Gość: who who
IP: *.bci.net.pl
24.05.01, 13:52
W grudniu 1997r pojawił się, pierwszy od 15 lat, długo oczekiwany raport
Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na temat marihuany. Skandal wybuchł gdy
brytyjski magazyn naukowy "New Scientist" w wydaniu z 1 lutego 1998r
poinformował o zatajeniu części dokumentu.
W ocenzurowanym rozdziale autorzy, trzej znani badacze uzależnień, porównują
udokumentowane przez naukę niebezpieczeństwa płynące z uzywania marihuany z
powodowanymi przez legalny alkohol i tytoń oraz nielegalne opiaty. W suchym,
naukowym języku wyjaśniają, że tam gdzie istnieje jakieś ryzyko, jest ono
większe w przypadku dwóch w.w. legalnych środków. Zdemaskowali też "podwójne
standardy" towarzyszące debacie na temat narkotyków, co zdenerwowało
kierownictwo WHO. Dwaj biurokraci, którzy byli przeciwni raportowi, to dyrektor
WHO Nakajima (odszedł na emeryturę w czerwcu 1998r) oraz szef działu d.s.
narkotyków, dr Yoshida.
"New Scientist" podsumował całą sprawę stwierdzeniem, że o legalizację
marihuany nie należy się pytać "czy?", ale "kiedy?".
cały raport http://www.taima.org/nas/iomlv.htm
lub na setkach innych stron