Dodaj do ulubionych

zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Ciasto:)

20.07.04, 10:29
składniki: 4 jaja, szklanka cukru, 2 szklanki mąki, kostka masła, zapach
waniliowy, łyżeczka proszku do pieczenia, ok. kilograma owoców

Ubić pianę z białek, dodać żółtka i cukier. Mieszając wsypywać mąkę, proszek
do pieczenia, roztopione, przestudzone masło, zapach. Połowę wylać na
wysmarowaną i wysypaną bułką tartą tortownicę, wyłożyć owoce, polać resztą
ciasta. Piec w dobrze nagrzanym piekarniku ok. godziny. Owoce dowolne,
najlepsze śliwki albo jabłka, ale może też być np z rabarbarem:)
Obserwuj wątek
    • pikus czuje sie zaproszony (n/t) 20.07.04, 11:36
      • mysiata Re: czuje sie zaproszony (n/t) 20.07.04, 12:36
        Ależ jak najbardziej pikusiu, w każdej chwili:))
    • oldpiernik Re: zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Cias 20.07.04, 12:41
      zdrada zdradą, a piec i tak mi się nie chce...
      pikuś mnie uprzedził...
      ech, nazbieram lepiej wiśni na nalewkę...
      • mysiata Re: zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Cias 20.07.04, 13:05
        Oldu, ależ Ty też się czuj zaproszony jak najbardziej:))
        • she_5 a ja? 20.07.04, 13:07
          Poznalabym chcetnie i Mysię, i Pika, i Olda..

          PS. Zrobie karpatke
      • oldpiernik dobry przepis na nalewkę też by się przydał ;) 20.07.04, 13:22
        zdradzi ktoś?

        she, niech będzie wysoooka ;)

        OLDŁASUCH
        • she_5 Re: dobry przepis na nalewkę też by się przydał ; 20.07.04, 13:26
          oldpiernik napisał:


          > she, niech będzie wysoooka ;)

          No, dzis mi taka plaskata wyszla, ale dla Ciebie, Oldu - potrenuje ;).
          • mysiata Re: dobry przepis na nalewkę też by się przydał ; 20.07.04, 14:34
            She kuchana, no mówiłam maleństwu, cobyście się obie nawzajem przywiozły do
            wawy, nawet was mam gdzie spać położyć:))
            • she_5 Re: dobry przepis na nalewkę też by się przydał ; 20.07.04, 14:38
              A Oldpikus tez beda???
              • mysiata Re: dobry przepis na nalewkę też by się przydał ; 20.07.04, 14:39
                No ja ich zaprosiwszy, niech się zdeklarujom.
        • paiha Litewski pasikonik (dla Olda-Lasucha:) 20.07.04, 14:45
          Skladniki:
          1 szklanka miodu, 1 szklanka cukru, 1 sklanka wody źródlanej, 1 łyżka suszonych płatków róży
          lub szklanka świeźych, łyżka świeżej ruty, łyżka świeżej mięty, kawałek kory cynamonowej,
          szczypta gałki muszkatołowej, 5 goździków, kawałek imbiru, 2 l czystej wódki

          Zioła, płatki róży i przyprawy zalej wodą i gotuj 20 min na małym ogniu, następnie dodaj miód,
          cukier i wódkę, podgrzewaj jeszcze 10 min. Ostudź, wlej do słoja lub gąsiora,szczelnie zamknij,
          odstaaw w ciepłe ciemne miejsce na kilka dni. Przefiltruj, kiedy płyn stanie się klarowny.
          Uważaj, aby podczas przelewania nie wstrząsnąć osadu. Postaw w ciemnym miejscu na min 5 dni.
          Im nalewka dłuźej stoi, tym jest lepsza.

          Paiha
          • nonstop Re: Litewski pasikonik (dla Olda-Lasucha:) 20.07.04, 15:55
            pięknie...
            ale gdzie dziś jeszcze rutkę sieją?
            :)
            • paiha Likier Chartreuse ( dla Smakosza Non-a:) 20.07.04, 16:11
              Składniki:
              24 g owoców kolendry, 2 g anyżu, 2 g korzenia i liści szałwii, 2 g korzeni arcydzięgla, 4 g
              szafranu, 1 l spirytusu 95 proc, 2 kg cukru, 3 szklanki wody

              Wszystkie składniki, oprócz szafranu, wymieszaj, wrzuć do słoja lub gąsiora, zalej spirytusem i
              postaw w temp. pokojowej. W osobnym słoju zalej spirytusem szafran. Po trzech dniach
              przecedź przez gazę oba wyciągi spirytusowe,wymieszaj je i połącz z ugotowanym z cukru i
              wody syropem. Pozostaw do ostygnięcia. Zimny, przecedź jeszcze raz, rozlej do butelek i
              szczelnie zakorkuj. Przechowuj w ciemnym, chłodnym miejscu (im dłuźej leżakuje, tym lepszy)

              Paiha
              * Oryginalny, obwarowany wieloma zabezpieczeniami, przepis znają tylko trzy osoby, podany
              przeze mnie jest skrocona wersja, ale, zdaniem moim, rowniez warta proby:) Bon apetit!
              • nonstop Re: Likier Chartreuse ( dla Smakosza Non-a:) 21.07.04, 09:54
                Dzięki E. za ten piękny przepis,
                nieomieszkam go wypróbować, bo akurat wiekszość składników rośnie w moim
                ogrodzie
                (oprócz szafranu, rzecz jasna, hyhy)
                domyslam się, że nalewka będzie miała kolor jak Sunset Boulevard...
                • runek Re: Likier Chartreuse ( dla Smakosza Non-a:) 25.07.04, 07:27
                  pewnie ta większość to buraki cukrowe :)
          • fuihui przepis:) 20.07.04, 20:02
            Pai, powzol, ze i ja sie wtrace do Twego przepisu...dla oszczednosci miejsca,
            juz podaje skladniki & sposob przygotowania:) Metoda sprawdzona, by tak rzec,
            od pokolen na Litwie.

            szklanka miodu
            szklana cukru
            szklanka wody
            lyzeczka suszonego kwiatu rozy
            lyzka pisiekanej zielonej ruty
            lyzka posiekanej zielonej miety
            kawalek kory cynamonu
            pol galki muszkatolowej
            10 g gozdzikow
            odrobinka imbiru (zawsze mozesz kogos na chacie zapytac ile dokladnie potrzeba)
            2 l wodki (dobrze, jesli jest 50%)

            Szklanka wody zalac ziola i przyprawy, gotuj PRZYKRYTE 20 minut. Miod rozpusc w
            osobnym rondelku. Nastepnie ziolwy wywar przecedzic, polaczyc z miodem i zalac
            wodka. Znow naczynie dobrze przykryc i podgrzewac, ale NIE gotowac. Kiedy
            ostygnie, przelej do duzego sloja i zostaw, aby sie wszystko polaczylo.

            Po kilku dniach zlej wszystko przy pomocy rurki do butelek, szczelnie zakorkuj
            i pozostaw w chlodnym pomieszczeniu. Dobre kilka miesiecy czekania, w/g
            zasady "im dluzej - tym lepiej".


            fuihui
          • yessie Re: Litewski pasikonik (dla Olda-Lasucha:) 21.07.04, 07:52
            Brzmi cudownie, ale czy nie byloby lepiej platkow rozy nie gotowac, tylko dodac
            wraz z miodem i cukrem nieco pozniej?
            Jest taka niepisana zasada w zielarstwie dotyczaca czesci rosliny, ze z
            korzeni, z nasion, ew. ze zdrewnialych lodyg robi sie wywar (czyli sie je
            gotuje), zas z kwiatostanow i lisci raczej sporzadza sie napary, tj ogrzewa
            sie je nie dopuszczajac do wrzenia, albo porostu zalewa wrzaca woda i zestawia
            z ognia.

            l.
            • fuihui czyzby? 21.07.04, 11:25
              Metoda jaka podalem w przepisie na "Pasikonika" jest stosowana a przez to i
              skuteczna. To nalewka, zatem nie sporzadzasz naparow - a jedynie laczysz
              skladniki w jedno (oczywiscie - w odpowiedniej kolejnosci). Ale zielarzem nie
              jestem, nie wiem, czy pojscie za Twoja rada jest dobre czy nie. W kazdym razie
              nalewki raczej by z tego nie bylo (napar chcesz zalewac alkoholem?)


              fuihui
            • toulaa Re: Litewski pasikonik (dla Olda-Lasucha:) 22.07.04, 23:12
              Masz rację, yessie, jeszcze fachowiej to odwar, a nie wywar. Ale chyba dotyczy
              to sytuacji, gdy ziół uzywamy "dla zdrowotności":), a czy przygotowywanie
              nalewek to ten właśnie przypadek?
        • ejsi Re: dobry i łatwy przepis na nalewkę:) 20.07.04, 20:30
          oldpiernik napisał:

          > zdradzi ktoś?
          >
          > she, niech będzie wysoooka ;)
          >
          > OLDŁASUCH


          30 dkg truskawek ( jeszcze są..inne owoce tez mozna wykorzystać ) , osiem
          listków mięty ( tej z łąk, pól i ogrodów własnych..pachnie najintensywniej)
          zasypać na noc szklanką cukru ( co do ilości cukru, nie mam całkowitej
          pewności:))następnego dnia zalać pół litrem wódki. Odstawić na trzy tygodnie (
          to dla cierpliwych). Dla mniej cierpliwych zdradzę, że po kilku dniach jest już
          wyśmienita:)

          pozdrawiam
    • wojtek33 Ile to ma kalorii? n/t 20.07.04, 15:38
      • mysiata Re: Ile to ma kalorii? n/t 20.07.04, 15:58
        Woytek, a co za różnica.. Piszne jest i już! (Jak kcesz, to też wpadnij:)
    • toulaa Mogę ulepszyć, mysiu moja? 20.07.04, 17:25
      mysiata napisała:

      > składniki: zapach
      > waniliowy,

      Brrrrrr! Błagam, żadnych sztuczności w domowych ciastach! To przystoi tylko tym
      kupnym świństwom, w tej kwestii w pełni zgadzam się z Magdą Ikonowicz-Gessler
      (w innych nie:)). Mysiu, można dodać prawdziwy cukier waniliowy? (lepszy niż
      wanilinowy), najlepiej puder z przetartą laską wanilii? Drożej, ale prawdziwiej
      i pyszniej!

      Smacznego - toulaa obrończyni domowej kuchni, walcząca z ciastami w proszku,
      zapachami syntetycznymi, półproduktami etc., etc.:))

      P.S. Rabarbar, choć pyszny, nie powinien być zbyt często jedzony przez kobiety
      i dzieci, bo zawarte w nim szczawiany odwapniają:)) Ale z truskawkami,
      wiśniami, porzeczkami czy borówkami (jagodami, ok, ok:) Twoje ciasto jest też
      na pewno doskonałe (następnym razem przynieś kawałek tam, gdzie wiemy:)!



      >
      • mysiata Re: Mogę ulepszyć, mysiu moja? 21.07.04, 09:41
        Toulaa moja, oszywiście masz rację. I oszywiście, że przyniosę dużo kawałków
        sama wiesz gdzie;) A rabarbar jemy tylko na początku sezonu, jak jest
        młodziutki, i to góra 2 razy na rok wychodzi, więc się nie martw o nas
        kuchana:))
    • ejsi Re: zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Cias 20.07.04, 20:11
      Nie wiem czy to ucieszy, ale chyba jesteśmy z jednej rodziny;))
      Z rabarbarem jest najsmaczniejsze i co najważniejsze, przygotowanie zajmuje
      tylko 10 min:)

      pozdrawiam
      • urszulka_ma Re: ..mysiu..ejsi....dziękuję:))) 20.07.04, 20:50

        zapachniało mi wspomnieniem domu..
        mojej Anny..
        Ona też.. piekła dla mnie taki placek z rabarbarem..mniam..
        i do tego te Wsze nalewczki..
        ślinka leci...:)
        • ramon1 Re: ..mysiu..ejsi....dziękuję:))) 20.07.04, 20:54
          Boszzzzz, same pyszności, kiedy można te pyszności zjeść ?



          z szcunkiem , Ramon
    • oldpiernik Re: zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Cias 21.07.04, 07:57
      eeeeeeeech
      i wybieraj tu teraz człecze
      zwykła nadwag, czy totalna otyłość
      mniemmniemmniem
      mniamniamniam

      OLDŁASUCHWIEEEEELKI ;)
      • hippy_pottamus Re: zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Cias 21.07.04, 10:11
        oldpiernik napisał:

        > eeeeeeeech
        > i wybieraj tu teraz człecze
        > zwykła nadwag, czy totalna otyłość

        no jak to, old? - OBYDWIE!! ;-)))))))
        hipek_łasuch
        • mysiata Re: zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Cias 21.07.04, 12:09
          Margitu dobrze gadasz, wpadnij razem z oldem:))
          • oldpiernik Re: zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Cias 21.07.04, 12:14
            ja lubię margitkę
            ale wpadać razem? heheh...
            no co?
            lato jest i na rozum grzeje...

            tymczasem adres kontaktowy
            forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=178&w=14305790&a=14335172&rep=1

            chachacha!

            OLDNAGRZANIEC
            • mysiata Re: zdradzam tajemnice rodzinne! (przepis na Cias 21.07.04, 13:25
              Oldu, no jak to na co? Na ciasto przecie!
              • oldpiernik niby takie proste... 21.07.04, 13:46
                a wpaść to wpaść, i już
                może ja lepiej wstąpię?
                • mysiata Re: niby takie proste... 21.07.04, 15:47
                  Oldu - wstępuj:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka