domafi
24.11.04, 13:56
Witajcie
Czasami pojawiałam się na tym forum, ale ostatnio miałam sporo pracy. Pracy
związanej z rozwojem mowy u mojego (obecnie 4,5 letniego) synka. Synek miał
zajęcia najpierw z terapeutą mowy, później włączył się logopeda
współpracujący z terapeutą i też specjalizujący się w terapii mowy. Miesiąc
temu panie oświadczyły, że one już nic nie mogą zrobić, synek się odblokował
i powinnam zacząć współpracę z logopedą specjalizującym się w korektach wad
wymowy. W poniedziałek miał drugie spotkanie. Mówi coraz więcej, zaczyna
budować ładne zdania i od czasu jak zaczął mówić zniknęły problemy w
przedszkolu i stał się bardzo grzeczny. Minusem tego jest to, że jest teraz w
domu bardzo głośno, sprzecza się ze swoim tatą, wymyśla sobie różne historie,
np. że jest rycerze, ze ma miecz i z kimś walczy. Jak tak na niego patrzę to
jestem z niego taka dumna i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Jego
zasób słów nie jest jeszcze taki jak u innych dzieci w jego wieku, ale
codziennie słyszę coś nowego. Prócz codziennych ćwiczeń logopedycznych - pod
dyktando i wytyczne logopedy, synek wykonuje ćwiczenia na pobudzenie
koncentracji. Oczywiście wszystko to kończy się nagrodą, np. włączeniem jego
ulubionej bajki.
Tak więc wszystkie mamy głowa do góry. Wszystko musi skończyć się dobrze.
Pozdrawiam