netfan
01.06.17, 20:29
Kraj, w którym ciągle się kotłuje, DR Kongo, pełne dżungli. W czasach kolonialnych brutalnie traktowany przez Belgów.
Czytałem w książce "Wędrówki po Angoli", że Królestwo Kongo np. w XVI wieku znajdowało się w Angoli, czyli na płaskowyżach, sawannach, nad oceanem.
Potem jakaś zbuntowana grupa weszła na północ w te dżungle i tam zaczęła działać.
Potem może napotkał ich Conrad na swoim parowcu i wziął za miejscowych z serca dżungli. A to byli impostorzy.