gandalph
18.02.18, 18:28
Ponieważ rzygać mi się już chce z powodu kolejnej hucpy urządzonej przez doopogłowych z PiSu, odsyłam wszystkich do publikacji sprzed kilku lat: Barbara Engelking, "Szanowny panie gistapo. Donosy do władz niemieckich w Warszawie i okolicach w latach 1940-1941". Od razu uprzedzam, że lektura przyjemną nie będzie, ale przeczytawszy to nawet największy osioł i łysa pała spod znaku ONR powinien coś-niecoś zrozumieć i przestać się pultać.
W książce, obok licznych fotokopii, również odpisy donosów: o ukrywaniu Żydów, o przekrętach gospodarczych, o konspirowaniu, o tajnym nauczaniu, słuchaniu radia, pomstowaniu na Niemców po paru głębszych itd. itp., do wyboru, do koloru.
A więc krótko, Polaczki: morda w kubeł, posypać głowy popiołem i przeprosić. A potem spier....ać!