Dodaj do ulubionych

Rzad chce.

14.01.09, 21:53
To jest dobre. Jak to czytam, to po prostu cofam sie w czasie do okresu
Trybuny Ludu. "Zostanie powolany pelnomocnik", he he he. Elektrownia atomowa.
Rzad chce. Bezpiecznie w Euro. he he he he he he he. Coraz wyrazniej widac, ze
politycy to sa osoby fizyczne sluzace do obsadzania stanowisk panstwowych. I
nic wiecej. Boze, co za cyrk. Przeciez to jest wypisz wymaluj okres Gierka.
Zarnowiec? Przeciez to bylo 40 lat temu! Od tego czasu wymyslili i
zaprojektowali i produkuja i sprzedaja i instaluja mikrosilownie. Zdejmijcie
tego Tuska z anteny, albo powolajcie mu pelnomocnika do spraw kontaktow z
otoczeniem. Wam jest potrzebne dodatkowe ministerstwo. Ministerstwo kontaktu
z rzeczywistoscia. Chociz nie - wystarczyloby miec grupe czytaczy prasy. Czyli
powolac departament do spraw analiz zagranicznych zrodel informacji. Tylko
skad wziasc tyle nowych osob fizycznych, skoro wszyscy znajacy angielski
wyjechali na budowy?


gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,89978,6156351,Tusk_o_przyjeciu_euro__Ja_nie_jestem_samobojca.html
Wybrane cytaty:
Tusk o przyjęciu euro: Ja nie jestem samobójcą
(...) Rząd nadal chce wejść do europejskiego mechanizmu kursowego ERM2 zgodnie
z harmonogramem, czyli w I połowie 2009 r. [chce, ale nie wie, czy to na pewno
dobrze, he he he]

Kryzys pokazuje, jak bardzo bezpieczne czują się kraje będące w strefie euro"
- powiedział Tusk [Tak, tylko cala eurozona trzeszczy a rentownosc obligacji w
roznych rejonach lata jak szalona, a "kryzys" trwa dopiero 2 kwartaly]

"Przeszkody będziemy starali się niwelować" - dodał.
[zeby tylko rynek nie zniwelowal rezerw NBP w tym ERMII]

Rząd chce aby PGE zbudowała elektrownię atomową do 2020 roku
(...) w rachubę w chodzi 9 lokalizacji dla elektrowni, w tym Żarnowiec na
Pomorzu, gdzie w latach 70-tych miała powstać elektrownia atomowa. (...)
pełnomocnik rządu do spraw polskiej energetyki jądrowej, który zostanie
powołany, przygotuje i przedstawi Radzie Ministrów projekt tego programu,
który określać będzie liczbę, wielkość i możliwe lokalizacje elektrowni jądrowych.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Rzad chce. 14.01.09, 21:55
      PS. 2020 to wielu z nas juz chyba nie dozyje.
      • sevenseas Re: Rzad chce. 14.01.09, 22:16
        Im wiecej czasu mija tym bardziej ciesze sie ze opuscilem ten cyrk.

        ps. podobno ma sie skonczyc w 2012 , ale dla wszystkich , a jak
        wiadomo w kupie razniej smile
        • majkelos0 cyrk cyrkowi nie równy 15.01.09, 20:16
          > Im wiecej czasu mija tym bardziej ciesze sie ze opuscilem ten
          cyrk.

          ciesz się ciesz, zobaczymy jaki cyrk zgotuja ci niebawem w twojej
          nowej ojczyźnie, obys nie zatęsknił jeszcze za starym, dobrym,
          sprawdzonym, komuszym cyrkiem
          • przycinek.usa Re: cyrk cyrkowi nie równy 15.01.09, 20:30
            to nieladnie tak napisac. obie wasze opinie sa krzywdzace.
            • sevenseas Re: cyrk cyrkowi nie równy 15.01.09, 20:58
              Nie no , chodzilo mi o polityke smile
              • przycinek.usa Re: cyrk cyrkowi nie równy 15.01.09, 22:06
                No dobra, ale trzeba umiec to wywazyc, bo napisales cos co wedlug Ciebie bylo
                obiektywne, a majkelos poczul sie urazony i odpisal Tobie i ja poczulem sie
                urazony. Tak jak polityka wypowiedzi Kaczynskich. Trzeba uwazac co sie mowi.
                • bagracz Re: cyrk cyrkowi nie równy 15.01.09, 22:28
                  Eee, spokojnie panowie. Wszyscy maja racje. Ja mieszkam w Polsce. Jestem zdecydowanie patriota i rownie zdecydowanie podpisuje sie pod fatalnymi ocenami rzadzacych w kraju elit. Cyrk to nader lagodne okreslenie. Zdecydowanie krzywdzace dla cyrku.
                • majkelos0 Re: cyrk cyrkowi nie równy 15.01.09, 22:47
                  ABSOLUTNIE NIE POCZUŁEM SIE URAŻONY i Ty przycinek też się nie
                  urażaj. Prawda jest gdzieś po środku, jak to zwykle bywa
                  traktuję to z dystansem i wiem, że kolega Za Siedmioma Morzami
                  nikomu nie chciał dopiec. Nie jestem żadnych lesnym dziadkiem albo
                  komuchem co nie daj boże!!!. Patologie są wszędzie, w PL jest ich
                  cała masa i mnie też wszystko wnerwia. Ale tu sa takie patologie,
                  gdzie indziej inne i nic na to nie poradzimy
                  • przycinek.usa Re: cyrk cyrkowi nie równy 15.01.09, 22:51
                    slusznie
    • deluc Re: Rzad chce 14.01.09, 23:19
      Niezly tytul wpisu. Od lat lasnuje cokolwiek chyba trudna do przelkniecia teze -
      partie polityczne roznia sie tylko opakowaniem dla wyborcy, poza tym sa bardzo podobne
      - dyspozycyjne wobec klienta politycznego, krotkowzorczne, chciwe wladzy i stanowisk.
      Partie to ludzie. A PO to sa w wiekszosci politycy z UW, KLD, AWS ktorzy sa w wiekszosci
      w polityce od lat. Dlaczego mieliby zmieniac strategie, ktora z powodzeniem uprawiaja od
      lat? Wszak prowadzi ona do wladzy-czasem pare lat w opozycji i znowu u wladzy. Slowem, po co sie wysilac? Oczywiscie do kamery mowimy jak wiele robimy...
      A tu przyszedl Pan Kryzys. A Pan Tusk go niezauwazyl (moze opuszczal wyklady z historii gospodarczej?), gorzej ze nie zauwazyl go min. Rostowski, ani zaden z wspolpracownikow Tuska - a prawda wszak oni
      wszyscy brzydza sie ingerencja, interwencja i planowaniem bo to traci komunizmem. Rozumiem, ze jak dach przecieka to trzeba przeczekac deszcz, a nie latac - nie?
    • szczurek.polny Rząd rżnie głupa 15.01.09, 19:30
      Dziś festiwalu ciąg dalszy, tym razem na scenie minister finansów:
      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,94782,6163636,Rostowski__Polska_nie_odczula_bezposrednich_skutkow.html
      Nie wiem co wybrać, parę zdań z początku:
      "Polska uniknęła bezpośrednich skutków kryzysu finansowego" - no proszę, kryzys
      się już skończył, jakby kto nie wiedział.
      "Rząd nie musiał uruchamiać ogromnych środków publicznych, żeby uchronić sektor
      bankowy przed załamaniem - powiedział. Według ministra zawdzięczamy to dobrze
      funkcjonującemu systemowi bankowemu i jego nadzorowi." - po prostu jesteśmy super!
      "rząd Donalda Tuska w obliczu światowego kryzysu podjął kilka trafnych decyzji",
      z których na pierwszym miejscu pan minister raczył wymienić: "monitorowanie
      ewentualnych zagrożeń wynikających ze światowych zawirowań na rynkach
      finansowych". - szczęście, że mamy fachowców w ministerstwie, możemy spać spokojnie.

      I tak dalej, i tak dalej, do końca konferencji prasowej. Złotówki na konferencji
      nie było, bo była bardzo zajęta spadaniem, zwłaszcza wobec dolara. Ale dla mnie
      to tylko powód do zadowolenia.
      • sevenseas Re: Rząd rżnie głupa 15.01.09, 20:02
        "Wydaje się, że można powiedzieć, iż ta ostra część kryzysu finansowego, jako
        kryzysu systemu finansowego już minęła i zagrożenie dla instytucji finansowych
        opada na świecie. W Polsce tego zagrożenia tak na prawdę nie było, polski system
        finansowy jest zdrowy i okazało się, że nasza wiara w ten system była
        uzasadniona" - powiedział na konferencji prasowej Jacek Rostowski.

        biznes.onet.pl/0,1897980,wiadomosci.html

        Krotkowzroczny , doskonale slowo. Rozumiem ze widzial wyniki za IV kwartal.
        • przycinek.usa Re: Rząd rżnie głupa 15.01.09, 20:15
          Tak. Oni sa niemalze krotkowzroczni. Slepi. To sie wiaze z sytuacja u nas. Mnie
          sie wydaje, ze ta zabawa w ciuciubabke z M3 w USA to sie skonczy tak, ze kryzys
          rozwinie sie w Europie, przyspieszy, wyprzedzi nasz cykl (na co sie zanosi) i
          wtedy w Europie zacznie sie myslenie pod presja milionow ludzi rzucajacych
          koktaile molotowa. Kto wie, moze to wlasnie w Europie zacznie sie przelom
          ekonomiczny. Moze jakas nowa teoria? Nic tak nie ozywia politykow jak rychla
          mozliwosc permanentnej utraty wladzy i zycia. Europa weszla wlasnie w faze
          oszukiwania wskaznikami. Ta faza potrwa 2 kwartaly, bo tylko tak dlugo uda sie
          maskowac statystykie. Potem nienawisc spoleczna skoncentruje sie na urzednikach.
          • baldazar Re: Rząd rżnie głupa 15.01.09, 21:08
            Nie bądź naiwny. Teorie nie zmienią faktów. Do rynków globalnych
            dopuszczono 2 miliardy ludzi z Azji Wschodniej i Południowej.
            Różnica potencjałów (vide PKB per capita Chin i Niemiec-dla
            przykładu) jest tak istotna , że oznacza trwałą utratę
            konkurencyjności Europy= brak pracy= obniżenie standardu życia.
            Nie ma jednak odważnego, który by to powiedział swoim wyborcom.
            Politycy Słusznie przewidują, że to by oznaczało kres ich zawodowego
            żywota.Politycy wcale nie są takimi kretynami. To cwane zwierzaki.

            Przed nami długa droga. Spodziewam się barier protekcjonistycznych
            jak cła narzucanych na tanie kraje. taryfy itp. To niczego nie
            zmieni ale będzie cieszyło się poparciem wyborców. Jeżeli tak się
            stanie gospodarki Azji odłączą się od Zachodu i skończy się
            hegemonia Zachodu.

            Zastanawiam się nad USA jako gwarantem obecnego porządku.
            Nie sądzę jednak aby komukolwiek opłacało się wprost podważać
            miejsce USA podobnie jak swego czas USA wcale nie śpieszyło się
            zastąpić Wielkiej Brytanii. Po prostu Brytyjczycy wyprosili Amerykę o
            pomoc w pierwszej wojnie za obietnicę zysków!
            • przycinek.usa Re: Rząd rżnie głupa 15.01.09, 22:15
              "jest tak istotna , że oznacza trwałą utratę konkurencyjności Europy= brak
              pracy= obniżenie standardu życia. "


              To jest montarne, bledne podejscie do konkurencyjnosci.
              Gdyby ten poglad byl prawdziwy, to w USA nie utrzymywalyby sie tak wysokie
              zarobki, przez tak wiele lat.

              Prawdziwa utrata konkurencyjnosci odbywa sie przede wszystkim na poziomie
              podatkowym. Oplacalnosc monetarna oceniajaca koszt netto jest nieprawidlowym
              podejsciem do oceny makroekonomicznej konkurencyjnosci calego rynku. W innym
              watku pojawil sie problem Velocity. Velocity ma olbrzymi wplyw na GDP i
              zatrudnienie.
              Velocity jest odwrotnie proporcjonalne do podatkow posrednich.
              Dlatego w Japonii jest katastrofa, choc w USA tylko zalamanie.
              Cena pracy moze byc wysoka. Wtedy o rozwoju PKB decyduja uslugi i praca. Jest
              wtedy wyzszy udzial uslug w GDP. Bezrobocie nie jest efektem niskich kosztow
              pracy na innych rynkach, a jedynie efektem blednej polityki podatkowej obszaru.
              • baldazar Re: Rząd rżnie głupa 15.01.09, 22:46
                Postęp cywilizacyjny nie rekompensuje nagłego wzrostu rynku taniej
                siły roboczej. Zerknij na przyrosty deficytów gospodarek zachodnich.
                Wszystko było fajnie kiedy pojawiły się Tygrysy azjatyckie.

                Chińczycy i hindusi to dopływ w krótkim czasie 2 mld ludzi do
                systemu. Organizacja rynku pracy zabrała kilka lat.

                Najpierw odjechały miejsca pracy w tradycyjnych przemysłach.

                Teraz właśnie odjeżdżają usługi w przyśpieszonym tempie.

                Zostają konsumenci bez pracy ze stymulusem rządowym!
                • przycinek.usa Re: Rząd rżnie głupa 15.01.09, 22:58
                  To jest dosyc skrajny poglad. Chcesz ograniczenia konkurencji na poziomie
                  swiatowym? Konkurencja jest dobra. Pomysl o tym w ten sposob, ze Europa bedzie
                  MUSIALA dokonac reformy podatkowej albo ulegnie ZNISZCZENIU. Trzeba dbac o rynek
                  w ten sposob, ze wzrost GDP powinien odbywac sie wskutek podwyzszania ilosci
                  transakcji a nie podwyzszania kredytu, bo kredyt destabilizuje rynek.
                  • majly Re: Rząd rżnie głupa 15.01.09, 23:16
                    To co ? Zlikwidować VAT, żeby było więcej transakcji ?
                    • przycinek.usa Re: Rząd rżnie głupa 16.01.09, 00:20
                      Tak jest. Przerabialismy to na forum wielokrotnie.
                      Byl kiedys na ten temat dobry artykul we Wprost.
                      Poszukam linku i wkleje na samej gorze.

                      Chodzi o to, ze obecna mysl ekonomiczna bladzi wokol koncepcji, ze jak jest VAT
                      to GDP obnizy sie najwyzej o jego wielkosc nominalna.
                      Tymczasem VAT powoduje dramatyczny spadek velocity. Katastrofalny.
                      Likwidacja VAT moglaby sie przyczynic do olbrzymiego wzrostu velocity i PKB.
                      • przycinek.usa o tu: 16.01.09, 00:35
                        www.wprost.pl/ar/57007/VATum-separatum/
                        • majly Dziekuje 19.01.09, 07:19
                          Dziękuje Przycinek za linka. Ciekawy artykuł z historyczna genezą VATu.
            • vice_versa Re: Rząd rżnie głupa 16.01.09, 05:05
              Baldazar, Ty jak zwykle na odwrót...

              > Różnica potencjałów (vide PKB per capita Chin i Niemiec-dla
              > przykładu) jest tak istotna , że oznacza trwałą utratę
              > konkurencyjności Europy= brak pracy= obniżenie standardu życia.

              Różnica potencjału PKB, corocznych kumulujących się deficytów i
              zgromadzonego majątku (czyli czegokolwiek czemu przypisana jest
              jakaś wartość i podlega obrotowi) jest tak gigantyczna, że oznacza
              bezkonkurencyjną przewagę konsumpcji Zachodu i dalszy wzrost
              standardu życia. W dodatku jak widać z CO2 nadaje się wartość i
              stwarza nowe rynki z NICZEGO. Pomyśl o np. opcjach pogodowych smile
              Właśnie dlatego, że PODSTAWA MA ZNACZENIE, świat się ROZWIJA a nie
              kurczy, a większa podstawa przyrasta bardziej.

              > Przed nami długa droga. Spodziewam się barier protekcjonistycznych
              > jak cła narzucanych na tanie kraje. taryfy itp

              Od kiedy to państwa bogatego Zachodu narzucają innym cła???
              Poczytałbyś trochę o rundach GATT, co Baldazar?
              Jest dokładnie odwrotnie, bogate państwa domagają się znoszenia ceł
              i taryf, państwa biedniejsze żądają otwartego dostępu do rynku
              państw bogatszych, zaprzestania dotowania rolnictwa etc. Więc o
              jakim narzucaniu mówisz?
              Właśnie dlatego, że gotówki w państwach bogatszych przybywa
              szybciej powodując wzrost cen na rynku wewnętrznym państw
              biedniejszych, czyli inflację cenową na którą jedyną odpowiedź
              stanowi dodruk pustego pieniądza a takie sprzężenie powoduje w
              ekstremalnych przypadkach upadek gospodarki... I te biedne były
              zmuszane produkować jeszcze więcej i jeszcze taniej, aż do tego
              momentu do którego poddawały swój system finansowy i liberalizowaly
              gospodarki pozwalając na wejście zagranicznych banków.

              Bariery protekcjonistyczne ZAWSZE narzucały te państwa które były
              eksploatowane. Np. Rosja w ten sposób obciąża export surowców.
              Argentyna 3 lata temu wprowadziła cła exportowe na wołowinę, bo
              wyliczyli, że przy takim wzroście cen na rynkach światowych hodowla
              na rynek wewnętrzny nie będzie opłacalna.

              > gospodarki Azji odłączą się od Zachodu i skończy się
              > hegemonia Zachodu.

              Nie. Deflacja oznacza dla Azji brak zbytu, zakontraktowane wysokie
              ceny dostaw ropy, gigantyczne problemy z płynnością i strajkami...
              Pisałem Ci o tym w wątku o Chinach.

              Przeanalizuj jeszcze raz gdzie są pieniądze i kto kogo kupi, bo
              język XIXw imperializmu, hegemonii, upadku, dominacji zostaw
              przedszkolakom. To jest czarna magia i zabawa w stylu gier RPG. By
              the way ja też sądzę, że wkrótce pingwiny cesarskie wyruszą z
              Antarktydy na podbój Nowej Zelandii i skończy się dominacja nielotów
              kiwi. wink
              • baldazar Re: Rząd rżnie głupa 16.01.09, 17:22
                Versa zawsze jesteś na odwrót choćby z nazwy (hehe)

                Lubię twój sposób myślenia dla jego oryginalności. Nie podzielam
                twoich wniosków.

                Porównanie zadłużonej Polski z lat 80 tych (lub zabiedzonych krajów
                afrykańskich)
                do dzisiejszych Chin jest pozbawione sensu i nieuprawnione!
                Współczesne Chiny To jest dość sprawnie zorganizowany kraj!

                Czynisz założenie, że demokracje zachodnie o wiele lepiej zniosą
                deflację niż Chińczycy
                Lub Hindusi. Na czym opierasz to odważne stwierdzenie i co masz na
                myśli?

                Amerykanie próbują przejąć kontrolę nad chińską gospodarką już od
                30 lat.
                Twoja teza: osłabione na skutek deflacji Chiny uwolnią swój rynek
                finansowy a zachodnie banki będą kontrolować ich gospodarkę poprzez
                kredyt? Czy masz na myśli Citi, Boa , a może jakiegoś innego giganta?

                Ponadto jak już mam być szczery irytuje mnie twój lekceważący
                stosunek do tych
                Ludów za siedmioma górami i morzami. To społeczeństwa o
                wielowiekowej tradycji,
                rozwiniętych i złożonych relacjach społecznych. Wybacz, ale odbieram
                to jako objaw
                arogancji (mam nadzieję niezamierzonej).

                A teraz czekam na odpowiedź mistrza ciętej R I P O S T Y (znasz
                ten kawał „o wujku
                Heńku mistrzu Ciętej Riposty”, hehehe) .

            • polish.ham kto po USA? 16.01.09, 07:54
              Kluczowe jest to, o czym piszesz w ostatnim akapicie:
              "
              Zastanawiam się nad USA jako gwarantem obecnego porządku.
              Nie sądzę jednak aby komukolwiek opłacało się wprost podważać
              miejsce USA podobnie jak swego czas USA wcale nie śpieszyło się
              zastąpić Wielkiej Brytanii. Po prostu Brytyjczycy wyprosili Amerykę o
              pomoc w pierwszej wojnie za obietnicę zysków!
              "
              Jest o tym studium globalizacji sprzed kilku lat dostępne
              w sieci pod adresem: www.chlebus.eco.pl/PlanetaObiecana.htm.
              Warto przejrzeć rozdziały końcowe, zwłaszcza Przyszłość cywilizacji.
    • baldazar Re: Rząd rżnie głupa 15.01.09, 23:19
      To co ja chcę. Jest drugorzędne. Chodzi o polityków i ich wyborców.
      Jak zacznie być krucho- wyborcy zażądają ochrony miejsc pracy.
      Pojawi się izolacjonizm od Azji Południowo- Wschodniej. To już
      zaczyna pobrzmiewać w US, Europie.

      I to będzie strzał w stopę.
      • sevenseas Re: Rząd rżnie głupa 16.01.09, 08:27
        Moim zdaniem bedzie to mialo bardziej lokalany charakter. Ludzie
        beda tracic prace i beda pytac dlaczego. Oczywiscie pierwsza
        odpowiedzia bedzie ze kryzys itp. Ale potem , jak zawsze zreszta ,
        pojawia sie artykuly ze to wina imigrantow z europy wschodniej i
        azji , z naciskiem na pierwsza grupe. Nie zdziwie sie jak anglicy
        jako pierwsi wyskocza z pociagu ktory nazywa sie EU.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka