melani5
16.03.11, 16:24
Witajcie,synek wlasnie skonczyl 3 lata. Mowi bardzo slabo, w poniedzialek mial zapieg zalozenia drenu. Plyn w uszach utrzymywal sie ponad rok,zadne leczenie nie pomoglo dlatego zdecydowalismy sie na zabieg.Wynik tampometrii calkiem plaski.
Ja i maz jestesmy polakam,ale mieszkamy za granica.Maly chodzi do zlobka.
I tutaj moje pytanie,dac malemu czas na nadrobienie zaleglosci samemu(z nasza pomoca oczywiscie).Czy juz udac sie do specjalisty.Dodam ,ze od poniedzialku pojawilo sie okolo 10 nowych slow.Maly chetnie zaczal powtarzac,ja mu sylabuje wyrazy,wtedy powtarza wyraznie.
Druga sprawa,ze zaczal zaczepiac ludzi na ulicy-mowi dziedobry,jak sie masz? gdzie idziesz? Pozwolic mu na to? Dodam,ze to jest nowe wszesniej zachowywal sie tak jak by ludzi nie bylo. Nie wiem czy to dobry sygnal,czy nie?
Maly po zabiegu jest posluszniejszy,spokojniejszy lepiej spi.Czy to mozliwe ze ten plyn az tak mu przeszkadzal? A i suplemety:podaje eye q,moze warto dozucic cos jeszcze. Wymieniacie tutaj tyle srodkow,ze nie mam pojecia co z tego wybrac.Moze magnez albo witamine B?
pozdrawiam