Dodaj do ulubionych

Myocholine- warto!

15.05.10, 19:31
niedługo minie 3 miesiąc od podawania Myocholine i moge powiedzieć
że warto!

ale, trzeba sobie jasno powiedzieć, to nie jest cud metoda ktora
sprawia że nagle dziecko zacznie mówić!

tak jak opisywały inne osoby , tak i u mojego syna faktycznie
najbardziej udzerzające efekty były na początku czyli około 5 dni.

zmiana była uderzająca- to zupełnie inna osoba! duża różnica w
zachowaniu, jest bardziej świadomy samego siebie i swoich potrzeb,
bardziej społeczny, bardziej dorosły - samodzielny, robi się
indywidualista, zaczyna mieć swoje preferencje, nie godzi się na
wszystkie propozycje, bo on wie lepiej, bo on ma swoje zdanie.
więcej widzi ( działa na receptory wzroku ), rozgląda się dokoła w
hipermarkecie jakby podziwiał to po raz pierwszy, chłonie z
przejęciem ten cały świat jakby dopiero co go zobaczył

Duży postęp w rozumieniu mowy!
chociaż już było dobrze, to jednak więcej rozumie co między soba
mówimy z żoną, wtrąca się do rozmowy.

Z małego dziecka zrobił się poprostu chłopiec. i to w dość krótkim
okresie początkowego okresu podawania myocholine.

Jesli chodzi o rozwój mowy, to przyznam szczerze oczekiwałem więcej.
pod kątem mówienia więcej dała w tym przypadku Nystatyna.

mam jednak pewne uwagi co do całego protokołu.

1. używac wit. A z tranu tylko w formie cis z pewnego źródła tj.
Kirkmana lub Arctic cod liver oli

2. lepiej wydłuzyć okres ładowania witaminą A do 3 miesięcy

3. w okresie ładowania stosować standardowe dawki do ( 2,5 tys. IU )

4. w etapie brania myocholine rezerwy zgromadzone w trakcie
ładowania wit A są szybko wykorzystywane, dlatego warto zwiększyć
dzienną dawkę wit. A do 5 tys IU. warto sprawić też aby ta wit. A
była jak najlepiej przyswajalna, tj. brać jednocześnie cynk, wit. E,
citrosept oraz bioperine/piperine ( bioperine dość drastycznie
zwiększa przyswajalność nawet kilkunastokrtonie )

5. po miesiącu brania myocholine , dawkę warto zwiększyć do 12,5
mg 2 razy dziennie ( na poczatku bierzemy 6,5 mg 2 razy dziennie )
po miesiącu efekty brania mycoholine naprawdę maleją do tego stopnia
że przestajemy już zauważać dalsze postępy. jak zauważyłem brak
postępów to podwoiłem dawkę i te postepy znów zaczęły być widoczne!
a więc warto zwiększać dawkę, tym bardziej że organizm szybko się
uodparnia na myocholine i przestaje reagowac na nie.
Obserwuj wątek
    • szalicja Re: Myocholine- warto! 16.05.10, 14:00
      A gdzie kupiłeś? Może podać te mniej miłe szczegóły tj. cena i takie tam? Znów
      mnie na co nakręcasz... Ale lubię to!
      • marian770 Re: Myocholine- warto! 16.05.10, 16:45
        wśród wielu nieskutecznych metod, naprawdę myocholine warto
        spróbowac, aczkolwiek na rozwój mowy ( przynajmniej u mojego syna )
        wpływa... przeciętnie ( co nie znaczy że wcale ), ale..

        ten preparat ma jedną niepodważalną zaletę - to co dziecko zyska w
        trakcie tej kuracji to już zostaje na zawsze.

        nie ma regresu!

        pod tym kątem Myocholine jest wyjątkowe, bo nie ma nic bardziej
        dołującego jak fortuna wydana na suplementy, gdzie po początkowych
        sukcesach dziecko znów się cofa...


        tutaj pisałem o tym w osobnym wątku

        forum.gazeta.pl/forum/w,17669,107195534,107195534,Myocholine_w_sklepie_internetowym.html


        warto kupić 100 tabletek o masie 25 mg/tabletka.
        nożem ładnie kroi się tabletka na 4 cześci- przez 1 miesiąc podajesz
        2 razy dziennie taką ćwiartkę, później jak postępy już są mało
        widoczne można zwiększyć dawki do połowy tabletki 2 razy dziennie.
        jednak każde zwiekszenie dawkowania wymaga uważnej obserwacji w
        pierwszych dniach ( może spowodować na początku nagły spadek
        ciśnienia, stąd warto podać jakąs mocniejszą herbatę przy pierwszej
        dawce )

        zachęcam też do zaopatrzenia się tranu tego z Kirkmana ( 300
        wychodzi ekonomiczniej ), gdyż ma się gwarancje że jest tam ta
        właściwa witamina A w formie cis. ( preferowana )

        www.kirkmanlabs.com/ViewProductDetails@Product_ID@98@Product_Group_ID@1.aspx


        jeszcze jedna uwaga - koniecznie trzeba brać z witaminą A ( czyli z
        tranem ) cynk, gdyż cynk uwalnia witamina A z wątroby, która może
        dopiero teraz zostać wykorzystana przez organizm, dzieki temu
        zapobiegamy zbyt dużemu odłożeniu się wit. A w wątrobie, co może
        wpływać toksycznie na wątrobe.
    • izzy69 Re: Myocholine- warto! 16.05.10, 22:29
      marian770 napisał:
      > 3. w okresie ładowania stosować standardowe dawki do ( 2,5 tys. IU )

      Na dniach mam dostać ten tran, w kapsułkach bodajże. Jak to wygląda w
      przeliczeniu na kapsułkę ? 2,5 tys.IU nic mi nie mówi. Nawet nie wiem co to IU ...
      • szalicja Re: Myocholine- warto! 17.05.10, 09:28
        A nie wystarczy Eye Q? Przecież to też kasy nienasycone...?
        • marian770 Re: Myocholine- warto! 17.05.10, 17:48
          szalicja,
          Eyq Q to tylko kwasy Omega 3 i 6 a tran to wit. A i D ( chociaż tran
          też posiada trochę kwasów Omega 3 )

          branie Myocholine bez uprzedniego załadowania ( 2-3 miesiące ) wit.
          A cis ( czyli tranem z kirkmana ) jest bez sensu, gdyż myocholine
          jest wtedy prawie bezużyteczna dla problemów naszych dzieci.

          myocholine bowiem promuje wykorzystanie wit. A w komórkach, nerwach,
          oczach, poprawia też funkocjonowanie hipokama w mózgu ( odpowiada on
          m.in. za pamięć krótkotrwałą oraz orientację przestrzenną ).
          A więc myocholine i wit. A cis są tutaj komplementarne, wajemnie się
          uzupełniają.
          • moyyra Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 23:38
            a co jak podaje się Myocholine bez tranu,
            przerwie się podawanie i zacznie tran sie podawac?

            ma jeszcze jakis sens ?
      • marian770 Re: Myocholine- warto! 17.05.10, 17:42
        izzy69 - jedna kapsułka tranu z kirkmana ma 1250 IU ( IU to
        jednostka międzynarodowa ), a więc w trakcie ładowania wi.A tranem
        wystaczą takie 2-3 kapsułki dziennie. w trakcie brania myocholine
        zwiekszyć warto do 4 kapsułek czyli 5 tys. IU( 1250 x 4 ).

        pamiętaj koniecznie też o podawaniu cynku oraz witaminy E ( witamina
        E zapobiega utlenianiu, czyli rozpadzie wit. A ), możesz tez dawać
        citrospet dla zwiększenia przyswajalności wit. A.
        • zielonatosia Re: Myocholine- warto! 17.05.10, 23:08
          a cynk w jakiej postaci- sprowadziłam sobie tran Kirkmanna z płynie ale cynku
          nie daję , jaki preparat dajecie?
          • marian770 Re: Myocholine- warto! 18.05.10, 19:34
            ja kupiłem cynk 10 mg/tabletka w aptece, nazwy nie pamiętam,
            można kupić chelat cynku ( b. wysoka przyswajalność ), ale tam w
            jednej kapsułce jest 30 mg cynku i trzeba to dzielić na 3 części (
            kiedyś tak robiłem o, ebecnie już mi się nie chce )

            zielonatosia- jak u Twojego dziecka objawia się brak ciała
            modzelowatego ? zastanawiam się czy ,może mój syn ma z tym problemy,
            ta niewyraźna mowa cały czas u niego jest a postępy w tym zakresie
            przychodzą b. powoli.
            • zielonatosia Re: Myocholine- warto! 18.05.10, 23:05
              wiesz jeśli chodzi o acc to objawy kliniczne są różne od dzieci niechodzących
              nie mówiących po całkiem dobrze sobie radzące, moja Lena typ pośredni dość
              chodzić zaczęła w 17 m-cu, ale pod względem mowy nie głużyła gaworzyła, śmiać
              się zaczęła późno (ok 10 mc-a_), ale rozumiała mowę dość wcześnie, miała kłopot
              długo z wykonywaniem poleceń złożonych, u nas jeszcze doszedł problem z 3
              migdałkiem i obniżeniem napięcia w jakie ustnej. Ma kłopoty z robieniem rzeczy
              obiema rękoma, kopaniem piłki rysowaniem (zaburzona mała motoryka ręki), cały
              czas robimy ćwiczenia oddechowe, bo ma przewałą fiksację oralną. A tak w ogóle
              to mała motoryka ściśle jest powiązana z mową. Próbuje tej myocholiny choć
              szczerze mam małe nadzieje, innych suplementów raczej chyba dawać nie będę bo ma
              niedoczynność tarczycy i boję się, że przedobrzę.
              A czemu podejrzewasz o acc syna?
              • marian770 Re: Myocholine- warto! 19.05.10, 18:24
                logopedka nam zasugerowała że niewyraźna mowa może wynikać ze
                słabego połaczenia miedzy półkulami. o ciale modzelowtym nic nie
                mówiła, ale jak o tym przeczytałem to skojarzyłem to z ciałem
                modzelowatym.
                mały ma problemy z chwytanie piłki jak mu się rzuca, ale czynności
                dobrze wykonuje obydwoma rękoma, miał problemy z równowagą ( często
                się potykał ), słabo rysuje ( chociaż uwielbia zajęcia artystyczne )
                no i ta niewyraźna mowa do tego stopnia że nawet my z żoną czsami
                nie rozumiemy co on mówi. wszystkie te terapie powodują że mówi już
                dużo, a nawet jak ma nastrój buzia mu się niezamyka, co raz więcej
                zdań złożonych, ale co z tego jak zrozumieć go nie można ?
                • zielonatosia Re: Myocholine- warto! 19.05.10, 22:48
                  jedyna droga by się dowiedzieć to RE lub TM u małych dzieci wykonuje się usg
                  przez ciemiączko ale twój syn za duży
                  • marian770 Re: Myocholine- warto! 20.05.10, 17:39
                    a co to jest te RE lub TM ?
                    • zielonatosia Re: Myocholine- warto! 20.05.10, 22:39
                      rezonans magnetyczny albo tomograf komputerowy
                      • szalicja Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 10:19
                        To jeśli mój bombel miał USG przezciemiączkowe trzy razy (wcześniak) i nie
                        stwierdzili zmian w mózgu, to chyba ok? Przynajmniej w kwestii ciała
                        modzelowatego i całej tej reszty?
                • gra2010 Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 12:22
                  Ćwicząc metodą Denisona można spróbować poprawić połączenia pomiędzy
                  półkolami.
                  Ja ćwiczę z moimi chłopakami, ćwiczenia są proste i fajne.
                  I lekka poprawa jest, chociaż ćwiczymy nieregularnie.
                  Są to ćwiczenia na przekroczenie linii ciała.
                  • zielonatosia Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 20:36
                    nie wierzę w Denisona - bark naukowych podstaw:)
                    • izzy69 Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 22:14
                      to moja Amela dużo się potykała, miała chwiejny chód, ma problemy z rysowaniem,
                      z łapaniem piłki , zazwyczaj często robi rzeczy jedna ręką, mowa niewyraźna,
                      a tomograf i rezonans nic nie wykazały , tzn. wyniki wyszły w normie (?!)
                      • zielonatosia Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 22:53
                        pachygyria (szerokozakrętowość) jeszcze powoduje niedorozwój mowy
                        • marian770 Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 23:12
                          ale to bardzo żadka choroba genetyczna. w google piszą że w Polsce
                          jest chorych zaledwie kilka osób a w USA 40 przypadków.
                          • zielonatosia Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 23:35
                            tiaa moja Lena ma w rezonansie napisane "umiarkowana pachygyria płatów
                            skroniowych" przy czym wad genetycznych brak - miała robionych kilkanaście
                            testów kariotyp prawidłowy wszystkie inne testy negatywne, każdy neurolog który
                            to widział mówił, że to wina nieprawidłowej migracji podczas I tym ciąży, w moim
                            przypadku prawie na pewno winą była ukryta cukrzyca, Syna urodziłam po ciąży
                            leczonej metforminą (całej) i zdrów jak ryba.
    • moyyra Re: Myocholine- warto! 21.05.10, 23:28

      ten tran polecany to mozna w Polsce kupic?
      • marian770 Re: Myocholine- warto! 22.05.10, 21:45
        niestety nie.
        kupuje się bezpośrednio na stronie kirkmana, bez obaw są rzetelni i
        nie ma się co martwić o przesyłkę, ale trzeba mieć niestety kartę
        kredytową.

        www.kirkmanlabs.com/ViewProductDetails@Product_ID@98@Product_Group_ID@1.aspx
        • szalicja Re: Myocholine- warto! 07.06.10, 12:27
          Marian, napisałam do Ciebie na priva.
          A czy jak podam ten tran Kirkmana z wit. A to dawać jeszcze A osobno?
          Tu podałeś linka na ten tran:
          www.kirkmanlabs.com/ViewProductDetails@Product_ID@98@Product_Group_ID@1.aspx
          a wcześniej pisałeś o tym:
          www.kirkmanlabs.com/ViewProductDetails@Product_ID@221.aspx
          To który lepszy? I ile najpiej kupić opakowań od razu?
          • marian770 Re: Myocholine- warto! 07.06.10, 17:40
            > A czy jak podam ten tran Kirkmana z wit. A to dawać jeszcze A
            osobno?

            tylko Kirkmana! wszelkie inne to tzw. palmityniany

            > To który lepszy? I ile najpiej kupić opakowań od razu?

            ja preferuje ten

            www.kirkmanlabs.com/ViewProductDetails@Product_ID@98@Product_Group_ID@1.aspx

            jesli nie ma problemów z łykaniem kapsułek ( one są takiej samej
            wielkości jak Eye Q ) to te w kapsułkach- 300 kapsułek.

            ile ? 3 duże opakowanie starczą na pół roku.
            na proces ładowania wystarczą 2 kapsułki dziennie, ( 2500 IU), po 2
            miesiącach ładowania moża zwiększyć do 4 kapsułek gdyż rezerwy wit.
            A są wszybko wykorzystywane. nie obawiaj się o przedawkowanie, to sa
            bezpieczne dawki, tran nie kumuluje się toksycznie w wątrobie.

            po miesiącu proponuje zwiększyć dawkę mycholine do pół tabletki
            (czyli 12,5 mg ) 2 razy dziennie ( na początku dajemy ćwiartkę 25
            mg tabletki 2 razy dziennie )

            > Marian, napisałam do Ciebie na priva.
            odpisze wieczorem
            • marian770 Re: Myocholine- warto! 06.09.10, 19:34
              Po 2,3 miesiącach podawania warto zrobić przerwę 2 miesieczną i w tym czasie zrobić jeszcze raz fazę ładowania wit A z tranu. po 2 miesiącach podawania myocholine efekty już są słabo widoczne, głównie z powodu wyczerpania się zapasów wit. A.
              po ponownym załadowaniu tranem i znów rozpoczęciu podawania myocholine efekt znów zaczynją być wioczne- tak własnie robiłem u syna i powiem że było warto przerwać myocholine i jeszcze raz załadować tranem. efekty nie były już tak spektakularne jak za pierwszym razem, ale cały czas widoczne. po miesiącu niestety te pozytywne efekty znów zanikają.
              • izzy69 Re: Myocholine- warto! 06.09.10, 21:28
                Marian - podaję Ameli myocholine jakiś tydzień, do tego oczywiście tran, cynk i wit.E.
                Od trzech dniach młoda skarży się, że ja brzuszek boli oczywiście przyczyny mogą być różne, ale czy jest taka możliwość że te suplementy tak działają ? Może coś robię źle?
                • marian770 Re: Myocholine- warto! 08.09.10, 19:27
                  izzy69, nie spotkałem się z taką reakcją, możesz trochę zmniejszyć dawkę lub dawać tylko raz dziennie ale nie rezygnuj z dawania. pierwsze kilkanaście dni jest najabardziej krytycznie pozytywnych, szkoda by było jakbyś to zaprzepaściła. organizm bardzo szybko uodparnia się na nie. później po przerwie możesz już nie mieć takich efektów. oczywiście jesli będzie miała duże problemy to odstaw i zobacz czy to wina myocholine.
                  • izzy69 Re: Myocholine- warto! 09.09.10, 22:22
                    Dzięki, to chyba jednak co innego było. W każdym razie dajemy cały czas.
                    • marian770 Re: Myocholine- warto! 11.09.10, 18:02
                      spróbuj też dodać citrosept przy podawaniu myochoilne - np. 5 kropel rozpuszczonych w pół szklanki wody ( lub soku ) + myocholine.
                      wzrasta dość mocno przyswajalność myocholine i lepsze są efekty.
                      to zmaksymalizowanie jego działania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka