Dodaj do ulubionych

ćwiczenia z ksiażkami p.cieszynskiej

16.12.09, 11:41
Czy ktoś z was cwiczył z tymi książkami?Dało efekt?pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marysiarysia1 Re: ćwiczenia z ksiażkami p.cieszynskiej 16.12.09, 22:35
      U nas te ksiązeczki dały rewelacyjny efekt ale synek chciał ćwiczyć. Ćwiczyłam z
      nim mniej więcej miesiąc - codziennie. Miał 2,5 roku. Po tych ćwiczeniach tak
      się odblokował, że nie minęły trzy miesiące i teraz mówi totalnie wszystko. Nie
      wiem czy jest to wynik ćwiczeń z książeczkami czy tego, że akurat przyszedl czas
      na to, że się rozgadał. Powiem tak - w lipcu mówil kilkanaście słów , zazwyczaj
      takich, które mialy dwie takie same sylaby, z ksiązeczkami ćwiczylam z nim przez
      cały sierpień. Pierwsze słowa, które miały dwie różne sylaby pojawiły się w
      sierpniu i nadal miał blokade na wyrazy skladające się np. z trzech sylab i
      więcej. We wrześniu cos sie ruszylo - powoli. Z początkiem października ni stąd
      ni zowąd zaczął mówić trudne wyrazy. W listopadzie mówił wszystko. Niektóre
      wyrazy zniekształca ale jak mówi logopeda jest wszystko w granicach normy.
      Jestem naprawdę szczęśliwa:) A tak się bałam!
      • aga29krakow czy ktoś jeszcze ćwiczył z tymi książkami? 02.01.10, 16:18
        • oleczek555 Re: czy ktoś jeszcze ćwiczył z tymi książkami? 02.01.10, 18:03
          ja też cwiczę, ale nie codziennie. namiar na nie dostałam od surdologopedy, do której chodziłam prywatnie- pani pokazała mi jak z nimi pracować- zaczynaliśmy od samogłosek. teraz córka potrafi prawie wszystkie powtórzyć i tak pięknie układa usta- tak jak te dzieci na obrazkach. kup sobie koniecznie poradnik do książeczek, bo to ułatwia pracę. Moja córka ma wiele cech autystycznych(nie mamy jeszcze jednoznacznej diagnozy) i kupiłam też pomoce cieszyńskiej "powiedz, co czujesz", czy jakoś tak i na tym ćwiczymy mimikę i rozpoznawanie emocji-bardzo fajne. Pamiętam,że ta prywatna surdologopedka, do której chodziłyśmy, bardzo chwaliła te pomoce i miała rację, bo jak dla mnie są super;)
          • ag-ha :) 06.01.10, 21:40

            Witam,
            pracujemy z tymi książkami od jakiegoś czasu. Dłuższego.
            Początkowo Grzesiu nie mówił nic. Praktycznie przez 5 lat nie można
            było mówic o komunikacji. Potem zaczeliśmy pracowac nad wywoływaniem
            wyrazów dźwiękonaśladowczych oraz samogłoskami. Właśnie one były
            początkiem do dalszej pracy.
            Bardzo polecam serie "Moje sylabki", gdzi znajdziecie gotowe pomoce.
            Nie sa tanie, ale oszczędzacie czas na przygotowanie ich. Jesli
            jeszcze je zabezpieczycie macie poprzez laminowanie otrzymacie
            gotowe zestawy do pracy. Życzę powodzenia.
            Aga,
            www.grzesiek.prof4.pl - zapraszam na wirtualna kawę :)
            • fogito Re: :) 07.01.10, 20:09
              Ja uczę syna (prawie 6 lat) czytać na tych książkach. Syn ma
              niedosłuch.
              • ula-logopeda Re: :) 09.01.10, 21:12
                Jestem logopeda, i uczennicą pani prof. J.Cieszyńskiej
                - wszyscy moi mali pacjenci pracują na tych książeczkach - i
                naprawdę ich mowa się poprawiła. Dzieci, które nie mówiły nic
                zaczeły mówić, te co mówią niewyraźnie lepiej już mówią :)

                tyle, że ja razem z nauką czytania pracuje nad rozwojem funkcji
                poznawczych dziecka (na pierwszych zajęciach przeprowadzam diagnozę
                tych funkcji i wiem od czego należy zacząć terapię i gdzie leży
                przyczyna niemówienia, bądż niewyraźnej mowy), korzystam również z
                programu słuchowego wydawnictwa arson pani E. Wianeckiej.

                Najważniejsze w jakiej kolwiek terapii jest ciągłość nie będzie
                sukcesu jak nie będziecie ćwiczyć codziennie
                ja wiem, że dzieci nie zawsze chcą ale na tym polega praca że choć
                czasem dziecko płacze trzeba wspólnie wykonać ćwiczenia.
                Wiem, że nie każdego stać na cotygodniowe zajęcia, ale ja zawsze
                mówię rodzicom, żeby przyszli do mnie tyle razy ile mogą na
                konsultacje ja im pokaże jak ćwiczyć zadam ćwiczenia a oni będą je
                wykonywać zamiast mnie w domu
    • marychna31 możecie podpowiedzieć 10.01.10, 21:29
      które to konkretnie książki?
      www.dobre-ksiazki.pl/cieszynska-jagoda-au6756.html
      • ula-logopeda Re: możecie podpowiedzieć 10.01.10, 22:35
        Marychna

        to są te książki, trzeba iść po koleji zacząć od samogłosek zeszyt 1
        potem zeszyt drugi wyrazy dźwiękonaśladowcze potem zeszyt 3 sylaby z
        P i M i potem kolejne
        do poszczególnych zeszytów przechodzisz wtedy, kiedy dziecko opanuje
        pierwszy potem drugi itd.

    • kayala Re: ćwiczenia z ksiażkami p.cieszynskiej 11.01.10, 12:12
      my też ćwiczymy z tymi książeczkami; uczę na nich czteroletniego synka ze
      spektrum autyzmu a teraz zaczynam z drugim półtorarocznym, bo ma opóźniony
      rozwój mowy - zna już wszystkie samogłoski i zabieramy się za wyr.
      dźwiękonaśladowcze; najważniejsze, że dzieci uwielbiają te książeczki! można
      ćwiczyć samemu, zwłaszcza początki, ale wszystko będzie bardziej uporządkowane
      jak pokieruje wami specjalista;
      powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka