deluc
22.01.09, 20:53
Hym, bedzie z pare lat temu, ba a moze wiecej niz pare jak pisalem na tym forum,
ze kredyty walutowe to granda, ze w cywilizowanym kraju nikt nie udziela
kredytow w obcej walucie na duza skale, ze wzgledu na ryzyko kursowe i
efekty jakie moze to wywolac. Bylo to jak wolanie na puszczy. I tera mam kotlet.
A gdzie byla ta pieprzona KNB wtedy? Dlaczego nikt nie chcial tego ryzyka
zauwazyc? Dlaczego nie wprowadzono jakiejs formy obowiazkowego ubezpieczenia
kredytu od ryzka walutowego? Jasne, bo koszty. A teraz chloptas Pawlak ma pomysl.
Brawo, brawo, brawo.