Cud nad Wisła

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 11:17
Najwieksze po Grunwaldzie zwyciestwo militarne wojsk polskich. Pilsudski byl
ojcem tego zwyciesta, wielkiego zwyciesta, ktore nie wiadomo dlaczego jest
"wstydliwe" dla tzw salonu.
    • Gość: polak mały Re: Cud nad Wisła IP: *.icpnet.pl 15.08.09, 11:49
      Fikcja organizacyjna, czyli patologia realizacji Konstytucji RP
      ==============
      Dotychczasowe działania w ramach procesu "podstawiania Polski za Niemcy" są prowadzone fachowo, ze znajomością metodologii kształtowania postaw społecznych i form podprogowego oddziaływania na świadomość społeczną. Stąd też należy równie fachowo opracować plan działań w skali międzynarodowej na rzecz obrony wizerunku Polski.

      całość: czytaj całość
    • j-k I Pilsudski i Rozwadowski 15.08.09, 19:06
      sa Ojcami tego zwyciestwa
      nie wiem - dlaczego szuka sie dzis konfliktow
      - ktore juz nie istnieja.
      • rumun1970 Re: I Pilsudski i Rozwadowski 15.08.09, 23:01
        Na szczescie, Rumuni pomogli wtedy, pokonali Wegierska Republika
        Rad, Bela Kuna, zajeli Budapeszt(4 siernia 1919r.), utwierdzily
        postanowienia z Trianon, wyzwolili Pokucje i ustanowili granice
        polsko - rumunskie w Zaleszczykach! Plany komunistow ulegly w
        gruzach!
      • ossey Re: Bo to ciagle polityka 16.08.09, 14:22
        komus koniecznie zalezy na pomniejszeniu tego sukcesu WP jak tez roli czlowieka
        ktory byl obok Dmowskiego glownym tworca niepodleglego panstwa polskiego.
        Ci "ktos" to sa ludzie ktorzy stali tam gdzie ZOMO, w 1944 na drugim brzegu
        Wisly a w okresie miedzywojennym uwazali ze Polska to bekart Traktatu Wersalskiego.
    • mariner4 To nie był cud 16.08.09, 16:03
      To była profesjonalnie przeprowadzona operacja.
      To czarni się podpięli pod sukces wojska i dowódców.
      "Cud nad Wisła" to zwrot lansowany przez wrogów Piłsudzkiego z episkopatem na
      czele. Nie obrażaj tych co tam walczyli i ginęli.
      A debil Skorupka nie ma z tym nic wspólnego.
      M.
Pełna wersja