Dodaj do ulubionych

Kącik Neofity

19.01.15, 14:42
Odnoszę wrażenie, że forum jest bardzo podzielone na my i oni odnośnie jednego tylko aspektu. Nie ukrywam, że z moim dorobkiem troszkę ponad roku jestem świeży. Przede mną lepsze i gorsze chwile.
Chciałem znaleźć proste rzeczy. Proste myśli, które mogą pomóc.
Było źle. Wytrzymałem bo pomyślałem lub coś zrobiłem.
Było źle. Napiłem się - takie a takie okoliczności.
Nie znalazłem więc zakładam. Może jestem osamotniony, może nie. Może część ludzi, tak jak ja, wchodzi właśnie po to, aby coś sobie znaleźć. Nie zastąpi to terapii, nie zastąpi spotkań, nie zastąpi normalnej rozmowy. Ale może na to wszystko niektórzy nie są gotowi i potrzebują poczytać, co się dzieje pod deklami innych.
Mi by się przydało.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: Kącik Neofity 19.01.15, 17:28
      Możesz wybrać kogoś z tego forum i pogadać z nim na tzw privie
      tzn mailowo . Każdy z nas ma tutaj skrzynkę.
      Adres to nick danej osoby@gazeta.pl.

      Możesz też napisać na tym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,244935,Uzaleznienia_pomozmy_sobie.html
      Poszukaj też w wątku HALT
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,83726447,83726447,HALT_.html
    • aabroniewski Re: Kącik Neofity 1 19.01.15, 19:52
      Wracam do starego tekstu, ktory kiedys wrzucilem na forum - mysle, ze powinienes go przeczytac.
      Dorobek, jak to nazywasz, nie ma wiekszego znaczenia poniewaz do picia mozna wrocic po wieloletniej abstynencji.

      „BÓG W BUTELCE"
      Nie musimy wszak wybierać się na drugi koniec świata, by spotkać ludzi
      niezadowolonych z tego „ja", z którym przyszli na świat; przechadzka po
      niektórych ulicach naszych miast pozwoli nam odkryć niezliczoną rzeszę
      niezadowolonych. Czasem aż strach ich oglądać — zbiegów, alkoholików,
      narkomanów, klientów sex-shopów — możemy się jednak wiele od nich nauczyć.
      Thoreau powiedział, że większość ludzi „żyje w cichej rozpaczy". Tutaj mamy do
      czynienia z głośniejszą rozpaczą. Czego ci ludzie tak rozpaczliwie pragną?
      Odpowiedź brzmi: transcendencji. Pragną oni uciec od czegoś: od nudy,
      monotonii dnia codziennego, frustracji, nieudanych związków lub samotności. I
      pragną gdzieś dojść, do czegoś potężnego, niezwykłego, podniecającego; słowem,
      czegoś, co wyzwoliłoby ich od codziennego życia.
      Uroki stanu transcendencji są nieźle ukazane w powieści Thomasa Wolfe'a Spójrz
      ku domowi aniele. W pewnym miejscu autor pisze o tym, jak pierwszy raz był pijany.
      Wiedział, że jest to wielka chwila w jego życiu. (...) Na całym świecie nie ma
      drugiego człowieka jak on, nikt nie potrafiłby się upić tak wzniosie, tak
      zachwycająco, tak wspaniale. To było większe i wspanialsze od wszystkiej
      muzyki, jaką słyszał w życiu; było tak wspaniałe jak najwspanialsza poezja.
      Dlaczego nikt mu o tym nie powiedział? Dlaczego nikt nie umiał tego opisać?
      Dlaczego — skoro można było kupić boga w butelce i wypić go, i samemu zostać
      bogiem — dlaczego ludzie nie są bezustannie pijani?
      Transcendencja w wersji „zrób to sam" może jednak bardzo łatwo wymknąć się
      spod kontroli. Bóg w butelce okazuje się potężnym dżinnem z piekła rodem,
      obdarzonym własnym rozumem. Wkrótce eksperymentatora trzeba ratować, choć w
      rzeczywistości może mu na tym w ogóle nie zależeć. Lecz jak go ratować?
      Czasami pytam moich studentów, z których wielu pragnie w przyszłości nieść
      ludziom pomoc, co zaproponują — dajmy na to alkoholikowi — w miejsce „boga w
      butelce"? Ich odpowiedzi zwykle nie wykraczają poza ramy wyznaczone przez
      psychologię: „przystosowanie się do społeczeństwa", „radzenie sobie", „lepsze
      wyobrażenie o sobie" itd. Wydaje mi się, że odpowiedzi te nie dotykają istoty
      sprawy. Skoro możemy mieć boga w butelce, a przez jakiś czas nawet samemu być
      bogiem, to dlaczego mielibyśmy zadowolić się czymś tak marnym, jak
      przystosowanie się czy radzenie sobie? Kiedy już zasmakujemy transcendencji,
      nawet tej złudnej, niełatwo potem zejść z powrotem na ziemię.
      To samo można powiedzieć o doświadczaniu boga w strzykawce, boga w tabletce
      LSD lub boga w rozwiązłym czy perwersyjnym seksie. Mogą one być szkodliwe
      zarówno dla ciała, jak i duszy, lecz dostarczają intensywnych przeżyć, które
      trudno znaleźć w życiu codziennym. Nie wyobrażajcie sobie (mówię moim
      studentom, przyszłym pracownikom opieki społecznej i psychologom), że wasza
      opieka i troska łatwo zastąpi wspólnotę z tymi bogami — nawet jeśli są to
      tylko bogowie pogańscy.
      • aabroniewski Re: Kącik Neofity 2 19.01.15, 19:54
        NOWE „JA"
        Kiedy ci narkomani, alkoholicy i społeczni dewianci dochodzą w końcu do miejsca,
        w którym chcą zmiany, nie chodzi im o wyregulowanie lub dostosowanie swojego
        „ja". Najczęściej pragną całkiem nowego „ja". Swoje stare „ja" uważają za zbyt
        poważnie uszkodzone, by nadawało się do naprawy, chcą się go pozbyć. Ich życie
        wydaje im się nie do naprawienia, chcą mieć szansę spróbowania jeszcze raz.
        W takich wypadkach psychologia na nic się nie zda, gdyż zajmuje się ona nie
        gruntowną przebudową, lecz drobnymi naprawami. Nie twierdzę, że nigdy nie będzie
        tym ludziom pomocna, bardziej skuteczna jest jednak taka zorganizowana
        wspólnota, która wymaga podporządkowania się, dyscypliny i wiary, a w zamian za
        to daje ponowną szansę na transcendencję. W ten sposób Czarnym Muzułmanom udało
        się wyciągnąć z opresji niejednego wykolejonego mieszkańca getta.
        Podobnie Synanon, który wymagał całkowitego podporządkowania się woli jego
        charyzmatycznego przywódcy, Chucka Diedericka, okazał się o wiele bardziej
        skuteczny w leczeniu narkomanów niż programy rządowe oparte na modelach
        psychologicznych.
        Jak pokazuje tragiczna historia Synanonu, wiążą się z tym, oczywiście, pewne
        niebezpieczeństwa. Chodzi jednak o to, że bardzo często jedyną rzeczą, która
        jest lepsza od boga w butelce jest inny bóg; taki, który jest na tyle silny, by
        nas obdarzyć nowym „ja" — albo — Bóg. W Kościołach chrześcijańskich również są
        byli narkomani, byli przestępcy oraz byłe prostytutki; dotyczy to zwłaszcza
        bardziej wymagających form chrześcijaństwa.
        Chrześcijanie uważają, że owi nieszczęśni ludzie jedynie w bardziej dramatyczny
        sposób ilustrują sytuację, w jakiej wszyscy się znajdujemy. Naprawdę, wszyscy
        musimy porzucić nasze dawne „ja", ponieważ Bóg chce, abyśmy stali się nowym
        rodzajem ludzi. Istnieje nawet godna szacunku tradycja chrześcijańska, zgodnie z
        którą owi wyrzuceni poza nawias oraz odmieńcy są, w pewnym sensie, większymi
        szczęśliwcami niż cała reszta. Wiedzą oni w jak złej sytuacji się znajdują, jak
        bardzo potrzebują nowego narodzenia. Dlatego nawet zasługującym na szacunek
        ludziom należy przypominać, że celnicy i grzesznicy wejdą do królestwa
        niebieskiego przed nimi. Jeśli chronią nas nasze codzienne obowiązki lub
        przyzwyczajenie do umiaru, albo dobre zdrowie psychiczne, łatwo możemy sobie
        wmówić, że wszystko nam idzie świetnie, i że jeśli czegokolwiek potrzebujemy, to
        co najwyżej nieco więcej samoświadomości lub odrobinę więcej integracji.
    • boja55 Re: Kącik Neofity 20.01.15, 10:17
      Witaj Zbyszku .
      Tu na tym forum znajdziesz bardzo mało wiadomości z doświadczenia innych co robili , robią aby nie pić . Najczęściej jest tu udowadnianie wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia . Jednak czasami zdarza się , że ktoś napisze o sobie . Napiszesz nowy wątek , zadasz pytanie i tak ten wątek się rozmyje , tu się pisze o wszystkim i o niczym . . Sam byłem na kilku stronach aaowskich , ale odszedłem , bo mitingi AA mam w realu . Właściwie zostałem tutaj , czasami wejdę , poczytam , czasami coś napiszę . Masz pytania , to pytaj , są tu też osoby które Ci odpowiedzą , lecz na dużo nie licz . Z nudów , jak nie masz co robić to wchodź , czasami coś przeczytasz , co Ci pomoże . To Forum za Ciebie nie wytrzeźwieje , Ty w realu musisz znaleźć swoją drogę , ale czytaj i pisz , może Ty to Forum rozruszasz ?
      • grazkavita Broniewski nie pisz głupot 20.01.15, 11:20
        Bóg nas kocha takimi jakimi jesteśmy i nie chce żadnej naszej trascendencji...Pragnie tylko żebyśmy zaakceptowali nasze życie w naszej skórze, bo w innej się już nie narodzimy. Co mamy to przestrzegać jego przykazań i wziąć swój krzyż na ramiona.
        • aabroniewski Re: Broniewski nie pisz głupot 20.01.15, 12:05
          Zrób wreszcie coś ze sobą - kobieto!
          Autorem tekstu, który wrzuciłem wczoraj jest William Kirk Kilpatrick - katolicki profesor psychologi.
          • europa277 Re: Broniewski nie pisz głupot 20.01.15, 13:28
            Dobrze jest badać załozenia ,natomiast wierzyć w nie ślepo to bład , lecz sie sam ,a nie pouczaj innych ,albo zrób z siebie twgo profesora!
            • aabroniewski Re: Broniewski nie pisz głupot 20.01.15, 23:17
              Podobno znalazlas dla siebie lepsze miejsce niz to forum no i co ?

              Tutaj nie chodzi o zalozenia tylko o realne prawa, ktore obowiazuja tak jak w fizyce i nie wazne kto je odnajdzie poniewaz dostep do nich jest ogolny.

              Na kolejne Twoje wpisy juz nie odpowiem.
              • europa277 Re: Broniewski nie pisz głupot 20.01.15, 23:48
                zachowanie wnuczka / na złosc babci nie założył czaki i odmroził sobie uszy :-)
              • alkodarek Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 06:42
                aabroniewski napisał:


                > Na kolejne Twoje wpisy juz nie odpowiem.<

                Cały świat zamarł w niepewności.
              • europa277 Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 11:29
                Tutaj nie chodzi o zalozenia tylko o realne prawa, ktore obowiazuja tak jak w fizyce i nie wazne kto je odnajdzie poniewaz dostep do nich jest ogolny.

                >>europa277;

                >Czy aby napewno ?
                >> długa droga doświadczeń i nauki przed tobą !


                • deoand Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 13:24
                  Jutro mam wykład o kontroli masy ciała i tak sobie myślę , że to bardzo ważne byśmy siebie kochali i akceptowali nasze ciała....
                  No ciekawe jak to kontrolowac ?
                  Problem polega niestety na tym , ze nie da sie nie jesc w ogóle i skoro w jakimkolwiek nałogu alkoholizm , palenie tytoniu , narkomania leczenie polega na całkowitym zaprzestaniu srodka uzależniajacego i wtedy ok .... zadne idiotyzmy forumowe pt. pije troszke od okazji do okazji bo zazyłem koziego bobka czy tam Baclofenu nie wchodza w gre , to niestety nie da sie tego samego zrobic w stosunku do jedzenia ... jesc trzeba i tak jak w nałogu - trzymasz sie fajnie -ładnie to wyglada na wadze i jestes zadowolony i kochasz swoje ciało a tu przychodzi dzien i pojesz za duzo i od razu doooo ... a blada od razu waga do góry ... i efekt jo - jo . No ciekawe jak mozna kontolowac swoja wage ciała . Oczywiscie nie dotyczy fo tych co sa z natury szczupli i bedą szczupli ....
                  • wolfbreslau Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 14:45
                    deoand napisał:

                    > Oczywiscie
                    > nie dotyczy fo tych co sa z natury szczupli i bedą szczupli ....

                    i oczywiscie nie dotyczy, tych ktorzy są grubi i będa grubi, bo tacy sie urodzili, maja geny, choroby okoliczne i przypadkowe...no i tarczyca ;-)

                    afirmacja na dziś:
                    -jestem jaki jestem i git
                    • europa277 Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 17:05
                      I tak trzymaj ,zdrowia zyczę :-)
                  • europa277 Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 14:55
                    proste , tylko nie dla kazdego , we wszystkim mozna zachować umiar, trzeba poznać siebie i podziękować innym !
          • alkodarek Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 06:37
            aabroniewski napisał:

            > Zrób wreszcie coś ze sobą - kobieto!<

            Jakieś ciężkie doświadczenia z kobietami?

            > Autorem tekstu, który wrzuciłem wczoraj jest William Kirk Kilpatrick - katolick i profesor psychologi.<

            Pani Krystyna Pawłowicz też jest profesorem, a i doktorem habilitowanym, z racji PiS-u pewnie i katolickim, też się na jej postawie wzorujesz?
            • aabroniewski Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 07:36
              Nie chce mi sie juz z toba gadac.
              • grazkavita Zaakceptować siebie 21.01.15, 08:31
                Jutro mam wykład o kontroli masy ciała i tak sobie myślę , że to bardzo ważne byśmy siebie kochali i akceptowali nasze ciała....Podchodząc pozytywnie dajemy sobie szanse na zrozumienie siebie i innych.Negacja powoduje czasem zazdrość, a to jest jedna z przeszkód na drodze do wolności...
                • wolfbreslau Re: Zaakceptować siebie 21.01.15, 08:43
                  grazkavita napisała:

                  > Jutro mam wykład o kontroli masy ciała i tak sobie myślę , że to bardzo ważne b
                  > yśmy siebie kochali i akceptowali nasze ciała..

                  może do tego podejśc i w taki sposób: tak bardzo kocham samego siebie ,ze z tej milosci nie pozwole wiecej aby sie obzerac i niszczyc w efekcie swoje ciało, ktore akceptuje tylko w formie zdrowej , rzeskiej i szczupłej....itd etc
                  a poniewaz to ma byc jak piszesz wyklad o kontroli macy ciala. wyjść moze z tego: obżarstwo kontrolowane, jako i u nas picie kontrolowane.
                  td etc

                  dlatego wlasnie cala ta wspolczesna psychologia mnie smieszy , jej nadęty język, nowomowa o sprawach oczywistych i tym podobne banialuki. te wszystkie afirmacje, kolacje, cuda na kiju.
                  no i rzecz dość banalna....wystarczy popatrzeć na stare filmy. kobiety ktore byly wtedy uznawane za piękne teraz cięgiem by sie leczyly na wszelkiej maści terapiach. a faceci?....wyglądaja zawsze na tych filmach, jakby byli o wiele dojrzalsci od na dzisiaj...takie niby zgredy od kołyski.
                  i tyle
              • alkodarek Re: Broniewski nie pisz głupot 21.01.15, 23:44
                Nigdy nie gadałeś. Ctrl+C/Ctrl+V, nie jest rozmową.
                • grazkavita Re: Broniewski nie pisz głupot 22.01.15, 10:42
                  Nie mam nic przeciwko profesorom , natomiast jeśli się coś cytuje to inni powinni o tym wiedzieć...Nie wiem jak Ty Broniewski, ale ja uważam , że człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga i chociażby ten fakt , że jest jedyny i doskonały zarazem powinien go skłaniać do szacunku dla siebie i własnego ciała i dla innych również (bo oni maja inne cnoty niż Ty i są w czymś lepsi od ciebie)

                  Wilku , tylko akceptacja siebie może prowadzić do szacunku i dbałości o własne ciało, ubóstwianie innych prowadzi na manowce np.do anoreksji czy bulimii...
                  • aabroniewski Re: Broniewski nie pisz głupot 24.01.15, 18:27
                    Powinni o tym wiedziec, ale ja juz ten tekst kiedys wrzucalem na forum, a ostatnio jako przypomnienie.
                    Czasem jest tez tak, ze ceni sie glupie teksty podpisane znanym nazwiskiem.

                    Jezeli chodzi o cialo...
                    Cialo dla duszy jest wiezieniem - nawet jezeli jest ono zdrowe i w pelni sil.
                    Niektorzy ludzie potrafia sobie przypomniec moment wcielenia - dla wolnej duszy to straszne uczucie.
                    Jezeli chodzi o Ciebie, Grazkavita , to mysle, ze powinnas sie okreslic - jakiego jestes wyznania, w co tak naprawde wierzysz.
                    Odnosze wrazenie, ze dokonalas jakiejs fuzji - laczac katechizm z mocno podejrzana literatura.
                    Tylko o to mi chodzi - chyba nie sadzisz, ze czerpie satysfakcje z dokuczania komus.
                  • wolfbreslau Re: Broniewski nie pisz głupot 24.01.15, 19:00
                    grazkavita napisała:

                    > Wilku , tylko akceptacja siebie może prowadzić do szacunku i dbałości o własne
                    > ciało, ubóstwianie innych prowadzi na manowce np.do anoreksji czy bulimii...

                    to czemu nie akceptujesz siebie jaka jestes z tym co spozywasz i ile itd etc?
                    rozumiesz czemu czasem tak kpię w tej rzekomej "psychologii" i innych wynalazków?
                    bo mi to przypomina taki paradoks z manifestu abstynentów erotycznych:
                    - pie..., nie rucham ;-)

                    ps- sory za wyrazy, ale inaczej nie ma to sensu ;-)))
                    • grazkavita Re: Broniewski nie pisz głupot 25.01.15, 19:47
                      Mam sie określić... Jestem biologiem, wierzę w ewolucje, jestem katolikiem -wierze w Boga Ojca Wszechmogącego, jestem pragmatykiem, wierze w to , że możemy po części wpływać na swój los i wierze w metody: dyna-psyc, regułę Pareto, i teorię kosztów komparatywnych, oraz w moc nasze podświadomości.Wiem , że każdy człowiek jest zbudowany z 3 sfer: cielesnej , uczuciowej i duchowej, sfera duchowa jest najważniejsza i dlatego według mnie ważniejsze jest"być" od "mieć".Uaważam , że należy człowieka rozpatrywać we wszystkich jego sferach, a nie tylko w jednej....

                      Wilku ja siebie szanuje, dlatego nie przeklinam gdy zaczynam powtórnie tyć, tylko się martwię o mój kochany kręgosłup i moje biedne żylakowate nogi...To nie moje ciało jest temu stanowi winne tylko moje wynaturzone łaknienie i przyjemność jedzenia, a za to odpowiada sfera uczuciowa, a nie cielesna... Sama przecież zgotowałam memu wspaniałemu ciału taki los....A ono dźwiga te worki na moim grzbiecie i aż dziw , że jeszcze nie zaprotestowało...Raz tylko na pielgrzymce na Jasna Górę powiedziało mi "nie"i mimo , że bardzo chciałam nie mogłam sił iść dalej....
                      • wolfbreslau Re: Broniewski nie pisz głupot 25.01.15, 20:05
                        grazkavita napisała:

                        > Mam sie określić... Jestem biologiem, wierzę w ewolucje, jestem katolikiem -wie
                        > rze w Boga Ojca Wszechmogącego, jestem pragmatykiem, wierze w to , że możemy po
                        > części wpływać na swój los i wierze w metody: dyna-psyc, regułę Pareto, i teor
                        > ię kosztów komparatywnych, oraz w moc nasze podświadomości

                        to nie do pogodzenia
                        a teoria Pareto.....d dawna jest uznana za nieprawdziwa.
                        tak gdzies czytalem :-)
                        • aabroniewski Re: Broniewski nie pisz głupot 25.01.15, 21:26
                          Jezeli uwazasz siebie za katoiczke to musisz wierzyc w istnienie szatana i stad moje kolejne pytanie:
                          Skad czlowiek ma wiedziec, ze dana rzecz pochodzi od Boga, a nie od szatana?
                          To trudne pytanie - latwiej byloby zapytac, w jaki sposob ma sie przed zlym chronic.
                          • wolfbreslau Re: Broniewski nie pisz głupot 26.01.15, 07:35
                            aabroniewski napisał:

                            > Jezeli uwazasz siebie za katoiczke to musisz wierzyc w istnienie szatana i stad
                            > moje kolejne pytanie:
                            > Skad czlowiek ma wiedziec, ze dana rzecz pochodzi od Boga, a nie od szatana?
                            > To trudne pytanie - latwiej byloby zapytac, w jaki sposob ma sie przed zlym chr
                            > onic.

                            to pytanie nie dotyczy tylko katolikow:

                            dotyczy muzulmanow, hinduistow,protestantow, prawoslawnych, poniekad buddystow w ich panteonie demonow, oczywiscie wszekiej masci samarytan i innych zydow itd et
                            zdaje sie nie dotyczy tylko satanistow...im paradoksalnie nalezaloby zadac pytanie ;
                            -jesli uwazasz sie za sataniste, musisz wierzyc w jego przeciwnosc. skad masz wiedziec, czy dana rzecz nie pochodzi czasem od boga ?.....chocby i czarna msza ;-)))
                            itd etc
                            • grazkavita Re: Broniewski nie pisz głupot 26.01.15, 09:05
                              Metoda Pareto mi sie sprawdziła w 100% i w handlu i w makroekonomii i w moim życiu prywatnym...

                              Co jest nie do pogodzenia? To , że człowiek wierzy w ekonomie i w Boga?Bóg nam dal rozum nie dla urody, tylko po to byśmy z niego korzystali. Byśmy świadomie Mu mówili "tak", a nie byli jak te balony na wodzie...

                              Wierz jak odróżnić szatana od Boga? Bóg od nas wymaga pracy nad swym człowieczeństwem, a szatan obiecuje przyjemności i bogactwo w zamian za utratę człowieczeństwa. Wiarę trzeba kształtować w trudzie i znoju, dźwigając krzyż. Szatana wystarczy posłuchać : tu okraść, tam skłamać, lekko łatwo i przyjemnie idzie się do piekła, droga usłaną różami...Tylko zamiast radości będziesz czuł przyjemność.Zamiast pracy, będziesz miał lenistwo, zamiast godności i honoru bogactwo materialne....
                              • wolfbreslau Re: Broniewski nie pisz głupot 26.01.15, 09:12
                                grazkavita napisała:

                                > Metoda Pareto mi sie sprawdziła w 100% i w handlu i w makroekonomii i w moim ży
                                > ciu prywatnym...
                                >
                                > Co jest nie do pogodzenia? To , że człowiek wierzy w ekonomie i w Boga?

                                no dobra napisze to wprost ...metoda Pareto nie istnieje. to sprytne przypisanie sobie/ czyli Pareto/ opracowania i zdefiniowania czegos, co istniało do zawsze ;-)
                                ale mniejsza o to
                                piszac o "niepogodzonosci" mialem na mysli ,ze wspólczesne osiągnięcia nauki, jej odkrycia/poza Pareto ;-))) / wynalazki, psychologia i tak dalej....są nie do pogodzenia jakimkolwiek stylem pobożności .
                                ale człowiek to takie cudaczne stworzenie, ze wynalazł poezje, romantyzm, pragmatyzm, realizm i funkcjonuje w tym wszystkim jednocześnie.....no i to własnie jest piekne.
                                można to nawet uznać za cud boskiego stworzenia....lub wylądowac u psychiatry, lub innego psychologa na kozetce :-)
                                hey
                                • wolfbreslau Re: Broniewski nie pisz głupot 26.01.15, 09:17
                                  w skrócie : "Zasada pozwala ustalać priorytety oraz ułatwia organizację czasu, przez co osiąga się maksymalne wyniki w minimalnym czasie. Ułatwia też organizację pracy w grupie, zależnie od użyteczności i umiejętności jej członków."

                                  itd etc
                                  juz Fredro pisał :znaj proporcje mocium panie
                                  wczesniej inny klasyk napominał: primum non nocere
                                  a jeszcze wczesniej jakis chochoł wynalazł zasade: lepszy wróbel w graści niż łabędź na niebie :-0
                                  itd etc
                                  Eska pewnie miałaby pod reką więcej przykładów. i by sie ze mna zgodziła/ taka mam nadzieje ;-))) /
                              • aabroniewski Re: Broniewski nie pisz głupot 26.01.15, 23:03
                                Czlowiek nie ma szans z szatanem - przeciez to aniol ciemnosci - o wiele potężniejszy od istoty ludzkiej - zwodzi cie tak, ze nawet sie nie domyslasz.
                                Niby rozwijasz sie duchowo, kupujesz natchnione ksiegi, a pozniej wychodzisz z tego poraniona.
                                W tych swoich glebokich poszukiwaniach niejeden wrazliwy czlowiek trafil do sekty, bo cos mu sie wydawalo, a tak naprawde stal sie ofiara charyzmatycznego guru.

                                To co stworzone od Boga jest.
                                • wolfbreslau Re: Broniewski nie pisz głupot 27.01.15, 07:38
                                  aabroniewski napisał:


                                  > To co stworzone od Boga jest.

                                  w tym i szatan ;-)
                                  w zwiazku z tym nasuwa sie jedyny logiczny wniosek: cokolwiek bys człowieku zrobił i tak dupa zawsze w z tyłu :-)
              • alkodarek Re: Broniewski nie pisz głupot 23.01.15, 13:45
                aabroniewski napisał:

                > Nie chce mi sie juz z toba gadac.<

                Boisz się zdemaskowania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka