Dodaj do ulubionych

Alkoholik o sobie - warto przeczytać

08.06.11, 11:22
A zaczęło się od mebli

Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 08.06.11, 20:40
      d-p napisał:
      A zaczelo sie od mebli...
      _____________________________________________________.
      Uff, nareszcie mam znowu czas na czytanie i pisanie...
      Fajny, choc dla mnie naiwny jest ten zachwyt nad ksiazka mojego
      przyjaciela - alkoholika, bo porusza sprawy oczywiste i znane kazdemu
      alkoholikowi...! ;-)
      Ale dlaczego ja mialbym przeczytac cos, co sam "tworzylem"...(!?)
      Tego nie rozumiem...! :-o
      Przypomniala mi sie w tym miejscu ta historia dzieci koreanskich,
      ktore po przybyciu do Polski jedna z reporterek opisac miala slowami:
      Dzieci te nie sa do siebie podobne, one sa jednakowe...! ;-)
      Przeczytalem ten "zachwyt" bez zachwytu i pobieznie... - Za duzo tam,
      w tym opisie zawartych jest bledow i nie prawdziwych pojec...!
      - "Piciorys", np. to pojecie wziete z AA...!
      - "Ten naturalny mechanizm nagradzający, wskutek nadużywania, może zostać zaburzony i zamienia się w koszmar. A dzieje się tak, kiedy człowiek z chęcią i często sięga po butelczynę..." - To z kolei dot. tylko grupy pijakow, nie chorych alkoholikow...
      - Nie wierze takze, zeby Meszuge w ten sposob myslal, jak pisze autor, (cyt):
      > Autor „Alkoholika” ze swojej perspektywy stara się przekonać, że matecznikiem uzależnień jest przede wszystkim nie do końca dająca się uchwycić mieszanina własnych emocjonalnych braków, lęków, rozczarowań z nieudolną próbą „zalepienia” dziur i ubytków we własnej osobowości... <
      Nie, to jest za malo, gdyz to (m.in.) nasze - alkoholikow - chore emocje generalnie, takze te zwiazane ze szczesciem, z euforia - one takze sa wykladnikiem naszej choroby...!
      Albo to, ze (cyt): > ... Nie udaje cierpiętnika, ani nie obwinia wszystkich wokół za swój stan, nawet jeśli po części miałby do tego prawo. " <
      Nie bylby "aowcem", gdyby sie tak zachowywal... - W koncu to tam sie tego nauczyl, wsrod innych alkoholikow... - Tam uczy(my) sie nowego zycia...!
      - Albo to: > ..." Kiedy skończyłem czytać „Alkoholika”, doszedłem do wniosku, że nie jest to książka jedynie dla alkoholików..." <
      Oczywiscie, ze nie... - To ksiazka oparta na Programie duchowym AA, a Program ten uczy, jak zyc... - Kazdy moglby (gdyby chcial) skorzystac z Niego...! ;-)
      A z tego zdania na pewno nie bylby zadowolony Meszuge, gdyby je przeczytal...! :-(
      (cyt.):
      > "Ta książka chwilami zaskakuje życiową mądrością mężczyzny, który przeszedł
      swoje i wie, co mówi. Niekwestionowana wrażliwość autora wydaje tutaj najlepszy
      z możliwych owoców." <
      Ta madrosc jest zdobycza i malutka namiastka esencji wielomilionowej armii alkoholikow, ktorzy przekazywali ja sobie na przestrzeni 76 juz lat...
      A zaczelo sie to wszystko tak: Podaj dalej...! (zob. na dole)
      A...
      tinypic.com/r/63zlf5/7
      • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 08.06.11, 22:56
        aaugustw napisał:

        > To ksiazka oparta na Programie duchowym AA, a Program ten uczy, jak zyc... - Kazdy moglby (gdyby chcial) skorzystac z Niego...! ;-)
        ----------------------------------------------------------------------------------
        Być może miałoby to jakikolwiek sens, gdyby nie istniał od dawna ten Program:

        „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.” JAN 3,16
        • pierzchnia Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 08.06.11, 23:32
          Znam uzależnionych, którzy chodzą regularnie / co niedziela / do kościoła i jakoś nie przestali pić.
          • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 00:25
            pierzchnia napisał:

            > Znam uzależnionych, którzy chodzą regularnie / co niedziela / do kościoła i jak
            > oś nie przestali pić.
            >

            A od kiedy samo CHODZENIE do Kościoła jest prawdziwym wyznacznikiem głębokości wiary?
            Nie jestem specem od AA, ale wydaje mi się, delikatnie mówiąc ;), że ani AA nie kwestionuje roli Boga ani Kościół roli AA. Natomiast samo chodzenie- nawet i tu i tam i w międzyczasie na terapię i nawet na świecowanie uszu- raczej nie uleczy :)...
            Pokaż mi też jednego (!) czy alkoholika czy też tego biednego, zwykłego pijaka ;) który w całkowitej zgodzie z Bogiem i jego przykazaniami żyje? Zwłaszcza - z tym mocno kłopotliwym dla wielu nawet mocno wierzących pijaków - o czczeniu rodziców...
            • pierzchnia Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 08:03
              Nie bądź taki Natanek...
              • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 08:30
                pierzchnia napisał:

                > Nie bądź taki Natanek...

                A co ma moja wypowiedź wspólnego z totalitarnie obłąkanymi wypowiedziami Natanka?
                Czekam na przytoczenie podobieństw :) ...

                Za to niepokoi mnie Twoje porównanie. Przecież nie zaatakowałam Ciebie- tylko nie zgadzam się z prezentowaną przez Ciebie tezą. Czymś Cię jednak dotknęłam swoją wypowiedzią, skoro odsyłasz mnie :) do krainy godnego politowania absurdu. Czym?


              • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 08:39
                pierzchnia napisał:

                > Nie bądź taki Natanek...

                A co ma moja wypowiedź wspólnego z totalitarnie obłąkanymi wypowiedziami Natanka?
                Czekam na przytoczenie podobieństw :) ...

                Za to niepokoi mnie Twoje porównanie. Przecież nie zaatakowałam Ciebie- tylko nie zgadzam się z prezentowaną przez Ciebie tezą. Czymś Cię jednak dotknęłam w swojej wypowiedzi, skoro odsyłasz mnie :) do krainy godnego politowania absurdu. Czym?


                • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 10:40
                  upsididit1 napisała (do pierzchni):
                  > A co ma moja wypowiedź wspólnego z totalitarnie obłąkanymi wypowiedziami Natanka?
                  > Czekam na przytoczenie podobieństw :) ...
                  _______________________________________________________________________.
                  Pierzchnia jest dzentelmen, wiec nie wspomni on o tych "obłąkanych" wypowiedziach...! ;-)
                  A...
                  • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 12:20
                    aaugustw napisał:

                    > upsididit1 napisała (do pierzchni):
                    > > A co ma moja wypowiedź wspólnego z totalitarnie obłąkanymi wypowiedziami
                    > Natanka?
                    > > Czekam na przytoczenie podobieństw :) ...
                    > _______________________________________________________________________.
                    > Pierzchnia jest dzentelmen, wiec nie wspomni on o tych "obłąkanych" wypowiedzia
                    > ch...! ;-)
                    > A...

                    Auguście, jeżeli masz jakąkolwiek wątpliwość, lub też co gorsza nie masz żadnej wątpliwości- wyślij moją wypowiedź do Watykanu oraz do Tworek, z adnotacją, iż uznajesz ją za obłąkaną. Podpisz się pod tym z imienia, z nazwiska i KONIECZNIE :) z adresu. Ciekawe, co Ci odpowiedzą...
                    • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 13:15
                      upsididit1 napisała (do A...):
                      > Auguście, jeżeli masz jakąkolwiek wątpliwość, lub też co gorsza nie masz żadnej
                      > wątpliwości- wyślij moją wypowiedź do Watykanu oraz do Tworek, z adnotacją, iż
                      > uznajesz ją za obłąkaną. Podpisz się pod tym z imienia, z nazwiska i KONIECZNI
                      > E :) z adresu. Ciekawe, co Ci odpowiedzą...
                      __________________________________.
                      Nie, nie mam zadnej watpliwosci... -
                      A na paleniu czarownic mi nie zalezy...!
                      A...
                      • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 14:07
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała (do A...):
                        > > Auguście, jeżeli masz jakąkolwiek wątpliwość, lub też co gorsza nie masz
                        > żadnej
                        > > wątpliwości- wyślij moją wypowiedź do Watykanu oraz do Tworek, z adnotacj
                        > ą, iż
                        > > uznajesz ją za obłąkaną. Podpisz się pod tym z imienia, z nazwiska i KONI
                        > ECZNI
                        > > E :) z adresu. Ciekawe, co Ci odpowiedzą...
                        > __________________________________.
                        > Nie, nie mam zadnej watpliwosci... -
                        > A na paleniu czarownic mi nie zalezy...!
                        > A...

                        :)))))))) więc jednak sprawdziło się to co gorsze i na dodatek, jak wszyscy Twoi poprzednicy ;) masz skojarzenia z paleniem czarownic.
                        Niektórzy przynajmniej mieli odwagę cywilną JĘKNĄĆ : "jaka szkoda że nie żyjemy w czasach palenia czarownic" :), Ty tu jednak wchodzisz w wyższy stopień, zaprzeczasz istnieniu chętki :), o której wspominasz.
                        I budzisz moją ciekawość piekielną ;) - co jeszcze się na tym wyższym stopniu znajduje....
            • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 10:35
              upsididit1 napisała:

              > pierzchnia napisał:
              > > Znam uzależnionych, którzy chodzą regularnie / co niedziela / do kościoła
              > i jakoś nie przestali pić.
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              > Nie jestem specem od AA, ale wydaje mi się, delikatnie mówiąc ;), że ani AA nie
              > kwestionuje roli Boga ani Kościół roli AA. Natomiast samo chodzenie- nawet i t
              > u i tam i w międzyczasie na terapię i nawet na świecowanie uszu- raczej nie ule
              > czy :)...
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Taki "groch z kapusta", pozbawiony dalszego ciagu logiki potrafi tylko upsi naprodukowac...!
              _________________________.
              upsididit1 napisała dalej:
              > Pokaż mi też jednego (!) czy alkoholika czy też tego biednego, zwykłego pijaka
              > ;) który w całkowitej zgodzie z Bogiem i jego przykazaniami żyje?
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              A to pytanie to juz majstersztyk myslowy upsi...!
              Kochana, gdybym ja potrafil poznac wole Boga, bylbym sam Bogiem,
              bylbym lepszym od Niego... - Nikt nie potrafi tego zwietrzyc, wiec i pytanie jest do d...l
              A...
              • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 12:34
                aaugustw napisał:


                > upsididit1 napisała:
                > > Pokaż mi też jednego (!) czy alkoholika czy też tego biednego, zwykłego p
                > ijaka
                > > ;) który w całkowitej zgodzie z Bogiem i jego przykazaniami żyje?
                > - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                > A to pytanie to juz majstersztyk myslowy upsi...!
                > Kochana, gdybym ja potrafil poznac wole Boga, bylbym sam Bogiem,
                > bylbym lepszym od Niego... - Nikt nie potrafi tego zwietrzyc, wiec i pytanie je
                > st do d...l
                > A...

                Guciu, jak ktoś próbuje odpowiadać na pytania retoryczne to dlatego mu d. z tego wychodzi :)))
                • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 13:18
                  upsididit1 napisała:
                  > Guciu, jak ktoś próbuje odpowiadać na pytania retoryczne to dlatego mu d. z teg
                  > o wychodzi :)))
                  ____________________________________________________________________.
                  Wiem, gdyby bylo inaczej, odezwalby sie Pierzchnia, albo ten z tym nosem - nie ty !
                  A...
                  • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 14:11
                    aaugustw napisał:

                    > upsididit1 napisała:
                    > > Guciu, jak ktoś próbuje odpowiadać na pytania retoryczne to dlatego mu d.
                    > z teg
                    > > o wychodzi :)))
                    > ____________________________________________________________________.
                    > Wiem, gdyby bylo inaczej, odezwalby sie Pierzchnia, albo ten z tym nosem - nie
                    > ty !
                    > A...

                    Guciu, Ty odpowiedziałeś na mój post MI a nie Pierzchni ani "Temu z Nosem".
                    Odpowiadam Ci, jako że grzeczność jest cnotą królów :))).
                    U.
                    p.s. "dodać amoniak i siarkowodór nos zatykając czekać na odór"- Tytus, Romek i Atomek :)
          • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 08:37
            pierzchnia napisał:

            > Znam uzależnionych, którzy chodzą regularnie / co niedziela / do kościoła i jakoś nie przestali pić.
            --------------------------------------------------------------------------
            Pierzchnia,
            wyjaśnię Ci, że chodziło o dwa programy na życie.

            To, że wg. Cibie życie kręci się koło butelki, to już Twoja sprawa.
            Być może z tego powodu nie zrozumiałeś o czym pisałem.
            • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 10:37
              b.u.r.a.t.i.n.o napisał (do pierzchni):
              > To, że wg. Cibie życie kręci się koło butelki, to już Twoja sprawa.
              > Być może z tego powodu nie zrozumiałeś o czym pisałem.
              ________________________________.
              A gdzie my jestesmy, jak nie na FU...!?
              Tu zycie kreci sie glownie wokol butelki
              A...
          • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 10:30
            pierzchnia napisał:
            > Znam uzależnionych, którzy chodzą regularnie / co niedziela / do kościoła i jak
            > oś nie przestali pić.
            _________________________________________________________.
            Pierzchnia, musze przyznac, ze jestes spostrzegawczy jak na tak krotki
            okres swojego rozwoju i zycia w trzezwosci...!
            Masz trafne spostrzezenia... - Rowniez i tu... - Oczywiscie, ze program
            religijny nie potrafi pomoc uzaleznionym tak, jak to robi Program AA...!
            Taki buratino, czy upsi nie czuja (albo juz "zapomnieli") tego bluesa
            odejscia od wartosci moralnych i od Boga, w trakcie czynnego uzaleznienia...!
            A...
            • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 12:46
              aaugustw napisał:

              > pierzchnia napisał:
              > > Znam uzależnionych, którzy chodzą regularnie / co niedziela / do kościoła
              > i jak
              > > oś nie przestali pić.
              > _________________________________________________________.
              > Pierzchnia, musze przyznac, ze jestes spostrzegawczy jak na tak krotki
              > okres swojego rozwoju i zycia w trzezwosci...!
              > Masz trafne spostrzezenia... - Rowniez i tu... - Oczywiscie, ze program
              > religijny nie potrafi pomoc uzaleznionym tak, jak to robi Program AA...!
              > Taki buratino, czy upsi nie czuja (albo juz "zapomnieli") tego bluesa
              > odejscia od wartosci moralnych i od Boga, w trakcie czynnego uzaleznienia...!
              > A...

              Jeszcze żaden "komplement sojuszniczy" mnie tak nie rozbawił jak ten, że Pierzchnia jest "spostrzegawczy mimo krótkiego okresu rozwoju" :)))). Cieszę się, że nie uważasz mnie za kumpla z jednej ławki :))).

              Jak odejście od wartości moralnych i Boga jest dla Ciebie bluesem Guciu... no to już wszystko jasne ;)....

              Nie mówiąc już o tym, że nie masz najbledszego pojęcia, od jakich wartości odeszliśmy ja czy Buratino, mierzysz wyłącznie swoimi kategoriami lub tak zwaną "pijacką średnią statystyczną"- i jaka miara- taki pomiar ;))..
              • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 13:21
                upsididit1 napisała:
                > ...Nie mówiąc już o tym, że nie masz najbledszego pojęcia, od jakich wartości odes
                > zliśmy ja czy Buratino, mierzysz wyłącznie swoimi kategoriami lub tak zwaną "pi
                > jacką średnią statystyczną"- i jaka miara- taki pomiar ;))..
                _______________________.
                Dziekuje za uznanie, upsi...!
                A...
                Ps. Jakie mysli, takie slowa!
                • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 14:17

                  aaugustw napisał:

                  > upsididit1 napisała:
                  > > ...Nie mówiąc już o tym, że nie masz najbledszego pojęcia, od jakich wart
                  > ości odes
                  > > zliśmy ja czy Buratino, mierzysz wyłącznie swoimi kategoriami lub tak zwa
                  > ną "pi
                  > > jacką średnią statystyczną"- i jaka miara- taki pomiar ;))..
                  > _______________________.
                  > Dziekuje za uznanie, upsi...!
                  > A...
                  > Ps. Jakie mysli, takie slowa!

                  Nijak nie widzę uznania w przytoczonych słowach Auguście :). "Nie dziękuj mi więc..." ;)
                  W świetle przytoczonej przez Ciebie sentencji: "Jakie mysli, takie slowa!" - jak znajdujesz swoje brzydkie (nie mówię wulgarne, bo za to by Cię "zmoderowali", na co nie możesz sobie pozwolić:) słowa kierowane do innych?
                  • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 15:00
                    upsididit1 napisała (do A...):
                    > Nijak nie widzę uznania w przytoczonych słowach Auguście :). "Nie dziękuj mi więc..." ;)
                    > ... jaka miara- taki pomiar
                    _____________________________________________.
                    No jakzesz to, zanik pamieci, amnezja, zerwany film...!?
                    Przeciez napisalas, cyt: "jaka miara- taki pomiar"...!
                    A, ze ty wielkosci tej nie mozesz dostrzec, nie zwalaj potem
                    tego na mierniczych...!
                    A...
                    • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 15:14
                      aaugustw napisał:

                      > upsididit1 napisała (do A...):
                      > > Nijak nie widzę uznania w przytoczonych słowach Auguście :). "Nie dziękuj
                      > mi więc..." ;)
                      > > ... jaka miara- taki pomiar
                      > _____________________________________________.
                      > No jakzesz to, zanik pamieci, amnezja, zerwany film...!?
                      > Przeciez napisalas, cyt: "jaka miara- taki pomiar"...!
                      > A, ze ty wielkosci tej nie mozesz dostrzec, nie zwalaj potem
                      > tego na mierniczych...!
                      > A...

                      Jaka szkoda że nie jesteśmy na pustyni ;), tam przynajmniej można liczyć na fatamorganę.
                      Tu zaś- jedyną wielkością jaką widzę jest wielkość nieskończenie mała a matematykiem aby się nią zachwycać i słowa uznania wyrażać- nie jestem :))
                      • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 16:55
                        upsididit1 napisała:
                        > Tu zaś- jedyną wielkością jaką widzę jest wielkość nieskończenie mała a matemat
                        > ykiem aby się nią zachwycać i słowa uznania wyrażać- nie jestem :))
                        ______________________________________________________________.
                        Od kiedy matematycy zachwycaja sie wielkościami nieskończenie małymi...!?
                        Od tego sa specjalisci z fizyki jadrowej, a tam matematyka juz wysiada, ale
                        tego takze nie mozesz wiedziec...! :-(
                        A...
                        • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 18:16
                          aaugustw napisał:

                          > upsididit1 napisała:
                          > > Tu zaś- jedyną wielkością jaką widzę jest wielkość nieskończenie mała a m
                          > atemat
                          > > ykiem aby się nią zachwycać i słowa uznania wyrażać- nie jestem :))
                          > ______________________________________________________________.
                          > Od kiedy matematycy zachwycaja sie wielkościami nieskończenie małymi...!?
                          > Od tego sa specjalisci z fizyki jadrowej, a tam matematyka juz wysiada, ale
                          > tego takze nie mozesz wiedziec...! :-(
                          > A...

                          na całe szczęście specjalista od spraw i jądrowych i globalnych objaśnił mi wszystko dokładnie :)) i dzięki temu wiem, że byłam w błędzie, iż jest to pojęcie matematyczne..
                          • aaugustw Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 19:45
                            upsididit1 napisała:
                            > na całe szczęście specjalista od spraw i jądrowych i globalnych objaśnił mi wsz
                            > ystko dokładnie :)) i dzięki temu wiem, że byłam w błędzie...
                            ___________________________________________________.
                            Fajnie to o Tobie swiadczy, ze przyznalas sie (pierwszy raz) do
                            bledu... - A teraz wyobraz sobie jeszcze, ze dyskutujesz w temacie
                            juz pare miesiecy, o ktorym nie masz zielonego pojecia...! :-(
                            A... ;-)
                            • upsididit1 Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 20:40
                              aaugustw napisał:

                              > upsididit1 napisała:
                              > > na całe szczęście specjalista od spraw i jądrowych i globalnych objaśnił
                              > mi wsz
                              > > ystko dokładnie :)) i dzięki temu wiem, że byłam w błędzie...
                              > ___________________________________________________.
                              > Fajnie to o Tobie swiadczy, ze przyznalas sie (pierwszy raz) do
                              > bledu... - A teraz wyobraz sobie jeszcze, ze dyskutujesz w temacie
                              > juz pare miesiecy, o ktorym nie masz zielonego pojecia...! :-(
                              > A... ;-)

                              nie można dyskutować w temacie :))), może stąd błędy ;)?
            • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Alkoholik o sobie - warto przeczytać 09.06.11, 13:06
              pierzchnia napisał:
              > > Znam uzależnionych, którzy chodzą regularnie / co niedziela / do kościołai jakoś nie przestali pić.

              aaugustw napisał:
              > Pierzchnia, musze przyznac, ze jestes spostrzegawczy jak na tak krotki
              > okres swojego rozwoju i zycia w trzezwosci...!
              > Masz trafne spostrzezenia... - Rowniez i tu... - Oczywiscie, ze program
              > religijny nie potrafi pomoc uzaleznionym tak, jak to robi Program AA...!
              ---------------------------------------------------------------------------------------
              Przede wszystkim Aaugustw, Pierzchnia po raz kolejny potwierdził, że jego spotrzegawczością jest bardzo słabo.
              Nie zauważył, że dyskusja nie dotyczyła pytania o pomoc programu AA osobom uzależnionym od alkoholu, lecz jak to określiłeś "każdemu" człowiekowi.

              Cytuję stosowny fragment Twojej "recenzji" do zamieszczonego omówienia książki:
              Kiedy skończyłem czytać „Alkoholika”, doszedłem do wniosku, że nie jest to książka jedynie dla alkoholików..." <
              Oczywiscie, ze nie... - To ksiazka oparta na Programie duchowym AA, a Program ten uczy, jak zyc... - Kazdy moglby (gdyby chcial) skorzystac z Niego...! ;-)


              I jeszcze co do tego, że:
              "program religijny nie potrafi pomoc uzaleznionym tak, jak to robi Program AA...!"
              - wyjaśnij w czym niby nie potrafi pomóc? To jest najważniejsze: "w czym".
              W niepiciu alkoholu? Być może w niektórych przypadkach tak.
              Smutne jest jednak gdy człowiek traktuje niepicie alkoholu jako główny cel swojego życia.

              • aaugustw Same bledy myslowe, buratino...! :-( 09.06.11, 13:40
                b.u.r.a.t.i.n.o napisał (do A...):
                > Przede wszystkim Aaugustw, Pierzchnia po raz kolejny potwierdził, że jeg
                > o spotrzegawczością jest bardzo słabo.
                > Nie zauważył, że dyskusja nie dotyczyła pytania o pomoc programu AA osobom uzal
                > eżnionym od alkoholu, lecz jak to określiłeś "każdemu" człowiekowi.
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Jak ty niesprawiedliwie oceniasz, zaraz ci to pokaze... -
                Zarzucasz Pierzchni branie pod uwage tylko grupy ludzi uzaleznionych...
                A ty, co robisz...? - Bierzesz pod uwage tylko spoleczenstwo rzym-kat...!
                A gdzie reszta swiata...!?
                Widzisz, dlatego pisalem ze Program AA moglby pomoc "KAZDEMU"...!
                A...
                • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 14:34
                  aaugustw napisał:
                  > Jak ty niesprawiedliwie oceniasz, zaraz ci to pokaze... -
                  > Zarzucasz Pierzchni branie pod uwage tylko grupy ludzi uzaleznionych...
                  > A ty, co robisz...? - Bierzesz pod uwage tylko spoleczenstwo rzym-kat...!
                  > A gdzie reszta swiata...!?
                  > Widzisz, dlatego pisalem ze Program AA moglby pomoc "KAZDEMU"...!
                  ------------------------------------------------------------------------------------------
                  Nic nie pokazałeś.
                  Gdzie niby biorę pod uwage tylko spoleczenstwo rzym-kat??
                  A przede wszystkim, nadal nie wyjaśniłeś, a czym niby miałby pomóc Program AA "KAZDEMU".
                  Twoja ucieczka od konkretów w tej dziedzinie mnie nie dziwi, bo musiałbyś przejść do odsłaniania faktycznego, czyli psudo-religijnego charakteru tego programu...
                  To jednak dla Ciebie, jako fanatycznego aowskiego sekciarza, byłby zbyt grząski grunt.
                  Wygodniej jest Ci kręcić się wokół własnego ogona, ględząc o własnym "duchowym rozwoju"??
                  • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 14:55
                    b.u.r.a.t.i.n.o napisał (do A...):
                    > ... nadal nie wyjaśniłeś, a czym niby miałby pomóc Program AA " KAZDEMU".
                    > Twoja ucieczka od konkretów w tej dziedzinie mnie nie dziwi, bo musiałbyś przej
                    > ść do odsłaniania faktycznego, czyli psudo-religijnego charakteru tego programu...
                    > To jednak dla Ciebie, jako fanatycznego aowskiego sekciarza, byłby zbyt grząski
                    > grunt.
                    > Wygodniej jest Ci kręcić się wokół własnego ogona, ględząc o własnym "duchowym
                    > rozwoju"??
                    _________________________________________________________.
                    Balakanie, buratino... - Nic tylko balakanie...!
                    Czy tobie faktycznie az dwa (2) razy trzeba wszystko powtarzac...!?
                    Ok, a wiec raz jeszcze znowu: Program AA moze pomoc "KAZDEMU" w jego zyciu... - To raz...!
                    Po drugie; o jakim programie religijnym ty mi tu nawijasz...?
                    Jezeli na mysli masz Program AA, to jest ion duchowym Programem
                    i nie reprezentuje zadnej religii tego swiata, co swiadczy o przynaleznosci
                    do Niego uczestnikow wszystkich religii tego swiata i tych wszystkich spoza nich...!
                    (zob. Preambula AA, a jezeli i w Nia nie wierzysz, to odpingol sie ode mnie,
                    bo i o czym mielibysmy wiecej gadac...!?).
                    A...
                    Ps. Czy mozna byc fanatykiem AA...? - Zastanow sie co ty piszesz...!
                    (to krecenie wokol ogona pomijam... - No coment...!)
                    • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 20:52
                      aaugustw napisał:
                      > Ok, a wiec raz jeszcze znowu: Program AA moze pomoc "KAZDEMU" w jego zyciu... -
                      To raz...!
                      ------------------------------------------------------------------------------------------
                      I co? To wszystko co masz do powiedzenia na ten temat?
                      Może spróbujesz to w końcu jakoś uzasadnić?


                      aaugustw napisał:
                      > Po drugie; o jakim programie religijnym ty mi tu nawijasz...?
                      Jezeli na mysli masz Program AA, to jest ion duchowym Programem
                      i nie reprezentuje zadnej religii tego swiata, co swiadczy o przynaleznosci
                      do Niego uczestnikow wszystkich religii tego swiata i tych wszystkich spoza nich...!
                      (zob. Preambula AA, a jezeli i w Nia nie wierzysz, to odpingol sie ode mnie,
                      bo i o czym mielibysmy wiecej gadac...!?).
                      ------------------------------------------------------------------------------------
                      Nie o treść jakiejś Preambuły chodzi, tylko o to co tacy ludzie jak Ty, z tym Programem robią w praktyce.
                      Preambuła do Programu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego też zapewne była znacznie piękniejsza od bolszewickich realiów.
                      Poniał?
                      Tak już często jest, że idee to jedno, a realia powołujące się na te idee to drugie.


                      Po drugie, nie nazywam Programu AA religijnym, tylko pseudoreligijnym.
                      Bo z jednej strony (formalnie) jest tam zapieranie się religijności, ale z drugiej strony (faktycznie) jest tak sporo elementów charakterystycznych dla kultu religijnego.

                      Żeby była jasność, to nie jest jest wroga krytyka z mojej strony, tylko obserwacja.


                      aaugustw napisał:
                      > Ps. Czy mozna byc fanatykiem AA...? - Zastanow sie co ty piszesz...!
                      --------------------------------------------------------------------------------------
                      Nikt tu lepiej niż Ty nie udawadnia iż fanatykiem AA być można.
                      Nie wierzysz?
                      Przeczytaj na przykład co napisałeś do Boja55, o tutaj:
                      O tym jak Boja55 nic nie rozumie z programu AA
                      Mało?
                      To poczytaj cokolwiek, co napisałeś.
                      ;-)
                      • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:05
                        b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
                        > Nie o treść jakiejś Preambuły chodzi, tylko o to co tacy ludzie jak Ty, z tym P
                        > rogramem robią w praktyce.
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        A co niby mieliby robic... - Fruwac, jak "ornitolodzy"...!?
                        __________________________.
                        b.u.r.a.t.i.n.o napisał dalej:
                        > Preambuła do Programu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego też zapewne by
                        > ła znacznie piękniejsza od bolszewickich realiów.
                        > Poniał?
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        Gadasz jak pijany, po sztakanie...! - Takimi argumentami Dekalog sprowadzic
                        mozna do najwiekszego zboczenia ludzkiego... - Popatrz jak ludnosc chrzescijanska
                        w samej tylko Polsce postepuje...!
                        ________________________________.
                        b.u.r.a.t.i.n.o napisał dalej:>
                        > Po drugie, nie nazywam Programu AA religijnym, tylko pseudoreligijnym.
                        > Bo z jednej strony (formalnie) jest tam zapieranie się religijności, ale z drug
                        > iej strony (faktycznie) jest tak sporo elementów charakterystycznych dla kultu
                        > religijnego.
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        A to juz zalezy od masci Polaka...!
                        ___________________________.
                        b.u.r.a.t.i.n.o napisał dalej:
                        > Żeby była jasność, to nie jest jest wroga krytyka z mojej strony, tylko obserwacja.
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        Po ktorej nastepuje ciemnosc...!
                        Czy ty wiesz (pytam po raz "setny"), na czym polega ten PROGRAM AA...!?
                        Napisz mi, prosze choc pare zdan o tym, jak ty Go widzisz... - OK...!?
                        A...
                        • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:18
                          aaugustw napisał:
                          >Czy ty wiesz (pytam po raz "setny"), na czym polega ten PROGRAM AA...!? - -
                          Napisz mi, prosze choc pare zdan o tym, jak ty Go widzisz... - OK...!?
                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Najpierw napisz, w jaki sposób PROGRAM AA może pomóc KAŻDEMU człowiekowi,
                          a przy okazji spróbuj wyjaśnić na czum ten program nad programy polega
                          - to w końcu TY jesteś ekspertem, czyż nie?

                  • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 15:06
                    b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                    > aaugustw napisał:
                    Jak ty niesprawiedliwie oceniasz, zaraz ci to pokaze... -
                    Zarzucasz Pierzchni branie pod uwage tylko grupy ludzi uzaleznionych...
                    A ty, co robisz...? - Bierzesz pod uwage tylko spoleczenstwo rzym-kat...!
                    A gdzie reszta swiata...!?
                    Widzisz, dlatego pisalem ze Program AA moglby pomoc "KAZDEMU"...!
                    > -------------------------------------------------------------------------------
                    > -----------
                    > Nic nie pokazałeś.
                    > Gdzie niby biorę pod uwage tylko spoleczenstwo rzym-kat??
                    > A przede wszystkim, nadal nie wyjaśniłeś, a czym niby miałby pomóc Program AA "
                    > KAZDEMU".
                    > Twoja ucieczka od konkretów w tej dziedzinie mnie nie dziwi, bo musiałbyś przej
                    > ść do odsłaniania faktycznego, czyli psudo-religijnego charakteru tego programu
                    > ...
                    > To jednak dla Ciebie, jako fanatycznego aowskiego sekciarza, byłby zbyt grząski
                    > grunt.
                    > Wygodniej jest Ci kręcić się wokół własnego ogona, ględząc o własnym "duchowym
                    > rozwoju"??

                    Mi się Buratino zdaje, że to nie są ucieczki od charakteru Programu ;)..
                    Jego zaś (zmiana Podmiotu na Program:) liberalny charakter - stanowi wspaniały grunt do przeróżnych ucieczek...oczywiście nie tylko. Program dostaje często "po bębnie" za typowo polskie "pralkowe" używanie - bez dokładnego przeczytania (nie mówiąc już o zrozumieniu) instrukcji obsługi. I wtedy nie jest winą pralki, kto się wypierze, kto nie (z różnych przyczyn- np. bo trzeba wytrzepać a nie prać, albo nie taki zestaw do wspólnego prania) a kto dalej z plamami- dodatkowo się sfilcuje, pamiętajmy :)...
                    • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 16:50
                      upsididit1 napisała (do b.u.r.a.t.i.n.o):
                      > Mi się Buratino zdaje, że to nie są ucieczki od charakteru Programu ;)..
                      ____________________________________________________.
                      Dogadajcie wy sie najpierw co to moze byc, a potem napiszcie,
                      abym mogl wam dac odpowiedz...!
                      A...
                      Ps. A najlepiej zrobicie, jak przystapicie do realizowania tego Programu..!
                      • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 18:20
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała (do b.u.r.a.t.i.n.o):
                        > > Mi się Buratino zdaje, że to nie są ucieczki od charakteru Programu
                        > ] ;)..
                        > ____________________________________________________.
                        > Dogadajcie wy sie najpierw co to moze byc, a potem napiszcie,
                        > abym mogl wam dac odpowiedz...!
                        > A...
                        > Ps. A najlepiej zrobicie, jak przystapicie do realizowania tego Programu..!

                        A skąd wiesz, że tego nie robimy :))? Poza tym- nie musimy z Buratino się w tej kwestii dogadywać. On to zagadnienie widzi z trochę innej perspektywy- ja trochę z innej - ale nie wymaga to ani paktów ani nie wszczyna konfliktu :)...
                        • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 19:47
                          upsididit1 napisała:
                          > ... nie musimy z Buratino się w tej kwestii dogadywać. On to zagadnienie widzi z trochę innej perspektywy- ja trochę z innej - ale nie wymaga to ani paktów ani nie wszczyna konfliktu :)...
                          ________________________________________.
                          Taaak.. - Wystarczy podniesc toast na zdrowie...!
                          A...
                          • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 20:43
                            aaugustw napisał:

                            > upsididit1 napisała:
                            > > ... nie musimy z Buratino się w tej kwestii dogadywać. On to zagadnienie
                            > widzi z trochę innej perspektywy- ja trochę z innej - ale nie wymaga to ani pak
                            > tów ani nie wszczyna konfliktu :)...
                            > ________________________________________.
                            > Taaak.. - Wystarczy podniesc toast na zdrowie...!
                            > A...

                            August, zmieniaj czasem płytę a nie wiecznie ta sama śpiewka, kiedy nie wiesz co powiedzieć, nuuuuuuuuuuuuuuda :(
                            • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 20:55
                              upsididit1 napisała:
                              > August, zmieniaj czasem płytę a nie wiecznie ta sama śpiewka, kiedy nie wiesz c
                              > o powiedzieć, nuuuuuuuuuuuuuuda :(
                              ______________________________________________________.
                              Pomyslalas kiedy, aby zmienic siebie zamiast wskazywac palcem
                              na innych...!? - Moze nie byloby wtedy tyle tych nudnych toastow...!
                              A...
                              • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:10
                                aaugustw napisał:

                                > upsididit1 napisała:
                                > > August, zmieniaj czasem płytę a nie wiecznie ta sama śpiewka, kiedy nie w
                                > iesz c
                                > > o powiedzieć, nuuuuuuuuuuuuuuda :(
                                > ______________________________________________________.
                                > Pomyslalas kiedy, aby zmienic siebie zamiast wskazywac palcem
                                > na innych...!? - Moze nie byloby wtedy tyle tych nudnych toastow...!
                                > A...

                                A to JA wskazuję palcem na innych aby się zmienili??? Możesz mi powiedzieć na kogo???
                                Ostatnio mi zarzucałeś, że wszystkim potakuję :)))), Twoje zdrowie :)!
                                • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:15
                                  upsididit1 napisała:
                                  > A to JA wskazuję palcem na innych aby się zmienili??? Możesz mi powiedzieć na
                                  > kogo???
                                  > Ostatnio mi zarzucałeś, że wszystkim potakuję :)))), Twoje zdrowie :)!
                                  ________________________.
                                  To takze jest wskazywanie...!
                                  Mow cos od siebie i o sobie..!
                                  Dobranoc:
                                  A...
                                  • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:21
                                    aaugustw napisał:

                                    > upsididit1 napisała:
                                    > > A to JA wskazuję palcem na innych aby się zmienili??? Możesz mi powiedzi
                                    > eć na
                                    > > kogo???
                                    > > Ostatnio mi zarzucałeś, że wszystkim potakuję :)))), Twoje zdrowie :)!
                                    > ________________________.
                                    > To takze jest wskazywanie...!
                                    > Mow cos od siebie i o sobie..!
                                    > Dobranoc:
                                    > A...

                                    Pytanie to nie jest wskazywanie. Odpowiedz na nie proszę. Czemu już zmykasz :)?
                        • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 19:50
                          upsididit1 napisała (do A... o buratino):
                          > A skąd wiesz, że tego nie robimy :))?
                          ___________________________________.
                          Bo gdybyscie to robili i tak sie zachowywali
                          znaczylo by to tylko, ze robicie to po pijaku...!!
                          A...
                          • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 20:45
                            aaugustw napisał:

                            > upsididit1 napisała (do A... o buratino):
                            > > A skąd wiesz, że tego nie robimy :))?
                            > ___________________________________.
                            > Bo gdybyscie to robili i tak sie zachowywali
                            > znaczylo by to tylko, ze robicie to po pijaku...!!
                            > A...

                            Acha :), czy możesz rozwinąć tą myśl?
                            u.
                            p.s. skąd wiesz, jak się zachowujemy???
                        • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:03
                          upsididit1 napisała:
                          >Poza tym- nie musimy z Buratino się w tej kwestii dogadywać. On to zagadnienie widzi z trochę innej perspektywy- ja trochę z innej - ale nie wymaga to ani paktów ani nie wszczyna konfliktu :)...
                          --------------------------------------------------------------------
                          Otóż to.
                          I na bazie takich postaw można konstruktywnie podyskutować. :-)

                          Nie uda się to jednak gdy dyskutantem jest "Bohater Trzeźwienia".
                          Co udowodnił Aagustaw (modelowy BT), rugając Boję55, że rzekomo nic nie rozumie z AA i łaskawie odsyłając do do siebie po rady, gdyby nieszczęsny Boja55 chciał się trochę w tym prawdziwym aostwie oświecić.
                          ;-))
                          • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:10
                            b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
                            > Otóż to.
                            > I na bazie takich postaw można konstruktywnie podyskutować. :-)
                            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                            Pan kpisz, czy o droge pytasz...!? - Na bazie jakich postaw konstruktywnie
                            dyskutowac...!? - Na zasadzie teoretyzowania z upsi - bez znajomosci tego
                            Programu AA...!?
                            A...
                            Ps. I ty podpierasz sie Boja55... - Nie dorownujesz mu nawet w teorii,
                            mimo jego krotkiego okresu trzezwosci...! ;-)
                            • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:31
                              aaugustw napisał:

                              > b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
                              > > Otóż to.
                              > > I na bazie takich postaw można konstruktywnie podyskutować. :-)
                              > - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              > Pan kpisz, czy o droge pytasz...!? - Na bazie jakich postaw konstruktywnie
                              > dyskutowac...!? - Na zasadzie teoretyzowania z upsi - bez znajomosci tego
                              > Programu AA...!?
                              > A...
                              > Ps. I ty podpierasz sie Boja55... - Nie dorownujesz mu nawet w teorii,
                              > mimo jego krotkiego okresu trzezwosci...! ;-)

                              Na bazie postaw, które mają na celu wymianę poglądów a nie tworzenie klik i koterii lub też walkę z wrogiem.
                              Na bazie postaw, dla których sprawa- nie zależnie od tematu- NIE jest przyczynkiem do "burdy" lub "umiłowania".
                              Słyszałeś kiedyś o postawach dopuszczających istnienie innych postaw niż własna? Na bazie takich postaw możliwa jest konstruktywna dyskusja. Oczywiście nie tylko, ale, starczy i tego co już napisałam :). I tak komentarz będzie wiadomy...
                          • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:17
                            b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                            > upsididit1 napisała:
                            > >Poza tym- nie musimy z Buratino się w tej kwestii dogadywać. On to zagadni
                            > enie widzi z trochę innej perspektywy- ja trochę z innej - ale nie wymaga to an
                            > i paktów ani nie wszczyna konfliktu :)...
                            > --------------------------------------------------------------------
                            > Otóż to.
                            > I na bazie takich postaw można konstruktywnie podyskutować. :-)
                            >
                            > Nie uda się to jednak gdy dyskutantem jest "Bohater Trzeźwienia".
                            > Co udowodnił Aagustaw (modelowy BT), rugając Boję55, że rzekomo nic nie rozumie
                            > z AA i łaskawie odsyłając do do siebie po rady, gdyby nieszczęsny Boja55 chcia
                            > ł się trochę w tym prawdziwym aostwie oświecić.
                            > ;-))

                            Co fakt- to fakt, ruganie Boi, po za tym że najbardziej niesmaczne ze wszystkich rugań, było...... już nie tylko myślowym, uczuciowym, gramatycznym czy też merytorycznym błędem. Ale błędem strategicznym Auguście. Zły to ptak, który własne gniazdo kala...
                            • pierzchnia Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:46
                              A wszystko zaczęło się od mebli
                              • pierzchnia Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 21:58
                                JOGA
                                • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 22:35
                                  pierzchnia napisał:

                                  > JOGA

                                  :) miłe przed snem
                                  • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 22:57
                                    upsididit1 napisała:

                                    > pierzchnia napisał:
                                    >
                                    > > JOGA
                                    >
                                    > :) miłe przed snem
                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                    Skoro na FU butelka stanowi tak ważny rekwizyt,
                                    to zobaczcie jak ciekawy z niej użytek robi Arto
                                    Dobranoc!
                                    :-)
                                    • pierzchnia Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 23:06
                                      Jakiś strasznie biedny ten człowiek - nawet na tamburino nie było go stać i musiał bębenek robić z dykty...
                                    • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 23:12
                                      b.u.r.a.t.i.n.o napisał:


                                      > Skoro na FU butelka stanowi tak ważny rekwizyt,
                                      > to zobaczcie jak ciekawy z niej użytek robi Arto
                                      > Dobranoc!
                                      > :-)

                                      dzięki za nowe spojrzenie na tematykę kręcenia się wokół butelki :), fajne:)!
                                      • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 09.06.11, 23:16
                                        upsididit1 napisała:

                                        > b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > Skoro na FU butelka stanowi tak ważny rekwizyt,
                                        > > to zobaczcie jak ciekawy z niej użytek robi Arto
                                        > > Dobranoc!
                                        > > :-)
                                        >
                                        > dzięki za nowe spojrzenie na tematykę kręcenia się wokół butelki :), fajne:)!

                                        ale, z wrodzoną tendencyjnością, zapomnialeś Buratino o wyznawcach puszek, nieładnie ;)), dobranoc:)!
                                        • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 09:55
                                          upsididit1 napisała:
                                          > ale, z wrodzoną tendencyjnością, zapomnialeś Buratino o wyznawcach puszek, nieładnie ;))
                                          ------------------------------------------------------------------------------
                                          Ujawniłem tym samym moją niewątpliwą skłonność do przedkładania treści nad formę.

                                          Tak jak kiedyś zwracałem uwagę na płynną procentową treść i nie stanowił dla mnie specjalnej różnicy typ ani forma naczynia, w którym owa treść była zawarta, tak obecnie (wbrew trzeźwościowym zaleceniom) popijam Muszyniankę z moich starych szklanek do piwa, a kompot wieloowocowy ze szklanek do szkockiej. Nie miewam z tego powodu suchych kaców, czy innych sensacji gastrycznych.

                                          W księgowości zasada wyższości treści nad formą nazywana jest inaczej zasadą wiernego obrazu. Ciekawe, że można rozciągnąć to również na inne dziedziny człowieczego żywota. ;-)
                                          • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 13:25
                                            b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                                            > upsididit1 napisała:
                                            > > ale, z wrodzoną tendencyjnością, zapomnialeś Buratino o wyznawcach puszek
                                            > , nieładnie ;))
                                            -----------------------------------------------------------
                                            > ... Nie miewam z tego powodu suchych kaców, czy innych sensacji gastrycznych.
                                            ______________________________________________________________.
                                            Tylko nawaleni nie maja kaca, czy jakichs "innych sensacji gastrycznych"...!
                                            A...
                                            Ps. Z toba upsi gadac w tym temacie to tak, jakbym ja chcial sie wymadrzac tutaj
                                            przed toba w tematach; gotowania, czy prania bielizny...!
                                            • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 13:38
                                              aaugustw napisał:

                                              > Tylko nawaleni nie maja kaca, czy jakichs "innych sensacji gastrycznych"...!
                                              > A...
                                              ---------------------------------------------------------------------------------
                                              Zacząłeś robić to, co często postulujesz w stosunku do innych, czyli pisać o sobie?

                                              To napisz czy masz kaca?

                                              :-)
                                              • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 13:53
                                                b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                                                > aaugustw napisał:
                                                >
                                                > > Tylko nawaleni nie maja kaca, czy jakichs "innych sensacji gastrycznych".
                                                > ..!
                                                > > A...
                                                > -------------------------------------------------------------------------------
                                                > --
                                                > Zacząłeś robić to, co często postulujesz w stosunku do innych, czyli pisać o so
                                                > bie?
                                                >
                                                > To napisz czy masz kaca?
                                                >
                                                > :-)

                                                Buratinku, kolega A. ma kłopoty gastryczne, kłopoty z dopraniem bielizny, zwala to wszytko na gotowanie- bo o tym chce porozmawiać, a Ty mu dokuczasz, nieładnie ;))....
                                                • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 15:10
                                                  upsididit1 napisała:
                                                  > Buratinku, kolega A. ma kłopoty gastryczne, kłopoty z dopraniem bielizny, zwala
                                                  > to wszytko na gotowanie- bo o tym chce porozmawiać, a Ty mu dokuczasz, nieładn
                                                  > ie ;))....
                                                  _______________________________________________________________.
                                                  buratinku, posluchaj upsiki uwaznie, ona wszystko wie najlepiej... - W koncu
                                                  w kazdej glowie ona mieszka...!
                                                  A...
                                                  Ps. buratinku, uwazaj, zebys nie mial problemow z "dopraniem bielizny", bo
                                                  wszedzie tam gdzie jest wypowiedz, tam i upsi sie pojawia, aby narobic swoja kupke...!
                                                  • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 16:00
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > buratinku, posluchaj upsiki uwaznie, ona wszystko wie najlepiej... - W koncu
                                                    > w kazdej glowie ona mieszka...!
                                                    > A...
                                                    > Ps. buratinku, uwazaj, zebys nie mial problemow z "dopraniem bielizny", bo
                                                    > wszedzie tam gdzie jest wypowiedz, tam i upsi sie pojawia, aby narobic swoja ku
                                                    > pke...!

                                                    No coż, lepsza kupka niż stajnia Aaugiasza ;) ...
                                                  • aaugustw Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 17:06
                                                    upsididit1 napisała:
                                                    > No coż, lepsza kupka niż stajnia Aaugiasza ;) ...
                                                    _____________________________________.
                                                    Dla ciebie na pewno tak... - Do stajni Augiasza
                                                    potrzeba Heraklesa...!
                                                    A...
                                                  • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 19:17
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > upsididit1 napisała:
                                                    > > No coż, lepsza kupka niż stajnia Aaugiasza ;) ...
                                                    > _____________________________________.
                                                    > Dla ciebie na pewno tak... - Do stajni Augiasza
                                                    > potrzeba Heraklesa...!
                                                    > A...

                                                    Jak mawiają: "Kiedy wrogów kupa i Herkules d..." ;)), ale dzięki googlom w świecie mitów się odnalazłeś, to ważne i z tego się radujmy:).
                                          • upsididit1 Re: Same bledy myslowe, aaugustw...! :-( 10.06.11, 13:50
                                            b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                                            > upsididit1 napisała:
                                            > > ale, z wrodzoną tendencyjnością, zapomnialeś Buratino o wyznawcach puszek
                                            > , nieładnie ;))
                                            > ------------------------------------------------------------------------------
                                            > Ujawniłem tym samym moją niewątpliwą skłonność do przedkładania treści nad form
                                            > ę.
                                            >
                                            > Tak jak kiedyś zwracałem uwagę na płynną procentową treść i nie stanowił dla mnie specjalnej różnicy typ ani forma naczynia, w którym owa treść była zawarta, tak obecnie (wbrew trzeźwościowym zaleceniom) popijam Muszyniankę z moich starych szklanek do piwa, a kompot wieloowocowy ze szklanek do szkockiej. Nie miewam z tego powodu suchych kaców, czy innych sensacji gastrycznych.
                                            W księgowości zasada wyższości treści nad formą nazywana jest inaczej zasadą wiernego obrazu. Ciekawe, że można rozciągnąć to również na inne dziedziny człowieczego żywota. ;-)

                                            A ja Buratino wróciłam do picia w naczyniach zgodnie z ich przeznaczeniem. Nie piję już wszystkiego jak leci w tym samym kubku do kawy :). Zawsze miałam słabość do ładnych przedmiotów, która jednak czasowo legła pod naciskiem treściwych napojów. Wszystko jednak wróciło do normy :). Kieliszków też ani myślę wyrzucać i jeśli wpadnie kiedyś gość z winkiem podawać mu je w cebrzyku, bez przesady :).

                                            Z księgowości jestem cienka, ale brzmi ciekawie :), bo nie umiem sobie wyobrazić wyrafinowanych ani też zgrzebnych form księgowania, pozdrowionka :)!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka