karo20024
06.10.05, 14:50
wczoraj bylam z 3,5 rocznym synkiem u logopedy w przedszkolu. Mateusz bardzo
malo mowi-moze to nie byloby az tak niepokojace, gdyby nie dzwieki typu "HI,
ihi" itp, kiedy nie potrafi czegos nazwac. Pani logopedka nie bardzo wie na
czym polega problem, twierdzi ze ma jakies podejrzenia, ale z diagnoza sie
wstrzymuje, chce go jeszcze poobserwowac. Panie przedszkolanki z kolei
uwazaja, ze Mateusz miesci sie w normie, jest ruchliwy i otwarty. Odkad
zaczal chodzic do przedszkola pojawilo sie juz w jego slowniku pare nowych
zwrotow. Mam nadzieje, ze to dobry znak...
Logopeda zalecil badanie sluchu-podobno to standard w takich sytuacjach
(rzeczywiscie?) Gdzie w Poznaniu mozna takie badanie wykonac? Macie jakiegos
laryngologa, foniatre, audiologa, a moze ROZSADNEGO logopede?
pOMOZCIE, MOZE WASZE DZIECI TEZ MIALY PODOBNE PROBLEMY........?
KAROLINA