Dodaj do ulubionych

Dawno temu na forum

20.06.04, 00:28
Tak sobie czytam te wątki o chamstwie i zastanawiam się jak tu było, kiedy
mnie jeszcze nie było??? Idylla, sielanka, bukolika, eden prawie. Bywała tu
elita, wybrańcy najlepsi i najpieknięjsi... Naprawdę żałuję,że nie mogłam
wtedy tutaj bywać.
Moja prośba jest taka: opowiedzcie mi jak to było.
Obserwuj wątek
    • r_u_s_h Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 00:45
      Amelia, ja Ci moge powiedziec co było rok temu :) Było tak samo, tylko, że
      ostatnio jeden cham, nazwał drugiego chama - chamem, no i teraz już nie widomo
      kto jest cham, ilu ich jest, kto jest jeszcze normalny :))) Już chyba każdy
      powiedział coś na temat chamstwa, sezon ogórkowy, o czymś trzeba mówić ;)))
      Jesooo... a co jeden wywód na temat chamstwa, to mądrzejszy - właśnie jest po
      lekturze takowego obok :))) Eh... no dzięki temu że czata nie ma, to chociaż
      tutaj mam czas zajrzeć i rozweselić swoją buźkę. Amelia, pozdrawiam :))
      • fuihui a ja widze jednego 20.06.04, 01:00
        Witam!

        Rushu drogi, kogo masz na mysli piszac o chamach w liczbie dwoch? Ja mysle
        tylko o jednym - patentowanym - chamie, ale piszac o nim,musialbys się
        zaopatrzyc w pokazna liczbe miejsc „okolochamowych” – dla ludzi, którzy go
        wspieraja dobrym slowem i rada.

        Pozdrawiam

        fuihui
        • ameli.a Re: a ja widze jednego 20.06.04, 01:01
          A to akurat nie na temat fuihui:P
          • fuihui Re: a ja widze jednego 20.06.04, 01:10
            To akurat bardzo na temat, Amelko droga - zwaz, ze ja dostrzegam jednego chama
            i tego chama imieniem lwa zwe. Winny jest jeden. To pewnie niekoniecznie miesci
            sie w Twojej wersji "poprawnosci" - ale jest zgodne z tym, co mialo miejsce
            faktycznie

            pozdrawiam

            fuihui
            • ameli.a Znalazłoby się więcej 20.06.04, 01:18
              Właśnie,że nie na temat.Z lwem to twoja subiektywna ocena,ja w sumie nie wiem o
              co chodzi i dlatego pytałam jak tu było wcześniej.
              • fuihui Ja pisze o konkretnym przypadku 20.06.04, 01:43
                Amelko droga - to opinia nie tylko moja, ale i wielu innych osob. Trzeba byc
                slepym, aby nie zauwazyc zachowania lwa wobec innych. Jesli Ty nie cierpisz na
                problemy ze wzrokiem (a tusze, ze nie) to sama przekonasz sie, jaka jest
                prawda. Zreszta, ja sie odnosze do konkretnego przypadku: chamskiego zachowania
                mniej mi znanego lwa wobec dobrze mi znanej toulli. Takie dranstwo wkurza,
                Amelko. KAZDEGO - nie tylko mnie. Jakby to byla sytuacja inna, kij na goly
                tylek i po sprawie.

                fuihui
      • r_u_s_h Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 01:44
        Funhiu drogi, skąd u Ciebie tyle dociekliwości w szczegółach, drobiazgach.
        Właśnie jestem po lekturze Twojego wątku, gdzie wszystko takie powierzchowne,
        ogólnikowe. Przeczytałeś mój wpis, tak jak chciałeś przeczytać. Nie odbieraj
        proszę Amelii rozumu, w moim przekonaniu założyła ten wątek, żeby wyraźić swój
        niesmak tym co się ostatnio dzieje. Ja się do tego przyłączyłem i też to
        potraktowałem z ironią. Nie obchodzą mnie dociekania kto według Ciebie jest
        chamem, czy innych. Dla jednych już tylko Twój styl prowadzenia nieraz rozmowy,
        gdzie mało zaczyna Cię temat obchodzić, a raczej chcesz udowodnić swoją
        wyższość, może być chamski. Nie oburzaj się, to tylko przykład - dla mnie Twoje
        dyskusje są nieraz całkiem nieźle prowadzone. Nie miałem osobowo tu nikogo na
        myśli, jestem daleki od tego by nazywać kogoś chamem, a co najwyżej chamskim
        zachowaniem. Pozdrawiam :)

        rush
        • fuihui Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 02:00
          r_u_s_h napisał:


          Rushu!

          > Funhiu drogi, skąd u Ciebie tyle dociekliwości w szczegółach, drobiazgach.
          > Właśnie jestem po lekturze Twojego wątku, gdzie wszystko takie powierzchowne,
          > ogólnikowe.

          Jezeli "drobiazgami" raczysz zwac to, kto jest chamem i wobec kogo sie takie
          okreslenie stosuje, to wybacz - ale ja bede zawsze szczegolowym. Chyba
          logiczne, ze chama nalezy wskazac a nie bac sie i cierpiec za miliony????
          Zreszta, generlna konstatacja jest, ze na tym forum nalezy byc jasnym i
          konkretnym, zatem - prosze bardzo: wkurzyl mnie przypadek chamowatego lewka,
          bluzgajacego na niezle mi znana toule. Przyznam, ze tego typu zachowanie wkurza
          momentalnie, stad ten mail:)

          Przeczytałeś mój wpis, tak jak chciałeś przeczytać. Nie odbieraj
          > proszę Amelii rozumu, w moim przekonaniu założyła ten wątek, żeby wyraźić
          swój
          > niesmak tym co się ostatnio dzieje.

          Nikomu nie odbieram rozumu, zastanawiam sie tylko jak slepym trzeba byc, aby
          nie widziec zachowania lwa oraz ludzi, ktorzy potem (jakby nigdy nic)
          poklepywali go egzaltacyjnnie po ramieniu i pocieszali???? Ja jestem za
          otwartoscia i twardoscia zasad: nie chce, nie goze sie na to, aby chamstwo sie
          plenilo na tym chacie - a tym bardziej chamstwo, na ktore sie przymyka oko -
          "bo to przeciez glupiec". Coz, moze i glupiec - ale nawet glupcowi nie wolno
          przekraczac pewnych granic. Lew je przekroczyl.

          Ja się do tego przyłączyłem i też to
          > potraktowałem z ironią. Nie obchodzą mnie dociekania kto według Ciebie jest
          > chamem, czy innych. Dla jednych już tylko Twój styl prowadzenia nieraz
          rozmowy,
          >
          > gdzie mało zaczyna Cię temat obchodzić, a raczej chcesz udowodnić swoją
          > wyższość, może być chamski.

          Rzadko miales okazje widziec mnie ostatnimi czasy na chacie rozmawiajacego na
          ogolnym, gdyz ja sie malo udzielam. Co do opinii na moj temat -prosze bardzo,
          niech beda. Ale ja nie przekraczam zasad elementarnej kultury i dobrego smaku.
          Pomijajac "yntelektualne" zaciecie do dorabiania ideologii wobec chamstwa
          niektorych uczestnikow (to tez wielu tutaj czyni, rozgrzeszajac zlo i upadek
          obyczajow).

          Nie oburzaj się, to tylko przykład - dla mnie Twoje
          >
          > dyskusje są nieraz całkiem nieźle prowadzone. Nie miałem osobowo tu nikogo na
          > myśli, jestem daleki od tego by nazywać kogoś chamem, a co najwyżej chamskim
          > zachowaniem.
          >
          Ja mialem na mysli lwa i o nim pisalem. Ja chmem nazywam chama, podobnie jak
          nie mam szacunku do rych, ktorzy w takim chamstwie partycypuja. A co do wygladu
          touli, to coz - tego typu poziom lwa swiadczy o nim samym najdobitniej.
          Napisalem w innym poscie, ze "normalnie" kij i ciezka reka ojca zalatwilaby
          sprawe...

          fuihui

          >
          • r_u_s_h Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 02:26
            dopisze tylko, że dalsza czesc rozmowy odbyła się "live" na czacie i fajnie, ze
            mogłem Fuihui w ten sposób poznać Twoje zdanie. Pozdrawiam :) (jak zawsze)
      • undyna Re: Dawno temu na forum 22.06.04, 22:06
        "chamstwo należy zwalczać siłom i godnościom osobistom",
        to i ja cos na temat chamstwa napiszę, żeby nie było, że się nie interesuję:)))
    • weber9 wiec posłuchj, dawno dawno temu... 20.06.04, 09:03
      ...była tu piekna zieleń usłana kwiatami i ogromną kupą bzdur. Naszczęście
      zjawił się dnia pewnego rycerz w błyszczącej zbroi z mieczem intelektu i
      dystansu w dłoni i...i znowu zapanował ład i porządek. Ład i porządek, którego
      podwalinami stała sie dysputa i wytykanie coniektórym matołom opom i tutejszym
      bywalcom ich pajacarstwa.

      Niestety, kochana Amelio, jam już walką zmęczony, za dużo tego chłamu tutaj, ma
      kopia złamana, mój miecz stępiony, czy będą nasępni? Kto pójdzi w moje ślady...

      pokłony

      dr Weber
      • fifi16 Re: wiec posłuchj, dawno dawno temu... 21.06.04, 22:26
        Czy to ten sam rycerz co ma zakuty łeb i konia między nogami? ;)
        • weber9 fifi kotku... 22.06.04, 19:03
          jesli nie masz pary, zeby sie pokazac, lub pogadac w "cztery oczy" na czacie,
          to zamilcz!
          • fifi16 Re: fifi kotku... 22.06.04, 22:09
            Rycerzu alez ja jestem na czacie mam pare i nie bede milczec.....:)))))

            eeeeee pomyłka ty to chyba raczej giermek jesteś ...... a moze nawet i tym nie


            • weber9 Re: fifi kotku... 27.06.04, 02:26
              uff fifi - zieeeeeeeeeeeew !
    • ramon1 Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 09:50
      Droga Amelio, nie wiem jak tu na czacie bylo rok temu, czatuje od 14 02
      2004r.pod nickiem , miki:) , ale w końcu sie wkurzylem tym co wypisuja na
      forum, niewiem , moze ci :ludzie:, nie maja komu sie wyzalic lub z kim pogadac
      w realu, i dlatego pisza takie bzdury ,ze w koncu popelnilem sepuku,ale to nic
      nie dalo, ale slowo sie żekło. Mam teraz nowego nicka, czytam to co piszą na
      forum, i nadal mnie krew zalewa, ale no cóż , ludzie są jacy są, nic i nikt ich
      nie zmieni. mam nadzieję że sie w koncu opamietaja. Wiem że czat i forum bylo
      kiedyś inne ( tak słyszałem ), może to powróci? . Z szacunkiem, Ramon
      • ameli.a Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 10:11
        Dzięki rush i ramon1.
        Przynajmniej próbujecie mnie zrozumieć.
        Wpisy fuihui tylko mnie irytują, bo nie chodziło mi o to,żeby mnie przekonywać
        kto tu cham a kto święty.

        Pozdrawiam
        • fuihui to nie kwestia swietosci 20.06.04, 13:40
          Witam!

          Amelko droga, nie sadze, aby kryterium "swietosci" koniecznie bylo tym, ktore
          nalezy brac pod uwage, analizujac postawy ludzkie na tym chacie. Ja nikogo nie
          musze przekonywac, poniewaz fakty sa ogolnie znane...ja tylko nazywam rzeczy po
          imieniu!!! Zreszta, skoro pytalas jak jest i jak moze byc, to ja sie tylko
          wpisalem w ten temat pokazujac dobitnie, jak jest - wiesz, takze po to, zeby
          sie odpowiedzialnosc nie rozmyla.
          Tu nie ma ani samych swietych, ani samych zlych ludzi - jednak, trzeba byc
          slepym aby nie dostrzec tego, kto chamem jest - a kto nim nie jest. Wkurzajace
          i drazniace jest to, ze ludzie sa dwulicowi: z jednej strony mowia "och, jaki
          ten lew zly i chamski" - z drugiej zas poklepuja go po plecach, fraternizuja
          sie, jakby nic sie nie stalo! Sam nie wiem, czy gorsze jest chamstwo jednej
          osoby, czy reszty - ktora go w tym wspiera??? Sama sobie odpowiedz na to
          pytanie.

          pozdrawiam

          fuihui
          • ameli.a A przecież nie święci garnki lepią 20.06.04, 14:03
            A Ty wkoło wojtek o tym samym, aż zaczyna mnie to zastanawiać, bo jak jest. Juz
            mówiłam,że moim zdaniem zainteresowni powinni sobie tete a tete wyjaśnić
            wszystko, czy się nadal kłócić, ich sprawa.Nie znam genezy sporu i nie
            interesuje mnie to. Oczekiwałm,że usłyszę jak było, a Ty mi ciągle jak jest.
            A "koń jaki jest, każdy widzi", choć jak to dawno odkryto każdy widzi co chce.
            Pozdrawiam
    • lew_ Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 14:13
      Jak jest Amelio??To przeciez jasne..sam ci to powiedzial ten ..Fiuhui:)Mnie
      nie zna..za to zna Toulee.To wystarczy temu Fiuhui zeby nazwac mnie chamem:)
      A Chamem jestes TY fuiuhui i TA TWA toulla.A takze wszyscy twoi przyjaciele
      ze zwiazku czatowych faryzeuszy.Wielcy moralisci zdradzajcy swe zony czy
      mezow.To sa ci najlepsi:)))
    • lew_ Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 14:28
      A co bylo w tamtym roku??Powiem Ci co bylo Amelio.i co jest!!Tym czaten rzadzi
      klika parunastu ludzi ktorzy kazdego zgnoja kto powie slow przeciwko ktoremus
      z nich!!Nie wazne kto ma racje ..czy ktorys z nich sie zachowal tak czy
      siak..Wazne jest ze jest sie czlonkiem ich k´liki.Bylo tu paru madrych
      ludzi..ale odeszli z tego wlasnie powodu.Orissa,Wojtek
      33,Lampka,Jazzik,She,Ewka,Agni,Toulla,Fuihui to jest trzon tej grupy .Jest
      jeszce paru slugow mniejszego kalibru,ktorzy pochwalaja i potakuja jak
      marionetki.Nie radze nikomu z ktoryms zadzierac...rozszarpia na sztuki.Po
      kawalku.Slowa rozsadku nie trafiaja do nich .Liczy sie tylko to co oni maja
      do powiedzenia.Wielcy moralisci w "bialych" koszulkach:))wystarczy potrafic
      czytac pomiedzy wierszami i znac ich nedzne sprawki zeby wiedziec z kim ma
      sie do czynienia.Tak bylo i bedzie ...bo kazdy normalny czlowiek po kontkacie
      z nimi ..odchodzi stad.
      • senne_marzenie Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 14:26
        lew_ wymienił:

        "Orissa,Wojtek 33,Lampka,Jazzik,She,Ewka,Agni,Toulla,Fuihui to jest trzon tej
        grupy"

        no ja nie wiem czy te osoby wytrzymaja ze soba w jednym worku:))
        • ewka5 Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 14:50
          lew_ walnal jak nie powiem kto, czym i o co.

          senne_marzenie napisała:

          > no ja nie wiem czy te osoby wytrzymaja ze soba w jednym worku:))

          - i slusznie, Senne, bardzo slusznie.
    • fuihui 180 st.roznicy 20.06.04, 15:05
      Widzisz, pisze o tym jak jest, ponieważ w ten sposób możesz przeprowadzic
      proste rozumowanie na temat tego, jak było. Zatem – abys zrozumiala – było o
      180 stopni inaczej, diametralnie inaczej. Masz odpowiedz. A teraz, jeśli
      pozwolisz, kilka uwag formalnych:

      Amelio, Slonce - tu NIE MA sporu– zatem nie ma czego wyjasniac! Sytuacja jest
      oczywista i klarowna, FAKTY znaja wszyscy! Bez miejsca na ‘wlasny poglad’. A
      teraz, zrozum, iż to nie jest „klotnia” ani „roznica zdan” miedzy atakujacym a
      ofiara - to TYLKO atak, nie staraj się zmienic rzeczywistosci... Zastanawialo
      mnie zawsze, dlaczego ludzie dorabiaja legende i ideologie do sytuacji, takich
      jak ta??? Dlaczego nagle zaczyna się pisac o „blizej nieokreslonych” powodach
      zlego zachowania???

      Jak pisalem wczesniej, jestem wkurzony tym, ze ktos zaatakowal w sposób chamski
      i wulgarny osobe naprawde dobrze mi znana (chyba mniej znana samemu lwu, stad
      uwagi na poziomie rynsztoka tyczace wygladu touli) – czym spowodowal mój gniew.
      Po prostu. Sam lew również jest mi znany, choc nie tak dobrze jak toulla -
      zreszta, „jakim jest lew każdy widzi” (parafrazujac te nieszczesne „Nowe
      Ateny” – przywolane przez Ciebie), wszyscy wiedza, ze laczy braki
      argumentacyjne z atakami personalnymi na poziomie scieku. Zreszta, wierze, ze
      każdy kto choc raz widzial go na chacie swietnie wie, jaka to jest osoba. Nie
      zaslugujaca na rozmowe i potraktowanie inne, niż solidarny bojkot.

      Stwierdzilem takze, iz nie można dluzej godzic się na tumiwisizm
      administratorow.
      Zreszta – droga Amelio – przedstawilem swój punkt widzenia w postach
      powyzszych, teraz tylko chcialem zaakcentowac to, ze bardzo często rozmywa się
      odpowiedzialnosc piszac o wyimaginowanych „sporach”, miedzy atakujacym a
      ofiara, tylko po to, aby nie wskazac jasno, KTO jest winny...o wiele lepiej
      winnego popierac, jednoczesnie udajac swiete oburzenie cala sytuacja, prawda?
      No tak..

      Pozdrawiam

      fuihui
      • ameli.a Re: 180 st.roznicy 20.06.04, 15:50
        Ja do niczego nie próbuję dorobić ideologii, zastanawiałam się tylko czy
        naprawdę stali (starzy) bywalcy gazety już się tak odrealnili,że żyją tylko
        tutaj? Nowych traktują z lekceważeniem, bo to ich piaskownica. Nie rozmawiałam
        nigdy z Toulą, bo to pewnie "za wysokie progi", natomiast z lwem bardzo
        symaptycznie, więc mam prawo widzieć inaczej niż ty. Czat jest publiczny,
        uzurpowanie sobie prawa do wyłącznośći jest śmieszne. Żałosne są takie osóbki,
        które gotowe są zrobić wszystko,żeby kogoś spostponować.Dla mnie czat nie jest
        ringiem ale też nie salonem intelektuanym, jak się niektórym wydaje.Kiedyś mnie
        nawet zastanawiała ta pisownia czatowa, czasem zabawna ale często wcale
        nieśmieszna a pozwalająca ukryć niską świadomość językową.
        Nikogo nie poklepuję po plecach ukradkiem ale też nie zamierzam się obrażać na
        kogoś dlatego,że ktoś inny uważa,że powinnam.
        Jeżeli chodzi o administratorów i opów, masz rację, oni też powinni
        przestrzegać reguł, które stosują wobec innych, często z zaangażowniem godnym
        lepszej sprawy.
        I jescze jedno: nie dorabiajmy ideologii do czatu...
        Dziękuję za wyjaśnienia.
        Pozdrawiam szanownego adwersarza i miłego popołudnia życzę


        • kamila77 Re: 180 st.roznicy 20.06.04, 23:19
          ameli.a napisała:

          > Dla mnie czat nie jest (...) salonem intelektuanym.

          Kiedys na forum nie pisano o rzeczach absurdalnie oczywistych.
          • rivers Re: 180 st.roznicy 21.06.04, 18:44
            kamila77 napisała:

            > ameli.a napisała:
            >
            > > Dla mnie czat nie jest (...) salonem intelektuanym.
            >
            > Kiedys na forum nie pisano o rzeczach absurdalnie oczywistych.

            Tak ni stad, ni z owad kopnac kogos w kostke. Nikt nie zauwazy, nikt nie
            zaprotestuje. Takie male chamstweko.
            • agni_me Re: 180 st.roznicy 21.06.04, 19:46
              Tak od niechcenia wytknąć komuś chamstwo. Pokazać paluchem : a widzisz, mam
              cie, ty chamie, ty. Zainteresowany zauważy. Ot takie małe chamstewko udające
              obronę kogoś innego.

              (Taką zabawę można kontynuować w nieskończoność.)
              • rivers Re: 180 st.roznicy 21.06.04, 20:17
                agni_me napisała:

                > Tak od niechcenia wytknąć komuś chamstwo. Pokazać paluchem : a widzisz, mam
                > cie, ty chamie, ty. Zainteresowany zauważy. Ot takie małe chamstewko udające
                > obronę kogoś innego.
                >
                > (Taką zabawę można kontynuować w nieskończoność.)

                Jesli przyjac Twoja (niezrozumiala dla mnie) logike, ze zwrocenie uwagi na
                chamstwo jest chamstwem, o oczywiscie Twoj post wpisuje sie w ten ciag. Tym
                samym oczywiscie sluszna staje sie Twoja uwaga, ze tak mozna w nieskonczonosc.
                • agni_me Re: 180 st.roznicy 21.06.04, 20:43
                  To moja babcia, rivers. Mawiała, że nie ma większego chama od takiego, który
                  zarzuca chamstwo kobiecie, komuś o niższej pozycji społecznej, czy
                  wykorzystując zależność służbową.

                  Jeśli ty możesz uważać, że kpina z nie najmądrzejszej wypowiedzi jest
                  chamstwem, ja mogę uważać, że chamstwem jest pokazanie kogoś palcem. Przypomne
                  jedynie, że z chamstwem zwykle kojarzy się grubiaństwo, ordynanrność i
                  prostactwo. I dlatego ironiczna wypowiedź chamską nie bywa, natomiast "kawa na
                  ławę" często tak. No ale zaraz zacznie się dysputa co to znaczy ordynarny,
                  prostacki i grubiański.
                  • rivers Re: 180 st.roznicy 21.06.04, 21:56
                    > Przypomne
                    > jedynie, że z chamstwem zwykle kojarzy się grubiaństwo, ordynanrność i
                    > prostactwo. I dlatego ironiczna wypowiedź chamską nie bywa, natomiast "kawa
                    > na ławę" często tak.

                    Chamstwo wyrafinowane, ukryte za ironia, nie przestaje byc chamstwem. Istota
                    chamstwa jest chec dokopania komus. Ironiczne "zobaczcie jaka glupia ges" jest
                    nie mniej chamskie od wulgarnego "zabaczcie jaka gruba dupa".

                    > No ale zaraz zacznie się dysputa co to znaczy ordynarny,
                    > prostacki i grubiański.

                    Nie ma obawy, nie zacznie sie.
                  • rivers Re: 180 st.roznicy 21.06.04, 22:03
                    agni_me napisała:

                    > To moja babcia, rivers. Mawiała, że nie ma większego chama od takiego, który
                    > zarzuca chamstwo kobiecie, komuś o niższej pozycji społecznej, czy
                    > wykorzystując zależność służbową.

                    Zgadzam sie. Z jednym zastrzezeniem. W czasach Twojej babci kobiety nie mogly
                    sobie pozwolic na chamskie zachowania bez ryzyka utraty reputacji. Chyba ze
                    byly to kobiety lekkich obyczajow. Ale to chyba nie te kobiety miala na uwadze
                    Babcia?
                    • agni_me Re: 180 st.roznicy 21.06.04, 22:48
                      Jeśli nie odpowiada ci towarzystwo kobiet chamskich obyczajów, zmień
                      towarzystwo - tak by powiedziała Babcia - bo grzeczność obowiązuje wszędzie.
                      Jak i to, że bez względu na to czy kurwa czy księżniczka, kobiecie należy się
                      grzeczność. Ona to potrafiła, a ja się cieszę, że nie jestem nią. Ale ty rivers
                      się staraj, może kiedyś uda ci się stać wzorcem Niechama. Poki co pisz dużo o
                      naszym chamstwie, bo potem jako dżentelmenowi już ci nie będzie wypadało.
                    • fuihui o przeoczeniu w przeczeniu 23.06.04, 13:08
                      Riversie!

                      A jak ja Cie poprsilem o to, abys odpowiedzial na pytanie KOGO masz na mysli
                      piszac o "mniejszym chamstwie" (personalnie, bylem ciekaw do kogo odnosisz
                      podobny zarzut), Ty nie odpowiedziales do tej pory. Pewnie przez przeoczenie,
                      prawda? Przeoczenia to straszna rzecz.

                      fuihui
        • bella_33 Re: 180 st.roznicy 21.06.04, 15:00
          > nigdy z Toulą, bo to pewnie "za wysokie progi", natomiast z lwem bardzo
          > symaptycznie, więc mam prawo widzieć inaczej niż ty. Czat jest publiczny,
          > uzurpowanie sobie prawa do wyłącznośći jest śmieszne. Żałosne są takie
          osóbki,
          Tak amelio,mysle ze dla Toulli szkoda czasu na rozmowe ze "slodkimi idiotkami"
          tu mowie tez o sobie:)A tak na marginesie,fui musial sie zdenerwowac aby dac
          upust na forum:)
    • lew_ Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 15:55
      Z tego co piszesz sierotko to widac jasno ze tobie sie w glowie zamacilo:))--
      nie przypominam sobie zebym z toba mial cos do czynienia.Wiec sie
      laskawie odczep!!Za wszelka cene starasz sie ze mnie winnego zrobic..idz
      spytaj osle jeden twej ukochanej Touli jak bylo...zreszta wszysto co ty i
      tobie podobni tu napisza i powiedza na moj temat idzie mi kolo
      d..dalej...zrozumiales??Jestes,bedziesz niczym dla mnie ..malym kundelkiem
      starajacym sie ugrysc i pod pozorem oglady kryje sie Prawdziwy Cham!!Udajesz
      grzezcnego ..w rzeczywistosci jestes calkiem inny....zreszta inni ci to juz
      zdazylei tez powiedziec, wiec nie jest to zaskoczeniem dla ciebie fuiuhui:)
      • gavril river mniej niz zero 20.06.04, 16:26
        Wiesz River, czemu trzymam za Fujem? Bo Ty jestes prostak. Jedyna rzecza jaka
        umiesz, jest bluzg. Wiesz, jak znam zycie, Fuj Cie oleje i nie odpisze (zreszta
        z tego co widze nie odpisuje kierujac sie tym, ze z Toba sie nie rozmawia). Tez
        bym Cie olal, gdyby nie to, ze mnie osobiscie bawisz. Wiesz, jestes zabawna
        maskotka z takim bluzgiem na krzywych wargach. Mnie to rajcuje, a zes malo
        rozumny...nie wszyscy sa madrzy, nie przejmuj sie River. Pewnie to kreci te
        sikajace po nogach panienki, ktore jak Ciebie tylko widza, juz nie moga ustac z
        rozkoszy. Bluzg walniesz i zwiejesz. Bos cienki. Nie dorastasz Fujowi do piet.

        gav.
        • ameli.a Re: river mniej niz zero 20.06.04, 17:43
          gavril napisał:

          > Wiesz River, czemu trzymam za Fujem? >
          >
          Nie dorastasz Fujowi do piet.
          >
          > gav.

          Odmieniaj konsekwentnie oba człony nicka "fuihui". Język twój rynsztokowy ale
          może akurat z tym sobie poradzisz.
        • senne_marzenie Re: river mniej niz zero 21.06.04, 14:29
          gavril napisał:

          (...)

          czy ktos moze przetlumaczyc to na polski?;) bo ja bardzo chce zrozumiec, ale
          nie rozumiem.
    • agni_me Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 17:55
      Amelko, polecam ci wyszukiwarkę (to "szukaj" tuż nad czerwonym napisem "o
      czacie"). Z jej pomocą najprościej sprawdzisz jak było tu kiedyś. Pierwszą
      różnicą, którą widać to znikoma ilość "amelek", już to powoduje, że daleko nam
      było do Arkadii (nie edenu, amelko, nie wypada mieszać poezji antycznej z
      biblią)

      Ps.nazwa gatunku poezji antycznej nie zawsze jest tożsama z krainą
      szczęśliwości (bukolika)
      • ameli.a Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 18:05
        agni_me napisała:

        Pierwszą różnicą, którą widać to znikoma ilość "amelek",

        >czy to znaczy,że o Tobie mogę "agnielek"?

        już to powoduje, że daleko nam było do Arkadii (nie edenu, amelko, nie wypada
        mieszać poezji antycznej z biblią)
        >
        > Ps.nazwa gatunku poezji antycznej nie zawsze jest tożsama z krainą
        > szczęśliwości (bukolika)

        Cóż niedouczona jestem, bo nie znam krainy szczęśliwości o nazwie bukolika.
        • agni_me tautologicznie - agni 20.06.04, 19:23
          W twojej wypowiedzi zabrakło jedynie eklogi, skotopaski i pastorałki, które
          razem z idyllą, sielanką i bukoliką znaczą z grubsza to samo - tautologia jest
          dość prosta do "wyleczenia", czasem wystarczy słownik. Cieszę się, że nie znasz
          antycznej krainy szczęśliwości - bukoliki, szkoda jednak, że sądziłaś, że jest
          nią Eden.

          Słowo "amelki" w mojej wypowiedzi jest równoznaczne z "pastereczki". Pisząc tak
          idyllicznie nie mogłam wszak ich pominąć.

          "czy to znaczy,że o Tobie mogę "agnielek"?" Pytasz się, czy możesz o mnie co?
          Przypomne tylko, że mój nick brzmi agni, a od niego dopełniacz l.mn z całą
          pewnością nie brzmi "agnielek".
          • ameli.a Re: tautologicznie - agni 20.06.04, 19:46
            agni_me napisała:



            > > Przypomne tylko, że mój nick brzmi agni,

            Przypomnę tylko,że mój nick brzmi ameli.a

      • ameli.a Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 18:30
        Jeszcze jedno agni_melko:
        poczytałam jak to było, zawsze tak samo czyli jedni mogą sobie na chamstwo
        pozwalać, innych się piętnuje.
        • agni_me Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 19:32
          No to już wszystko wiesz o forum, amelko. Cieszę się, że skorzystałaś z mojej
          rady. Zawsze ci będę chętnie służyć pomocą, w miarę skromnych możliwości
          oczywiście.
      • fuihui Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 18:31
        Jak juz sie tak trzymamy Grecji, to nalezy dodac, iz zarowno bukolika
        (sielanka) jak i Arkadia sa z ducha greckie: pierwsza nazwa odnosi sie do
        greckiego (w kazdym razie przez Greka zapoczatkowanego) gatunku litryczno-
        epickiego, druga zas to nazwa greckiej (a jak inaczej) krainy geograficznej,
        utozsamianej z "miejscem wszelkiej szczesliwosci". Nie wierze, droga Amelko, ze
        nie zrozumialas wyjasnienia Agni i nie wiesz, do czego odnosila sie
        nazwa "bukolika". Co do raju nie wypowiadam sie, niech kazdy szuka go na wlasna
        reke:)))
        Ilosc okreslonych zachowan na chacie..wiesz, Amelko, mam wrazenie - ze skupiasz
        sie na formie gramatycznej (egzogenicznej - zatem zewnetrznej) nie zas na tym,
        co ktos chce przekazac (endogenika - warstwa wewnetrzna). Zwroc uwage na tresc,
        nie na forme.

        fuihui
        • ameli.a Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 18:34
          To nie o formach tu rozmawiamy?
          amelia
          • fuihui Re: Dawno temu na forum... 20.06.04, 23:09
            Temat jasny jak i moja odpowiedz, Amelko droga. Licze, ze poradzisz z nia sobie
            bez wiekszych problemow.

            fuihui
    • lew_ Re: Dawno temu na forum 20.06.04, 19:11
      Ja Ci to Amelio wytlumacze w prosty sposob:)
      Jak lew_ nazwie Touli tylek grubym...to jest Wielkie Chamstwo!!
      Jak Agni_melka zwroci sie do Haliny (w innym watku):"Halina a ty jestes
      inteligentna?"...to jest to wyraz podziwu do Haliny:)
      Jednym slowem CI ktorzy udawaja tych intelignetnych i wrazliwych ludzi,pisza
      wiersze na forum itp...co schlachetni...u tych chamstwo nazywa sie inaczej:))
      mianowicie nazywa sie poezja.Ci sa ci najgorsi!!
      • basia.pelasia Re: Ja "udawac" nie bede... 21.06.04, 15:14
        ...bo ciekawosc ma ogromna jest. Lew, gdzies mam
        twoje chamskie i inne wystepki, ale powiedz mi.
        Napisales "i znac ich nedzne sprawki zeby wiedziec
        z kim ma sie do czynienia". No to mnie intryguje bo
        nie wiem czy do faryzeuszy tutejszych czy ich podnozkow
        naleze. No ale mnie strasznie to ciekawi bo juz kilka razy
        odgrazales sie ze prawde ujawnisz o "niektorych" i o
        ich niecnych sprawkach opowiesz - OPOWIEDZ!:)))
        • 3o Re: Ja "udawac" nie bede... 22.06.04, 16:54

          oooooooo to to wlasnie

          tez chcialabym wiedziec, zupelnie nie znam pana Lwa, a moze on mnie zna i cos
          wie???
          szalenie interesujace
    • bigott Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 13:59
      dawno temu na forum
      bylo zupelnie inaczej.

      b.

      ps.
      zwracam uwage, ze to jest opinia (moja zreszta),
      wiec wszelkie wpisy pt."nie masz racji"
      nie maja sensu.
      • nonstop Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 15:53
        i bingo, ale 2 lata temu było 1 000 wpisów,
        a nie 70 tys.
        • ramon1 Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 16:58
          Ależ kofani moi, już niedługo słonko wyjdzie, humorki sie polepszą, i na forum
          będzie milej, głowy do góry, mili moi, z szacunkiem Ramon
    • freya Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 17:40
      ameli.o, moja odpowiedż dla Ciebie będzie serio.
      Otóż czat nie jest bytem oderwanym od rzeczywistości, a czatownicy oraz
      uczestnicy forum o czacie to nie ciała astralne. To, co się dzieje tutaj, jest
      prostym odzwierciedleniem przemian w życiu społecznym i politycznym.
      Brutalizacja życia w realu przekłada się na "lepperyzację" czatu i forum, a
      skutki potopu kretyńskiej kultury masowej widać na różnych debilnych forach
      Cosmo Girl itp. Upadek edukacji i ciasnotę myślową możesz sobie zaobserwować na
      forach typu e-macochy lub czacie e-dziecko. Dawniej czatowników na portalu
      gazetowym było raptem kilkudziesięciu, więc wszystkie te negatywne zjawiska
      były po prostu nieobecne. Napłynęły wraz z wzrostem odwiedzających ten portal i
      czat. I nic na to nie poradzimy. Już niejaki Alexis de Tocqueville pisał, że
      negatywną stroną demokracji jest umożliwianie kariery jednostkom marnym i
      głupim.
      I to by było na tyle, jak mawiał mój ulubiony Profesor.
      • mietowe_loczki Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 17:54
        freya napisała, i nawet podkreślała, że serio: :-)))))))

        > Dawniej czatowników na portalu gazetowym było raptem kilkudziesięciu, więc
        > wszystkie te negatywne zjawiska były po prostu nieobecne.
        • fuihui Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 18:02
          Byly obecne, ale w skali mikro. Wszystko (a juz na pewno chat) jest
          miniodbiciem spoleczenstwa, ze wszystkimi jego wadami i zaletami.

          fuihui
          • werra Re: Dawno temu na forum 21.06.04, 23:10
            ameli.o (mam nadzieje, ze dobrze zapisalam Twoj nick?) oraz fuihuiu - czy nie
            nazbyt serio podchodzicie do tego, co sie tu dzieje? Przypomina to nieco walke
            z wiatrakami.
            I do fuihuia jeszcze nieco prywatna sprawa - kiedys nie zawahales sie mnie
            obrazic, wiec dziwi mnie nieco to Twoje rycerskie wystepowanie w roli arbitra
            od spraw chamow i chamstwa. No ale skoro niektorzy uwazaja Cie za trzon grupy
            trzymajacej wladze, podtrzymuj legende. Powodzenia zycze, a takze mniej powodow
            do zabierania glosu - wole, jak pozostajesz w cieniu (czytaj: krzakach) i nie
            udzielasz korepetycji z poezji antycznej. Inni czynia to z duzo wiekszym
            wdziekiem.
            • ameli.a Wystarczy 22.06.04, 00:16
              werro dzięki za życzliwość. Napisałam gdzieś tam,że czat i forum nie sądla mnie
              świątynią, oczekiwałam raczej innych postów, a tymczasem powstał swoisty ring,
              bo niektórzy myślą,że jak pouczą i wyszydzą, to są mądrzejsi od innych.
              Mój nick, cóż, różnie go tu odmieniają, jeżeli nie ma w tym drwiny czy
              lekceważenia,może być nawet sympatyczne ale jeśli ktos mnie poklepuje z
              lekceważeniem po plecach i mówi( oczywiście w sposób zawoalowany z ironia
              przynalezna tylko wybrańcom), że jestem gupia, to niech zachowa formy.

              Pozdrawiam
              fuihui też


              • werra Re: Wystarczy 22.06.04, 00:26
                ameli.o, mam nadzieje, ze nie pouczalam i nie wyszydzalam (bo nie chcialam).
                A czat i forum rzeczywiscie nie sa swiatynia (jak niektorym sie wydaje).
                Mam tylko dwa pytania - czy pozdrowilas mnie w imieniu fuihuia i dlaczego?
                • ameli.a Re: Wystarczy 22.06.04, 00:54
                  Nie pouczałaś i nie wyszydzałaś, to nie było o Tobie ale o wcześniejszych
                  wpisach.
                  Chyba wyraziłam sie nieprecyzyjnie, chciałam pozdrowić Ciebie i fuihui(a)
                  tylko,że nie odmieniłam nicka.
            • fuihui Nieustajace zdziwienie 22.06.04, 16:32
              Witaj Wer(r)o!

              Pozwol, ze ustosunkuje sie w kilku punktach do tego, co mialas okazje napisac
              na moj temat, oraz na temat naszej "znajomosci":

              1. Pamietam nasze rozmowy sprzed kilku miesiecy. To byl poczatek mego bywania
              tutaj, a poniewaz mam niezla pamiec, to takze Twoja osoba zapisala sie w niej.
              Nie sadzilem, ze zechcesz wracac do tego watku i to jeszcze (na dobitke)
              ustawiajac sie w roli osoby przeze mnie obrazonej!!!!! Pamiec masz pewnie
              dobra, tyle, ze krotka. Poniewaz nie ma we mnie msciwosci, nie bede sie
              ustosunkowywal do reszty Twych uwag na ten temat:))))))))))
              2. Twoje okreslanie mojej postawy mianem 'rycerskiej' wspolbrzmi z tonem, w
              jakim zwyklas pisac - zatem paranoicznosc tego stwierdzenia nie porazila mnie.
              Wpisalas sie tylko w swoj zwykly styl, ja to szanuje i podziwiam za
              konsekwencje w dzialaniu.
              3. Wiesz, nie lubie ludzi, ktorzy bardziej niz samym soba zajmuja sie innymi -
              tym, co ktos robi - z kim rozmawia - jak dlugo rozmawia - kiedy
              rozmawia...uwazam, ze wyciaganie tego typu stwierdzen na czyjkolwiek (chocby na
              moj) temat, jest obraza dla Twego intelektu:))) To, ze Ciebie interesuje, co
              ini robia - heh, zal komentowac.
              4. Nie udzialem korepetycji z poezji antycznej, nawet nie z powodu mej milosci(
              lub jej braku) do samego gatunku, ile z braku checi do pouczania kogokolwiek w
              kwestii tak delikatnej, jaka poezja wlasnie jest. Swoja droga, z tego co
              pamietam, to nie Ty - ale szanowna Amelia - miala pewne watpliwosci co do
              greckiej Arkadii i greckiej (takoz samo) bukoliki. Coz...

              Sadze, ze wyrazilem swoje uwagi w sposob na tyle jasny i chlodny, ze ich
              znaczenie jest dla Ciebie oczywiste i skroci nam ewentualna mozliwosc dalszej
              rozmowy na ten temat.

              fuihui
              • rohasek Re: Nieustajace zdziwienie 22.06.04, 16:52
                fuihui napisał:

                > Wiesz, nie lubie ludzi, ktorzy bardziej niz samym soba zajmuja sie innymi(..)

                ;)) no tak w dzisiejszych czasach to nie jest trendy
              • werra Re: Nieustajace zdziwienie 22.06.04, 20:49
                fuihui napisał:

                > na temat naszej "znajomosci":
                zadna to znajomosc, nie pochlebiaj sobie

                Pamiec masz pewnie dobra, tyle, ze krotka.
                W przeciwienstwie do Ciebie, jak mniemam.


                Poniewaz nie ma we mnie msciwosci, nie bede sie > ustosunkowywal do reszty
                Twych uwag na ten temat:)))))))))
                Co za ulga!!!


                > Twoje okreslanie mojej postawy mianem 'rycerskiej' wspolbrzmi z tonem, w
                > jakim zwyklas pisac - zatem paranoicznosc tego stwierdzenia nie porazila
                mnie.
                Za to ja czuje sie porazona Twoja paranoja.

                > Wiesz, nie lubie ludzi, ktorzy bardziej niz samym soba zajmuja sie innymi -
                > tym, co ktos robi - z kim rozmawia - jak dlugo rozmawia - kiedy
                > rozmawia...uwazam, ze wyciaganie tego typu stwierdzen na czyjkolwiek (chocby
                na > moj) temat, jest obraza dla Twego intelektu:))) To, ze Ciebie interesuje,
                co > ini robia - heh, zal komentowac.
                Kiedy i gdzie interesowalam sie tym, co robia inni, oprocz wtretu do Twojej -
                pozal sie, Boze - rozmowy z Rushem i Amelia? Wiec jednak paranoja...

                > 4. Nie udzialem korepetycji z poezji antycznej, nawet nie z powodu mej milosci
                > lub jej braku) do samego gatunku, ile z braku checi do pouczania kogokolwiek
                w > kwestii tak delikatnej, jaka poezja wlasnie jest.
                Myslalam, ze jestes specjalista rowniez od spraw kazdych - rowniez tych bardzo
                delikatnych.

                > Sadze, ze wyrazilem swoje uwagi w sposob na tyle jasny i chlodny, ze ich
                > znaczenie jest dla Ciebie oczywiste i skroci nam ewentualna mozliwosc dalszej
                > rozmowy na ten temat.
                Ja rowniez chcialam wyrazac sie jasno i chlodno - udalo mi sie? (to pytanie
                retoryczne)

                wer(r)a (jaka szkoda, ze juz jedna wera jest zalogowana)
                • ameli.a Dwa pytania do werry 22.06.04, 21:19
                  werra napisała:

                  > Pamiec masz pewnie dobra, tyle, ze krotka.
                  > W przeciwienstwie do Ciebie, jak mniemam.
                  >
                  ɭ. Jak rozumieć powyższe stwierdzenie?
                  2. Czy werra i agni_me to ta sama osoba?


                  • werra Re: Dwa pytania do werry 22.06.04, 21:23
                    amelio, modl sie, zeby agni tego nie przeczytala!
                    co do pierwszego pytania - mam pamiec dobra, tyle ze krotka w przeciwienstwie
                    do fuihuia, ktory ma pamieta dlugo, tylko ze zle.
                    • ameli.a Re: Dwa pytania do werry 22.06.04, 22:36
                      werro, a niech czyta,będzie miała okazję wyżyć się na mnie, gdzieś się trzeba
                      dowartościować.
                      • kamila77 Re: Dwa pytania do werry 22.06.04, 22:46
                        Aaaaaagni, frustratko, pani do ciebie chyba:) Wyżmij i wyżyj, podłoto ty:)
      • freya Re: Addenda 23.06.04, 10:11
        Oczywiście, pisząc o debilnym forum Cosmo Girls, miałam na myśli to właśnie, a
        nie Kozmo Gerls!!!
        :))))
    • nonstop Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 08:25
      Kiedyś było śmieszniej.

      P.S.
      i krótsze wpisy były
      :)
      • runek Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 08:30
        i więcej wpisów zagranicznych było
        • bigott Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 08:40
          i wogole byly w miare fajne :)
          b.
          • 3o Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 09:46
            wesolo bylo
            upijsie byly moje ulubione

            echhh
            • runek Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 09:50
              i kobiety były jakieś takie w miarę ładniejsze
              • 3o Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 10:00
                runek napisał:

                > i kobiety były jakieś takie w miarę ładniejsze


                i mlodsze one byly ;-)
              • bigott Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 12:32
                tylko my ciagle
                tacy sami...

                b.
                • hippy_pottamus Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 15:48
                  e, wyście też młodsi byli ;-))
              • ewka5 Re: Dawno temu na forum 24.06.04, 02:23
                runek napisał:

                > i kobiety były jakieś takie w miarę ładniejsze

                - Runeczku! Jak mozesz?! Ja wciaz jestem ladna! Noo, w miare.
      • ameli.a Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 08:38
        Nareszcie:)))
    • gepard1 Re: Dawno temu na forum 23.06.04, 19:31
      Witam że ten watek bardzio sentymentalnie na mnie wpłynął :)))
      Siedzę tu od 4 lat ?!Chiba. początki czatu na gazecie były super !
      Było ok 10-20 osób i jeden pokoik :))))) spotkanka,bilardziska,fifo,pogaduchy
      do białego świtu :))))) Super czas ! To se ne wrati .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka