej swołoczy, ten wyjeżdża.
        Chyba, że są jakieś powody innej natury, żeby tu zostać.
        Wtedy żyje się w kraju, w którym trzeźwe zdanie na temat Polski
        wykorzystywane jest przez małych krętaczy do oskarżania - w
        najlepszym razie - o brak patriotyzmu.
        • kadi-lak Re: Drogi majkelos . Kogo ja nie lu 26.12.08, 16:23

          > To nie ma nic wspólnego z patriotyzmem.

          bardzo dobrze : "Patriote" uwazam za jedna z ciezszych obelg smile
      • majkelos0 Re: Drogi majkelos . Kogo ja nie lu 27.12.08, 07:55
        miałem dac sobie spokój z tą jałową dyskusją, nawet sam poprosiłem
        admina o wycięcie moich kilku zbyt napastliwych postów, ale muszę w
        sprawie twoich kilku tez zająć stanowisko:



        > Gdansk owszem, cuchnie prowincja, facet, ale nie przez dziurawe
        > ulice tylko przez prowincjonalnosc myslenia takich jak Ty. Ktorzy
        > gadaja ze sa tacy dumni bo mieszkaja w Polsce, gdy czesto-gesto
        > tak naprawde zabraklo im jaj by wyjechac i zyc gdzie indziej.

        nie wiem ile czasu jestes za granicą, ale ja wyjechałem z PL w roku
        1986 i w latach 1987-1992 skończyłem studia w zachodnim berlinie na
        FU zu Berlin. Wówczas wiekszośc z tych co wyjeżdżała smiała sie ze
        mnie po co mi to, przeciez lepiej było myć gary i nosic cegły niż
        sie uczyć. Do Pl wróciłem w 1993 roku i nie żałuję, mimo kilku
        naprawdę ciekawych ofert. Moi koledzy ze studiów nadal pracują dla
        kogos, mimo że dużo zarabiają


        > Ty jestes, bo chyba juz nie bardzo wiesz? Ale za wejsciem do UE
        > glosowales, co?

        za wejściem do unii nie głosowałem, tzn głosowałem na nie, dlatego
        że zmuszono nas do przyjęcia katastrofalnych warunków konwergencji.
        Ot chociazby
        przyjęcie euro - nie mamy wyjścia, musimy, bo tak jest w traktacie.
        Stocznie - musimy zgodzic sie na bankructwo, bo nikt nie zapisał tak
        jak niemcy dla swoich stoczni we wschodnich landach 20 letniej
        pomocy publicznej w dowolnej wysokości. Głownym jednak powodem
        mojego wku...enia było to, że dominującym przedmiotem rozmów w
        Kopenhadze podczas dopinania przejścia z niewoli sowieckiej do
        niewoli brukselskiej był fakt chamskich nacisków na strone polską w
        sprawie umożliwienia przejęcia Eureko PZU. Jezeli chodzi o fundusze
        unijne jako wielka dobroć płynąca szerokim strumieniem to jest to
        mit. Znam dobrze funkcjonowanie tych procesów w rolnictwie i jestem
        w stanie udowodnic ci, że wszystkie euro które dostajemy oddajemy z
        z powrotem w:
        wyższych cenach maszyn rolniczych, nawozów i środków ochrony roślin
        (nawet 30% drożej płaci polski chłop za chemię) innych opłtach,
        kontyngentach, kwotach mlecznych, ograniczeniach w powierzchni
        upraw, a przede wszystkim w sprytnym i oczywiście za bezcen
        przejęciu np. branzy skupowej, która jest głownie w rękach
        niemieckich i która bezlitośnie wykorzystuje swój monopol


        "I nie mozna juz nawet wsiasc w samolot i jechac na zakupy do NY,
        bo kurs PLN sie w koncu urealnil."

        a dlaczego niby nie można? kto nie może ten nie może, dzisiaj jest
        2,90 za tą twoją szmatławą walutę i jest to korzystny kurs na
        zakupy. Dlatego też dla ciebie tu w PL jest drogo. jak był kurs 4 zł
        to nie patrzyłbys na żadne ceny tylko kupował

        > Szyci zreszta jestescie nie tylko w sklepach, szyja was na kazdym
        > kroku. Nawet za glupia benzyne placisz 3 razy tyle co ja smile, o
        > knajpach z drinkami po 50 zlotych , hotelach z pokoikami po 350 za
        > noc , komunikacji nawet nie wspominam bo swieta sa i mily chce byc.

        A ciebie szyja wtedy kiedy musisz pójśc np do lekarza albo dentysty,
        ciebie uszyli zreszta równo, bo przez nastepne dzieisięc lat
        będziesz oglądał każdy cent po 3 razy z każdej strony zanim kupisz
        na sale z rabatem 75%.
        50 zł za nafaszerowanego chemia hamburgera z hot dogiem plus do tego
        rozwodniony drink? strasznie przepłacasz a po drugie trujesz się.
        Hotel za 350 zł? ok, ale musisz uważać i nie opierać sie mocno o
        ściany po tym drinku, inaczej zrobisz dziury w tekturze

        > To kombinuj, kombinuj. My nie musimy kombinowac, dlatego mieszkamy
        > poza Polska, by nie kombinowac w sklepie, urzedzie ani w pracy.

        no widzisz, wypowiadasz sądy w złą godzinę, wiedza kombinacyjna z
        PRL-u niedługo wam sie powinna przydać żeby przeżyć, poczekajmy
        trochę, jeszcze kilka koncernów wyciagnie łapkę po bailout to żewnie
        zapłaczesz za prowincjonalnym gdańskiem
        • kadi-lak Re: Drogi majkelos . Kogo ja nie lu 27.12.08, 18:31
          majkelos0 napisał:

          > miałem dac sobie spokój z tą jałową dyskusją, nawet sam poprosiłem
          > admina o wycięcie moich kilku zbyt napastliwych postów,

          Ta, jest tego troche, np. w temacie WTC.


          > > Ty jestes, bo chyba juz nie bardzo wiesz? Ale za wejsciem do UE
          > > glosowales, co?

          >za wejściem do unii nie głosowałem, tzn głosowałem na nie,
          >Znam dobrze funkcjonowanie tych procesów w rolnictwie i jestem
          > w stanie udowodnic ci, że wszystkie euro które dostajemy oddajemy
          > z powrotem w: wyższych cenach maszyn rolniczych, nawozów i środków
          ochrony roślin (nawet 30% drożej płaci polski chłop za chemię)
          innych opłtach,
          > kontyngentach, kwotach mlecznych, ograniczeniach w powierzchni
          > upraw, a przede wszystkim w sprytnym i oczywiście za bezcen
          > przejęciu np. branzy skupowej, która jest głownie w rękach
          > niemieckich i która bezlitośnie wykorzystuje swój monopol

          No wiec jak sam widzisz, szyci jestescie z kazdej strony ! A ze ty
          glosowales na nie to malo wazne- bylem wtedy w Polsce i nastroj byl
          taki, ze jak ktos sie przyznal ze glosowal na nie to byl traktowany
          tak jak dzis zwolennik PiSu. Naros sie wypowiedzial, narod sam
          uznal, ze chce byc szytu. Wolna wola.


          > A ciebie szyja wtedy kiedy musisz pójśc np do lekarza albo
          dentysty,

          Ja mam ubezpieczenie i za wizyte u lekarza place 18 dolarow, za
          dowolnie dlugi pobyt w szpitalu 50 dolarow a za dentyste nie place w
          ogole nic, ani grosza. To sie nazywa copay tak by the way, te
          grosze, ktore place. Reszte pokrywa moj insurance za ktory placi
          pracodawca.


          > ciebie uszyli zreszta równo, bo przez nastepne dzieisięc lat
          > będziesz oglądał każdy cent po 3 razy z każdej strony zanim kupisz
          > na sale z rabatem 75%.


          Ja tu powotrze za pewnym nielubianym przeze mnie uczestnikiem tego
          foruma- "tyle pieniedzy w zyciu jeszcze nie mialem". A rok 2009 to
          dla mnie bedzie rok inwestycji i zakupow, o jakich wczesniej nawet
          bym nie mogl snic.
          Dlatego wlasnie zalozylem ten watek, bo troche mnie niepokoi gdy
          ktokolwiek w jakikolwiek sposob manipuluje przy moich kredytach.

          > 50 zł za nafaszerowanego chemia hamburgera z hot dogiem plus do
          tego rozwodniony drink?

          E, tyle to ty placisz u siebie, w Polsce. U mnie takie cudo kosztuje
          20 PLN....Podobno, ja tam nie jadam.


          > no widzisz, wypowiadasz sądy w złą godzinę, wiedza kombinacyjna z
          > PRL-u niedługo wam sie powinna przydać żeby przeżyć, poczekajmy
          > trochę, jeszcze kilka koncernów wyciagnie łapkę po bailout to
          żewnie

          Tu po raz kolejny powtorze- jak my bedziemy nabierac nowego oddechu,
          to wy bedziecie sie uczyc kroa kora z drzew jest jadalna i ktore
          korzonki sie nadaja na zupe.


          • majkelos0 Re: Drogi majkelos . Kogo ja nie lu 27.12.08, 18:50
            ok, poddaje sie, wydawaj te swoje pieniązki, inwestuj, jedz teraz ta
            korę z drzew i zbieraj korzonki które my będziemy podobno jadac za
            jakis czas. Przechwałki i zero konkretów. A okreslenie "tyle
            pieniędzy w zyciu jeszcze nie miałem" wskazuje, że zawsze miałes
            mało. i pewnie skutecznie kupowałeś losy na loterii. Dla tego co ma
            duzo i zarabia - przypływ znacznej kasy nie powoduje takiej
            egzaltacji i emocji jak u ciebie bo jest to normalne
          • polarbeer niepokoj o kredyt 27.12.08, 19:44
            >>> Dlatego wlasnie zalozylem ten watek, bo troche mnie niepokoi gdy
            ktokolwiek w jakikolwiek sposob manipuluje przy moich kredytach. <<<

            Zastanawiam sie dlaczego sie tym przejmujesz. W koncu jesli masz OK kredyt,
            stabilney biznes czy prace to nadal przeciez nie ma problemu z wzieciem drugiej
            karty jesli ci obetna limit na jednej... Ja z ciekawosci zagladnalem do swoich
            podsumowan z ostatnich kilku miesiecy i nie zauwazylem zadnych zmian...
            • kadi-lak Re: niepokoj o kredyt 28.12.08, 00:17
              Jak spojrzysz uwaznie na kredyt report to tam jest taki niuans.....ile
              z revolving credit masz "w uzyciu". Im wiecej tym gorzej. No wiec jak
              mam 4000 wydane plus minus, bo tyle mi scodzi na miesiac na pierdoly,
              to jest 80%limitu na tej karcie.....na razie to obniza credit score
              minimalnie ale ja biore w 2009 potezny kredyt i zalezy mi na CS w
              okolicach 800......Tak wiecte karte wywalilbym w ogole, ale mam to
              powiazane z Frequent Fliers i mam tam juz ze 100 000 mil, wiec czekam
              az to zuzyje i wtedy ich oleje smile
              • majkelos0 Re: niepokoj o kredyt 30.12.08, 06:54
                dostrzegam niescisłości w twoich zeznaniach: 4.000 wydajesz na
                pierdoły, czyli razem wydajesz 10.000-12.000 a może nawet więcej.
                czyli zarabiasz sporo. Tymczasem masz malutki limit na karcie 17.500
                (ja mam limit 23.000 usd i nikt nie chce mi go zabrać) i jeszcze
                zabierają ci z tego 2/3. Nikomu, kto ma solidne podstawy
                ekonomicznie i solidnie spłaca nie zabierają bez powodu limitu. a
                jeszcze do tego bierzesz potężny kredyt.Jak chcesz go uzyskać, skoro
                jeden kredyt już ci zabrali? a do tego jeszcze twoj butny statement,
                że "tyle pieniędzy w życiu jeszcze nie miałeś". koleś jak zmyślasz,
                to czytaj to co pisujesz wczesniej żeby był jakis logiczny
                ciag "wiarygodnych" zdarzeń
                • kadi-lak Re: niepokoj o kredyt 30.12.08, 15:33
                  majkelos0 napisał:

                  > dostrzegam niescisłości w twoich zeznaniach:


                  Jedynya niescisloscia jest sposob twego myslenia. Jak juz pisalem,
                  bank obcial limity WSZYSTKIM swym klientom, a przynajamniej tak
                  mnie zapewnila customer service rep z ktroym rozmawialem.
                  www.smartcreditchoices.com/blog/2008/11/credit-limit-decreased/


                  4.000 wydajesz na
                  > pierdoły, czyli razem wydajesz 10.000-12.000 a może nawet więcej.

                  A niby dlaczego? Uzywam kart rotacyjnie.

                  > czyli zarabiasz sporo. Tymczasem masz malutki limit na karcie
                  17.500

                  Malutki to ja mam na tej karcie. Na pozostalych mam razem okolo
                  200K plus Platinium AMEX bez okreslonego limitu.

                  > (ja mam limit 23.000 usd i nikt nie chce mi go zabrać)

                  To sie jeszcze okaze. Barclays to wlasnie "euripoejski" bank i z
                  tego co mi wiadomo to wlasnie europejskie banki rozdmuchaly jako
                  pierwsze te psychoze "pdbierania".


                  i jeszcze
                  > zabierają ci z tego 2/3. Nikomu, kto ma solidne podstawy
                  > ekonomicznie i solidnie spłaca nie zabierają bez powodu limitu.

                  A jakze, zabieraja, zabieraja, tylko ty nie rozumiesz zasady i
                  powidu, dla ktorego to robia.


                  > jeszcze do tego bierzesz potężny kredyt.Jak chcesz go uzyskać,
                  skoro
                  > jeden kredyt już ci zabrali?

                  Hehehe, facet, ty kompletnie nie rzoumiesz zasad przyznawania
                  kredytu/ow aj ci nie bede tego tlumaczyl bo musialbym na to
                  posiwecic caly dzien, sadzac po zakresie informacji jaki
                  posiadasz , raczej ich kompletnego braku.


                  a do tego jeszcze twoj butny statement,
                  > że "tyle pieniędzy w życiu jeszcze nie miałeś". koleś jak
                  zmyślasz,
                  > to czytaj to co pisujesz wczesniej żeby był jakis logiczny
                  > ciag "wiarygodnych" zdarzeń

                  Ale przestan juz bajac ....jakich zdarzen, jaki ciag??? Sprzedalem
                  ziemie budowlana w Polsce i kupilem dolary ( miedzy innymi to) po
                  najnizszym kursie w historii, co ty niby o mozesz wiedziec o mich
                  finansach ???
                  • majkelos0 Re: niepokoj o kredyt 30.12.08, 18:43
                    jasne, ja nic nie rozumiem. Tylko zapomniałes dodać, że ziemię
                    budowlana w PL sprzedałes zapewne na samym szczycie koniunktury i w
                    najwyższej możliwej cenie, tak samo jak dolary kupiłes na samym
                    dnie. To tak samo jak całe zastępy inwestorów kupują na samym dołku
                    a potem sprzedaja na samiutkim szczycie. Tylko dlaczego nigdy nie
                    maja cash-u?
                    • kadi-lak Re: niepokoj o kredyt 30.12.08, 19:09
                      Ja mam cash. Nigdzie nie napisalem ze nie mam.
                      Moglbym dzis kupic twoje obie nerki na wolnym rynku i zrobic z
                      nich cynaderki.
                      Swoje problemy osobowosciowe powienienes raczej skonsultowac z
                      psychologiem a nie podkrecac sie tu na forum, bo to ci nic nie da a
                      jeszcze ci jakas zylka peknie i wtedy dopiero bedzisz mial
                      prawdziwy problem.
    • przycinek.usa tne 26.12.08, 18:15
      jak wyzej - tne po kolei
    • bottomturn Re: Obnizanie limitu na kartach kredytowcyh 26.12.08, 20:41
      Rację mają wszyscy...Polska to kraj a raczej kraina gdzie jest
      najdrożej ,najtaniej itp.itd., te Galaxy to jednocześnie wyrocznia
      dla wielu i żyła złota o jakiej się śni nawet w NY dla niewielu
      (sklepy odzieżowe mają KILKU MILIONOWE OBROTY MIESIĘCZNIE!!!!TAK W
      TYM ŚMIESZNYM GALAXY).Właśnie poprzez swoją prowincjonalność mają
      siłę z której nieliczni zdają sobie sprawę,reszcie pozostaje
      frustracja...
    • rychu_z_przemysla Bańka na kartach kredytowych pęka! 29.12.08, 23:36
      kadi-lak napisał:

      > Myslalem, ze mam jak poprzednio 17 500 dolaow a tymcesem...jest juz
      > tylko 5000 smile12,5 kola zniknelo bez sladu.
      > Dzwonie, pani mowi ze wszystkim swym klientowm obnziyli, listy w
      > drodze. "...it is because of the way the economy is now..." mowi
      > pani.


      Bańka na kartach kredytowych pęka!

      www.forbes.pl/forbes/2008/12/18/036_amerykanskie_dlugi_karciane.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka