pandzik 23.08.06, 11:48 Jakos mnie lektura tegom artykułu nie wciągnęła. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maciekamigo no no, ładna ta reporterka :) 23.08.06, 19:21 chętnie bym z nią popracował ;) Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: no no, ładna ta reporterka :) 23.08.06, 19:39 cienka treści widać że autorka nie przeszła szkoły życia w Fast Fodzie ;) na studiach pracowałem 13 miesiecy w Pizza Hut ile ciekawych histori można by opowiedzieć o datowaniu odświeżaniu żarcia robieniu pizzy dla ostatnich klientów dolewaniu wody do wszystkiego i wiele innych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
arnie-tore Re: no no, ładna ta reporterka :) 23.08.06, 20:04 Gdyby napisała, to co Ty mówisz, to pewnie ciągaliby ja po sądach za znieważenie firmy. No chyba, że miałaby żelazne dowody. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
alejajaniemaco Dwie lewe raczki paniusiu od niczego ? 06.02.12, 12:58 Czyli bedziesz smazyc takie babole na gazeta.pl ? Pisac o tym jak slupki rteci pokazaly -73C w archangielsku etc ? Odpowiedz Link Zgłoś
sancovic Re: no no, ładna ta reporterka :) 23.08.06, 19:43 Oprócz popracowania polecam wspólne porapowanie ;-) www.pareslow.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Czy Ty... 23.08.06, 20:10 ...jesteś tą reporterką? Co to za zespół "Parę słów"? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Poznaję twarz na tych zdjęciach... 23.08.06, 20:13 ...z tym w gazecie.Chyba,że twarzy nie rozróżniam:) Odpowiedz Link Zgłoś
koszalek_opalek1 Re: Nasz reporterka 23.08.06, 12:33 Strach się bać, to praca dla robotów. Odpowiedz Link Zgłoś
mimiorny Re: Nasz reporterka 23.08.06, 20:10 nie jest tak żle człowiek do wszystkiego się przyzwyczai!!wszyscy narzekają że nie zdrowo i syf a jednak już o 6tej rano ustawiaja się kolejki!! Odpowiedz Link Zgłoś
lemonna Re: Nasz reporterka 24.08.06, 09:09 boże ta reporterka robi z igly widly1 ludzie a jak ma wygladac praca w macdonaldzie? cackanie sie z kazda buleczka? przeciez kazd kto tam je wie o tym ze to tak wyglada i przychodzi tam bo wie ze chees z tego macdonalda smakuje tak samo jak w jego macdonaldzie! ja tez obecnie pracuje na wakacje w maku, o to bl jedyny pracodawca ktory zgodzil zatrudnic mnie na poltoa miesiaca, bo tyle moge pracowac.rok temu pracowalam w dwoch restauracjach typu fast food w stanach i bylo tak samo, no moze oprocz tego ze sie nie wyrzucalo do smieci jakies "odpady" tylko sie dawalo pracownikom na koniec dnia, a w moim maku akurat nie widzialam zeby ktos odgrzewal stare kanapki, wzystkie przeterminowane sa wyrzucane do kosza na straty. na prawde nie robmy z igly widel, bo kazdy wie za me\ak kest niezdrowy, ale przeciez jezeli jestem w innym kraju to pojde tam zeby zjesc w miare tanio i czysto, bo tam JESt czysto, bo naprawde czesto wsztystko jest sprzatane. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik A pracowałaś kiedyś na budowie albo w wojsku?... 23.08.06, 13:24 ...Tam znacznie łatwiej stracić zdrowie lub życie. Lektura artykułu nie powala,ale zato fotka całkiem,całkiem. Skrobnij czasem coś na forum Romantica;) Odpowiedz Link Zgłoś
bellicose Re: A pracowałaś kiedyś na budowie albo w wojsku? 23.08.06, 13:28 > Skrobnij czasem coś na forum Romantica;) Ale Heidi Klum nie jest reporterką i nie czyta forów Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: A pracowałaś kiedyś na budowie albo w wojsku? 23.08.06, 14:16 Heidi to brzydka lampucera. Ja mówiłem o Dorotce;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: A pracowałaś kiedyś na budowie albo w wojsku? 23.08.06, 14:21 Wstyd się przyznać ale zdjęcie skopiowałem na kompa:))) Co za oczy.... Szkoda takich do Mc Donaldsa.I Gazety-można je sobie popsuć. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Kurcze no... 23.08.06, 14:55 Jak się internetowo skontaktować z konkretnym dziennikarzem(rką)? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Kurcze no... 23.08.06, 15:30 Jakby co to moja skrzynka jest otwarta. Napisz tam cokolwiek(możesz nawet o burgerach).Jakoś poprowadzę rozmowę:) Odpowiedz Link Zgłoś
badjuk Re: A pracowałaś kiedyś na budowie albo w wojsku? 23.08.06, 14:56 Heidi - hamburger i szminka z tłuszczu na którym się smażył - uroda. Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: A pracowałaś kiedyś na budowie albo w wojsku? 24.08.06, 00:48 hmm, z tym zdrowiem i zyciem to jest tak, ze jak sie uwaza i zapezpiecza odpowiednio to troszke trudniej jes stracic... Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: A pracowałaś kiedyś na budowie albo w wojsku? 24.08.06, 01:10 tu sie nie zgodze... najczesciej jednak wypadki chodza po ludziach, bez wzgledu na to czy uwazaja czy nie... plywak w koncu moze sie utopic w kaluzy... pff... Odpowiedz Link Zgłoś
util Heh, powiem wam paręsłów... 23.08.06, 17:31 Takiej reporterki to ze Świecą szukać... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: Heh, powiem wam paręsłów... 24.08.06, 00:53 yyy, no nie usne jak nie zapytam... a po co ci swieca do reporterki??? :> Odpowiedz Link Zgłoś
asiabor McDonald's w UK 23.08.06, 23:07 Tydzien temu rozpoczelam prace z kolezanka w McDonald's w Manchesterze. Musimy przyznac ze praca w Polsce a w Anglii wiele sie nie rozni... Niestety to prawda ze ludzi traktuja jak roboty, a kolezanki starsze stazem sa czesto zlosliwe. Jak przyszlysmy pytac o prace, wszystko bylo kolorowe, manager usmiechniety, chetny do pomocy. Ale w rzeczywistosci okazalo sie ze wiecznie nie ma czasu. Potrzebowalam potwierdzenia ze pracuje w Mc'u do urzedu, i dostalam je po tygodniu proszenia sie, gdzie manager przyszedl z pusta kartka i zapytal co ma na niej napisac!!! Mimo iz pracujemy tam dopiero kilka dni, wymagaja od nas pelnej znjomosci "systemu". Mozna by jeszcze o tym sporo napisac... Zobaczymy ile jeszcze wytrzymamy... Hehehe ;p Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: McDonald's w UK 24.08.06, 00:52 hmm, ale jak juz wyzej zauwazone zostalo, tak samo jest u nas. ja pracuje w instytucie badan rynku, dosc znanym zreszta, a przekrety sa takie same... superwisiory nie maja czasu a jak o cos pytasz to wieczna pretensja, ze czegos nie wiesz... a wiedziec akurat nie musze... powodzenia zycze. mam nadzieje ze wam sie uda... Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: McDonald's w UK 24.08.06, 01:25 moze nam opowiesz o tych przekretach? i jeszcze nazwe instytutu prosimy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
emyleczka Re: McDonald's w UK 05.09.06, 19:34 a ile wam dają za godzine w MC tam ? :P Odpowiedz Link Zgłoś
wnukus Re: McDonald's w UK 29.11.06, 16:09 w irlandii jest to samo nie przejmujcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: Nasz reporterka 24.08.06, 00:46 nasz reporterka? to jakis szyfr??? ;) a zdjecie ok:) Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: Nasz reporterka 24.08.06, 01:20 popieram, jesli chodzi o zdjecie :) szyfru nie znam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wingman1 I co z tego? Bo wyglada to na normalna prace... 23.08.06, 11:54 Praca jak praca, tak sie zaczyna. Japonczycy w kazdej firmie zaczynaja od elementarnych prac, by rozumiec organizaje, w ktorej pracuja. Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Ta, jasne 23.08.06, 15:34 ale po miesiacu natychmiast obejmuja stanowisko docelowe, bywa ze na samym szczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Ta, jasne 23.08.06, 16:52 Wszyscy nie mogą pracować na szczycie, bo by pospadali. Ale praca, która pozwala poznać firmę od podstaw, to jest bardzo dobre rozwiazanie. Tylko trzeba mieć zdrowie, żeby harować 9 godzin , a nieraz dużej w McDonald's. -- Frant - Biedna Miss Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz.slawinski Re: Ta, jasne 27.08.06, 16:14 Właśnie - Ja mam dziś nockę na 11 godzin ;] frant3 napisał: > Wszyscy nie mogą pracować na szczycie, bo by pospadali. Ale praca, która pozwal > a poznać firmę od podstaw, to jest bardzo dobre rozwiazanie. Tylko trzeba mieć > zdrowie, żeby harować 9 godzin , a nieraz dużej w McDonald's. Odpowiedz Link Zgłoś
wingman1 Re: Ta, jasne, tak wlasnie mysla studenci 23.08.06, 17:28 Wszyscy wielcy absolwenci studiow od razu chcieliby swietna prace, za ktora biora ciezkie pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: Ta, jasne, tak wlasnie mysla studenci 24.08.06, 00:56 cos ci sie pomylilo chyba...albo znasz absolwentow niefajnych... ja wlasnie skonczylam studia, pracuje jako kurator a w pazdzierniku wybieram sie do irlandii na szmacie pojezdzic... i co?wybujale ambicje??? Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: Ta, jasne, tak wlasnie mysla studenci 24.08.06, 01:26 a ty co? chwalisz sie czy zalisz? :P Odpowiedz Link Zgłoś
aamg Re: Ta, jasne, tak wlasnie mysla studenci 04.05.10, 09:03 ereshkigal napisała: > a w pazdzierniku wybieram sie do > irlandii na szmacie pojezdzic... i co?wybujale ambicje??? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 11:54 to jest praca, a nie zabawa!! Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 24.08.06, 01:29 i tu bije brawo za krotkiego acz tresciwego posta. zgadzam sie w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_nie_dzielny Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 11:56 > Jakos mnie lektura tegom artykułu nie wciągnęła. Zgadzam sie w calej rozciaglosci. Moze to dlatego, ze temat juz raczej oklepany, a moze przez sposob pisania, pelen kolokwializmow, bardziej na poziomie ambitnego licealisty niz dziennikarki duzego dziennika. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaz37 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 11:57 artykul powalajacy...chyba nigdy nie bede tam pracowac... Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 12:11 Niby zwykly artykul,ale.....daje odpowiedz dlaczego w Polsce nigdy nic nie bedzie.Polskiego.Smutne. U nas takie slowo,jak organizacja nie istnieje - w zadnej dziedzinie.U nas jest regula: "jakos to bedzie"! Niby niezdrowe jedzenie,kazdy klamie w towarzystwie,ze tam "nie jada',a jednak opanowali caly swiat.Uwierzcie mi:nie dlatego,ze smaza hamburgery. My tymczasem spadamy w polmroki sredniowiecza... Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 24.08.06, 01:32 hmm, ja nie klamie. jadalam w mcdonalds czesto, wyroslam na szczescie. polecam za to restauracje green waya. smaczne i zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni 96 cheeseburgerów na godzinę - ładna 23.08.06, 11:58 ładna ta wasza reporterka, a praca jak praca - straszna ;) :)))) pozdro zobacz.glt.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 12:01 w mcdonaldzie jadlem tylko (raz)loda,wypilem kilka kaw i coli-a to tylko dlatego ze czekalem na autobus i nie mialem gdzie posiedziec (smierdzacy dworzec w Gdansku-najmniej smierdzi w mcdonaldzie). Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz-kaznowski Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 12:03 A mnie smakują tam frytki, kawa i ciastka. Bułu mają istotnie smak tektury... A może są z tektury? -------------------------------------------------------- moje kompozycje: tomasz-kaznowski.net -------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Mc Świństwo 23.08.06, 12:41 Jak można tam jeść cokolwiek?Jeszcze większe zdziwienie budzi to,że mimo takiego kołchozu ludzie chcą tam pracować.Ot durne hamerykańskie nawyki,organizacja i styl pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Ni chciało się nosić teczki... 23.08.06, 15:59 ...trzeba lepić bułeczki :) Orłów tam nie potrzebują. "Pani po studiach" wzbudziła słuszne zdumienie. Może i kołchoz, ale taką pracę też ktoś musi wykonać. A jeśli w dodatku do szkoły miał nie po drodzie, to może tylko taką. I powinien być zadowolony. Świadomość kształtuje byt. Dziś przeczytałem ulotkę zachęcającą do pracy w McD: 1400 GWARANTOWANE!!!* *brutto po okresie próbnym. Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
camp-ania Re: Ni chciało się nosić teczki... 24.08.06, 17:15 A moze bys sie najpierw dowiedzial kto pracuje w maku? Bo jak narazie to chyba ty miales nie po drodze do szkoly, skoro piszesz tak madre komentarze. 80% pracownikow, to studenci, bo to jedyna firma, ktora daje wolne na szkole, bez wiekszych problemow. jak bym byla taka madra jak ty, to bym siedziala cicho. A 1400 brutto...no to zarob wiecej w markecie jak jestes taki madry, no chyba, ze ty preferujesz wyjazdy do naszych sasiadow po zachodniej stronie :) moze jakies ogoreczki, albo kapustka?? No i 2000zl za miesiac...netto, za 18h pracy i kukurydze zamiast toalety?? Superrr...to ja juz wole McD i te 1400 brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Mc Świństwo 17.11.11, 18:15 nessuno napisał: > Jak można tam jeść cokolwiek?Jeszcze większe zdziwienie budzi to,że mimo takieg > o > kołchozu ludzie chcą tam pracować.Ot durne hamerykańskie nawyki,organizacja i > styl pracy. buła jak buła, średnio smaczna, do tego biedna. Ale właśnie organizacją, efektywnością i stylem pracy wygrywają. I albo się tego nauczymy, albo będziemy wciąż krajem prywaciarzy z coraz droższymi usługami i produktami, bo robocizna drożeje, a zarządzanie się nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 24.08.06, 01:28 nie sa. ale maja tyle spulchniaczy i podtrzymywaczy swiezosci ze ci starczy na cale zycie... Odpowiedz Link Zgłoś
wingman1 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 12:05 Chwalisz sie czy zalisz? Odpowiedz Link Zgłoś
vrx1 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 12:17 Nie wiem co ludzi zmusza do pracy w MC-wymiocie...pieniadze żadne, praca marna...szczerze mówiąc za te pieniadze wolałbym ulotki roznosić. Odpowiedz Link Zgłoś
xavier27 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 12:30 No fakt...zrobilibyście Mc w jajo i wszyscy sie zwolnili. Za taką kasę lepiej już stać na markecie, albo właśnie ulotki roznośić. Najbardziej groteskowe jest to że za fasadą, uśmiechniętego, plastikowego (właściwie to strasznego) Ronalda McDonalda kryje sie niemalże niewolnicza praca młodych ludzi. A wszystko to dla utzrymania pozornej jakości i jednolitości marki, która produkuje jedzenie z kartonu. Fakt...lubię ten syf w McKloszardzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bzyka_87 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 12:34 pracowałam tam. w Mc'd panuje tzw. białe niewolnictwo. nikt nie zwraca uwagi na to, że czegos nie umiesz. a jak nie umiesz obsługiwac grila to poparzysz sobie ręce. duzo zależy też od ludzi, z którymi sie pracuje. ja trafiłam na fajne dziewczyny i pomagałyśmy sobie nawzajem. ale było nas kilka. te starsze stażem potrafiły mocno zaszkodzić. jako pierwsza praca Mc'd daje niezły wycisk. tak naprawde nie polecam nikomu. ps. nie wiem skąd autorka wzięła stawke 8 zł/godz. mi płacili 4.20. Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Bo 66,5% od 8 to 4,20 23.08.06, 13:07 Odliczyli Ci ZUS i podatek. Jakm będziesz tak bystra to zawsze będziesz pracować McDonaldzie Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Oczywiście 66,5% od 8 to 5,30. Najadłem się 23.08.06, 13:09 w McDonaldzie i trochę "śpię". Odpowiedz Link Zgłoś
langolier_maximus Re: Bo 66,5% od 8 to 4,20 23.08.06, 13:42 i po co ta uszczypliwosc na koncu? no po co czlowieku?rekompensujesz sobie cos w ten sposob...e...zenada czytac sie nie chce....ludzie sa jednak poj&*(*&&& Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: Bo 66,5% od 8 to 4,20 24.08.06, 00:58 hmm, lepiej w mcdonalds niz zycie z kradziezy... aleco kto lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.buziaczek Ja zarabiałam 6,20 brutto! Za taką ciężką i ... 23.08.06, 21:07 ...niebezpieczna pracę! To jest niezapłacona robota! Do tego trzeba było doliczyc dojazdy do miejscowości pod granicą niemiecką (zimą to był koszmar). W samym mieście zarabiało sie o 1 zł mniej! Powiem szczerze, że każda praca w kuchni jest niebezpieczna. Wprawdzie w Macu nie można się pociąć, ale popażyć, oj tak! Do dzisiaj mam bliznę, po tym jak góra od bułki Bigmaca utknęła mi w tosterze i jedynie gołą ręką można było ją wyjąć. Oczywiście to była moja wina, mogłam po nią nie sięgać. Nikt mi nie kazał. Dlatego na przyszłość juz bedę pamiętać, że żadna praca nie jest warta ryzyka utraty własnego zdrowia. Jedyne, co maja na poparzenia w Macu, to spray z pantenolem! Nie pamietam też tego, aby mi wtedy któryś z managerów pomógł, wszyscy są zawsze tacy zajęci! Przecież najważniejszy jest wysoki obrót w restauracji, a wszyscy swing managerwie konkurowali ze sobą, który bedzie mieć większy. Ale dalej, co do warunków pracy. Jesli chodzi o poparzenia, to niesetety nie można było ich uniknąć pracując na grillu (przy czyszczeniu grilla tzw. łopatką, trzeba to robic dość często, co cztery partie mięsa) lub pracując przy frytownicy (strasznie tam gorąco, tłuszcz osadza sie na twarzy) albo na tzw. frytce, czyli tam gdzie z koszy wysypywane są frytki. Lampy, które ogrzewaja frytki są chyba takie jak na solarium. Pracując po pare godz. na tym stanowisku można było opalić sobie ręce i kark. Jeśli chodzi o mycie rąk, to jest timer, który co godzine piszczy, ale oczywiscie nikt nie myje regularnie rąk, gdy jest wielki ruch. Podłoga tez jest rzadko mopowana, więc mozna sie łatwo poslizgnąć ( zwłaszcza po stronie frytownicy i blisko grilla). Jesli chodzi o szansę na instruktora, to chmmm... nie zawsze awansowali ci, co rzeczywiście na to zasługiwali. Wystarczyło miec dobre kontakty ze swing managerem lub managerem głównym (tzw. wazelinairstwo, jeżdżenie razem z managerką na zakupy) oraz często pokazywać się na imprezkach zakładowaych. Ponadto zauważało się intrygi pracowników (zwłaszcza pracownic, które awansowały). Jeśli kogoś nie lubiły, to z byle powodu chodziły na skargi do kierowniczki. Na ploteczki również miały czas. Jeśli swing manager kogoś nie lubił, to posyłał pracownika na takie stanowisko, które wiedział, że ten pracownik nie lubi lub gorzej sobie radzi. Żeby odetchnąć od kuchni, wysyłali co jakiś czas na lobby (na sale dla gości), aby mopowac podłoge i wycierac stoliki). Niestety, przy brzydkiej pogodzie trzeba było dość czesto mopować, również toaletę dla gości, i jeszcze dopilnować aby były baloniki dla dzieci. Zwykły pracownik musiał rozdawać te baloniki każdemu dziecku, które przyszło do restauracji, poniewaz nie było hostessy (jesynie na święta Bożego Narodzenia ktoś się znalazł ze starych pracownic Maca). Na pewno genialne wrażenie robił pracownik McDonalda na rodzicach i dzieciach, który wiekszość dnia pracuje w kuchni, a potem rozdaje gościom baloniki. Smród potu, oleju i kanapek jest rzeczywiscie bardzo zniewalajacy i zachęcający! Nie wspomnę już o plamach na ubraniu. Przerwa przysługiwała po 6 godz. pracy i bylo to tylko 30 min. Nawet jeśli pracowałeś 4 godz. dłużej, nie maiłeś już wiecej przerw! Dla każdego pracownika była karta ze zniżkami na kanapki. Ale oczywisci nie na te największe. Miał być też karnet na siłownię. W ciągu pół roku nie doczekałam się ani jednego (mimo przypominania). Chodzili tam tylko stali pracownicy. Nowo przyjmowani czasami nie dostawali nawet karty ze zniżkami na kanapki! Nie polecam nikomu pracy w tej restauracji. Strasznie niebezieczna, odmóżdżająca praca (te bezmyślne komendy!). Traktuja cię tam nie jak człowieka, tylko jak robota zawsze gotowego do pracy i na każde zawołanie managerów i instruktorów. Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: Ja zarabiałam 6,20 brutto! Za taką ciężką i . 24.08.06, 01:02 hmm, sie troszke zgubilam... tyle napisalas... wiec jak to bylo?ktos ci kazal tam pracowac? i ktos ci kazal wybierac takie miejsce pracy? z wyksztalceniem wyzszym pracowalam za 3.30 zl. i tez nie bylo wesolo... mam slady na cale zycie :) to byl moj wybor... zupelnie tak jak u ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
fields1 Recenzja 23.08.06, 12:43 W tej wyborczej to już tylko reporterki są fajne. O ile ta ze zdjęcia nie "została zmieniona". Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: Recenzja 24.08.06, 01:04 hehehe, no cos ty... czasem jeszcze fajne wypowiedzi na forum sie trafiaja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: Recenzja 24.08.06, 01:08 no no, w koncu ktos moze jeszcze pisac... nie tylko wygladac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
koobaks 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 12:47 Czy to się nazywa rzetelne dziennikarstwo? Pani poszła do jednego McD popracować i na podstawie tego napisała artykuł, który przeciętny czytelnik odbierze jako artykuł o pracy w całej korporacji. Troszkę mnie to dziwi, bo krytykuje się "jedyne polskie media" (jak to ojciec T. mówi o swoim imperium) za brak obiektywizmu, a z drugiej strony publikuje sie pod swoim szyldem taki reportaż. Gwoli wyjaśnienia dodam, że pracowałem w McD przez ponad rok i poznałem od strony kuchni 5 tzw. "restauracji". Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Ale obraz firmy jest budujący. Mają procedury aby 23.08.06, 12:56 było czystko, nie było wypadków, a klient dostał to co zamawia. A to że od ludzi wymaga się wydajności - w pracy o to chodzi - o produktywność. Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Nie bylo wypadkow?! 23.08.06, 15:37 Procedury?! Chyba czytalismy inny artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
mw57 Re: Nie bylo wypadkow?! 23.08.06, 17:18 w każdej pracy są normy i standardy, których nie tylko trzeba przestrzegać ale i warto to robić ze względu na własne zdrowie a pani dziennikarka widocznie albo nie dbała o własne zdrowie, albo nie potrafiła przez tydzień zapamiętać czego nie wolno robić, albo chciała napisać "drastyczny reportaż" ale co wyszło wszyscy widzieliśmy. sama pracuje w macu od prawie 2 lat studjując dziennie. dlaczego nikt nie pisze o tym że dzięki tej pracy studenci mogą zarobić na utrzymanie podczas trwania nauki? o tym że sami możemy (jeśli tylko chcemy) dobrać sobie godziny pracy? o tym że zyskujemy dowiadczenie w pracy zawodowej? najbardziej już nie rozumiem tych z was którzy nigdy nie widzieli restauracji od kuchni- jak można wysówać komentarze tylko na podstawie jakiegoś artykułu napisanego przez dziennikarke której przy robieniu kanapek pękają paznokcie(bo przecież miała pani"uczona"prawo nie wiedzieć że do kontaktu z żywnością paznokcie się obcina) a to że nie lubicie tego jedzenia-a kto was zmusza żebyście tam jedli? zastanówcie się troche Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.buziaczek Re: Nie bylo wypadkow?! 23.08.06, 21:15 Pani uczona chciała tylko uswiadomić, że w restauracji ważne są tylko standardy, a w dupie ma się bezpieczeństwo pracownika. Ten cały Mac jest nastawiony na własny zysk i na wyzysk pracownika! Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Nie bylo wypadkow?! 23.08.06, 22:45 > własny zysk Każda firma jest nastawiona na własny zysk. To sens istnienia przedsiębiorstwa na wolnym rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: Ale obraz firmy jest budujący. Mają procedury 24.08.06, 01:34 hmm, chyba sie powtarzam, ale w polsce terz trzeba zapitalac... takie realia. skad to psioczenie?tam za ta sama robote dostaje sie grubo lepsza kase... a umowmy sie-polacy wyjezdzaja, zeby zarobic! Odpowiedz Link Zgłoś
arnie-tore Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 20:16 Czyli Twoje zdanie też nie jest obiektywne. No bo przecież 5, nawet dobrych restauracji, które odwiedziłeś, nie może wystawiać oceny za resztę Polski. A może jest tak, że to właśnie dziennikarka ma rację? Może te 5 Mszitów, to były jedyne normalne, a reszta, to gó..? Z drugiej strony coraz bardziej zaczynam widzieć minusy forów internetowych - coraz więcej ludzi "jeździ" po dziennikarzach (owszem, niektórym się to należy), tylko dlatego, że mają odmienne zdanie. Większość tych krytyków ma problemy ze skleceniem kilku senbsownych zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowany-pierniczek Też pracowałam w MD 1.5 roku 05.01.12, 21:23 W Krakowie, w jednej ze sztandarowych restauracji przy Rynku. Nie wiem, o co się burzysz kolego, bo tak to właśnie wygląda, czytając ten artykuł aż mi się tamte czasy przypomniały. Widzę, że stawka jest ta sama, nie tylko to się nie zmieniło. Jak jest ruch, to nikt timingów nie fałszuje, bo wszystko schodzi. Nie ma - to się fałszuje. I na BOPie i na BIN-ie. Nawet na frytkach się da, chociaż tam cię już mogą przyłapać. I nie wynika to broń Boże z tego, że ktoś chce otruć klientów, tylko te standardy są po prostu głupie. Na ogół wyrzuca się dobre jedzenie do kosza i to boli. Ja się nauczyłam wyrzucać dobre jedzenie właśnie w macu, teraz o zgrozo robię to nawet w domu - nie smakuje mi, nie mam ochoty - kosz. Nawet jeśli jest dobre. Część robi to, żeby ograniczyć straty, część z szacunku do jedzenia. A mnie np. bardziej smakowały "padnięte" (czyli po tym, jak frytkownica mi piszczała, że są do wyrzucenia) frytki, niż te świeże. Ale i tak były do kosza. Co do mycia rąk, jak to zgrabnie kiedyś podsumował mój kolega, "frytka zaczyna, frytka kończy" :D. Po pewnym czasie sam idziesz myć ręce, bo ci śmierdzą octem/masz zatłuszczone, ileż można. Ale jak jest zapieprz, czyli tempo 8x3, 8x4 przez ok. godzinę, a nie ma cię kto nawet zmienić, to nikt rąk nie idzie myć. Ale ty ponoć pracowałeś w macu. Tylko się zastanawiam w jakim, bo w takich przydrożnych, gdzie macie niewielki ruch, to być może wszystko jest na picuś glancuś. Ale w tych bardziej zatłoczonych tak to właśnie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
xapur Byłoby ciekawiej gdyby dziennikarka popracowała... 23.08.06, 13:10 dłużej. W każdej pracy początki są ciężkie, a doświadczenie kilkudniowe to niewiele. Proponuję więcej takich artykułów ale z różnych dziedzin. W temacie McDonalda zadziwia mnie przede wszystkim jedno: co tam tak ciągnie tych klientów??? Agresywna reklama czy co? Przecież jedzenie mają beznadziejne i jak na ten standard drogie. Co prawda moja wypowiedź jest mało obiektywna, gdyż zdarzyło mi się tam zjeść może ze dwa razy, ale nie pojmuję skąd się bierze ten sukces w sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Byłoby ciekawiej gdyby dziennikarka popracowa 23.08.06, 13:27 Może dlatego, że większości ludzi jednak smakuje i wcale nie jest drogie. W sumie to normalne ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
zdjeciarozne PROSZE przeczytajc ! 23.08.06, 14:22 ludzie prosze to przeczytajcie : mcdonald jest jednym wielkim syfem. zarcie jest bardzo podlej jakosci, (stara,tlusta mielonka zmieszana z papierem toaletowym itd..) bardzo szkodliwe dla srodowiska - duzo smieci z tego zostaje i ludzie tam pracujacy traktowanii sa jak smiecie. wiem to niestety z doswiadczenia. pracowalem w wcdonaldzie w usa i irlandii przez chwile kiedy nie mialem innej pracy. nie da sie tam przez chwile nawet usiasc, traktuja cie jak maszyne, smiecia, np. nie ma ruchu, nic do roboty jak sie rozmawia to opieprzaja ze sie nic nie robi. nato ja, ze nie ma nic do roboty, to oni na to - to sobie znajdz cos do roboty, zawsze sie cos znajdzie do zrobienia. placili 6,25 usd, lub 8,16 euro/godzine, co wcale nie jest tam rewelacja. w Polsce podobno to ok. 5 zlotych za naprawde ciezko prace, tak jak opisane w artykule po zmianie wszystko boli i smierdzi sie tluszczem.naprawde bialy niewolnik,wyzysk czlowieka przez czlowieka. jesli tam juz musicie jesc to prosze nie zloscie sie na ludzi ktorzy tam pracuja, ze nie sa caly czas bardzo mili czy sie przyjemnie usmiechaja, taka praca naprawde deprymuje. Prosze pamietajcie o moich slowach tutaj i zastanowcie sie zanim pojdziemy do mcdonalda, naprawde nie warto. ta firme nalezy bojkotowac, jedyne z czego tam korzystam to bezplatna toaleta. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Już nie bezpłatna. 23.08.06, 16:14 Przynajmniej w Warszawie i Pradze. W Wawie dla klientów (za okazaniem dwumetrowemu bykowi od pilnowania kibla ważnego paragonu!) jest za free. W Pradze czeskiej dostajesz (po zapłaceniu za kibelek) kuponik na 5 koron (tyle, co za WC). Za który teoretycznie możesz coś kupić (w McD, oczywiście). Teoretycznie, bo 5 koron kosztuje tylko kibel, a kuponików nie można łączyć i trzeba je zrealizowac natychmiast. W Wawie nie-klient płaci złotówkę za siku. To juz wolę skorzystać w metrze- czyściej, mniejszy ruch i można palić :) Odpowiedz Link Zgłoś
tydel Re: Już nie bezpłatna. 23.08.06, 19:08 racja, nieźle się zdziwiłem jak w Zakopanem zobaczyłem 1zł za skorzystanie z tego przybytku. to był ostatni powód dla którego tam chodziłem, teraz staram się nie zaglądać Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Nie zadawaj durnych pytań. 23.08.06, 16:16 Powinien raczej zapłacić za niewydrukowanie. To przeciez antyreklama! "Siedzę i myślę" bardziej by ci się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 13:26 Wielkie rzeczy, pani trochę popracowała fizycznie i wielkie halo. Plecki bolą? Artykuł o niczym... Odpowiedz Link Zgłoś
dzikiedziecko2 Bardzo słaby tekst 23.08.06, 13:33 W pełni się zgadzam z przedmówcami. To chyba miał być reportaż wcieleniowy, a wyszedł banalny obrazek-wyliczanka czynności, którym autorka musiała sprostać. Szkoda. Kiedyś Gazeta publikowała teksty reporterów, którzy mieli zmysł obserwacji i potrafili pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
langolier_maximus Re: Bardzo słaby tekst 23.08.06, 13:44 generalnie na forum sa sami wybitni dziennikarze.napiszcie moze wlasny tekst to zobaczymy czy bedzie ciekawy.Zawsze ale to zawsze znajdzie sie pare osob ktore zjada kazdy artykul.Ale to chyba norma -jestesmy wszak narodem specjalistow ;->> takie forum to ciekawe zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
tomalamas Re: Bardzo słaby tekst 23.08.06, 15:03 problem polega na tym, że Pani przeskadzała organizacja pracy zwiększająca wydajność. W polskich przedsiębiorstwach nie ma ŻADNEJ organizacji, dzięki czemu cienko przędą. Z drugiej strony GW mogłaby się trochę lepiej zorganizować i pisać na poziomie, bez błędów i pobieżności. Wtedy dziennikarki mniej by się dziwiły a lepiej pisały. Odpowiedz Link Zgłoś
arnie-tore Re: Bardzo słaby tekst 23.08.06, 20:23 W końcu ktoś normalny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ppo To napisz lepszy! 23.08.06, 16:20 Zgarnij wierszówkę i idź na obiad do McD. Powinno sięgnąć. Chociaż, czy ja wiem? Wczoraj czytałem, że dzieciom słabo płacą. A już dzikim to chyba wcale? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikiedziecko2 Re: To napisz lepszy! 23.08.06, 17:29 Brawo Ppo! Co za wyważona, taktowna i błyskotliwa riposta! Godna amatora wybitnego dzieła autorki Wysokich Obcasów i subtelnego degustatora Big Maków. Proponuję rzadziej stołować się w McDonaldzie i czytać więcej. Nie tylko paragony, rozkłady jazdy i repertuar Polsatu. Odpowiedz Link Zgłoś
anielica99 Re: Bardzo słaby tekst 23.08.06, 17:06 a pracowałeś kiedyś w Mc'D?? Ja pracowałam, kiedyś, króciótko i mi wystarczy. Wyglądało to mniej wiecej jak w artykule - zapi....el naokrągło, nawet jak nic się nie dzieje. Moja znajoma akutalnie tam pracuje od paru miesiecy, jakos daje radę, ale podzieliłaby moje zdanie. Jak już ktos nie moze znaleźc innej pracy, to polecam pracę kelnerki w restauracji/pubie, przynajmniej można liczyc na napiwki. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Bardzo słaby tekst 23.08.06, 20:24 Pracowałem i uwierz mi, że to lekka praca w porównianiu z niektórymi innymi... No ale jeśli dla kogoś szczytem wysiłku jest spłodzenie kilku stron maszynopisu, to niewątpliwie kilka dni w Mc'Donalds jest nie byle jakim wyczynem. Choć z drugiej strony dla niektórych owo "płodzenie" jest poza zasięgiem ich możliwości. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 13:32 wszystko ok i w porzadku...poswiecenie i zaangazowanie pani dziennikarki w pisaniu artykulu.. ale jesli chodzi o czesc merytoryczna to zadna rewelacja - wszyscy wiemy jak jest na rynku pracy i nie zapowiada sie na lepsze w najblizszym czasie i nie wydaje mi sie by to mialo odciagnac ludzi od zatrudnianai sie w Mac'u kiepskie warunki pracy to jedno a mus zaplacenia rachunkow to drugie the way it is!! Odpowiedz Link Zgłoś
pedadog 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 13:51 Ciekawe czego 0,7ml to jest 3,5g. Nie znam czegoś jadalnego o takiej gęstości (5kg/dm^3) Odpowiedz Link Zgłoś
arti013 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 14:13 Ale sie pani redaktora strasznie napracowała i opisala, aż strach czytać normalnie. Pracowałem w McDonald's 3 lata i żyję... nie wiem czego się autoreczka spodziewała, po paru dniach takiej pracy, chyba okrętu. Jej tekst "Pracując jak robot, nie myślę" po prostu jest najlepszym komentarzem do jej poziomu inteligencji i poznania świata. To nie jest to samo co siedzenie przy komputerku i klepanie tekścików tak subiektywnych i nielogicznych, że... a, szkoda pisać. Kolejne kłamstwo: "Tostery nie mają z tyłu ścianek, więc bułki często spadają. Trzeba je gołą ręką wydostać spomiędzy kabli i gorących tafli." - Kto Ci kobieto kazał gołą ręką wyjmować coś z tostera?!?!?! Co Ty w ogóle za bajki opowiadasz?!?!?! Aha, już wiem, przeciez najpierw napisałaś "nie myślę" - więc już wszystko jasne - to co, że tost ma +215 stopni C, ona se wyjmie bułkę ręką, mając obok pełno pomocnych do takich spraw rzeczy. Nie lubię ich jedzenia, nie lubię ich systemu pracy, nie mam zamiaru ich bronić w wielu kwestiach, ale nikt mnie nie zmuszał, żebym tam pracował i na wszystko narzekał, a pani autoreczka płacze jakby ją do kołchozu zesłali... Dla mnie to była super lekcja życia, a narzekać mogę głównie na dwulicowych debili i debilki, z którymi miałem przez pewien czas nieprzyjemność pracować. No i jakie straszne były te badania, o których zielonego pojęcia wcześniej paniusia nie miała, ojoj... A jak na polskie porąbane warunki znajduję nawet kilka małych plusików, jak już ktoś się zdecyduje pracować w McDonald's: 1. Badania są w czystym i normalnym centrum medycznym w Mariocie, nie czeka się na nie miesiącami. 2. Po okresie próbnym na ogół przechodzi się na czas nieokreślony. 3. Wypłaty są w terminie. 4. Wszystkie składki są odprowadzane. 5. Jeśli komuś się spodoba praca, awans jest kwestią czasu. Przydałoby się choć troszkę obiektywizmu dziennikarskiego, ale po co się niektórm wysilać... Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 15:40 I w ten oto sposob zero ocenia osobe ktora osiagnela 10x wiecej niz ono w zyciu. LOL Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek a Tobie co odpierd*? 23.08.06, 16:21 I oto w ten sposob zero ocenia innych. Gosciu na pewno wiecej wie niz ta paniusia. Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia18l 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 13:53 tylko współczyć tym którzy tam pracują.....hehe wiem co to znaczy bo...pracuję w Biedronce Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 13:57 Wychodzi na to, ze W MC jest extra. Maja badania, 8pln, szkolenie PHP. Pracowalem w niejednym zakladzie, gdzie moznaby napisac znacznie bardziej pikantny artykulik. Ten to zwykla laurka Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 22:49 > szkolenie PHP. A w innych językach programowania nie ;o) ? Badziewnie... Odpowiedz Link Zgłoś
qba47 chociaż raz w życiu dziennikarka uczciwie,cięzka p 23.08.06, 14:06 chociaż raz w życiu dziennikarka uczciwie,cięzka pracowała-wszystkie takie paniusie powinno sie wysyłac do takich"obozów pracy" na spokornienie:) Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: chociaż raz w życiu dziennikarka uczciwie,cię 24.08.06, 01:36 oj pokornieja ci one, pokornieja...a pozniej wracaja i maja o czym pisac :P Odpowiedz Link Zgłoś
aaa64 Chamska kryptoreklama sponsorowana? 23.08.06, 14:09 Jak to u nas wszyscy przepisy przestrzegają. Chodzą jak cyborgi po prostu. Niektórzy tylko, co długopis ze sopdni wyjęli, noszą piętno czarnej owcy. A teraz poważnie. Mój znajomy pracuje w firmie dostarczającej mrożonki wyprodukowane przez siebie. Mięso jest mielone razem z opakowaniem. A jak coś śmierdzi, to więcej octu. A myślicie, że po co wszystkie kotlety mają lekki posmak octu? Jak macie mikroskop, to obejrzyjcie sobie kawałek kotleta. Zapewniam! Ciekawe przeżycie. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka760 Re: Chamska kryptoreklama sponsorowana? 23.08.06, 14:39 Nie wiadomo czego sie spodziewala ta reporterka. raczej kazdy wie jak jest w MCD - niezdrowo, tlusto, szybko i niedbale. Wbrew pozorom to jednak niedbalstwa w stosunku do pracy nie mozna im narzucic, bo maja swoje struktury i standardy - i trzymaja sie scisle i zarabiaja krocie. \ Ale po co chodzic do Maca? gdybysmy ne dali sie zwizec kulturze amerykanskiej w tak duzym i coraz wiekszym stopniu, bo bylibysmy zdrowi i nie bylo by potrzeby robic takiej afery. jedzmy zdrowo i lekko - to co jemy tym jestesmy. Tzreba jesc duzo zieleniny, wartosciowych posilkow i pic duzo czystej wody (swoja droga nawet an wode jest nagonka ostatnio - czy dziennikarze nie maja o czym pisac, czy im ktos placi za obsmarowanie jednej wody na korzysc drugiej.. ?). Tez nie tylko Mac jest niezdrowy - a co z apetitami i oskarem - dla mnie zaliczaja sie do tej samej beczki z niezdrowym nieodzywczym fastfoodem. gdzie sa te bary salatkowe?? Odpowiedz Link Zgłoś
tomalamas Re: Chamska kryptoreklama sponsorowana? 23.08.06, 15:10 a sałatki są zdrowe??? Pędzone na azocie, pryskane tablicą mandelejewa i rosnące przy drogach??? Bajki o zdrowym żywieniu! Zdrowe oznacza drogie, a wszyscy chcą tanio. Odpowiedz Link Zgłoś
dynamika Re: Chamska kryptoreklama sponsorowana? 24.08.06, 01:38 tak to juz jest i takie czasy nastaly... wszyscy chca tanio i szybko :P:P:P Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Brakuje w tym artykule pikanterii... 23.08.06, 14:27 ...wcale mnie nie zniechęcił do stołowania się w tej knajpie. Gdyby było o tym,że plują do kotleta to może... To,że wszyscy szybko robią szkolenia to nic nowego.Miałem kiedyś zajęcia z ekonomii i babce tak się spieszyło,że nie pamiętam z tego nic. Odpowiedz Link Zgłoś
laurana1986 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 14:29 bardzo dokladny i realistyczny artykuł... wiem, sama przez to przeszlam.. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka760 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 14:41 kazdy ma swoje doswiadczenia! a to nie ma nic wspolnego z trescia artykulu. a czy pluja? pani dziennikarka tez naplula pewnie - dla zasady.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
robur1978 Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 15:03 A co zlego jak zjem w McDonaldsie 3 hamburgery na miesiac (bo wiecej mi sie nie zdaza a raczej mniej)? Mnie przynajmniej jedzenie tam smakuje i jak jestem w delegacji to ciezko zjesc cos innego taniej i co najwaznijesze szybko. 3 hamurgery za 6-7 zl albo w Irlandii 3 za 3 Euro. Zjedz cos innego na 3 euro na miescie - chyba tylko kilka frytek... A co bede bardziej chory czy zdrowy od 3 hamburgerow? Czy kiedys jedzienie w rozsadnych ilosciach komus zaszkodzilo? O ile pamietam to jeden matol dostal jedynie odszkodowanie ze sie kawka poparzyl (a) - nie wiedzialo biedactwo ze kawa goraca... Praca w Fast Foodach uchodzi od dawna za najgorsza dostapna na rynku, wiec trudno wymagac zeby bylo milo, latwo przyjemnie i jeszcze za wieksza kase. Zadna praca tego typu nie jest przyjemna czy to w smazalni ryb czy w McDonald'sie. Odpowiedz Link Zgłoś
ereshkigal Re: 96 cheeseburgerów na godzinę 23.08.06, 23:47 no dokladnie ...wszedzie w restauracjach rozne dziwne rzeczy sie dzieja ... i w fabrykach etc jakby cos nam sie mialo stac to by juz sie stalo Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_rudolf 2 jabłka dziennie :) 23.08.06, 15:04 zamiast hamburgerów i frytek polecam jabłka, morele i kiełki zbóż. Jak dalej społeczeństwo będzie się obżerać tak jak Amerykanie to grozi nam narodowa otyłość!! zrelaksuj się na www.asiaq.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tomalamas Re: 2 jabłka dziennie :) 23.08.06, 15:12 będąc dziennikarzem może jeść dwa jabłka. Powiedz to tym, którzy pracują! Naprawdę pracują! Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: 2 jabłka dziennie :) 23.08.06, 15:20 Odpowiadasz na : rudy_rudolf napisał: > zamiast hamburgerów i frytek polecam jabłka, morele i kiełki zbóż. Jak dalej > społeczeństwo będzie się obżerać tak jak Amerykanie to grozi nam narodowa otyło > ść!! Ale żeś błysnął - dwa jabłka dziennie i trochę innych owoców i kiełków = prosta droga do śmierci głodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Tylko mięso z mocnych byków, 23.08.06, 16:04 da ci siłę do ciężkiej harówy ku chwale IV Ojczyzny :D Odpowiedz Link Zgłoś