moja droga, którą przeszłam

24.11.04, 13:56
Witajcie
Czasami pojawiałam się na tym forum, ale ostatnio miałam sporo pracy. Pracy
związanej z rozwojem mowy u mojego (obecnie 4,5 letniego) synka. Synek miał
zajęcia najpierw z terapeutą mowy, później włączył się logopeda
współpracujący z terapeutą i też specjalizujący się w terapii mowy. Miesiąc
temu panie oświadczyły, że one już nic nie mogą zrobić, synek się odblokował
i powinnam zacząć współpracę z logopedą specjalizującym się w korektach wad
wymowy. W poniedziałek miał drugie spotkanie. Mówi coraz więcej, zaczyna
budować ładne zdania i od czasu jak zaczął mówić zniknęły problemy w
przedszkolu i stał się bardzo grzeczny. Minusem tego jest to, że jest teraz w
domu bardzo głośno, sprzecza się ze swoim tatą, wymyśla sobie różne historie,
np. że jest rycerze, ze ma miecz i z kimś walczy. Jak tak na niego patrzę to
jestem z niego taka dumna i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Jego
zasób słów nie jest jeszcze taki jak u innych dzieci w jego wieku, ale
codziennie słyszę coś nowego. Prócz codziennych ćwiczeń logopedycznych - pod
dyktando i wytyczne logopedy, synek wykonuje ćwiczenia na pobudzenie
koncentracji. Oczywiście wszystko to kończy się nagrodą, np. włączeniem jego
ulubionej bajki.
Tak więc wszystkie mamy głowa do góry. Wszystko musi skończyć się dobrze.
Pozdrawiam
    • mag333 Re: moja droga, którą przeszłam 25.11.04, 07:23
      Cześć domafi ;) to ja mama Wojtusia, długo sie nie odzywałam ( bardzo poważne
      kłopoty rodzinne) ale teraz już będe coraz częsciej;
      otóż muszę przyznać że jestem z Ciebie dumna i Twojego synka, może zabrzmiało
      dziwacznie, ale wiem ile wysiłku trzeba włozyć w pracę z takim maluchem.
      Mój Wojtuś też robi postępy, nawet takie że widząc całujących się ludzi
      mówi "fu ! ty finio!!! (świnio) albo "fu finie!" poza tym ciągle woła do
      mnie "mamo to!!, mama!! tutaj!"-wtedy kiedy czegoś chce, zaczął tez powtarzać
      wyrazy w miarę możliwości i oczywiście ochoty "doby"- co oznacza dzień
      dobry, "Ania"-tak ma na imię sąsiadka i wiele wiele innych;
      piszę to wszystko bo to także Twoja zasługa, dałas mi wiare w to że się uda i
      proszę , powoli , powoli.... i sie udaje.

      całuje i ściskam mocno Mag333

      ps. wyślę maila wieczorem
      pa
      • ammeux Re: do Domafi 04.12.04, 01:22
        Czy możesz napisać, jakie ćwiczenia wykonujecie na pobudzenie koncentracji?

        dziękuję
        • domafi Re: do Domafi 07.12.04, 11:17
          Cześć
          Przede wszystkim psycholog kazał nam jak najwięcej czasu spędzać przy zabawach -
          przy stoliczku. Ja kupiłam synkowi różnego rodzaju książeczki do ćwiczeń, jest
          kilka wydawnictw. Są one ciekawe, są tam wyklejanki, kolorowanki, wycinanki i
          inne fajne pomysłowe zabawy. Mamy kolorowe kartony, z których synek np. musi
          wybierać poszczególne kolory, inne z których wyszukuje produkty do jedzenia,
          kartoniki na zasadzie porównań, np. noc-dzień, duży-mały, czysty-mokry, itp.
          Możesz np. wybrać dziecku 5 zabawek róznego koloru, ale niech będą w nich dwie
          czerwone, powiedz aby dziecko poszukało wszystkie czerwone zabawki. Będzie
          musiało na chwilę się skoncentrować i wybrać te prawidłowe. Jeśli mu się będzie
          mylił nie zniechęcaj dziecka, powiedz mu jaki wybrał kolor i naprowadź go na
          prawidłowy. Za każdym razaem nagradzaj dziecko poprzez pochwały i np. jakiś
          smakołyk, który dziecko bardzo lubi. Taki zabawy na początku trzeba wprowadzać
          stopniowo, nie wymagaj za wiele. Później możesz wymyślać inne coraz trudniejsze
          zabawy. Jeśli chcesz coś więcej wiedzieć napisz na priv.
          Pozdrawiam serdecznie
          Dorota
Pełna wersja