Dodaj do ulubionych

dreny,poprawa mowy

16.03.11, 16:24
Witajcie,synek wlasnie skonczyl 3 lata. Mowi bardzo slabo, w poniedzialek mial zapieg zalozenia drenu. Plyn w uszach utrzymywal sie ponad rok,zadne leczenie nie pomoglo dlatego zdecydowalismy sie na zabieg.Wynik tampometrii calkiem plaski.
Ja i maz jestesmy polakam,ale mieszkamy za granica.Maly chodzi do zlobka.
I tutaj moje pytanie,dac malemu czas na nadrobienie zaleglosci samemu(z nasza pomoca oczywiscie).Czy juz udac sie do specjalisty.Dodam ,ze od poniedzialku pojawilo sie okolo 10 nowych slow.Maly chetnie zaczal powtarzac,ja mu sylabuje wyrazy,wtedy powtarza wyraznie.
Druga sprawa,ze zaczal zaczepiac ludzi na ulicy-mowi dziedobry,jak sie masz? gdzie idziesz? Pozwolic mu na to? Dodam,ze to jest nowe wszesniej zachowywal sie tak jak by ludzi nie bylo. Nie wiem czy to dobry sygnal,czy nie?
Maly po zabiegu jest posluszniejszy,spokojniejszy lepiej spi.Czy to mozliwe ze ten plyn az tak mu przeszkadzal? A i suplemety:podaje eye q,moze warto dozucic cos jeszcze. Wymieniacie tutaj tyle srodkow,ze nie mam pojecia co z tego wybrac.Moze magnez albo witamine B?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mywork Re: dreny,poprawa mowy 18.03.11, 17:14
      Kobieto, on w poniedziałek miał założone dreny a ty oczekujesz że nagle zacznie paplać jak z telewizora ???!!! Daj dziecku szansę oswoić się z dźwiękami, on przez ten rok z płynem w uszach mógł większości z nich nie słyszeć!!! I tak wielki sukces, bo od razu taka poprawa :-)
      No z zaczepianiem ludzi to możesz powiedzieć, że bardzo się cieszysz że ładnie się wita z wszystkimi ale że nie zaczepiamy nieznanych osób tylko np. sąsiadom się kłaniamy i pytamy co słychać. Pewnie mały nie złapał jeszcze pewnych zasad a teraz się cieszy z tego słyszenia i szaleje ;-))))). Tak więc delikatnie, na wesoło mu tłumacz co i jak.

      Z suplementami też bym się jeszcze wstrzymała jakiś miesiąc. Niech mu się to wszystko ładnie w uszach zagoi, eyeQ możesz dawać bo to i na mowę, i na koncentrację dobre. Dbaj żeby teraz nie łapał infekcji (może na jakiś czas dać mu spokój ze żłobkiem??? chociaż 2-3 tygodnie?) i będzie dobrze. Pewnie i tak lekarze będą wam powtarzać badanie słuchu za jakiś czas to też zobaczycie jaki postęp.
      Magnez, wit. B to raczej na układ nerwowy a twój synek nie ma tu raczej problemu.
      No i rozmawiajcie sobie do woli, śpiewajcie piosenki i takie tam. Zapisuj jego postępy, zachowanie i porównasz za miesiąc. Jak cię wtedy będzie nadal coś niepokoiło to może wtedy dopiero porozmawiaj z logopedą. Ale też najpierw powtórzcie badania słuchu.
    • kasiaimichael Re: dreny,poprawa mowy 18.03.11, 20:49
      Kup sobie koniecznie 2 książki: Glue ear Dr Peer www.amazon.co.uk/Glue-Ear-Essential-Teachers-Professionals/dp/1843123525 i Facilitating hearing and listening www.amazon.co.uk/Facilitating-Listening-Children-Childhood-Intervention/dp/1879105934/ref=sr_1_2?ie=UTF8&qid=1300476851&sr=1-2 wtedy zachowanie Twojego dziecka będzie dla Ciebie jasne i będziesz wiedziała co z nim robić i jak ćwiczyć. Poza tym sprawdź auditory verbal therapy możne jest gdzieś blisko . I jeśli mieszkasz w UK to nie licz na to ze będziesz miała jakaś pomoc od NHS speech therapist albo ze wykaże sie ona jakakolwiek wiedza na temat glue ear i co z nim robić. dobra jest tez grupa na facebooku jest tez dobra: www.facebook.com/login/setashome.php?ref=genlogin#!/group.php?gid=86477745193
      • melani5 Re: dreny,poprawa mowy 19.03.11, 20:46
        Dzieki za odpowiedz,mieszkamy we francji.Badanie sluchu mamy za tydzien, i pozniej bilans u logopedy. Maly ladnie sie rozgaduje,powtarza,nie wszystko wyraznie ale wielki sukces ze chce powtarzac. Co do zachowania ogolnego bywa roznie,byl czas ze mielismy z malym maly kontakt.Jako niemowle nie dal sie nosic na rekach,przytulac.Teraz duzo sie przytula,caluje. Jednak ciezko cos mu przetlumaczyc np.ze wracamy do domu (ze spaceru)bo zaraz bedzie padal deszcz,albo ze mame boli glowa . Wydaje mi sie ze dziecko 3 letnie powinno takie rzeczy rozumiec.Czesto robi histerie bez powodu.Chociaz od tygodnia widze zmiane,wiec mam naprawde nadzieje ze to wszystko zwiazane jest z niedosluchem. Jeszcze niepokoi mnie jego obsesja cyfr. Maly liczyc do dziesieciu nauczyl sie w wieku 2lat(liczyl,wymawial nazwy cyfr nie mowiac nic innego)liczy wszystko,doskonale rozpoznaje cyfry i niektore litery. Zna kody do budynku(mamy dwa 6cyfrowe),umie je powiedziec i wycisnac na gozikach. Czyta tablice rejestracyjne samochodow,umie napisac niektore cyfry. Pozatym super rysuje, panie w zlobku twierdza ze na poziomie 5latka. Rysujac lwa,wie ze lew ma 4lapy a strus 2. Plyty dvd czesto uklada w rzedzie przez cala kanape,niczego oprocz plyt nie rzadkuje. Powiem,ze strasznie sie martwilam,teraz odkad sie rozgaduje martwie sie tym jego zachowaniem mniej bo widze ze troche tego zanika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka