mama_synka
17.10.05, 23:35
Pije ... wlaściwie co drugi dzień, ale jestem ... chyba normalna. Mam nowe
mieszkanie, najukochańszego synka małego [nie karmię piersią] .... i nie
mogę sie doczekać kiedy mąż przyjdzie z winem do obiadu, a po obiedzie
przeważnie wysyłam go po kelejną butelkę, ... chyba coś jest nie
tak .................... prawda?