Synek nie gaworzy

20.03.07, 21:47
Witam.Trafiłam tu po raz pierwszy.Moj synek Mikołaj ma obecnie skonczone 9
miesiecy.Nie gaworzy,ani razu nie zdarzyło mu sie wymowic żadnej sylaby.Czy
to juz opoznienie? co mozna robic i gdzie sie z tym udać? chcialabym jak
najszybciej cos zrobic,jesli juz mozna.Prosze o porade.Pozdrawiam.Jola
Dodam jeszcze,ze synek ma wrodzoną wadę serca,operowany w 4 dobie zycia...
Ponadto byl troszke niedotleniony jeszcze w życiu płodowym,potem
rehabilitowany.Ale wszystko rozumie,robi kosi-kosi, sam siedzi,czołga sie do
tyłu:)wstaje na kolanka w łóżeczku.Tylko nic nie mowi...wyje i robi "yyyy"...
    • anatemka Re: Synek nie gaworzy 21.03.07, 10:10
      zrób mu badanie słuchu. A jestescie pod opieką neurologa? bo po niedotlenieniu
      to przydaloby sie go skontrolowac.
    • elek16 Re: Synek nie gaworzy 21.03.07, 10:17
      oljot a czy mały dobrze słyszy...zrób mu badanei sluchu w przychodni a takze w
      domu ciuchutkim dzwoneczkem grzechotką itp..zobaczysz jaka ma reakcje na dżwieki
      mój jak skonczył 9 mies to powiedzial po raz pierwszy mama..
      też był niedotleniony,dizs ma 1,5 roku malo mówi ale cos mówi...kilka slówek
      dobre i to.. głowa do góry...zaraz zacznie..
    • de_la_hoya Re: Synek nie gaworzy 21.03.07, 19:28
      Tak jak radziły poprzedniczki, idz zbadać słuch i odwiedź neurologa.
      Moze pediatra jeszcze coś podpowie?
      • oljot Re: Synek nie gaworzy 22.03.07, 09:56
        Dzieki za odp.Oczywiscie jestesmy pod stala opieka neurologa ,jezdzimy na
        kontrole do CZD.Synek słyszy.Neurolog mowila ze moze byc wszystko pozniej,ale
        az tak? Mial mala zmiane w mozgu po niedotlenieniu,jest rehabilitowany i robi
        postepy,ale z mowa jest najgorzej,a wlasciwie stoimy w miejscu...
        • oljot Re: Synek nie gaworzy 22.03.07, 09:59
          A pediatrzy to mozna powiedziec ze "machają na niego ręką" jak slyszą ze z
          wadą serca.Dlatego chcialabym wiedziec kto dokladnie zajmuje sie mową.Dodam ze
          synek ma tez wiotkosc krtani,czy to moze miec wpływ?
          • de_la_hoya Re: Synek nie gaworzy 22.03.07, 10:42
            ekspertem nie jestem ale wiotkość krtani ma wpływ na mowę, przynajmniej tego się
            doczytałam...
            a u neurologopedy bylas?

            Nie wiem, czy wiecie ale problemy ze słuchem powodują czasami hormony. Moj mąż
            czasami niedosłyszy albo jak mowie do niego to nie słyszy słów tylko buczenie...
            Badania zrobione, audiolog, laryngolog... wszystkie wyniki ok. Laryngolog
            stwierdił, ze czasami przy zaburzeniach gospodarki hormonalnej tak sie dzieje,
            ze na słuch lub inne rzeczy pada. Moze i na mowe?
        • miltonia77 Re: Synek nie gaworzy 01.04.07, 11:42
          W czd popros neurologa o skierowanie do poradni foniatrycznej. A potem idz tez
          do neurologopedy (sa tacy w czd, ale nie wszyscy logopedzi maja taka
          specjalizacje, wiec zapytaj o to konkretnie).
    • mamaud Re: Synek nie gaworzy 09.05.07, 22:45
      Napisałaś,że synek słyszy.A miał robione badanie ABR?Tympanogram,otoemisję itd?
      Bo jak nie,to biegnijcie szybko do np.CZD na te badania.Tylko te badania dają
      pewność,szczególnie ABR.
      Pozdrawiam.Mama Klary-niedosłuch i opóźnienie mowy.
    • gosiek.w.77 Re: Synek nie gaworzy 11.05.07, 17:39
      U nas było podobnie, właściwie do połowy 11 miesiąca było tylko "yyyy", "eeee",
      żadnej sylaby, synek nigdy nie miał tzw. głużenia jako 3-4 miesięczniak.
      Badania słuchu miał tylko przesiewowe - po urodzeniu, ok. 9 m-ca też
      proponowali zrobić ABR, ale ja wiedziałam,że on słyszy i to doskonale, bo
      zawsze precyzyjnie odwracał głowę w stronę skąd pochodził dzwięk czy cichy
      szelst. Od połowy 11 m-ca, zaczął powtarzać po nas proste sylaby "ge-ge","ke-
      ke". Obecnie zaczął 13 miesiąc powtarza gege, keke, kaka, baba, papa, tata, raz
      powiedział "am", natomiast nie ma sylabizowania da-da, ma-ma myślę,że mowa
      rozwinie się u niego później. Musisz dużo mówić do dziecka, ja byłam z małym u
      kilku psychologów, kazali powtarzać po nim, tzn. jeśli dziecko zrobi "yyyy" to
      trzeba powtórzyć po nim to "yyyy", odczekać parę sekund i powiedzieć powoli np.
      ma-ma, ba-ba i czekać na jego reakcję i tak w kółko, trzeba przy tym utrzymywać
      kontakt wzrokowy z dzieckiem, żeby widziało ruch ust. Sprawdź czy potrafi
      powtórzyć np. cmoknięcie, czy tzw. "brrrr" - jakby miał pluć przy jedzeniu, mój
      synek umiał to powtórzyć jak miał 9 m-cy.
      Natomiast synek mojej koleżanki, rówieśnik mojego też miał ciężki start, też
      posądzony o niedotlenienie, 4 pierwsze misiące życia spędził w szpitalu no i do
      tej pory jest u niego jedynie "yyyyy", rozwija się dużo wolniej. Z pewnością
      taka przeszłość nie jest bez znaczenia dla dziecka.
Pełna wersja