Dodaj do ulubionych

Edward VII Windsor

13.08.17, 13:58
Co sądzicie o tym artykule:
weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22211430,krol-sluzacy-hitlerowi-i-agent-mi5-na-uslugach-nkwd-oto-wstydliwa.html
Czy diuk Kentu to ten Kent o którym piszecie w związku z Sikorskim czy inny?
Diuk Kentu - w przeciwieństwie do Blunta - nigdy za swoją zdradę nikogo nie przeprosił. Nie musiał. Do śmierci w 1972 r. uznawał Hitlera za "porządnego faceta", któremu się nie udało. Ciche poparcie faszyzmu było dla niego naturalne w obliczu groźby sowieckiej inwazji na Europę. Iluzję, że można pchnąć Hitlera na Wschód, unikając wojny na Zachodzie, dzielił z wieloma brytyjskimi arystokratami. Kilku z nich Churchill kazał nawet aresztować podczas wojny. Diuka ocalił, trochę ze względu na przyjaźń, ale głównie w obawie przed skandalem.
Obserwuj wątek
    • gandalph Re: Edward VII Windsor 13.08.17, 20:10
      Po pierwsze, Edward VII był królem Wielkiej Brytanii i Cesarzem Indii w latach 1901-10 i nie był księciem Windsoru. Taki tytuł otrzymał Edward VIII po abdykacji.
      Duke of Kent, Jerzy, młodszy brat króla Jerzego VI, zginął w bardzo niejasnych okolicznościach 25. sierpnia 1942. (Tego się nie da wyjaśnić w dwóch zdaniach). W 1972 roku zmarł ks. Windsor, były król Edward VIII.
      Dalej, kiedy z wrogiem/przeciwnikiem współpracuje kapral, kapitan, generał, minister nawet, można mówić o zdradzie. Ale nie król! Dalej, proszę nie zapominać, że dynastia panująca w W. Brytanii po dziś dzień jest pochodzenia niemieckiego, dla takiej królowej Wiktorii pierwszym językiem był niemiecki, nie angielski (język plebsu!). Rodzina królewska w W. Brytanii i arystokracja brytyjska miała rozliczne powiązania z arystokracją niemiecką (niekoniecznie z Hitlerem). Cały establishment brytyjski (oprócz Churchilla, ale to osobny wątek) w ogóle nie chciał, i słusznie!, wojny z Niemcami i starał się ją zażegnać. Wojna z Niemcami była celem pośrednim Sowietów i Amerykanów. Churchill był koniem trojańskim.
      Powtórzę: nie widzę niczego trefnego w kontaktach z Hitlerem.
      • apersona Edward VIII Windsor 13.08.17, 20:46
        Też nie zgadzam się z nazywaniem zdradą przedwojennych kontaktów Edwarda z Niemcami, Wlk. Brytania i Niemcy nie miały wtedy sprzecznych interesów.
        Matka Edwarda VIII Maria Todd była Niemką więc dziwi mnie sugestia autora, że Edward znał tak dobrze niemiecki bo był germanofilem.
        • gandalph Re: Edward VIII Windsor 13.08.17, 22:22
          Nazwisko "Windsor" zostało przyjęte w 1917 roku, wcześniej Sachsen-Coburg-Gotha, dynastia hanowerska. Dalej, książę Edynburga, Filip, jest w istocie Niemcem. Niemiecką była dynastia panująca w Grecji i Bułgarii. Mąż królowej Juliany holenderskiej, Bernhard, był niemieckim arystokratą i należał do SS. Potem był goszczony wraz z Julianą i jej matką Wilhelminą na wyspach.
          Wszyscy w latach 30-ych rozmawiali z Hitlerem, Churchill też bywał w Berlinie. Parł do wojny, bo był bankrutem. Wtopił ok. 1937 mnóstwo pieniędzy na akcjach amerykańskich (nie tylko na wyścigach konnych. whisky i cygarach). Osiągnął wiek, w którym powinien był myśleć o emeryturze, a tu jego rodzinna posiadłość miała iść pod młotek. Na stanowiska rządowe nie miał co liczyć. Jeszcze w czerwcu 1939, gdy brytyjska para królewska gościła w USA, Jerzy VI na pytanie dziennikarza odpowiedział, że "pan Churchill tylko w nadzwyczajnych okolicznościach mógłby wejść do rządu". Minęły trzy miesiące i? Powstał gabinet wojenny z Churchillem. Aha, ktoś wcześniej spłacił jego długi. Tylko w warunkach wojny Churchill mógł mieć nadzieję na wejście do rządu. Poza tym był nikim! Wiesz już teraz dlaczego parł do wojny z Niemcami?
          Aha, konszachty Churchilla ze Stalinem (via Majski) to wiosna 1939. Konszachty Churchilla z Rooseveltem (za plecami Chamberlaina) to wrzesień 1939, a może i wcześniej. BTW: Niemcy "podpięli" się do radiolinii łączącej Wyspy z Ameryką i podsłuchiwali rozmowy FDR z WSC (prowadzone za plecami Chamberlaina!!!). A, przypomnę aferę z szyfrantem ambasady amerykańskiej, Tylerem Kentem. (Sprawdzić!)
          • jeepwdyzlu Re: Edward VIII Windsor 14.08.17, 02:16
            Eee
            Churchil nie był nikim.
            To przesada. Istotnie nie miałby szansy na tekę premiera - gdyby nie doszło do wojny...
            I tak - mial długi i fakt - pierwotnie kupili je - a raczej mu pomogli - żydowscy bankierzyz NY, ale w 1940 dług przejęło konsorcjum ze Szwajcarii pracujące dla dżentelmenów z kilku spółek kontrolowanych... o co za niespodzianka - z Moskwy.
            :-)
            Co tylko precyzyjniej układa klocki. Bo FDR był jak wszyscy wiemy ciasno otoczony sowiecką agenturą...
            • jeepwdyzlu Re: Edward VIII Windsor 14.08.17, 02:18
              I nie. Nie podam źródła. Do tych wniosków dotarł angielski pisarz - znany i staranny w badaniach - Michael Dobbs.
              • apersona Re: Edward VIII Windsor 14.08.17, 20:59
                znaczy warto czytać książkę Dobbsa o Hitlerze?
            • gandalph Re: Edward VIII Windsor 14.08.17, 13:17
              Tuż przed wybuchem wojny Churchill pałętał się w ostatnim rzędzie parlamentu wraz z małą grupką innych outsiderów z obu partii nie mając żadnych perspektyw, o ile nie wybuchłaby wojna. Wybuch wojny URATOWAŁ Churchilla z niebytu.
              • apersona Re: Edward VIII Windsor 14.08.17, 20:57
                OK, ale wojna nie wybuchła by Churchill dostał posadę.
                • gandalph Re: Edward VIII Windsor 15.08.17, 00:05
                  Mam napisać wyraźnie? II W. Św., taka, jaką znamy, została wyreżyserowana w Waszyngtonie. Franklin Delano Roosevelt, po tym, jak jego New Deal zaczynał mocno kuleć, a na horyzoncie pojawił się kolejny kryzys gospodarczy jeszcze głębszy, niż ten poprzedni, zaczął kombinować. Najprostszym rozwiązaniem był eksport, ale... Ówczesna mapa gospodarcza świata wyglądała zupełnie inaczej. Kraje Imperium Brytyjskiego, czyli Commonwealth, pół Afryki, Azji i cała niemal Oceania plus Kanada i przyległości - zamknięte dla eksportu amerykańskiego z powodu protekcjonizmu. Reszta Afryki i znaczna część Azji wchodząca w skład imperium francuskiego - takoż. Z Europy kapitał amerykański wywiało podczas poprzedniego kryzysu. Daleki Wschód - domena Japonii. Co pozostawało?Ameryka Pd., ale tam łeb w łeb szły wpływy W. Brytanii i Niemiec. Dlatego FDR, aby przemodelować tę mapę, wymyślił sobie po pierwsze, zbrojenia amerykańskie na niespotykaną skalę, po drugie, dużą wojnę, ale bez udziału Ameryki i z dala od Ameryki, aby powtórzyć manewr z poprzedniej wojny z handlem na obie strony. Trzeba było jeszcze znaleźć chętnych do naparzania się. Dodajmy do tego, że FDR biegle mówił po niemiecku, spędził lata w Niemczech, i był germanofobem. A więc napuścił W. Brytanię i Francję, oraz Polskę, na Niemcy, po to, by je osłabić. Cel strategiczny Ameryki: Francja,W. Brytania - down, Ameryka - up, Niemcy, Japonia - out. Kompana upatrzył sobie w Stalinie i Sowietach; ktoś w końcu musiał dostarczyć "mięsa armatniego".
                  Najpierw jednak trzeba było w ogóle doprowadzić do wojny, stąd dyplomacja amerykańska utrącała wszelkie inicjatywy pokojowe, np. Roosevelt był wściekły za Monachium w 1938, podjudzał Polskę, aby przypadkiem nie dogadała się z Hitlerem itd. Po drodze wyciągnął Churchilla nie tyle z naftaliny, co z bagna. Churchill był mu potrzebny, aby nie dopuścić do ułożenia stosunków Londynu (a w praktyce Londynu i Paryża) z Berlinem.
                  Potem zaś czynił wszystko, co możliwe, aby wojna trwała jak najdłużej sabotując lądowanie w Grecji, sabotując działania we Włoszech itd. Popierał nawet Viet-cong przeciwko Francuzom w Wietnamie.
                  I trzeba przyznać, że Ameryka osiągnęła swoje cele strategiczne, Niemcy i Japonia wypadły, a Francja i W. Brytania zostały osłabione. ZSRR też. II W. Św. była dla Sowietów niespotykaną klęską. Ameryka osiągnęła kolejny cel - rękami Niemców.
                  • jeepwdyzlu Re: Edward VIII Windsor 15.08.17, 06:15
                    Dodam, że USA już w 1914 miały kolosalny potencjał przemysłowy, ale nie miały armii, Wall Street było cieniem londyńskiego City, nie mówiąc o różnicy potencjału marynarek. Ergo - Brytania była kolosem militarnym i największym rynkiem, a USA - średniakiem o zbyt dużych miżliwościach wytwórczych. Po I Wojnie - USA miały już armię, marynarkę, dłużników w Europie, ale dakej pozamykane rynki..

                    A Dobbsa książkę o Churchilu (nie Hitlerze) - owszem warto...
                    • apersona Re: Edward VIII Windsor 15.08.17, 19:09
                      "Wojna Winstona"? ale o Hitlerze Michael Dobbs też coś napisał, czytałeś, warto?
                      • jeepwdyzlu Re: Edward VIII Windsor 15.08.17, 19:40
                        Persona o jaką ksiażkę Dobbsa pytasz? Konkret, tytuł..
                        • apersona Re: Edward VIII Windsor 16.08.17, 11:30
                          Cholera, jest dwóch Michaelów Dobbsów. To może być tego od "House of Cards":
                          "Ostatni, który zginie"
                          "Szpieg w Jałcie"

                          lub tego drugiego:
                          "Sześć miesięcy w 1945. Roosevelt, Stalin, Churchill, Truman. Od wojny światowej do zimnej wojny"
                          • adalberto3 Jest jeden Michael Dobbs, autor sensacji 22.08.17, 12:47
                            "Michael Dobbs światową popularność zdobył dzięki serii Francisa Urquharta, w której skład wchodzą trzy książki: House of Cards, To Play the King oraz The Final Cut. Na jej podstawie powstał również serial. I to w głównej mierze sprawiło, że po książki Dobbsa zaczęli sięgać czytelnicy z niemal każdego kraju na świecie. Warto wspomnieć, że produkcję okrzyknięto jednym z najlepszych seriali XXI wieku. Ponadto pisarz ma na koncie jeszcze mnóstwo innych, równie wciągających opowieści, m.in.: Wojna Winstona, która początkuje całą serię poświęconą brytyjskiemu premierowi czy Sześć miesięcy w 1945."
                            Autor nie pisze księżek o wartości historycznej. Trochę faktów, dużo sensacji. W Polsce mamy Wołoszańskiego.
                            • jeepwdyzlu Re: Jest jeden Michael Dobbs, autor sensacji 23.08.17, 00:02
                              Autor nie pisze księżek o wartości historycznej.
                              -----
                              Seria o Winstonie jest bsrdzo rzetelnie zgodna z faktami. Autor spędził 3 lata pracując z archiwami i zawodowcami.
                              W tej kwestii - przejęcia długu Churchila przez nkwd - wierzę mu.
                              J.
                              • gandalph Re: Jest jeden Michael Dobbs, autor sensacji 23.08.17, 12:02
                                Wedle mojej wiedzy za wykupieniem długo Churchilla stał Bernard Mannes Baruch. Kto był inicjatorem, to inna sprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka