twoje_marzenie
22.10.07, 14:11
Mężulek tak nagnoił,ze wyszedł razem z policją.Po powrocie krótka
rozmowa albo won z domu natychmiast albo natychmiast detox i
leczenie.Pojechał w tym samym dniu,ledwo go dowiozłam do juz
delirium go łapało.
Jesli nie podejmie po detoxie terapii i zachleje nie ma co sie tu
pokazywac.
Błaga ,ryczy prosi o szansę....
Nie wiem jak mam z nim rozmawiać.Na czułości już mnie nie stać .
Ile wkółko moge gadac o podjęciu leczenia...On sam przecież wie co
ma robić.