konwalia1234
18.12.06, 19:20
Wiem, sam tytul watku moze brzmiec nieco dramatycznie, i z pewnoscia dla
wielu osob brzmi.
Ale chodzi mi po prostu o to, ze - z roznych wzgledow - spedze te swieta
calkowicie sama. Po raz pierwszy w zyciu.... I chyba troszke sie tego boje...
Mam za soba swoj wlasny piciorys, do znudzenia chyba podobny do setek /nomen
omen ;) / innych, wiec nie bede sie powtarzac....
W kazdym badz razie nie pije od ponad roku. Przez ten czas dokonalam sporej
pracy nad soba /samodzielnie! :)/, mysle ze zaledwie poczatek tego, co jest
do wykonania :), ale i tak jestem z dotychczasowych rezultatow bardzo
zadowolona :)
No i wlasnie - nadchodza swieta, wokolo propaganda xmasowa, ze az ho-ho ;)
Dla mnie swieta sa okresem milego i zasluzonego odpoczynku i tak zamierzam je
potraktowac. Mam wielkie plany, czego to ja nie zdaze zrobic przez ten
czas :))) i cala sterte ksiazek, ktore niecierpliwie czekaja na przeczytanie.
Z dziedziny, ktora mnie naprawde ostatnio bardzo zainteresowala, a z powodu
chronicznego braku czasu nie moglam tego dotychczas zrobic.
Nie boje sie tego, ze sie zalamie i podrepce do dyzurnego sklepiku, by
powielic dawny schemat zachowania, czyli... no wiecie sami ;)
Chcialabym tylko sobie uchylic drzwi do was, by moc sobie pogadac w razie,
gdyby mnie na gadanie naszlo :) Zeby sie tak zupelnie samotna nie czuc,
gdybym sie poczula.....
Liberi pisal tak ladnie o koniecznosci pozamykania drzwi w wielu sprawach
swego zycia /bardzo mi sie to sformulowanie spodobalo :)/. Ja z kolei
chcialabym sie zaasekurowac, ze jakby co, to mam takie uchylone wirtualne
drzwi. Bo jednoczesnie od pewnego czasu jakos sama w sobie, z wewnetrznej
potrzeby, moze i nie zamykam pewnych spraw, ale probuje je ulozyc w jakas
logiczna i koherentna calosc, by te logicznie poukladane pakuneczki ;) moze i
nie wyrzucic - no bo niby jak? ;) -, ale opatrzyc napisami, odlozyc gdzies na
pawlacz czy do innego kata. I moc skoncentrowac sie na wazniejszych i
sympatyczniejszych sprawach :)
Na zakonczenie mam nastepujaca prosbe : nie dawajcie mi zadnych
rad/ostrzezen, dopoki sama o to nie poprosze, dobrze? Po prostu badzcie.....
Pozdrawiam
Konwalia