Pytanie-prosze odpowiedzcie

18.10.05, 08:56
Znajoma ma córeczkę która za 3 m-ce bedzie miała 2 latka.
Mała do tej pory ze zrozumieniem mowi aby "am", "bach" i "ała", jeszcze
słyszałam "tata" - ale tak do wszystkich mowi.
Mam pytanie czy to jest normalny rozwój? Ja mam synkai sie rozwija duzo duzo
lepiej pod tym wzgledem a jest roznica 2,5 m-ca (moj starszy) on juz składa
dwa wyrazy od m-ca. Słow zna bardzo duzo.
Dziewczynka jest bardzo spokojna, grzeczna i widac ze sporo rozumie.
Jedyne co mnie niepokoi to bardzo czesto puszczana b.głosno muzyka (od
niemowlectwa), teraz czesto jak jestem to mala oglada bajki a mama zadowolona
bo ma spokoj.
Czy to moze miec wplyw na mowe?
    • mgosia69 Re: Pytanie-prosze odpowiedzcie 18.10.05, 13:42
      Ja wiem, ze większości z nas nie chce się czytać, ale to podstawa.
      Te gotowizny prowadzą do dużych problemów, że nie wspomne o braku potrzeby
      czytania w wieku szkolnym. Dzieki czytanym ksiażeczkom rozwija się nie tylko
      wyobraźnia, ale również rozumienie. Nie jestem specjalistą, tylko mamą dziecka
      z zaburzeniami rozwoju, ale z tego co czytam wygląda, że mała ma po prostu
      opóźniony rozwój mowy. Nie należy jednak niczego bagatelizować i bacznie
      obserwować czy są postępy.
      Pozdrawiam
      Gosia
      • weronikarb Re: Pytanie-prosze odpowiedzcie 18.10.05, 14:37
        tez mam takie wrazenie. Tym bardziej mnie niepokoi ta głosna muzyka (naprawde
        głosna jest) i brak rozmow z dzieckiem - jak juz nie czyta to niech choc
        rozmawia.
        Moj synek nie lubi czytania on woli ogladac, ale ta dziewuszka jest
        spokojniutka to napewno by chetnie posluchala bajeczek.
        Na co zwracac uwage w takim przypadku??
      • dorek3 Re: Pytanie-prosze odpowiedzcie 19.10.05, 11:52
        Nie wiem czy od razu mozna mówić o opóźnieniu. sama niedawno drążyłam temat
        ile "powinien" mówić 2-latek i akurta w tym wieku wydaje się, że normy sa
        bardzo szerokeie, ponoć od 2 do 200 słów.
        Moje osobiste dziecię (Bartosz) mówi niewiele wiecej, rozumie, czytania nie
        lubu ale chętnie oglada obrazki w książeczkach i kaze sobie wszystko nazywać.
        Póki co nie powtarza. Ale juz Kuba od kilku dni powtarza jak papuba. Przekręca
        potwornie, ale zaczyna budowac zdania (ostatnie to "Dziadzia auto, mama kolor"
        co oznacza że "takie auto ma dziadzia, a mama ma auto tego koloru).
        Napewno rozmowy i czytanie jeśli dziecko lubi zamiast nadmiernej ilości TV, ale
        chyba o opóźnieniu jeszcze mówić nie można.
        Ale fachowiec że mnie żaden.
Pełna wersja