Dodaj do ulubionych

Kilka lat rzadow lewicy i zalamanie Hiszpanii

25.04.09, 03:28
"Bezrobocie w Hiszpanii jest najwyższe w historii. Pracy nie ma już ponad 4 mln osób, czyli ponad 17 proc. aktywnej zawodowo ludności.

Ekonomiści są pesymistyczni. - Tendencja wskazuje, że przekroczymy 20 proc. może nawet dojdziemy do 23 proc. bezrobocia - przewiduje Dominic Bryant, ekonomista BNP Paribas. Jeśli do tego dojdzie, pobite zostaną wszelkie historyczne rekordy. A dojść może, bo z ankiet prowadzonych wśród firm wynika, że z powodu kryzysu aż 35 proc. przedsiębiorstw nadal planuje zwolnienia."

wyborcza.pl/1,75248,6539062,Hiszpania_na_bezrobociu.html

--
McOv

Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
Obserwuj wątek
    • szutnik To akurat jest bzdura do kwadratu, mcov 25.04.09, 07:13
      Jesteś ideologicznie zaślepiony, a to nie jest dobre, jeśli naprawdę
      chce się zrozumieć rzeczywiste przyczyny pewnych zjawisk.
      Zapatero to dla mnie osioł, ale Aznar przyłożył się w równym stopniu.
      Podstawowym problemem Hiszpanii jest pęknięcie wieloletniej (prawie
      20-letniej) bańki nieruchomościowej na skalę największą na Świecie w
      relacji do PKB tego kraju.
      Samo tylko budownictwo dawało do niedawna ponad 7%PKB Hiszpanii
      (wkład niespotykany nigdzie na Świecie!)co wskazuje, jak bardzo ten
      kraj miał "budowlany przechył".
      Dodaj do tego nadmiernie poluzowane finansowanie budownictwa (za
      Aznara akurat głównie, choć ekipa Zapatero swoje dołożyła też a i
      niemieckie i francuskie banki także) i masz przepis na kryzys
      bankowy, związany ze ściągalnością kredytów, który dziś trapi ten
      kraj.
      To, o czym piszesz to naturalne konsekwencje pęknięcia bańki.
      Hiszpania teraz to klasyczna post-bubble economy.
      • stoje_i_patrze Re: To akurat jest bzdura do kwadratu, mcov 25.04.09, 09:31
        > Podstawowym problemem Hiszpanii jest pęknięcie wieloletniej (prawie
        > 20-letniej) bańki nieruchomościowej na skalę największą na Świecie w
        > relacji do PKB tego kraju


        nie jestem pewnien ale najwiekszy stosunek dlugu hipotecznego do pkb ma UK,
        potem US a dopiero potem spain na rowniz z irlandia. cos takiego kojarze z the
        economist. jak bys mial dane to wklej.
      • stoje_i_patrze sajgon 25.04.09, 09:35
        dla mnie tam bedzie niezly sajgon. Hiszpanie słyneli ostatnio z tempa zaciągania
        pozyczek (musze poszukac danych) konsumpcyjnych i innych. 20% bezrobocie to jest
        skala wielkiej depresji


        w usa takie było bezro w WD I
        "Unemployment jumped from 14.3% in 1937 to 19.0% in 1938, rising from 5 million
        to more than 12 million in early 1938.[64]"

        w szczycie bylo 25%
        https://www.thegreatdepression.co.uk/wp-content/img/usunemployemtngraph.JPG
        • poszi Re: sajgon 25.04.09, 21:30
          >20% bezrobocie to jes
          > t
          > skala wielkiej depresji

          W USA tak, ale nie w Hiszpanii, bo tam bezrobocie tej wielkości już się
          zdarzało. Oczywiście jest fatalnie, ale to jeszcze nie jest Wielki Kryzys,
          aczkolwiek jest spora szansa, że przebiją 24,6% bezrobocie, które osiągnęli w
          1994 roku:
          papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=883843
          Przypominam zresztą, że w Polsce jeszcze w 2004 roku bezrobocie rejestrowe
          sięgnęło 20,6%
          www.stat.gov.pl/gus/5840_677_PLK_HTML.htm
      • poszi Zgadzam się 25.04.09, 10:18
        > Zapatero to dla mnie osioł, ale Aznar przyłożył się w równym stopniu.

        Prawda. Gdyby rządziła Partia Ludowa, byłoby pewnie tak samo.

        > Podstawowym problemem Hiszpanii jest pęknięcie wieloletniej (prawie
        > 20-letniej) bańki nieruchomościowej na skalę największą na Świecie w
        > relacji do PKB tego kraju.

        Irlandia moim zdaniem tu też konkuruje w tej klasyfikacji.

        > Samo tylko budownictwo dawało do niedawna ponad 7%PKB Hiszpanii
        > (wkład niespotykany nigdzie na Świecie!)co wskazuje, jak bardzo ten
        > kraj miał "budowlany przechył".

        Mała poprawka. Budownictwo to było 17% PKB, a nie 7%, z czego 8% budownictwo
        mieszkaniowe. I to rzeczywiście jest rekord świata. W Polsce w 2008 roku
        budownictwo to było ok. 7% PKB.

        Ja jeszcze bym dodał w Hiszpanii ogromną nierównowage wymiany zagranicznej.
        Hiszpanie latami mieli spore deficyty w obrotach bieżących.

        Ja jestem ciekaw, jak Hiszpanie to przejdą politycznie i społecznie. Już w
        czasie bańki pojawiało się niezadowolenie społeczne. To chyba jedyny kraj, który
        znam, gdzie protestowano przeciwko wysokim cenom mieszkań i młodzi "mileuristas"
        (pokolenie tysiąc euro) już wtedy czuli sie przegrani.
        • szutnik Dzięki Poszi za korektę. Rzeczywiście 17% 25.04.09, 11:26
          Zjadło mi jedynkę przy pisaniu.
      • mcov za co odpowiedzialny jest Zapatero? 25.04.09, 18:12
        - naplyw nielegalnej imigracji z Afryki i zwiazany z tym zwrost podazy sily roboczej, ktora nadymala balon spekulacji nieruchomosciami,

        - przyznawanie paszportow mieszkancom Ameryki Poludniowej, wzrost podazy sily roboczej.
        • vice_versa Re: za co odpowiedzialny jest Zapatero? 25.04.09, 19:10
          Mcov, imigranci są NIEZBĘDNI w każdej kapitalistycznej gospodarce!
          Wtedy koszty pracy mogą tanieć, a dostęp do kredytowania powoduje
          hossy na rynkach aktywów i całkiem realny rozwój infrastruktury...
          Zarzucanie komukolwiek złej woli i upatrywanie w imigracji przyczyn
          problemów jest totalnym absurdem. I nie wiem skąd wziąłeś te
          historie o łatwości uzyskania paszportu, jedyne co było w miarę
          łatwo uzyskać to pozwolenie na pracę.

          Z emigracją afrykańską nikt sobie nie poradzi, bo to jest kwestia
          biedy w Afryce, a Hiszpania od zawsze bardzo intensywnie walczyła z
          napływem Arabów czy Marokańczyków, preferując właśnie imigrację
          południowoamerykańską, która jest znacznie bliższa kulturowo.

          Polska dla odmiany to kraj preferujący zacieśnianie deficytów
          budzetowych, wysoki fiskalizm, małą elastyczność rynku pracy i zakaz
          imigracji z tytułu przynależności do EU. Wszystko do kupy powoduje,
          że pieniądza na Zachodzie jest w obrocie więcej. I to właśnie
          napędza naszą emigrację i ogranicza przechodzenie Polaków na pozycje
          inwestycyjno-rentierskie, czyli OGRANICZA KAPITALIZM. Polskie urzędy
          pracy 2 lata temu prowadziły za pieniądze podatników rekrutacje i
          szkolenia "jak się odnaleźć na rynku pracy w...UK, Danii,Szwecji,
          etc.", wszystko w ramach unijnych programów "promocji zatrudnienia".

          Imigracja z Ameryki Południowej była dla Hiszpanii darem niebios, a
          nie przekleństwem, mcov. Ci ludzie harują jak mrówki, żyją
          powietrzem, a resztę oddają na rosnące ceny wynjmu. I jeszcze się
          UŚMIECHAJĄ, bo imigrują głównie młodzi. Kiedyś poznałem madryckiego
          śmieciarza ok.38lat, który był dr. filozofii w Limie i nie dał rady
          utrzymać 3ki dzieciaków z etatu uniwersyteckiego. Więc filozof
          sprzątał po madryckich balangach, ciesząc się że raz/dwa razy w roku
          może zobaczyć rodzinę i kształcić dzieci. Gdybym jemu powiedział, że
          Zapatero to idiota, bo pozwolił mu przyjechać, to by mnie wyśmiał i
          odesłał do Peru.

          Zastanów się mcov najpierw, KTO ma zap******ć, sprzątać biura,
          sterczeć za kasą, naprawiać samochody i opiekować sie dziećmi, a kto
          ma korzystać, kierować i KIM KIEROWAĆ. Do tego dochodzi jeszcze
          zwyczajny brak kulturowej różnorodności, w sensie ludzi na ulicach,
          muzyki, zwyczajów, typów urody etc. Dopiero POTEM szukaj winnych w
          imigrantach, bo na razie mieszkasz w kraju przelotowym, który ma
          problem z BRAKIEM imigracji, nadmiarem ludzi o mentalności kiboli i
          emigracją ludzi wykształconych na niskie ale lepiej płatne posady.
          • dorota_3 Imigracja jako dar niebios? Żarty 25.04.09, 22:39

            Tylko w pierwszym pokoleniu, kiedy jeszcze świeżym imigrantom CHCE
            sie pracować i kiedy NIE mają żadnych praw socjalnych.

            Drugie pokolenie imigrantów - o ile popełni się kardynalny błąd i
            przyzna im obywatelstwo z tytułu urodzenia w danym kraju - jest już
            całkowicie inne. Osiada na socjalu, a jego frustracja generuje duże
            problemy społeczne. Vide: coroczny rytuał palenia samochodów i
            zamieszki wywoływane przez islamskich młodzianków z francuskich
            przedmieść.

            Różnorodność kulturowa tak przez niektórych wychwalana (to jest
            fajne z punktu widzenia turystów) też może mieć swoje złe strony.
            Niektóre mniejszości nigdy nie zasymilują się w pełni ze
            społecznościami, wśrod których osiadły. Co mnie uderzyło w
            informacjach na temat zamachu w londyńskim metrze w 2005 - dokonali
            go młodzi Anglicy pochodzenia islamskiego, urodzeni w GB. Zachęcani
            do tego czynu przez imamów głoszących, że życie niewiernego nie ma
            żadnej wartości. Wygląda na to, że GB wyhodowała na swoim łonie
            świetną piątą kolumnę, mają rzeczywisty kłopot.

            Generalnie - bycie państwem jednolitym narodowościowo to wielki
            atut, szczególnie w świecie, gdzie rosną antagonizmy międzykulturowe
            i terroryzm staje się faktycznym zagrożeniem. Sprowadzajmy raczej
            Polaków z republik postsowieckich.





            • mcov stek bredni 25.04.09, 23:54
              Chcilbym zobaczyc jakies badania, ze "imigranci w drugim pokoleniu
              siedza na zasilku".

              I polecam sprawdzenia korelacji pomiedzy liczba imigrantow a
              wysokoscia PKB per capita.
            • vice_versa Kapitalizm potrzebuje imigracji jak powietrza 26.04.09, 00:16
              Dorota, czy zaprzeczasz, że państwa imigranckie są państwami
              KAPITALISTYCZNYMI a państwa "rozwijające się" są eksporterami taniej
              siły roboczej??? Proste pytanie. Skonfrontuj rzeczywistość ze
              swoimi uprzedzeniami i zapytaj się czemu kapitaliści importują
              ludzi, a biedni eksportują jak surowce, która strona lepiej na tym
              wychodzi i jakiej przyszłości chcesz dla Polski.

              Po drugie rozmawiamy o HISZPANII i zjawiska o których piszesz nie
              dotyczą tego kraju i tamtejszych imigrantów. I asymilują się, i nie
              tworzą gett, i nie są postkolonialną imigracją socjalną.

              Przyczyny imigracji francuskiej nie były RYNKOWE tylko polityczne,
              postkolonialno-socjalne właśnie, to WTEDY oferowano paszporty jak
              leci... To była zupełnie inna imigracja postkolonialna i odnoszenie
              tego do dzisiejszych zjawisk w Hiszpanii jest zupełnie nietrafione.
              Między innymi ze wzgledu na te zagrożenia francuskie i
              nieasymilowalność kulturową, Hiszpanie walczą z Marokańczykami i
              napływem z Afryki.
              > Drugie pokolenie imigrantów - o ile popełni się kardynalny błąd i
              > przyzna im obywatelstwo z tytułu urodzenia w danym kraju - jest
              > już całkowicie inne. Osiada na socjalu, a jego frustracja generuje
              > duże problemy społeczne.

              To są jakieś straszliwe uproszczenia.Imigracja nie jest synonimem
              burek, slumsów, palenia samochodów i braku asymilacji.Emigrantem w
              drugim pokoleniu jest zdaje się Obama.
              Import taniej siły roboczej do zbudowania infrastruktury i
              najprostszych prac jest koniecznością, a Polaków ma to zmuszać do
              rentowniejszych zajęć, aktywności i rozwoju.

              > Sprowadzajmy raczej Polaków z republik postsowieckich.

              Kryterium narodowe nie gwarantuje aspiracji i determinacji do pracy
              i nie jest najlepszym kryterium doboru CHĘTNYCH DO PRACY z jednej
              strony oraz TANIEJ WYKSZTAŁCONYCH z drugiej...

              Rozumiem, że trzeba znaleźć jakiegoś Czarnego Luda do bicia w werble
              szczególnie w czasach kryzysu gdy frustracja i zwolnienia z pracy są
              bolesną rzeczywistością, ale to nie usprawiedliwia uprzedzeń. Tylko
              zwyczajnie nieuczciwe jest ściąganie ludzi kiedy się ich potrzebuje
              a rozpętywanie antyimigracyjnej nagonki kiedy mamy kryzys. Nawet po
              to, żeby obciąć socjal. Pracowali min okres składkowy? Odprowadzali
              składki? To warto zachować trochę przyzwoitości.
              • dorota_3 Imigracja? Tak, ale rozsądnie sterowana 26.04.09, 12:39
                Mcov, piszesz : "Chcilbym zobaczyc jakies badania, ze "imigranci w
                drugim pokoleniu siedza na zasilku".
                Koryguje wypowiedź - nie w drugim pokoleniu, ale tak szybko, jak to
                staje się możliwe, nawet w pierwszym. Pokusa wyłudzania socjalu jest
                silna i niektóre kraje już z nią walczą :
                miniurl.pl/48482

                Vice_Versa - nie neguję, że państwa imigranckie są kapitalistyczne,
                że imigracja we Francji miała polityczne podłoże i że hiszpańska
                jest może lepiej zasymilowana niż gdzie indziej.

                Chciałam zwrócić uwagę, że konieczne na pewnym etapie rozwoju
                pozyskiwanie rąk do pracy (tendencje demograficzne sa niekorzystne,
                niestety) może odbyć się mniejszymi kosztami społecznymi, niż to się
                stało w Europie Zachodniej. Mamy możliwość obserwacji ich błędów i
                nie powtarzania ich. Za błąd uważam zbyt pochopne przyznawanie
                imigrantom zarobkowym praw socjalnych i politycznych.

                Ideałem jest dla mnie polityka imigracyjna Zjednoczonych Emiratów
                Arabskich (tak, nie przywidziało Ci się smile ). Tam tylko jakieś 20%
                mieszkańców ma obywatelstwo i związane z nim prawa. Reszta to
                imigranci zarobkowi pozbawieni wszelkich przywilejów socjalnych i
                zmuszeni do opuszczenia kraju w przeciągu kilku tygodni po utracie
                pracy. Marzenie. Dzięki temu ten kraj nie "zaśmieci" się potomkami
                gastarbeiterów. Niestety terror poprawności politycznej panujący w
                EU sprowadzi nas na manowce, u nas takie rozwiązania są niemozliwe.

                Vice_Versa - trudno o gorszy argument niż : "Emigrantem w drugim
                pokoleniu jest zdaje się Obama."
                Zabrzmi to brutalnie, przepraszam, ale Obama jest niechcianym,
                przypadkowym produktem ubocznym krótkiego romansu jego mamuśki-
                hipiski z czarnoskórym kolegą ze studiów. Jego tatuś nie utrzymywał
                z nim chyba zbyt długo relacji, więc nazwanie Obamy "imigrantem" w
                którymkolwiek pokoleniu to nieporozumienie. Wszystko, dosłownie
                wszystko Obama zawdzięcza swoim wspaniałym dziadkom - białym nota
                bene. Gdyby nie ich opieka i zapewnienie mu wykształcenia byłby
                lumpem, po prostu.


                • przycinek.usa Re: Imigracja? Tak, ale rozsądnie sterowana 26.04.09, 18:22
                  prosze, interesujace. Osobiscie uwazam, ze oboje macie racje. Vice ma racje w
                  kwestiach imigracji a Dorota w kwestiach imigracyjnego lumpenproletariatu.
                • bieda_inwestor Imigracja w Hiszpanii - dane INE 26.04.09, 22:58
                  https://img524.imageshack.us/img524/8614/dibujofxa.jpg

                  Dane z 2007 czyli jeszcze z przed kryzysu. Najwieksza grupe narodosciowa tworza
                  Rumuni (nie wiem czemu figuruja razem z Bulgaria, ale Bulgarow w Hiszpanii w
                  ogole nie widac, w przeciwienstwie do Rumunow). Tak wiec z ta wspolna kultura i
                  integracja w Hiszpanii wcale nie jest prosciej.
                  Co do klopotow z integracja to ostatnio media mowia duzo o bandach latinos, np
                  Latin Kings (organizacja przestepcza o rodowodzie poludniowoamerykanskim), ktora
                  sie zaczela przenosic do Hiszpanii. O marokanczykach raczej nic nie slysze
                  (mieszkaja glownie na poludniu Hiszpanii), choc jakby nie bylo zamachowcy z 11
                  marca w Madrycie wywodzili sie z Marokanczykow. Wszyscy afrykanie z Afryki
                  subsaharyjskiej jakich widze w Madrycie zajmuja sie albo sprzedaza pirackich
                  plyt albo sprzedaza maryski, tak wiec i tutaj sa problemy.
                  Odnosnie Zapatero czy Aznara, to jakkolwiek brutalnie by to nie zabrzmialo
                  wiekszy wplyw na ilosc imigrantow z Afryki ma pogoda niz oni. Jak jest kiepska,
                  wiecej tratew tonie po drodze i mniej ludzi dociera do wysp kanaryjskich.
                  Jedyna moze roznica jest taka, ze Zapatero przeprowadzil amnestie i uregulowal
                  status tych co juz byli. Z jednej strony dobrze, bo zamiast dzialac w szarej
                  strefie zaczyeli placic podatki itp, z drugiej zle, bo zachecasz innych by
                  wsiadali na tratwy lub pozostawali nielegalnie po odwiedzinach krewnych liczac
                  na kolejna amnestie w przyszlosci.
            • damkon Re: Imigracja jako dar niebios? Żarty 27.04.09, 00:36

              Dokonujesz tutaj Doroto pewnego naduzycia, tzn. przypisujesz
              negatywny wplyw polityki socjalnej panstwa - migracji zarobkowej, i
              jednoczesnie wyciagasz z tego dosc pochopny wniosek, ze zamiast
              ograniczyc polityke socjalna, ktora rzeczywiscie jest szkodliwa, to
              lepiej jest zablokowac proces migracji jako takiej. A przeciez
              migracja ludnosci jest czyms tak naturalnym, ze trudno sobie nawet
              wyobrazic zeby mozna bylo ja w jakikolwiek sposob powstrzymac.
              Zreszta z tego, co mi jest wiadomo nasi przodkowie takze
              przywedrowali na ziemie polskie z gornej czesci dorzecza Dniepru,
              czyli okolic Kijowa, wiec za naszych pradziadow mozemy uwazac dawne
              ludy zamieszkujace dzisiejsza Ukraine.
              • dorota_3 Re: Imigracja jako dar niebios? Żarty 27.04.09, 11:54
                To raczej niezręczność sformułowania niż nadużycie - oczywiście nie
                przypisuję wyłącznie imigrantom skłonności do wyłudzania socjalu.
                Chciałam raczej wskazać, że mamy (myślę o Polsce, gdzie indziej
                mleko już się rozlało) szansę do takiego skonstruowania prawa, żeby
                celem przybyszów była raczej praca niż usiłowanie pasożytniczego
                wpasowania sie w system socjalny...

                Chciałam też - sprowokowana peanem V_V na cześć imigracji - zwrócić
                uwage, że jest to zjawisko bardzo niejednoznaczne. W czasach
                prosperity można piać z zachwytu na temat różnorodności kulturowej
                (i ze jest widoczna na ulicach smile ). Kiedy przychodzi kryzys, obraz
                przestaje być kolorowy. Silnie zaostrzają się (istniejące zawsze,
                bez złudzeń) antagonizmy między grupami etnicznymi.

                I tutaj piję do obecnych na Forum Rodaków z Ameryki. Pamiętajcie
                Panowie, że przez kilka dekad Ameryka zwiększała konsumpcje na
                kredyt dostarczany jej jak narkomanowi przez reszte świata. Jeżeli
                nawet w okresie dostatku między niektórymi grupami (Latynosi vs
                Czarni np.)wybuchały konflikty, jeżeli nawet wtedy były dzielnice,
                przez które nie przejeżdżaliście nawet za dnia, to jak myślicie, co
                będzie teraz? Kolorowi wybrali swojego prezydenta, co jeszcze zechcą
                osiągnąć? Żyjecie w kraju podminowanym, bomba już tyka.

                I dlatego wolę mieszkac w jednolitej etnicznie Polsce. Historia
                ostatnich kilkudziesięciu lat pokazała, że różnorodność jest barwna,
                ale w sprzyjających warunkach może zmienić się w koszmar.
    • bieda_inwestor Grafika hiszpanskiego bezrobocia i serie danych 25.04.09, 12:06
      https://img8.imageshack.us/img8/1682/grafica2542009147108739.jpg

      dane z www.ine.es
      Z tego co widac wzrost bezrobocia nadal przyspiesza

      Jak ktos jest zainteresowany seriami danych, to mozna je zciagnac z ponizszej
      strony jako Excel, Tempus2 lub XML:

      www.ine.es/GSTConsul/infDatosSeriesAction.do?codigo=EPA796&L=0
      Mnie zastanwia jedna kwestia. W Hiszpanii isnieje cos takiego jak ERE
      (Expediente de Regulación de Empleo), ktore w skrocie polega na tym, ze jesli
      podpiszesz tego typu umowe to formalnie nie zwalniasz ludzi, ale tez nie
      przychodza do pracy i wyplate swiadczen dla nich spada na opieke spoleczna.
      Chodzi mniej wiecej o to by firmy nie musialy pozbywac sie doswiadczonych
      pracownikow w przypadku czasowych fluktuacji rynku i pozniej zatrudniac i
      szkolic nowych. Tak wiec sie zastanawia gdzie statystyki wliczaja tych ludzi
      (nie odnalazlem zadnej informacji na INE, ale tez dlugo nie szukalem), bo jesli
      formalnie sa zastrudnieni, to w pewnym momencie ERE sie pokoncza, beda musieli
      wyjsc z tej przechowalni i wtedy to dopiero bezrobocie skoczy.
      • bieda_inwestor url by zobczyc cala grafike 25.04.09, 12:08
        standardowe wyswietlanie na forum ucina akurat dane z ostatniego trymestru...

        img8.imageshack.us/img8/1682/grafica2542009147108739.jpg
        • mcov OMG! 25.04.09, 15:56
          Wzrost eksponencjalny... Ciekawie kiedy sie zatrzyma...
          • coondelboory Re: OMG! 25.04.09, 18:40
            Odpowiedź jest w tekście Michalkiewicza, który dzisiaj przypomniałem (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=94505069).
            Skończy się, kiedy wszyscy udadzą się do jakichś Józefów ze słowami "Kup więc nas i naszą ziemię za chleb; będziemy niewolnikami faraona, a nasza ziemia jego własnością. (...)", albo jakoś inaczej, ale z tym samym sensem.
    • stoje_i_patrze Bullshit + raport o hiszpanii 25.04.09, 14:17
      To nie żadna wina lewicowców. tak samo by bylo za prawicowców.


      a swoja droga polecam specjalny rapor to hiszpanii z the economist z listopada 2008
      www.economist.com/specialreports/displaystory.cfm?story_id=12501087
      (po prawej stronie wiecej art)

      • 0skar Re: Bullshit + raport o hiszpanii 25.04.09, 16:27
        Za jakich prawicowców?
    • pawel-l Re: Kilka lat rzadow lewicy i zalamanie Hiszpanii 26.04.09, 17:21
      Za Gonzalesa (socjalista) bezrobocie było 20%, potem za Aznara spadało, a teraz za Zapatero(socjalista) znowu rośnie.
      Ale to nie jest takie proste. Oczywiście Aznar miał spory udział w spadku bezrobocia (deregulacja), ale za jego czasów boom kredytowy też był.
      Podsumujmy:
      Hiszpania - lewica
      W.Brytania - lewica
      Islandia - prawica (podobno ?)
      Irlandia ?
      Węgry - lewica
      USA - prawica (pożal się boże)
      Estonia, Łotwa, Litwa ? (niepamiętam )
      Ukraina ?
      Rosja ?

      Chyba do niczego to nie prowadzi...
      Kto u nas jest odpowiedzialny za długi prowadzące do kryzysu ? PO, PIS, SLD, AWS ? Wszyscy po trochu ?
      • przycinek.usa Re: Kilka lat rzadow lewicy i zalamanie Hiszpanii 26.04.09, 18:24
        przydalby sie dluzszy wykres najlepiej zaczynajacy sie przed akcesja
        • bieda_inwestor Wczesniejsze serie danych od 76 26.04.09, 23:15
          Mozna znaleznc na ponizszej stronie (wersja po angielsku):
          www.ine.es/jaxi/menu.do?L=1&type=pcaxis&path=/t22/e308_mnu&file=inebase&N=
          W 2001 byla zmiana metodologii.

          Gdybym mial zaciecie i zdolonosci poszi, to moze bym cos z tego obrobil i
          zaprezentowal. Ale niestety nie mam, wiec musi wam wystarczyc link smile
      • mcov Re: Kilka lat rzadow lewicy i zalamanie Hiszpanii 26.04.09, 19:41
        Oczywiscie, ze nie mam na celu wykazanie, ze rzady lewicy prowadza
        do samych nieszczesc. Zawsze o to chodzi, co robi rzad / bank
        centralny.

        Rzad SLD wprowadzil podatek liniowy dla przedsiebiorstw, byl mini
        boom i wieksze wplywy podatkowe na poczatku rzadow PiS.

        Kwasniewski zablokowal reforme podatkowa PIT Balcerowicza i potem
        byla recesja i 20% bezrobocie. Polska "prawica" PiS nawet nie tknie
        KRUS zeby zbilansowac budzet.

        Bush probowal zablokowac ekspancje Fannie Mae i Freddie Mac
        benkartow polityki socjalnej demokratow, jednoczesnie kreujac hiper
        deficyty.
    • bieda_inwestor Szminki i wieprzowina 04.05.09, 22:22
      Dzis w widaomosciach z Hiszpanii uslyszalem dwie ciekawe informacje:

      1) Sektorem, ktory charakteryzuje sie w tej chwili niespotykanym wzrostem w
      Hiszpanii sa kosmetyki. Najprawdopodobniej kobiety zamiast kupowac sobie nowe
      ciuchy pocieszaja sie drobnymi kosmetykami takimi jak szminki. Tak wiec jesli
      szukacie inwestycji w innych krajach w sektory ktore opieraja sie kryzysowi, to
      polecam kosmetyki.

      2) Rosjanie wprowadzili embargo na hiszpanska wieprzowine motywujac to swinska
      grypa, ktora oczywiscie ma tyle wspolego z wieprzowina co np. choroba szalonych
      krow z czekolada Milka. Meczy mnie to strasznie, bo zupelnie nie wiem czym
      narazili sie Hiszpanie niedzwiedziowi. Tak wiec juz sie zaczynam zastanawiac czy
      przypadkiem w Rosji nie ma jakiegos strasznie silnego swinskiego lobby.
    • bieda_inwestor Credit crunch w Hiszpanii 03.06.09, 22:48
      Drugi kwartal z rzedu spadaja wydatki dokonane przy pomocy kart kredytowych.
      Ostatni kwartal zeszlego roku: -2,99%.
      Pierwszy kwartal tego roku: -5,93%
      Liczba operacji przy pomocy kart pozostaje mniej wiecej ta sama (zmniejsza sie
      srednia kwota tranzakcji)
      O 3,33% zmniejszyla sie tez suma gotowki wyciaganej z bankomatow. Po raz
      pierwszy w historii odnotowano takze spadek liczby kart w obiegu (w marcu bylo
      580 tysiecy kart mniej niz w grudniu, czyli 75 milionow 820 tysiecy). Dane za
      tym artykulem (po hiszpansku):
      www.cincodias.com/articulo/empresas/gasto-dinero-plastico-comercios-cae-marzo/20090602cdscdiemp_27/cdsemp/
      Tak poza tym to ostatnio podano dane, ze po raz pierwszy od 14 miesiecy spadlo
      bezrobocie (o jakies 25 tysiecy osob), ale generalnie nikt poza chyba tylko
      samym Zapatero nie wierzy, ze to juz poczatek odbicia. Wiekszosc przypisuje to
      raczej efektowi prac sezonowych w turystyce.
      • bieda_inwestor Re: Credit crunch w Hiszpanii 31.10.09, 14:38
        Parlament hiszpanski uchwalil w tym tygodniu ustawe wedlug ktorej wymaganie od
        sprzedawcow by platnosci karta nie byly obciazone dodatkowa oplata jest
        nielegalne (jakikolwiek zapis tego typy jest niewiazacy). Generalnie sprzedawcy
        zapowiadaja ze nie zamierzaja wprowadzac dotakowych oplat za placenie karta, ale
        ma to raczej wzmocnic ich pozycje w negocjacjach z VISA i MasterCard i zapobiec
        wiekszym oplatom manipulacyjnym z ich strony. W sumie ciekawe rozwiazanie i juz
        teraz czekam by zobaczyc jak sie rozwinie ta sytuacja. Jezeli koszty
        tranzakcyjne zostana przerzucone na klientow, to dalszy spadek kredytu jest
        wielce prawdopodobny. Z ciekawosci sprawdzilem dane z drugiego kwartalu i spadek
        wydatkow za pomoca kart sie poglebia.
        Dane na:
        www.bde.es/webbde/es/estadis/spestad.html
        (Link "Tarjetas bancarias de pago")
        Spadla ilosc kart w obiegu (zarowno kredytowych -1,83% jak i debetowych -1,39%).
        Ilosc operacji zakupow nieznacznie wzrosla 1,65%, ale wartosc juz spadla -6,68%.
        Przy wyciaganiu gotowki spadla zarowno ilosc operacji -2,61% jak i ich wartosc
        -2,24%.
        Co ciekawe oplaty manipulacyjne utrzymuja sie na tym samym poziomie badz
        nieznacznie spadaja.
        • bieda_inwestor Dalszy cruch, skutecznosc ustawy i bezrobocie 23.03.10, 11:26
          Dzis spojrzalem na statystyki z kolejnych trymestrow i generalnie mamy dalszy
          spadek uzycia kart kredytowych, choc w 4 semestrze bylo male odbicie, ale nie
          wiem czy ludzie po prostu musieli sie posilkowac kartami kredytowymi zeby
          przezyc swieta, czy to poczatek zmiany trendu.
          Ciekawe, ze faktycznie po uchwaleniu tej ustawy oplaty manipulacyjne faktycznie
          spadly. Spadaly juz wlasciwie w 3 semestrze a ustawa poglebila ten spadek.
          Oplaty za zakup karta kredytowa w tej samej sieci dla malych sklepow spadly z
          1,04% do 0,77% w ciagu pol roku, dla srednich z 0,60% do 0,50% a dla duzych z
          0,53% do 0,45%. Dla kart kredytowych z innej sieci oplaty utrzymuja sie na tym
          samym poziomie.
          Dane tutaj:
          www.bde.es/webbde/es/sispago/estadisticas.pdf
          Bezrobocie nadla rosnie, choc juz nie tak szybko. Url do grafiki tutaj:
          img688.imageshack.us/img688/4668/grafica2332010149970975.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka