kornel-1
25.12.09, 10:56
Ta setka zmarłych w Polsce osób, u których stwierdzono obecność wirusa AH1N1 to oczywiście wierzchołek góry lodowej. I rację ma polakwalczy, gdy pisze, że z powodu świńskiej grypy w Polsce zmarło więcej osób, niż podają oficjalne statystyki.
Artykuł [1] opublikowany 3 dni temu na stronie WHO wyjaśnia, jak mylne może być porównywanie liczby zgonów publikowanych dla grypy sezonowej i pandemicznej.
"W przeciwieństwie do tego [statystyk dla grypy sezonowej, które bazują na modelu nadwyżek zgonów w okresie corocznej epidemii] liczba zgonów spowodowanych grypą pandemiczną odnotowywana przez władze państwowe i tabelaryzowane przez WHO są laboratoryjnie potwierdzonymi przypadkami, nie oszacowywaniami. Z kilku powodów te liczby nie odzwierciedlają prawdziwego obrazu śmiertelności podczas pandemii, która jest niewątpliwie wyższa niż wskazana przez laboratoryjnie potwierdzone przypadki.
Ponieważ grypa pandemiczna upodabnia się oznakami i symptomami do wielu znanych chorób infekcyjnych, lekarze często nie podejrzewają infekcji H1N1 i nie testują jej. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku krajów rozwijających się, gdzie zgony z powodu chorób dróg oddechowych włączając zapalenie płuc są częste. Co więcej, rutynowe testy na pandemiczną grypę są kosztowne i poza zasięgiem większości krajów.
Gdy testy potwierdzają infekcję H1N1 u pacjentów z innymi chorobami, wielu lekarzy zapisuje te zgony jako spowodowane nimi, nie przypisuje ich wirusowi pandemicznemu. Te przypadki również są pominięte w oficjalnych statystykach.
Jak pokazują ostatnie badania, niektóre testy na infekcję H1N1 nie są w pełni rzetelne i fałszywie ujemny wynik jest częstym problemem. Co więcej, dokładność testów zależy od tego, kiedy i w jaki sposób próbki zostały pobrane. Nawet w najlepiej wyposażonych szpitalach, lekarze stwierdzają przypadki pacjentów, którzy mają wyraźne i prawie identyczne charakterystyki choroby, ale tylko część ma pozytywne wyniki testów."
[1] Comparing deaths from pandemic and seasonal influenza
Kornel