Dodaj do ulubionych

Dziwny nius

12.06.09, 01:26
Dwoch Japonczykow zlapanych przez wloska policje przy granicy ze
Szwajcaria z... $134 miliardow w bondach. ???

www.japantoday.com/category/crime/view/2-japanese-carrying-134-bil-worth-of-us-bonds-detained-in-italy

Nie wiedzialem, ze istnieja papierowe amerykanskie obligacje, ale
widac mlody jestem.

Jezeli falszywe, nie ma tematu. Jezeli prawdziwe, Japonia probuje sie
pozbyc obligacji?

Nie mam pojecia, co myslec.
Obserwuj wątek
    • polarbeer Co na to "teoretycy jawnosci"? 12.06.09, 02:36
      hehe

      Wariaci teori konspiracyjnych od razu moga podac kilka prawdopodobnych wyjasnien
      - dla teoretykow jawnosci bedzie duzo trudniej rozgryz tego orzecha (milczenie
      bedzie jedynym wyjsciem)...

      Tak nawiasem przypomina mi to troche szmuglowanie radioaktywnych substancji gdy
      inne imperium sie rozpadlalo... Co za piekna ironia.
      • przycinek.usa Re: Co na to "teoretycy jawnosci"? 12.06.09, 05:16
        To jest wazny news,

        Wyglada na to, ze ktos probowal wywalic ogromna ilosc obligacji bez zwracania na
        siebie uwagi. Zakladajac, ze obligacje sa prawdziwe (a to papiery na
        okaziciela). Osobiscie uwazam, ze to sa prawdziwe papiery. W innym wypadku ten
        news bylby w naglowkach wszystkich gazet w USA. Tymczasem u mnie lokalnie C I S
        Z A.

        Podejrzewam, ze ci Japonczycy nie przypuszczali, ze ich ktos zrewiduje. To
        wyglada na akcje sluzb specjalnych. Ktos ich musial wsypac. Ja nie wierze w
        przypadki, kiedy znajduje sie kwoty powyzej miliarda dolarow. Deniger twierdzi,
        ze media tego u nas nie puszcza, bo okazaloby sie, ze nikt nie chce naszych
        obligacji. Co za czasy.
    • stoje_i_patrze Re: Dziwny nius 12.06.09, 08:06
      lasnie mialem to wkleic

      lewe bondy?inne zrodlo
      www.asianews.it/index.php?l=en&art=15456&size=A
      • stoje_i_patrze few points need considering: 12.06.09, 08:06
        For AsiaNews a few points need considering:

        1. When it comes to Italy the world press has tended to focus on Italian
        Prime Minister Berlusconi’s personal problems rather than on stories like the
        bonds smuggling affair which has been front page on Italian newspapers.

        2. The fear of counterfeit bonds and securities has spread across Asia with
        the result that real securities are also considered with suspicion.

        3. During the Second World War several countries at war printed and put in
        circulation perfectly counterfeit enemy money. It is also historically
        established that some central banks, like the Bank of Italy 65 years ago, issued
        the same securities twice (identical registered number and code). This way they
        could print more money with legal tender than they officially declared. The main
        difference though is that 65 years ago the world was involved in a bloody war,
        which is not the case today.
        • stoje_i_patrze to jest niezle 12.06.09, 08:07
          In order to stop money laundering Italian law sets a ceiling of 10,000 euros per
          person for importing or exporting money without declaring it. The penalty for
          violating the law is 40 per cent of the money seized.

          If the certificates were real, for Italy it would be like hitting the jackpot.
          The fine alone would amount to US$ 38 billion, five times the estimated cost of
          rebuilding quake-devastated Abruzzi region. It would help Italy’s eliminate its
          public deficit.
          • stoje_i_patrze gosc z AU z innegoforum 12.06.09, 08:09
            I saw a story 2 or 4 years ago about a trillion worth of UST securities seized
            in OZ, and never heard anything about it again. I am not even sure the Treasury
            actually prints securities anymore except savings bonds and some other minor
            issues. Hopefully someone can say something about this. It's funny but I imagine
            nothing shouts fake today like a real financial security in paper form.

            This flation thing in commodities and real things is starting to be a real big deal.
            The airlines are getting set to go into crisis again according to the news. Many
            citizens too but they don't count.
            • stoje_i_patrze innny 12.06.09, 08:10
              The United States has not issued bearer securities since 1982, completing a
              process started in 1966. $7.5 million in Treasury securities were "mislaid" by
              one of the Federal Reserve banks in 1962, which started the move to book entry.
              • ewa9000 Re: innny 12.06.09, 09:10
                Na zdrowy rozum , gdyby nawet istnialy papierowe obligacje i rzad
                japonii chcialby je przewiezc, to skorzystaliby z korpusu
                dyplomatycznego , ktorego nie mozna zrewidowac.
                • bieda_inwestor Dobre pytanie 12.06.09, 09:36
                  "What caught the policemen’s attention were the billion dollar securities. Such
                  a large denomination is not available in regular financial and banking markets.
                  Only states handle such amounts of money.

                  The question now is who could or would counterfeit or smuggle these
                  non-negotiable bonds."

                  To z artykulu podanego przez stoje_i_patrze. Kto moze miec takie pieniadze i
                  jednoczesnie uzywac takiego kanalu przerzutowego?
                  • przycinek.usa Re: Dobre pytanie 14.06.09, 20:12
                    "Kto moze miec takie pieniadze i jednoczesnie uzywac takiego kanalu przerzutowego?"

                    Jest tylko jedna odpowiedz na takie pytanie: IDIOCI.
                    • dirloff PO sznurku do kłębka... 14.06.09, 22:11
                      Panie i panowie, czyżbym "wykrakał" coś, co zaczyna się... dziać? Oczywiście, to
                      tylko moja autoironia. Są dwie możliwości - albo niektórzy całkiem na poważnie
                      obawiają się, że coś się zacznie z dollarem, albo te osoby/środowiska/kraje
                      próbują to "dzianie się" zainicjować bądż przyspieszyć. Efekt kuli śnieżnej.
                      Oczywiście, jeżeli te papiery naprawdę są prawdziwe. Do tego wydarzenia
                      polityczne na globie. Trwająca właśnie destabilizacja Iranu, co jest na rękę
                      Izraelowi i lobby żydowskiemu w USA, oraz grożba nuklearnego starcia w rejonie
                      Pacyfiku(Korea Północna). Czyżby ktoś spodziewał się realnego żagrożenia tą
                      wojną atomową w pobliżu Japonii oraz wynijacących z tego konsekwencji dla
                      światowej gosp. i ekonomii? W tym regionie zlokaliowana jest większość globalnej
                      produkcji elektronicznej i komputerowej. Wyobrażmy sobie taki scenariusz,
                      katastroficzny wręcz dla global economy. Kimowi odbija i puszcza parę nuke'ów na
                      Seul, Tokio i okolice. Oczywiście, Amerykanie odpowiadają i "wyparowują" Phenian
                      oraz większość terytorim Korei Północnej. Nawet jeżeli ta wojna ograniczyłaby
                      się do tych trech państw, a Rosja z Chinami nie podjęły żadnej próby interwencji
                      poza notami dyplomatycznymi, to i tak świat byłby już zupełnie inny. Dziesiątki
                      milionów ofiar, być może setki... Ogromne straty materialne, zwłaszcza liderów
                      światowej produkcji i dystrybucji sprzętu AGD/RTV. To co się ostało,
                      najprawdopodobniej napromieniowane, zatem absolutnie nie do użytku i eksportu...
                      Wtedy to globalizacja silną zgagą odbiłaby się światu... Trudno byłoby kupić
                      laptopa, tv, pralkę, lodówkę...
                      Co o tym sądzicie? Jak w taki scenarius geopolityczny wpisuje się draka z tymi
                      bondami?
                      A propos, Gazeta.pl "zauważyła" sprawę, zatem rzecz jest rozwojowa:
                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6714165,Proba_przemytu_amerykanskich_obligacji_o_wartosci___.html
                      Mój wątek o dollarze i rosyjskim oświadczeniu względem amer. papierów dłużnych:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=96512905&a=96512905
                      • godziogodzio Nie ma przypadków 14.06.09, 22:42
                        Uważam za całkowicie niemożliwe, żeby taka kwota w obligacjach, nie ważne
                        prawdziwych, czy sfałszowanych, mogła wpaść w niepowołane ręce "przez przypadek".

                        Jeśli wpadła, to znaczy, że tak miało być.

                        To może być albo sygnał "z zewnątrz" dla Ameryki, żeby zwiększyła poziom
                        gwarancji dla obligacji, "bo inaczej pogadamy", albo sygnał "z wewnętrznego
                        kręgu" do władzy wybieralnej w Ameryce, żeby nie kombinowali z FEDem, bo pewnego
                        dnia "nic nie będzie takie jak wcześniej".

                        Bo co nam mówi fakt, że dwóch kolesi przyłapano z gargantuiczną kwotą w
                        obligacjach? Że pewnego dnia może się ich pojawić jeszcze więcej i ich
                        posiadacze mogą mieć problemy z upłynnieniem z powodu niepewności nieważne czy
                        co do ich legalności czy po prostu nadpodaży.

                        Ktoś rzucił sporo żetonów na stół.
                    • dirloff Re: Dobre pytanie 14.06.09, 22:19
                      Mam kontrowersyjną propozycję...
                      Korea Północna?
                      Cóż, komuniści pomimo swojego relatywizmu ekonomicznego zazwyczaj znali wartość
                      "twardej waluty" lub złota. Dlaczego by największy wróg USA nie miał inwestować
                      w pewne papiery swojego oponenta? Czyżby Kim lub ktoś z jego otoczenia
                      spodziewał się rzeczywistej wojny i możliwości utracenia wartości przez te bondy?
                      • salvatio Re: Dobre pytanie 14.06.09, 23:11
                        Korea Północna mogłaby za tym stać tylko pod warunkiem fałszywości tych
                        papierów. Kim po prostu nie ma takich pieniędzy. Koreańczykom z północy czasami
                        kończy się trawa do jedzenia, skąd by mieli 134,5 mld$?
                        • maciekqbn Re: Dobre pytanie 14.06.09, 23:34
                          A może Iran?

                          Z drugiej jednak strony fakt "użycia" Japończyków w przypadku takiej
                          tezy wydaje się dziwny.

                          Też w pierwszym momencie pomyślełem o Korei płn. ale oni nigdy
                          takiej kasy nawet na oczy nie widzieli.

                          Pozostaja jeszcze Chiny. Nikogo innego, poza samymi USA nie byłoby
                          stać na taką akcję.
                          • dirloff Ad vocem... 15.06.09, 00:31
                            Zatem mamy już zbiorczą listę podejrzanych krajów: Chiny, Północna Korea,
                            Iran... Chiny są jednak zbyt powiązane gosp. z USA oraz nadto racjonalne, aby
                            wykręcać takie numery. Pozostają dwa kolejne...
                            Co do tej sumy. Irak rządzony przez rodzinę i znajomych Saddama również był
                            "biednym" krajem, potrzebującym pomocy w postaci wody, żywności, lekarstw i
                            medykamentów... To jednak nie przeszkadzało rodzinie dyktatora kumulować setki
                            milionów bądz nawet miliardów dollarów oraz podejmować prób wywożenia tego z
                            kraju, w bezp. miejsca na globie. Być może w Korei lub Iranie jest tożsamo.
                            Korea to jeden wielki obóz koncentracyjny wypełniony niewolnikami, a Iran mając
                            odpowiednie zasoby gazu i ropy mógł stworzyć jakiś czas temu odpowiednio
                            utajniony fundusz... Kwestią zagadkową pozostaje pytanie, czy te 2 zatrzymane
                            osoby to napewno Japończycy? Mogą to być właśnie Koreańczycy z północy
                            podszywające się pod mieszkańców Nippon. Bądż inni Azjaci.

                            Linki:


                            -ciekawa analiza dotycząca amer. obligacji:
                            gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,90078,6710950,Falszywy_sygnal_z_rynku_obligacji_w_Stanach_.html

                            -"rewolucja" metodą ewolucyjną Rona Paula? Pozwolą na taki "zamach"? Paul
                            skończy jak JFK?
                            wiadomosci.onet.pl/1989234,12,item.html
                            • szutnik Istnieje dość proste wyjaśnienie tej sprawy 15.06.09, 06:35
                              jednocześnie tłumaczące wszystkie okoliczności, z jakimi mielibysmy
                              do czynienia.
                              Chwilowo za główna hipotezę przyjmuję, że te obligacje są prawdziwe,
                              ale przeterminowane - USA emitowały takie nominały w latach 1955-69,
                              więc jest już po standardowych 30 latach.
                              Jeśli jednak okazałoby się, że są one nadal ważne (są to bardzo
                              nietypowe obligacje, więc teoretycznie to możliwe), to jest jedno
                              proste wyjaśnienie idiotycznego kanału przerzutowego i głupiego
                              sposobu przemytu, takie, by można je pogodzić z elementarną wiedzą o
                              sposobach działania służb i transferu papierów wartościowych - te
                              obligacje od początku miały zostać znalezione, gdyż owe 38
                              mld Euro jest de facto dziwną formą zapłaty za nieznane nam coś
                              (przysługę, usługę? ale jaką?)państwu włoskiemu...
                              Innym możliwym wyjaśnieniem byłaby próba legalizacji gigantycznych
                              lewych pieniędzy posiadanych przez państwo włoskie (owych 38 mld),
                              ale czy Italia mogłaby mieć aż tak wielkie lewe rezerwy? Wątpliwe...
                              • dirloff Rosja "spanikowała"? 15.06.09, 23:38
                                No proszę, jakby zaczęli wycofywać się z własnej, rozpoczętej rozgrywki:

                                www.rp.pl/artykul/2,320364_Dolar_w__dobrej_formie_.html
                                A propos naszych dymagacji - rezerwy niektórych "podejrzanych" państw, wedle
                                tego artykułu:
                                1. Chiny - 707,9 mld dol.
                                2. Rosja - 404,2 mld dol.
                                3. Japonia - 686,7 mld dol.

                                PS. Oczywiście, dane szacunkowe.
    • szutnik To są dobrze zrobione Fałszywki 12.06.09, 10:02
      Próbowałem wskoczyc na stronę Guardia di Finanza, z linka pod textem
      w Japan Today - nie działa, a szkoda, bo potwierdziłby autentyczność.

      Dziala za to ten link do bloga z wywiadem z płk Mecarellim z Como
      (rejonu, gdzie złapano owych Japończyków). Wywiad wygląda na
      prawdziwy:
      crisis.blogosfere.it/2009/06/96-miliardi-di-bond-intervista-al-col-mecarelli.html
      Na ile znam włoski (znam marnie, kto zna lepiej niech mnie
      poprawi/skoryguje) sens rozmowy jest taki:
      Jest to 10 obligacji po 1 mld USD każda (tzw. "Kennedy bonds") i
      ponad 240 obligacji po 500 mln USD. Obligacje wyglądają wiarygodnie,
      a Włosi próbują potwierdzić ich autentyczność. Operację
      przeprowadzono we współpracy ze Secret Service (a więc coś wiedzieli
      wcześniej i byli na to przygotowani).
      Dziwna sprawa - złapani Japończycy odpowiadają z wolnej stopy ("a
      piede libero").
      Jeśli obligacje są własnością legalnej osoby (fizycznej lub prawnej)
      to państwo wloskie zarekwiruje je na ponad 38 mld Euro z tytułu kary
      za omijanie przepisów podatkowych. (Oczywiście nielegalny traci
      wszystko).

      Teraz pytanie - kto przy zdrowych zmysłach przemycałby 1/7 rezerw
      walutowych Japonii lub 1/3 rezerw walutowych Rosji w taki sposób?


      Każdy wywiad lub mafia przemycałyby po 1-2 sztuki, z dużą obstawą,
      różnymi drogami, tak, by zminimalizować ryzyko straty. Ten ktoś
      chyba wiedział, że może stracić co najmniej 38 mld Euro? To duża
      strata nawet dla najbogatszych, prawda?
      Za takie pieniądze mafia zabiłaby bez wahania nie tylko inspektorów
      GdF, usiłujących im je odebrać ale i pół całego pociągu!!! Nie
      wierzę w autentyczność tych obligacji.

      Dla mnie to dobrze zrobione fałszywki. Wtedy 38 mld straty nie
      wchodzi w grę, a znacząco zmniejsza się koszty całej operacji,
      robiąc ją w jednym kawałku - to ma sens.

      Kto mógłby to robić? A wszyscy. Od dużych mafii (Yakuza czy ruskie
      Sołncewo) po wywiady różnych państw (np. Korei Północnej, której
      agenci lubią udawać poza Azją Japończyków).
      Po co? Nie po to, by je wprowadzić do obiegu (szybko by to wykryto).
      Ale już jako zastaw w jakichś "czarnych" operacjach jak najbardziej.
      Pierwszy pomysł z brzegu - kupuję duzo broni. Daję obligacje w
      zastaw, a obiecuję gotówkę, którą niby zbieram. Dostawa się odbywa,
      a gotówki nie daję. Pomysłów może być duzo.
      Tak to widzę.
      • szutnik I jeszcze komunikat Guardia di Finanza z 4.06.09: 12.06.09, 10:13
        po włosku, z kilkoma angielskimi tłumaczeniami:
        cryptogon.com/?p=9095
      • weev Re: To są dobrze zrobione Fałszywki 12.06.09, 11:27
        Tutaj link do strony z Guardia di Finanza:

        www.gdf.it/GdF__Informa/Notizie_Stampa/AdnKronos/Adnkronos_2009/Adnkronos_Giugno_2009/info-1518911049.html

        Tutaj link do Bloomberga:

        www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601101&sid=a3Yvk_JGbfL4
      • szutnik Mozliwe też, ze są to nieważne już obligacje. 12.06.09, 12:54
        Obligacje o takich nominałach rząd USA wypuszczał w latach 1955-69,
        a więc co najmniej 40 lat temu. Całkiem możliwe, że są one
        autentyczne, ale już nieważne.
        • bagracz Re: Mozliwe też, ze są to nieważne już obligacje. 12.06.09, 15:16

          Szutnik, w/g Ciebie więc są albo nieważne albo fałszywe bo nie możesz sobie wyobrazić, że są prawdziwe.
          Ja nie mogę sobie wyobrazić żeby ktoś przy zdrowych zmysłach fałszował obligacje o takich nominałach. To nie bułki, które można wcisnąć jakiemuś naiwniakowi. No i ta sumaryczna kwota. Te Japońce nie jechały do Szwajcarii by zajmować się detalicznym rozprowadzaniem całego transportu.
          Albo więc są autentyczne i ważne albo to jakiś dym robiony przez służby specjalne w jakichś nie za bardzo zrozumiałych celach.
          W teorię cichej zapłaty za deal Fiata w USA nie wierzę, bo cichy to on nie jest. I zapewne istnieją o wiele lepsze sposoby załatwiania takich spraw. Słowem autentyki to najbardziej prawdopodobna wersja,
          tym bardziej, że oficjalnie mamy objawy tuszowania sprawy. Prawdy i tak się nie dowiemy.
        • szczurek.polny Fałszywki to są 13.06.09, 00:03
          W 1955 roku dług publiczny USA (federalny) wynosił 274 mld USD, a w 1970 roku
          370 mld USD. To ile takich bondów rocznie mogło być? Pewnie co roku trzeba było
          rolować jakieś 30 mld starego długu + 10 mld nowego długu. Ile z tego mogło
          przypadać na bondy o najwyższych nominałach i w dodatku zapadające po ponad 40
          latach? 10 mld USD rocznie? W takim razie "Japończycy" mieli przy sobie
          praktycznie wszystkie bondy o nominałach 0,5 mld USD i 1 mld USD jakie
          kiedykolwiek wyemitowano.

          To by było zbyt piękne (dla Włochów), żeby mogło być prawdziwe.
      • przycinek.usa Re: To są dobrze zrobione Fałszywki 12.06.09, 15:51
        jezeli Secret Service byl zamieszany, to znaczy, ze faktycznie
        podejrzewaja falszywki. SS jest instytucja ktora dba o pieniadze i
        zajmuje sie falszowaniem pieniedzy. To potwierdzaloby wersje o
        falszywkach. Ciekawa sprawa.
        • przycinek.usa Re: To są dobrze zrobione Fałszywki 12.06.09, 15:53
          sorry za szyk zdania - oczywiscie Secret Service zajmuje sie
          sciganiem falszerzy i przestepstwami zwiazanymi z falszowaniem.
    • kaa.lka Re: Dziwny nius 12.06.09, 16:36
      nabrales,
      dystansu juz?wink

      to ladnie.
      ciagnac watek bez zbednych dekoracji slownych.
      do Szwajcarii oni szli. szli tam stopa za stopa (zwrotu) bo tam sa
      Banki;
      jak to mowia, jak w szwajcarskim zegarku banki sa. na czas zawsze i
      bez dziur w widokach na przyszlosc.
      taka marka, heh

      peesy
      szkoda ze nie ma widoku,scana tych obligacji na stronie tok ijskiego
      codziennika. to dopiero pokazaloby rozmiary szwindlusmile
    • polarbeer Oxam Razor 12.06.09, 18:19
      Najprostrze wyjasnienie zawsze jest najbardziej prawdopodobne.

      W tym przypadku:

      "Szczury opuszczaja tonacy statek jako pierwsze."

      • bagracz Re: Oxam Razor 12.06.09, 19:50
        Coś jest na rzeczy. Konsternacja i grobowe milczenie czynników oficjalnych. Potrzebują czasu na skonstruowanie zgrabnej teoryjki na użytek publiki. Pewnie będzie jak zawsze. Zamilczą nazasadzie, że jeśli coś się nie pojawi oficjalnie to tego nie ma. Przetem działało to świetnie ale w dobie internetu, jak widać ma ograniczoną efktywność.
        Możliwe wyjaśnienie to np., że Japonia lub Chiny, w przewidywaniu rychłego kolapsu na dolarze, robi rozpaczliwe ruchy na posiadanych papierach, z którymi oficjalnie nie bardzo jest co zrobić.
        Aby taki manewr się udał, wszystko musi być super tajne i niewidoczne. Czyli duża akcja służb specjalnych nie wchodzi w grę.
        Może to natomiast zrobić dwóch "turystów", o których nikt nie wie.
        Szalony plan, z racji braku rozsądnej alternatywy, zostaje przyklepany. Ma jednak słabe punkty. Tymi słabymi punktami jest chciwość rządowych zleceniodawców lub "turystów", albo końcowego odbiorcy. Przy takiej łatwej kasie, i to podatnika, który nie będzie specjalnie przesadnie szukał winowajcy, plan nie może się udać.
        Ktoś donosi za sowity procent od prezentu dla Włochów. A ponieważ wszystko jest super tajne więc nawet śledztwa nie będzie.
        I tak mamy skok stulecia, który nie doczeka się filmu.
        Ale jeśli ta historyjka ma jakiś sens to chyba trzeba wyciągnąć szybkie wnioski co do przyszłości dolara. Jak szybkie czas pokaże.
        • szutnik Stanowczo się nie zgadzam! To wbrew logice służb 12.06.09, 21:05
          specjalnych!
          Służby dowolnego państwa, od Ekwadoru, przez Nigerię po Australię
          otaczają ścisłą tajemnicą operacje, gdzie chodzi o sumy 1000 x
          mniejsze (setki milionów USD) a tak głupio zaryzykowałyby tak
          gigantyczną sumę
          ?

          > Możliwe wyjaśnienie to np., że Japonia lub Chiny, w przewidywaniu
          rychłego kola
          > psu na dolarze, robi rozpaczliwe ruchy na posiadanych papierach, z
          którymi ofic
          > jalnie nie bardzo jest co zrobić.

          Czyli służby Japonii/ Chin to debile, którzy dają Italii premię w
          wysokości 38 mld Euro za darmo? Naprawdę osobliwe poczucie humoru
          Was się trzyma....

          > Aby taki manewr się udał, wszystko musi być super tajne i
          niewidoczne. Czyli du
          > ża akcja służb specjalnych nie wchodzi w grę.
          Bzdura. Puszcza się takie obligacje po 1-3 sztuki, część w bagażu
          korpusu dyplomatycznego, najlepiej wysokiej rangi typu ambasador
          (praktycznie nie kontrolowany - dlaczego nie skorzystano z tej
          drogi?), część przewożą (po 1-3 sztuki cały czas!!) "turyści"
          samolotem , część jedzie w skrytce w pociągu (przecież na granicy
          szwajcarskiej nie trzepią w pociągach tak, jak na dawnej
          NRDowskiej!!!), cżęść przenoszą alpiniści wspinający się na jakąś
          górę na szwajcarsko - włoskim pograniczu itp., itd.
          Nawet gdyby to była rzeczywiście taka operacja jak mowicie, to tych
          2 japońców już od pół roku jeździłoby pociągiem z Mediolanu do
          Zurychu tam i z powrotem co 2 - 3 dni, dając opatrzeć swój pysk
          celnikom i prowokując ich po 100 razy do kontroli, tak by za 101
          razem celnicy machneli na nich ręką!
          To są elementarne zasady działania wszelkich służb. Nie wierzę, ze
          chiński czy japoński wywiad to durnie, którzy robią w tak głupi
          sposób tak gigantyczny prezent Berlusconiemu!!!

          >Przy takiej łatwej kasie, i to podatnik
          > a, który nie będzie specjalnie przesadnie szukał winowajcy,

          Bzdura!!!Panowie i Panie - za dużo mniejsze sumy ludzie giną
          dziesiątkami!!!Przypomnę - to jest 1/10 rezerw walutowych Chin, 1/7
          rezerw walutowych Japonii, 1/3 rezerw Rosji, lub więcej, niż caly
          dług Polski i jej obywateli!!!

          Nikt nie jest w stanie zgromadzić takich pieniędzy w czasie
          krótszym, niż rok!!! Czy Wy sobie zdajecie sprawę z tego ile to jest
          pieniędzy??? Miliard w ta czy w tą? Litości....

          > Ktoś donosi za sowity procent od prezentu dla Włochów. A ponieważ
          wszystko jest
          > super tajne więc nawet śledztwa nie będzie.
          Właśnie po to, by tak nie było, cżęść tych obligacji, gdyby były
          prawdziwe, przywędrowalaby z Francji, inna z niemiec, jeszcze inna
          samolotem wprost na Berno lub Zurich - to elementarna logika służb -
          ograniczyć możliwe straty przez wielość kanałów przerzutu!!!
          • bagracz Re: Stanowczo się nie zgadzam! To wbrew logice sł 12.06.09, 21:22
            Spokojnie kolego. Ja się nie upieram. Ja tylko twierdzę, że możliwe są w przypadku nieuniknionego rzeczy normalnie niemożliwe. Moja historyjka oparta jest na założeniu, że w najbliższym czasie coś dużego stanie się na dolarze. I tylko wtedy ma to sens, bo tylko wtedy można to jakoś usprawiedliwić. Czyli usprawiedliwić ewidentny przekręt ... bo i tak nie było wyjścia. A te służby? Mam wrażenie, że kolega wyraźnie przecenia ich uczciwość. Że przypomnę tylko aferę FOZ, o której nikt by się nie dowiedział gdyby nie pewien upierdliwy gość, który zresztą drogo za to zapłacił. Że nie wspomnę o dziwnej śmierci uwczesnego szefa NIK-u, który był zbyt uczciwy.
            Tło podobne, preteksty też. Dlaczego tzw. służby miałby by być bardziej uczciwe? Jeśli w ogóle cokolwiek wiedziały?
            Czytankami dla szkolnej dziatwy przestałem się fascynować już dawno temu. Życie niestety szybko weryfikuje takie fascynacje.
          • polarbeer Humor me Watson... 12.06.09, 21:59
            Skoro sie bawimy w Sherlockow...
            Co wiemy?

            1) Zbyt amatrskie jak na mafie czy Spec-sluzby.
            2) Zbyt duze jak na normalnych ludzi czy "normalnych" gangsterow.
            3) Zbyt pochopne i nie-dyplomatyczne jak na oficjalne dzialanie panstwa
            4) Bez uzycia narzedzi dostepnych panstwu (spec sluzby, dyplomatyczne kanaly)
            5) Informacja przeciekla
            6) Dla rynku over-the counter derivatives, suma nie jest astronomiczna
            7) BoJ ma specialne relacje z Fed-em (Duzo blizsze niz powiedzmy ECB)
            8) Ceny bondow ostatnio mialy historyczne ruchy w cigu bardzo krotkiego czasu
            (nieslychane volatility)
            9) Najwieksza czesc (66%) OTC rynku derivatives to Intrest Rate Swaps
            • polarbeer linki 12.06.09, 22:06
              - do punktu 9

              www.financialsense.com/Market/kirby/2009/0518.html
              www.gold-eagle.com/editorials_08/willie061109.html
            • przycinek.usa Re: Humor me Watson... 14.06.09, 19:38
              Zgadzam sie z ta logika calkowicie. Nalezy jedynie dodac do faktow opis samych
              papierow, gdyz sa stare i teorie Dennigera o mozliwosci sprzedawania legalnych
              bondow przez FED na lewo maja sens.

              Ja tylko zaznacze, ze dodatkowo oprocz paniki mozliwe sa frakcje w rzadzie
              Japonii i jeden departament postanowil to opylic bez wiedzy innych
              departamentow. To tlumaczyloby kompletna amatorszczyzne i prymitywizm calej
              operacji. Gdyby chcieli skorzystac z kanalow dyplomatycznych, to pewnie mogliby,
              ale z jakis niewytlumaczonych powodow nie chcieli. I nie zapominajmy tez o tym,
              ze to sa wszystko sprawy zwiazane z polityka, bo kupno obligacji dolarowych to
              sprawa polityczna. Nie nalezy oczekiwac wysokich standardow intelektualnych od
              politykow, gdziekolwiek oni by nie byli.
          • wioocha Re: Stanowczo się nie zgadzam! To wbrew logice sł 13.06.09, 00:07
            " więcej, niż caly
            dług Polski i jej obywateli!!! "

            Coś ci się mocno pomyliły liczby.
            Może za Gierka ci licznik stanął??

            • szutnik Bez długu przedsiębiorstw! n/t 13.06.09, 08:09

          • maciekqbn W pełni zgadzam się z szutnikiem n/t 14.06.09, 12:11

            • bagracz Re: W pełni zgadzam się z szutnikiem n/t 14.06.09, 14:35
              Świetna argumentacja
            • polarbeer Szutnik zle zrozumial... 14.06.09, 15:13
              Nikt powaznie nie sugerowal ze to byla operacja z Mission Impossible, ze sluzby specialne byly zaangazowane po stronie przemytnikow. To przeciez oczywiste.

              Co jest bardziej prawdopodobne to to ze akcja byla prowadzona przez ludzi ktorzy nie maja pojecia jak cos takiego robic, gdyz nigdy wczesniej nie bylo potrzeby przewozenia takich dokumentow. To bardziej sugeruje panike niz planowane dzialanie.

              Falszowanie takich dominalow w celu oszustwa po prostu nie ma sensu. Nikt grosza by nie wypuscil bez autentykacji. Berer czy nie bearer
              • bagracz Re: Szutnik zle zrozumial... 14.06.09, 15:49
                Konkludując mamy dwa najbardziej prawdopodobne powody całego zajścia. Panika lub bardzo poważna chęć wywołania paniki.
                Wnioski? Sprzedawać czy odwrotnie, kupować dolary?
                • polarbeer Re: Szutnik zle zrozumial... 14.06.09, 16:00
                  Odwrocona
                  Piramida Extera


                  Wnioski: nadal odbywa sie ucieczka z gornych czesci piramidy w dol
    • polarbeer Pozostalosci TARPu w rekach Japonczykow??!! 13.06.09, 02:25
      Milan (AsiaNews) – There have been new developments with regards to the story of
      US$ 134.5 billion in US government bonds seized by Italy’s financial police at
      Ponte Chiasso on the Italian-Swiss border, which AsiaNews reported four days
      ago. News about it initially made it to the front page of many Italian papers,
      but not of the international press. Since yesterday though, some reports have
      published by English-language news agencies. And some commentators are starting
      to link the story to reports in US press dating back to 30 March.

      On that date the US Treasury Department announced that it had about US$ 134.5
      billion left in its financial-rescue fund, the Troubled Asset Relief Program
      (TARP), whose purpose is to purchase assets and equity to buttress companies in
      trouble. The existence of such means that the Obama administration may not have
      to go to Congress for additional funds, something which is especially important
      since many lawmakers have vowed to oppose any requests for more money.

      At the same time, Japan’s Kyodo news agency has reported that the resignation of
      Japan’s Interior Minister Kunio Hatoyama might also be related to the Ponte
      Chiasso affair. Officially the minister quit as a result of a row over who
      should head the state-owned Japan Post, but some sources have suggested that
      such a scenario is not very plausible since Mr Hatoyama was Prime Minister Taro
      Aso’s main ally in his rise to the prime minister’s office, and is especially
      unconvincing since the ruling coalition government has to face elections in just
      two weeks time. Indeed there are many reasons to connect the Ponte Chiasso
      incident to the minister’s resignation.

      (...)

      For AsiaNews the incident raises several questions. For example, why did Italy’s
      press, of every stripe, first give the matter great visibility, only to drop it
      as quickly?

      (...)


      www.asianews.it/index.php?l=en&art=15505&size=A
      • bagracz Re: Pozostalosci TARPu w rekach Japonczykow??!! 13.06.09, 10:04
        Ciekawa teoria, tylko szkoda, że bez bliższych szczegółów. Ale rozumiem, że bliższych szczegółów nie będzie bo prosty lud by nie pojął tej całej, nieustającej troski o jego dobro.
        Swoją drogą świetny przykład obrazujący rzeczywiste funkcje, metody i cele tzw. "wolnej prasy".
    • polarbeer Cisza -- czas pogrzebac "teorie przjrzystosci"... 13.06.09, 15:32
      ... wysmiac zwolennikow takich teori.

      W radiu, telewizji, gazetach
      • przycinek.usa jestem tym zszokowany 13.06.09, 19:18
        Tak, to naprawde zaskakujace. Sam jestem zdziwiony. Jak to mozliwe, ze ktos
        potrafi udupic taka informacje na terenie calego US?
        Faktycznie - KTO ma taka wladze? White House?

        Cholera, nie ma tego w zadnym papierowym wydaniu.
        Nigdzie zadnej wzmianki. To jest faktycznie niewiarygodne.

        Moze oni sie boja, ze jakby wyszlo, ze ktos Ts falszuje, to nikt nie chcialby
        wiecej Ts kupowac?

        Cholera jestem tym lekko zszokowany, bo przeciez to nie jest informacja z
        kategorii politycznego wyjasniania konspiracji 9-11, tylko zwykla konfiskata
        podrobek/kontrabandy w obcym kraju i przez obcych obywateli. Akcja malo wazna i
        bez zadnego znaczenia. Nie do wiary.
      • przycinek.usa cos jednak jest 13.06.09, 19:51
        Jednak znalazlem jedna wzmianke - Wlosi prosza nas o potwierdzenie
        autentycznosci papierow.

        www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601101&sid=afJXAA1ahZyo
    • przycinek.usa podobno te bondy sa prawdziwe 13.06.09, 20:07
      zgodnie z informacja, ktora przeczytalem na forum Denigera w prasie niemieckiej
      jest artykul, w ktorym pisza, ze te bondy sa autentyczne.
      Przeczytalem tez jedna opinie, ze te bondy mogly byc przeznaczone na wymiane na
      zloto. To w sumie mozliwe, lecz pomysl przemycania takiej ilosci pieniedzy w
      jednym kawalku jest po prostu piramidalnie glupi.
      Czy jednak nalezy wykluczyc glupote czynnika ludzkiego?
      Mozliwe, ze nie. Mozliwe, ze w Japonii wymyslili, ze trzeba te bondy zamienic na
      zloto, wsadzili dwoch delegatow w samolot i tyle.
      Pytanie kto ich wsypal i dlaczego? Moze to US dalo cynk Wlochom, aby przeszukali
      tych dwoch Japonczykow? Moze Wlosi zrobili to w dobrej wierze, bo wierzyli, ze
      te bondy sa falszywe - tymczasem okaze sie, ze sa prawdziwe i powstanie spor
      pomiedzy wlasciwym wlascicielem bondow i Wlochami? Trudno miec opinie na temat
      tak nieprawdopodobnej sprawy.

      linki:
      www.welt.de/wirtschaft/article3918926/Geschmuggelte-Anleihen-sind-wohl-echt.html
      www.tickerforum.org/cgi-ticker/akcs-www?post=98673
      • polarbeer Denniger 13.06.09, 22:51
        Nie wiem czy ten atykul miales na mysli*:

        market-ticker.denninger.net/authors/2-Karl-Denninger
        Najwazniejsza jest teoria Dennigena: ze Treasury wypuszczalo bearers bonds poza
        kontrola kongresu, gwalcac tym samym prawo... To mogloby wyjasniac powody ciszy
        w mediach amerykanskich. Jezeli tak, to szykuje sie skandal gigantycznych
        proporcji...

        "(...) If in fact previous administrations were issuing "off-book" Treasury debt
        in this fashion to sovereigns then implications are truly explosive as such
        issues are blatant and outrageous unlawful acts and would expose everyone
        involved to severe criminal penalties."


        ________________

        *Co za zbieg okolicznosci: w artykule jest i Sherlock jak i Occam, (ktorego
        nazwisko przekrecilem na Oxam, za co musze sie wstydzic)
        • szczurek.polny Re: Denniger 13.06.09, 23:11
          Jeśli te bondy były 'off-book' to co za problem powiedzieć teraz, że są
          fałszywe, a więc że nigdy ich nie było?
          W jaki sposób tego typu bondy miałyby niby być przedstawiane do wykupu? Przecież
          niby są na okaziciela, a oficjalnie takich bondów nie ma, a to znaczy, że nie
          można iść z nimi do banku. Musiałby istnieć jakiś super-tajny, a jednocześnie
          dość szeroko znany kanał, przez który można by takie bondy 'skaszować'.
        • przycinek.usa Ewentualne reperkusje - mozliwy gwaltowny wzrost $ 13.06.09, 23:46
          Nie - to nie ten. To jest blog, a ja czytalem na forum.
          Denniger najwyrazniej napisal to pozniej. Jego teoria jest interesujaca ale
          wazniejsze jest CO INNEGO, o czym Denniger NIE PISZE.

          Jezeli te bondy sa prawdziwe - do czego zaczynam sie powoli sklaniac - to
          najwazniejszym faktem jest ten, ze posiadacze bondow denerwuja sie okropnie.
          Fakty mowia same za siebie. Jezeli ktos wyciaga z sejfu bondy warte miliardy
          dolarow - to tylko po to, aby sie ich szybko pozbyc i zamienic na gotowke lub zloto.

          JEZELI jeden ktos chce sie szybko pozbyc 134 miliardow dolarow - to znaczy, ze
          takich jest wiecej, czyli caly rynek czeka PRZECENA.

          To zas oznacza blyskawiczny wzrost rynkowej stopy procentowej - a to z kolei
          pociaga za soba BLYSKAWICZNE SSANIE na forexie. Popatrzmy - na rynku jest gora
          dolarow W FORMIE DLUGU, czyli bondow. Na rynku
          NIE MA tyle pieniedzy w gotowce aby pokryc te bondy = natychmiastowe umocnienie
          dolara juz od niedzieli.

          Kolejna sprawa to wzrost oprocentowania = wzrost oprocentowania pozyczki na
          nieruchomosci = natychmiastowy spadek popytu na nieruchomosci = natychmiastowe
          nurkowanie bankow!

          To zas POWINNO doprowadzic do krachu na Wall Street.
          Powinno, ale to nie jest pewne. Poniewaz dotad "KTOS" kupowal wielkie ilosci
          akcji i futures i doprowadzil do kilkumiesiecznej zwyzki na rynku wiec
          powstrzymywanie spadkow jest w zasadzie oczekiwane i naturalne. Problem w tym,
          ze zadluzenie Tresury jest gigantyczne i moze sie okazac, ze spadek bondow
          podniesie koszty ew. interwencji i caly misterny plan zadrukowania spadkow moze
          sie nie powiesc. Czyli moze spasc, powinno spasc, fundamentalnie jest do spadku,
          ale ....

          W kazdym razie ja mam otwarte krotkie od wczoraj na calego i czekam.
          Przewazylem w krotkich caly sektor bankowy.

          Zastanawiam sie tez nad zawarciem krotkiej na parze EUR/USD.
          Ta cala sytuacja powinna wywolac paniczna wyprzedaz EUR, ale pewnosci do konca
          nie mam. Prawde mowiac planuje jutro przyjrzec sie temu dokladnie i zastanowic
          sie. Poczekam na Japonie i Azje.
          Dolar powinien sie znacznie umocnic zanim zacznie od nowa spadac. No ale
          zobaczymy, zobaczymy.
          • przycinek.usa szczescie FED sie powoli konczy 14.06.09, 00:55
            To sie bardzo gleboko wiaze z propozycja Federal Reserve Transparency Act, HR
            1207, ktory najwyrazniej ma wiekszosc w izbie. To jest w sumie znaczny postep w
            stosunku do S.604, ktory utknal w komisjach. To jest bardzo interesujaca
            rozgrywka polityczna, bo istnieje mozliwosc dokladnego wziecia FED za twarz i
            jesli Denniger ma racje z emisja prawdziwych bondow "na lewo" to audyt FED z
            pewnoscia wplynie na takie zachowanie FED a przy okazji moze powaznie zastopowac
            praktyki monetyzacji. Mysle, ze wladze Italii zupelnie nieswiadomie otwarly
            puszke Pandory.
            • bieda_inwestor Nieswiadomie? 14.06.09, 01:22
              Gdybym to ja mial prawo do 40% ze 134 miliardow, krzyczalbym o tym na caly
              swiat, zeby ktos nie probowal nieczystych zagrywek by mi je odebrac. Jak juz
              wyplynelo, to trudniej ukrecic leb sprawie.
              Przemyt zostal wykryty 3 czerwca a pozniej caly tydzien nic. Jak dla mnie to
              Italia celowo o tym zaczela rozglaszac zeby zdjac z siebie czesc presji jakiej
              zostala poddana.

              Jesli bylbym wystawca, najchetniej bym je spalil pod pretekstem, ze sa falszywe
              i tak by sie o tym nikt nie dowiedzial.

              Natomiast jakbym byl wlascicielem to bym krzyczal na caly swiat ze to moje i
              tych dwoch Japoncow mi je wlasnie ukradlo i dlatego Italia powinna mi je zwrocic
              w calosci.

              I to mnie wlasnie najbardziej zastanawia - ze jeszcze nie pojawil sie wlasciciel.
              • przycinek.usa Re: Nieswiadomie? 14.06.09, 08:13
                Ja mysle, ze odpowiednie wladze wiedza, kto jest wlascicielem i dlatego wlasnie
                panuje taka cisza w mediach. Gdyby to byly falszywki, to pewnie trabiliby o tym
                na caly swiat. To jest powazna sprawa. Znacznie powazniejsza niz sie wydaje na
                pierwszy rzut oka.
                Jest za duzo nie wyjasnionych aspektow tej sprawy - to sa stare i tajemnicze
                obligacje. Dawniej nie bylo takiej masowej emisji jak obecnie. Denniger moze
                miec racje, ze te obligacje sa legalne ale nie uwzglednione w statystykach. To
                bylby problem kalibru afery Watergate. I ostatecznie dlaczego akurat Chiasso?
                • bagracz Re: Nieswiadomie? 14.06.09, 14:58
                  Wygląda na to, że faktycznie prawdziwe.
                  Ponieważ można właściwie wykluczyć jakieś mafie wygląda to na akcję jakiejś mafii bankowo-rządowej lub okołorządowej.
                  Brak profesjonalizmu wskazuje raczej zdecydowanie na celowość wpadki.
                  W takich wypadkach zawsze należy pytać kto na tym najwięcej zyskuje.
                  I tutaj mamy dwa powody. Chodziło o procent od włochów albo o coś dużo poważniejszego. To coś to odpalenie paniki na obligacjach jak piszesz. A kto najwięcej by zyskał na tym? Czy nie przypadkiem FED?
                  Po co mają czekać na nieuniknione, aż zwałka przyjdzie sama?
                  Lepiej ją wywołać w wybranym terminie i dobrze na tym zarobić, skupując za przewartościowanego dolara wyczarowywanego z niczego obligacje za śmieszne kwoty.
                  Czy zaczął się już okres upadku imperium czyli wysysania przez dotychczasowe elity, bez skrupułów, tego co jeszcze można wyssać?





                  W takich wypadkach nalpeszym sposobem dojścia o kogo chodzi jest pytanie kto na tym najwięcej zyska.
                • szutnik No właśnie. Maturity jest tu kluczem 14.06.09, 19:17
                  Włosi nazywają część z tych obligacji "obligacjami Kennedy'ego".
                  Dogrzebałem się, ze USA naprawdę wypuszczały tak wielkie nominały na
                  okaziciela w latach 1955-69, co by się zgadzało z nazwą "Kennedy
                  bonds", używaną przez Wlochów..
                  Teraz cala sprawa zależy od ich Maturity. Jesli to standardowe 30
                  lat, a obligacje są nierolowane, to sprawa jest jasna - przedawniły
                  się...
                  Naprawdę ciekawie bedzie, jesli na ich podstawie można wnieść
                  jakiekolwiek roszczenia...
                  • przycinek.usa Re: No właśnie. Maturity jest tu kluczem 14.06.09, 19:52
                    Szutnik, nie - oni napisali, ze jest 124.5 w nominalach po 500 i 10 miliardow w
                    bondach po miliardzie i to sa inne papiery "w tym" bondy Kennedy'ego.

                    Te bondy Kennediego to jest moze 2 bondy, a moze 1 a na pewno nie wiecej jak 9.
                    Na tej podstawie nie mozna nic powiedziec o ich maturity. Polarny wykopal news,
                    ze to moga byc nowiutenkie bondy tegoroczne.
              • herr7 nagie dziwki i Berlusconi? 14.06.09, 10:27
                Tak się składa, że zanim ta wiadomość pojawiła się we włoskich mediach hiszpański El Pais (taka hiszpańska Wyborcza) opublikowała zdjęcia z porno-party z udziałem włoskiego premiera. Sama informacja nie powinna wzbudzić większego zainteresowania, gdyż Berlusconi jest znanym ekscentrykiem, ale "wolne" media zrobiły z niej prawdziwą aferę. Być może chodziło o wywarcie presji na Włochów, żeby siedzieli cicho. Ale Sylvio się chyba zdenerwował i wyciął im psikusa. No i teraz zupa się rozlała...
          • polarbeer Re: Ewentualne reperkusje - mozliwy gwaltowny wzr 14.06.09, 15:45
            CytatJezeli te bondy sa prawdziwe - do czego zaczynam sie powoli sklaniac - to najwazniejszym faktem jest ten, ze posiadacze bondow denerwuja sie okropnie. Fakty mowia same za siebie. Jezeli ktos wyciaga z sejfu bondy warte miliardy dolarow - to tylko po to, aby sie ich szybko pozbyc i zamienic na gotowke lub zloto.

            Zaczne od tego ze takiej gotowki na zloto nie zamienisz... to wiecej gotowki na z cale zloto IMFu (po $941 za uncje przemycana gotowka kupilaby 4443 tony zlota.)

            Nie rozumiem rowniez dlaczego FRN mialyby byc lepsze niz Treasuries
            • bagracz Re: Ewentualne reperkusje - mozliwy gwaltowny wzr 14.06.09, 15:57
              Trochę mi ciężko sobie wyobrazić, żeby normalne transakcje, normalne w sensie regulowania kontraktów, które nie są czymś wyjątkowym, były regulowane w taki właśnie sposób.
              Chyba, że jest to normalnie przyjęta taktyka i tylko teraz, faktycznie przypadkiem, kurierzy wyjątkowo pechowo wpadli.
              Brzmi niezbyt prawdopodobnie.
              • polarbeer Re: Ewentualne reperkusje - mozliwy gwaltowny wzr 14.06.09, 16:06
                Ja nie twierdze ze to rutyna
            • przycinek.usa Re: Ewentualne reperkusje - mozliwy gwaltowny wzr 14.06.09, 19:47
              "Dlaczego placilaby Japnia takimi "pol-oficjalnymi" bondami? Poniewaz te sa
              bardziej gowniane niz te normalne TBondy. Prawo Kopernika w akcji: Trzymaj te
              lepsze, puszczaj w obieg gorsze..."


              Nie zgadzam sie. Bondy wspolczesne trudniej opchnac, bo sa deponowane w FED.
              Jesli Japonia zdecydowalaby sie opchnac czesc rezerw to oczywiscie zaczelaby od
              tych, ktore opchnac najlatwiej w sensie ukrycia takiej operacji. Gdyby Japonia
              zdecydowala sie opchnac te rezerwy, ktore trzyma na kontach FED, to wszyscy
              wiedzieliby o tym nastepnego dnia.

              I ostatecznie sam zasugerowales w jednym z postow, ze to sie wiaze z transakcja
              na 134.5 miliarda, ktora byla zrobiona za administracji Obamy. Czyli te stare
              bondy moga wcale nie byc takie stare. A co do zlota, to nie mozemy spekulowac,
              bo nic na ten temat nie wiadomo.
              Skad mozemy wiedziec po co oni te bondy wiezli? Z cala pewnoscia mozna jedynie
              podejrzewac, ze wiezli bo sie spieszyli, a to najpewniej z powodu strachu, ze
              straca na wartosci. Nic wiecej wywnioskowac sie nie da. I nie wierze w teorie o
              celowosci takiej operacji "w celu konfiskaty". To a propos innych wypowiedzi, ze
              ktos to zaplanowal.
      • przebi Re: podobno te bondy sa prawdziwe 14.06.09, 08:30
        38 mld euro...!!! Cholera, czemu oni nie jechali przez Polskę...
    • przycinek.usa Berlusconi jedzie do Obamy 14.06.09, 20:15
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6717830,Berlusconi__ladnie_opalony__jedzie_do_Obamy.html
      To sie robi dziwne, nie?
      • bagracz Re: Berlusconi jedzie do Obamy 14.06.09, 20:32
        Wygląda więc raczej na to, że źródło owych obligacji nie pochodziło z Japonii a tylko użyło Japończyków. Czyli akcja kogoś z USA.
        A tak poza tym to najwięcej info było o opaleniźnie. Ja już chyba nie potarfię czytać tzw. "normalnej" prasy.
    • szczurek.polny 17 marca - Chiasso - 100 mln USD w bondach 15.06.09, 21:33
      Tak sobie przeglądam Sieć i trafiłem na takie coś:
      www.gdf.it/gdf__informa/notizie_stampa/adnkronos/adnkronos_2009/adnkronos_marzo_2009/info-876560185.html
      I znów na końcu: "Jeśli tytuły były prawdziwe, ich posiadacz może oczekiwać kary
      40%...". No właśnie, jeśli...

      Ale nie zgadza się środek transportu, narodowość kuriera i kierunek - tym razem
      do Italii.
    • stoje_i_patrze art 17.06.09, 18:34
      Suitcase With $134 Billion Puts Dollar on Edge: William Pesek
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601039&sid=a62_boqkurbI
    • stoje_i_patrze Re: Dziwny nius 17.06.09, 19:33
      W kontekscie 134mld obligacji

      en.wikipedia.org/wiki/Superdollar
      A real twist would be if they found out the two japanese nationals were CIA
      operatives.

      "On January 7, 2007, the Sunday edition of the German Frankfurter Allgemeine
      Zeitung (FAZ) challenged the official American statement and the accusations on
      North Korea. Their research suggested that the real source of the superdollars
      is a secret printing facility close to Washington, D.C., and owned by the CIA.
      According to FAZ the forged dollars are used to finance secret CIA operations.
      Printing the money directly would then evade any congressional oversight of
      these operations. Presently, there has not been an official response by the U.S.
      government to these accusations.[26]
      More doubt concerning the nature of these supernotes arose on January 10, 2008,
      in the McClatchy Washington Bureau. The article makes mention of the increasing
      doubt of testimonies and sources, and of the CIA's involvement. Klaus Bender, an
      author of works on counterfeiting, claims that the notes are of such high
      quality that they could only be produced by a government agency such as the CIA.
      The article also goes on to say that the United States is no longer explicitly
      accusing the North Korean government of producing supernotes."
    • weev Re: Dziwny nius 18.06.09, 01:03
      Stosunkowo dlugi i rzetelny tekst na Bloombergu:

      www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=a62_boqkurbI
      Przeklejam caly, bo moze zniknac/zmienic sie:

      Suitcase With $134 Billion Puts Dollar on Edge: William Pesek

      Commentary by William Pesek

      June 17 (Bloomberg)
      • weev Re: Dziwny nius 18.06.09, 21:48
        Dementi z Treasury.

        www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=adc1HD7mWY4A
        June 18 (Bloomberg)
    • polarbeer Koniec tej histori? 19.06.09, 03:19
      15 dni zajelo "od razu". ("Od razu wiedzielizmy ze te obligacje sa falszywe" --
      powiedzial reprezentant US treasury).

      Czyli mamy nastepne dwa pytania w tej dziwnej histori.

      1) Dlaczego media milczaly?

      2) Dlaczego Treasury czekal 15 dni, skoro wiedzili "od razu"?

      a) Byl to test nowego systemu cenzury? (wszystko, od poczatku do konca
      "ustawione w tym celu")
      b) Nawet wpracownicy treasury nie sa pewni tego "co wiedza", dlatego czekali na
      zielone swiatlo "od gory".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka