Dodaj do ulubionych

założycieli forum zapytam

29.07.09, 15:39
Nie martwi Was znacznie większa niz statystycznie ilość kompletnych
wariatów na tym forum?
Wolność słowa - rozumiem, ale codziennie z coraz bardziej otwartymi
oczami zauważam, że obok niezwykle ciekawych, szczegółowych dyskusji
o detalach polityki gospodarczej, prowadzi sie tu poważne dyskusje z
ludźmi wymagającymi opieki psychiatrycznej...
Chyba to Wasza wina - panuje tu przyzwolenie na uprawianie dyskusji
dla dyskusji, jest tolerancja dla spiskowych teori (Ba - sympatia
nawet)...
To forum zaczyna sie staczać do poziomu wielbicieli UFO.
Szkoda..
Zareagujcie koledzy! Zareagujcie!
jeep
Obserwuj wątek
    • polarbeer Sol epoki jest w herezji 29.07.09, 16:11
      Jezeli pogrzebierz archiwa tego forum zauwazysz, ze to co wczesniej bylo uwazane
      za "teorie spiskowe" zostalo potwierdzone jako fakty poprzez rozwoj wydarzen.
      Dlaczego wiec z dzisiejszym poprawnym mysleniem, historia mialaby sie rozczulac?
      Oczywistym jest ze nie wszystkie obawy czy teorie ktore ludziom przychodza do
      glowy okaza sie prawda... I co z tego? Przeciez wszystkiego nie musisz czytac...

      Co do obrazania uczestnikow forum nazywajac ich wariatami
      • jeepwdyzlu Re: Sol epoki jest w herezji 29.07.09, 16:24
        Jezeli pogrzebierz archiwa tego forum zauwazysz, ze to co wczesniej
        bylo uwazane
        za "teorie spiskowe" zostalo potwierdzone jako fakty poprzez rozwoj
        wydarzen.
        ---------------------------
        tak?
        to proszę o 3 teorie które sie potwierdziły..
        Teorie, nie spekulacje dotyczące kursu dolara czy trendów na
        giełdzie..
        a co wywalania postów to poczekajmy na opinie przycinka usa
        jeep
        • polarbeer Re: Sol epoki jest w herezji 29.07.09, 16:58
          1) Sam poszukaj.
          2) Przycinek ma deputowanych. Ja jestem jednym z nich.
          • sevenseas Re: Sol epoki jest w herezji 29.07.09, 17:07
            1) szach
            2) mat
            3) smile
    • szutnik To jest cena większej dostępności 29.07.09, 17:32
      > Nie martwi Was znacznie większa niz statystycznie ilość
      kompletnych
      > wariatów na tym forum?
      > Wolność słowa - rozumiem, ale codziennie z coraz bardziej
      otwartymi
      > oczami zauważam, że obok niezwykle ciekawych, szczegółowych
      dyskusji
      > o detalach polityki gospodarczej, prowadzi sie tu poważne dyskusje
      z
      > ludźmi wymagającymi opieki psychiatrycznej...

      To jest coś za coś. Za większą popularność Forum trzeba zapłacić i
      to, co piszesz jest właśnie ceną.

      Moim zdaniem mimo wszystko warto ją ponosić. Dzięki otwartej formule
      Forum przychodziło tu wielu ciekawych ludzi, część z nich została na
      stałe i wnosi dużo ważnych rzeczy do publikowanej treści. Ci, którzy
      jak piszesz są na poziomie "wielbicieli UFO" gdzieś też muszą być
      wysłuchani - nie wysłuchani mogą chcieć kupić broń i...smile Z
      doświadczenia wiem też, ze im akurat szybko się nudzi i szukają
      czegoś nowego; to kwestia cierpliwości.
      Ja np. cenię w tym Forum to, ze pomimo "przechyłu liberalnego"
      sporej części jego założycieli i "starych", zawsze wysłuchiwano tu
      opinii przeciwnych i podejmowano rzeczową dyskusję z nimi, co w
      środowiskach mocno liberalnych jest rzadkością. O ile mnie pamięć
      nie myli był tu już ktoś, kto wyskoczył z pozycji mocno liberalnych
      z nieco podobnymi do Twoich zarzutami czyli w skrocie "dlaczego
      słuchacie tych socjalistów?" Na szczęście nikt tego nie potraktował
      poważnie i dzięki temu uniknięto wejścia w sekciarski kanał. Nadal
      nie mamy nic przeciw temu, by wypowiadał się tu czasem np. ewidentny
      komunista Sendivigius, co nie znaczy zaraz, ze się z nim zgadzamy.
      Jeśli tylko utrzymuje pewien poziom wypowiedzi... Kto chce, niech
      czyta, polemizuje, kto nie - nie musi. On też czasem ma ciekawe
      rzeczy do powiedzenia.

      Można Forum zamknąć dla nowych i stworzyć klub wzajemnej adoracji -
      ale to będzie oznaczać z czasem powolny, stopniowy uwiąd.
      My "starzy" (siebie już mogę powoli liczyć do owych "starych" -
      piszę tu od 2005 r.) z grubsza znamy już swoje poglądy. Oczywiście
      są one przedmiotem ewolucji, jak u każdego człowieka, niemniej
      jednak nie zmieniają się nam aż tak bardzo.
      Był już taki czas, że Forum popadło w stan uśpienia (na szczęście
      krótkotrwały) i gdyby nie energia jego założycieli, przeszłoby do
      Archiwum, jak wiele innych. Potem wybuchł kryzys i my z
      naszymi "czarnymi" analizami, pisanymi w zasadzie dla samych siebie
      nagle zostaliśmy zauważeni i rozpropagowani ze wszystkimi plusami i
      minusami tej sytuacji.

      > Chyba to Wasza wina - panuje tu przyzwolenie na uprawianie
      dyskusji dla dyskusji,

      To prawda, ale to jest wg mnie bardziej zaletą niż wadą. W końcu
      czytam i dyskutuję tylko w tematach które mnie interesują/ czuję się
      kompetentny

      >jest tolerancja dla spiskowych teori (Ba - sympatia
      > nawet)...
      Swego czasu całe to Forum było tak przez niektórych (np. niejaki
      Felusiak1) postrzegane, więc nie jest to dla nas nowością smile
      Felusiak wdawał się tu w ostre dyskusje, jaka piękna przyszłość
      czeka USA i jak bardzo się mylimy. Dyskusje z nim bywały czasami
      malo eleganckie, niestety także z naszej strony. Tak to już jest z
      dostępnym dla wszystkich Forum - pewne koszty trzeba ponosić.

      Pytałeś, Polarbeer'a o teorie spiskowe - potwierdza się np. w
      sprawie Goldman Sachs. Może nie do tego stopnia, jak chcą
      najbardziej ekstremalni "wielbiciele" GS, ale jednak:
      boombustblog.com/Reggie-Middleton/1051-The-Goldman-conspiracy-theory-is-now-no-longer-a-theory.html
      Warto przeczytać w tym linku również dyskusję pod spodem, zwłaszcza
      to:
      From congress to Ben Bernanke, re: Goldmans special risk privilege

      I piszę to ja, który generalnie polemizuję tu z większością
      spiskowych teorii [sprawdź w archiwum, jak nie wierzyszsmile ] i
      staram się w miarę trzymać pion.
      Pozdrawiam
      • bromva Re: To jest cena większej dostępności 30.07.09, 09:29
        popularnosc forum jest duza dzieki kryzysowi.

        byc moze wskaznik ilosci postow jest odwrotnie proporcjonalny do WIG20 wink i moze
        da sie wykorzystac ilosc postow do przewidywania przyszlych wynikow? smile
    • kadi-lak Moze jednak niekoniecznie ? 29.07.09, 18:39
      jeepwdyzlu napisał:

      > oczami zauważam, że obok niezwykle ciekawych, szczegółowych
      dyskusji o detalach polityki gospodarczej, prowadzi sie tu poważne
      dyskusje z ludźmi wymagającymi opieki psychiatrycznej...

      A ja nie widze tu akurat zbyt wielu szczegolowych dyskusji o
      detalach POLITYKI GOSPODARCZEJ. Widze natomiast sporo szczegolowych
      i fachowych dyskusji o gieldzie, inwestowaniu, forexie, inflacji /
      deflacji i dziesiatkach innych.
      Zreszta, tytul forum to Polityka i Gospodarka a nie Polityka
      Gospodarcza, ktora jest przeciez odrebna i jasno spracyzowana
      poddyscyplina ekonomii.
      Szacun.
      Kadi.



    • lastboyscout Napoleonow bylo wielu ale kazdy wymieka przy ... 29.07.09, 19:17

      >Nie martwi Was znacznie większa niz statystycznie ilość kompletnych
      > wariatów na tym forum?


      Prawdziwym wariactwem jest zapytanie/prosba do wariata aby przyznal sie, ze jest
      wariatem i oczekiwanie od wariata aby przestal nim byc ... wink
      • polarbeer eeeeh! 29.07.09, 19:25
        Just snap out of it! smile
    • przycinek.usa Re: założycieli forum zapytam 30.07.09, 03:07
      > Nie martwi Was znacznie większa niz statystycznie ilość kompletnych
      > wariatów na tym forum?


      1. Prawde mowiac zastanawiam sie w jaki sposob stwierdzasz obecnosc wiekszej
      ilosci wariatow na forum? Jaka srednia masz na mysli? Do czego to odnosisz? Masz
      na mysli jakies konkretne wypowiedzi? Proponuje przeslac to prywatnie emailem na
      moje konto. Obiecuje ze sie powaznie temu przyjrze.

      2. Mnie to niespecjalnie martwi, choc przyznam, ze nie czytam wiekszosci postow.
      Przepraszam. Mam duzo pracy. Wpadam zwykle raz na dwa dni i bardzo rzadko sie
      odzywam. I tylko wtedy, kiedy uznam, ze jakis temat jest wazny, albo lubie autora.

      Zgadzam sie jednak z tym, ze czesto ogolnie na forum GW wypowiadaja sie osoby,
      ktore wypowiadac sie nie powinny. Jednak nie podejmuje sie oceniac poziomu ich
      wariactwa, chocby z powodu braku odpowiedniej definicji. Tutaj musze wyjasnic,
      ze dla mnie wariactwo forumowe nie tyle jest forma wypowiedzi, co trescia
      wypowiedzi bez dowodu.

      Czyli inaczej mowiac wszelkie pisanie jest dozwolone, o ile zawiera tresci
      interesujace tematycznie i dowiedzione, albo ostatecznie majace duza doza
      pewnosci, ze sa prawda. Ostatnie tylko pod warunkiem, ze nie da sie tego inaczej
      zweryfikowac.

      Zgadzam sie, ze czesc teorii spisku pojawia sie na forum i spotyka sie z pewna
      forma akceptacji. Dla mnie taka typowa teoria spisku byl i jest Sep11. Czyli
      pewne rzeczy sie zdarzyly, pojawily sie dowody naukowe i publikacje, co niejako
      uwiarygadnia tezy ruchu spiskowego, ale uznanego medialnie dowodu brak. Czy
      tobie chodzi o takie formy wariactwa?

      A co do UFO, to przyznam sie, ze pojawilo sie ostatnio sporo naprawde dziwnych
      dokumentow w tym analiz naukowych i zdjec, ze temat UFO powinien byc traktowany
      z uwaga i nalezytym dystansem. Mnie osobiscie UFO nie interesuje, ale jesli w TV
      na zywo, w relacji ze stacji kosmicznej pokazuja UFO, astronaute, ktory widzi
      UFO, a potem siega reka do aparatu, aby zrobic temu UFO zdjecie, to cos musi byc
      na rzeczy.

      Osobiscie lubie sprawdzone i pewne informacje i zanim dojdziemy do jakis ustalen
      w kwetiach formalnych to proponuje, abysmy wszyscy starannie sprawdzali
      informacje zanim je dalej podamy i skomentujemy. Zbyt czesto zdarza sie ostatnio
      czytac naglowek artykulu tupu "bedzie lepiej" a tresc "bedzie gorzej, ale
      mozliwe, ze kiedys bedzie lepiej".
    • jeepwdyzlu na koniec 30.07.09, 11:13
      Ha!
      ok
      przekonaliście mnie
      jeśli MACIE ŚWIADOMOŚĆ, że to efekt uboczny otwartej atmosfery na
      forum - to wszystko w porządku..
      Nawet to rozumiem. Najważniejsza jest świadomość..
      przycinek - dzięki za chęć analizy poszczególnych postów, sądzę że
      to nie jest konieczne.. Chciałem zwrócic uwagę na pewne zjawisko -
      jesli je tez widzicie i traktujecie jako efekt uboczny - to sprawę
      całkowicie wyjaśnia..
      polarbeer - mijasz sie z powołaniem.. powinienes byc chyba
      policjantem..(moze jesteś?)
      dzięki za merytoryczne odpowiedzi. Jestem pod wrazeniem
      Pozdrawiam
      jeep
      • frusto Nowa teoria spiskowa - policjant polarbear 30.07.09, 11:29
        jeepwdyzlu napisał:
        > polarbeer - mijasz sie z powołaniem.. powinienes byc chyba
        > policjantem..(moze jesteś?)

        Jest to całkowicie możliwe. Wyjaśnia to jego cierpliwość i nieludzką wręcz
        odporność na najgłupsze wybryki piszących na tym forum. Gdyby założyć, że
        polarbear to tak naprawdę kilku agentów policji gospodarczej, to mielibyśmy
        także wyjaśnienie dla jego wiedzy.

        Celem jest oczywiście wyłapywanie nieprawomyślnych ludzi. Jestem pewien, że styl
        wypowiedzi tartaczka i zbychowca wkrótce się zmieni (ktoś inny będzie się pod
        nich podszywał, by ukryć, że zniknęli).

        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

        P,PPNMSP
        • tartaczek Re: Nowa teoria spiskowa - policjant polarbear 30.07.09, 13:39
          Najlepsze jest to ,ze te wszystkie "drazliwe" tematy sa publikowane
          w necie przez dziennikarzy pracujacych dla wydawcow duzych
          dziennikow.Wynika z tego ,ze tylko niektorzy maja monopol na
          tzw.teorie spiskowe.A Ty szaraczku cicho siedz i nie masz nawet
          prawa komentowac tego co czytasz.Bo zaraz wyskoczy cenzor i przypnie
          Ci latke wariata lub chorego psychicznie.To kto tu jest wariatem?Ci
          co o tym pisza,czy tylko Ci co komentuja?
          Tu artykul z "Rzeczpospolitej" o spotkaniu wielkich tego swiata i
          ich dyskusji nad przeludnieniem:
          www.rp.pl/artykul/25,310231_Miliarderzy_chca_kontroli_narodzin__.html
          Zabronic odgornie pisania takich artykulow to i nie bedzie czego
          komentowac.A tak to czlowiek jest wodzony na pokuszenie.Albo mozna
          jak np.w paragrafie 22 wykreslac co trzecie slowo.
          Polarbeer i policjant-niezly dowcip.
          Otoz sa na tym swiecie nadal ludzie ,ktorzy nie do konca zostali
          otumanieni sieczka z ekranu i potrafia wyciagac wnioski z tego co
          widza i czytaja ,czyli prosta matematyka na poziomie 2+2=.Sobie i
          innym moge tylko zyczyc ,zeby te wnioski byly bledne.A jak bedzie to
          przyszlosc pokaze.
          • frusto Re: Nowa teoria spiskowa - policjant polarbear 30.07.09, 13:47
            Tartaczku, mam nadzieję, że nie odniosła pani wrażenia, że ja pani przypinam
            jakąś łatkę. Być może nie zauważyła pani, ale ja zaprotestowałem byłem przeciwko
            przypinaniu komuś łatek. Co nie znaczy, że w te teorie ja wierzę (dokładnie
            rzecz biorąc, nie wierzę).
            • tartaczek Re: Nowa teoria spiskowa - policjant polarbear 30.07.09, 14:24
              >frusto:Absolutnie nie chodzilo o pana wypowiedz,prosze sie nie
              niepokoic,zrozumialam pana wypowiedz prawidlowo.O tym niedzwiedziu-
              policjancie i wariatach na forum napisal wczesniej ktos inny.Ja sama
              mam mieszane uczucia, jak czytam te wszystkie przygnebiajace
              artykuly i nie mam zamiaru przekonywac kogokolwiek do
              czegokolwiek ,bo sama nie wiem co o tym sadzic.Jestesmy tak
              manipulowani,ze nie wiadomo co jest prawda a co falszem.Jednym
              slowem matrix.Jak niektorzy uczestnicy tego forum pisali o
              zblizajacym sie kryzysie, tez nikt w to nie wierzyl.Mialo przeciez
              tylko rosnac.Wiekszosc rzadko kiedy ma racje.Ja z ekonomia nie mam
              nic wspolnego ,poza ograniczonym budzetem domowym ,ale na zdrowy
              chlopski rozsadek ,to co sie teraz dzieje ,nie moze sie dobrze
              skonczyc.Tych astronomcznych kwot zadluzenia,o ktorych piszecie ,nie
              da sie splacic.A to jaki scenariusz zostanie wybrany ,aby rozwiazac
              ten wezel gordyjski, pokaze przyszlosc.Jak to jest teoria spiskowa
              to ja jestem chinski ksiaze.
              • polarbeer Re: Nowa teoria spiskowa - policjant polarbear 30.07.09, 15:17
                Zebym jako polarbeer zostal policjantem, najchetniej patrolujacym bankowcow, system musialby sie zmienic. W systemie gdzie prawo broni bandyctwo, policjant jest wrecz gangsterem... smile

                Odezwalem sie w tym temacie tylko dlatego, ze byly w nim obrazliwe slowa skierowane do ogulu. Nie dlatego ze ze approbuje, czy nie approbuje jakiekolwiek tematy na forum.

                Co do teorii, osobiscie probuje kwestionuwac wszyskie
      • qte_r Re: na koniec 30.07.09, 16:56
        Rzeczywiście różni piszą
        "Ale choć w liczbach bezwzględnych aktywność internautów robi wrażenie, dawno
        już zauważono, że tak naprawdę w debaty angażuje się zaledwie ułamek
        odwiedzających. Funkcjonuje tu tzw. reguła 90-9-1: 90 proc. użytkowników stron
        internetowych to bierni widzowie (oglądacze), 9 proc. z nich okazyjnie się
        włącza i wyraża opinie (komentatorzy), zaś zaledwie 1 proc. to tzw. kreatorzy,
        czyli osoby wytwarzające oryginalne treści, prowadzące blogi, ambitne fora
        dyskusyjne, publikujące informacje i analizy."
        cytuję za Polityką
        i dalej za tomże publikacją :
        "Oprócz zwykłych użytkowników, których jest większość, występują też tak zwani
        misjonarze, którzy mają potrzebę głoszenia swych, bardzo radykalnych czasem,
        poglądów (ulubione tematy: religia, polityka, seks), inne typy narcystyczne to
        tzw. naśladowcy Herostratesa (prowokują i atakują tematy tabu, aby zaistnieć),
        rozśmieszacze (świadomie przyjmują na siebie rolę błaznów). Kolejny typ to
        marketingowcy wynajmowani przez firmy w celu promocji produktów, usług. W tej
        kategorii mieszczą się również działacze partii politycznych – nie jest
        tajemnicą, że przed wyborami 2007 r. najważniejsze partie nakazały działaczom
        swych młodzieżówek aktywne uczestniczenie w dyskusjach na forach. Są wreszcie
        tzw. trolle pospolite – to wyjątkowo barwna i liczna grupa ."

        Tak że czytając to forum wydaje mi się że w swojej masie postów jest nad wyraz
        merytoryczne.......( w stosunku do innych .)
    • dorota_3 Rzeczywistość przerasta naszą wyobraźnię 30.07.09, 14:21

      Dodam jedną uwagę do tej dyskusji - czasem faktycznie dziejące sie
      rzeczy są tak dziwne, ze byłabym otrożna z wysyłanie kogokolwiek do
      psychiatry, jeśli nie potrafi się jednoznacznie sfalsyfikować jego
      poglądów.

      Gdyby Ci ktoś powiedział (zanim przeczytałeś o tym w necie), że na
      granicy szwajcarsko-włoskiej zatrzymano dwóch Japończyków z plikiem
      bondów opiewająch na 130 mld dolarów, to jaka byłaby Twoja reakcja?
      Sama lekko naśmiewałam sie z rewelacji Tartaczka, ale moze być w
      nich ziarno prawdy...

      A brutalne ataki ad personam typu "ty wariacie", "lecz się" powinny
      znikać, jako rzekł Polarbeer.
      • tartaczek Re: Rzeczywistość przerasta naszą wyobraźnię 30.07.09, 14:58
        Wiesz co Dorota,najlepsze w tym jest to ,ze to nie sa moje rewelacje
        tylko publikacje w duzych gazetach-w necie.I jakos nikt ich autorow
        nie nazywa wariatami.Ja je tylko zalinkowalam,bo mnie przerazily i
        chcialam o tym z kims podyskutowac.W moim najblizszym otoczeniu nie
        ma z kim pogadac ,bo ludzie nadal nie zauwazyli nawet kryzysu.
        • dirloff Re: Rzeczywistość przerasta naszą wyobraźnię 30.07.09, 15:30
          > Wiesz co Dorota,najlepsze w tym jest to ,ze to nie sa moje rewelacje
          > tylko publikacje w duzych gazetach-w necie.I jakos nikt ich autorow
          > nie nazywa wariatami.Ja je tylko zalinkowalam,bo mnie przerazily i
          > chcialam o tym z kims podyskutowac.W moim najblizszym otoczeniu nie
          > ma z kim pogadac ,bo ludzie nadal nie zauwazyli nawet kryzysu.

          Tartaczku, droga tartaczko, pozdrawiam i prywatnie składam podziękowania za,
          choć kontrowersyjny, lecz wielce intrygując wątek. Dodając od siebie: witaj w
          klubie. Odnoszę tożsame wrażenie. To przerażające, jak po '89r., poprzez
          komercjalizację i narzucenie polskiemu społeczeństwu
          jedynie-słusznej-wizji-świata-i-Polski, doprowadzono do pauperyzacji
          intelektualnej całej masy naszych rodaków. Najbardziej widoczne jest to wśród
          młodzieży, pokolenia lat 90tych. Pusty hedonizm, brak zainteresowania światem i
          zachodzących na nim procesów, brak umiejętności samodzielnego myślenia, nie
          będącego kalką formatowania Polaka przez takie media jak tvn24 czy Wybiórczą.
          Mamy liberalną demokrację, mamy pojęcie wolności intelektualnej, lecz
          jednocześnie mamy implementowany na nasz polski grunt kulturowy terror tzw.
          politycznej poprawności.
          Dobrym tego przykładem jest rola mediów. Kreowanie wydarzeń/news'ów, bądż ich
          cenzurowanie/tuszowanie. Dla przykładu podam 2 przypadki, których świadkami
          byliśmy przez ostanie tyg. i/lub miesiące.
          1. Sprawa padnięcia tego zamęczonego, przypuszczalnie, konia. Przyznaję, rzecz
          okropna i skandaliczna, wymagająca interwencji państwa. Lecz czy jest to tak
          istotne wydarzenia, aby stymulować nas nim przez bity tydzień? Oponowałbym...
          2. Sprawa tych bezdomnych. Prawdopodobnie, ordynardnie potraktowanych niczym
          świński doświadczalne, bydło z jakiegoś kraju 3 świata, totalnie pogrążonym w
          bezprawiu. Czytając o tym, czuję się niczym mieszkanieć latynoamer. rep.
          bananowej lub afrykańskiego bantustanu... Czy media drążą tę sprawę, czy
          administacja oraz odp. służby mojego państwa interweniują> Nie...

          Jak to merytorycznie skomentować? Kto tu jest wariatem/oszołomem? Osoby
          zainteresowane paramafijną działalnością globalnych koncernów medycznych,
          farmaceutycznych, korumpujących rządy, czy redakcja tvn24 karmiąca nas przez
          tydzień padnięciem tego konia?

          Zatem, tartaczku(tartaczkosmile ), nie przejmuj się amerytoryczną, emocjonalną
          krytyką, czy raczej krytykanctwem osób sformatowanych przez mainstreamowe,
          lobbystyczne media. Zbieraj informacje, dziel się z nami linkami i własymi
          przemyśleniami. Głowa do góry...smile

          PS. Ktoś tu zasugerował "agenturalną" osobowość polarbeer'a. Przypomniało mi to
          tożsame poglądy Philipa K. Dicka względem Stanisława Lema. Otóż, ten znany amer.
          pisarz nurty sf, który możnaby nazwać
          hippisowsko-narkotyczno-spiskowoteoryjsnym, uważał, że Stanisław Lem jako polski
          pisarz i osoba nie istnieje, lecz jest projektem wywiadowczym służb specj.
          państw bloku komunistycznego, mającym konkurować z amer. literaturą
          fantastyczno-naukową. Wedle Dicka, pod nazwiskiem Lem, miało się ukrywać
          kilkunastu czy kilkudziesięciu pisarzy z państw komunistycznych...smile
          • tartaczek Re: Rzeczywistość przerasta naszą wyobraźnię 30.07.09, 17:31
            No to teraz dla odmiany cos antyspiskowego.Dla kazdego cos
            milego.Zakladajac dobra wole wladz i troske o nasze dobro (ktos
            kiedys napisal ,ze jak wladza zaczyna sie nad nim pochylac z troska
            to leci do ogrodu zakopac resztki oszczednosci/zlota)doszlam do
            nastepujacych wnioskow.Obecna infekcja ma identyczny symbol jak inne
            zwykle grypy a takze jak hiszpanka:
            pl.wikipedia.org/wiki/Pandemia_grypy_w_latach_1918-1919
            i jak mowi sama WHO na przytoczonej stronie, ma potencjal byc grozna
            jesienia.
            Nie bedziemy sie spierac,tym razem wierzymy na slowo .Wiec nasze
            kochane przewidujace rzady ,z troski o nas ,postanowily nas przed
            tym zabezpieczyc, kupujac szczepionki i chcac nas zaszczepic ,dla
            naszego dobra oczywiscie.Znaczy sie dbaja o nas.Jak sie przesledzi
            przebieg hiszpanki w/g informacji w necie ,to miala ona lagodny
            przebieg wiosna i zabojczy jesienia.Miejmy nadzieje ,ze w dobie
            antybiotykow i szczepien nie bedzie tak zle.Jest jeszcze jedna
            ciekawostka.Tamta zjadliwa grypa -jesienia ,nie atakowala juz
            tych ,ktorzy ja lagodnie przechorowali na wiosne,czyli ich organizm
            wytworzyl bariery ochronne.Jaki stad wniosek? Jesli nawrot choroby
            wystapi jesienia,to lekarstwa na nia nalezy szukac we krwi tych co
            zachorowali na wiosne.
            migg.wordpress.com/2008/08/19/zabojcza-hiszpanka-i-ci-ktorzy-ja-pamietaja/
            W takiej sytuacji nie dziwi,ze kladziono obecnie do szpitala osoby
            nawet z lagodnymi formami grypy,czego w normalnej grypie bez
            powiklan sie nie robi.Pewnie pobierano material ,aby wyprodukowac
            antidotum.Znaczy sie nie mamy czym sie martwic.Jedno mnie tylko
            dziwi.Dlaczego w Szwecji chca szczepic dwa razy na to samo?
            media.wp.pl/kat,1022953,wid,11309728,wiadomosc.html?ticaid=187a1&_ticrsn=5
            Na to pytanie nie znalazlam odpowiedzi.
            Przydalby sie jakis biegly w tym temacie,bo ja sie na tym nie znam.
    • robisc Re: założycieli forum zapytam 30.07.09, 20:05
      jeepwdyzlu napisał:


      > To forum zaczyna sie staczać do poziomu wielbicieli UFO.

      cos w tym jest: jestem zagorzalym fanem " Z Archiwum X" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka