Dodaj do ulubionych

mania prześladowcza :)

28.07.04, 09:42
Niby zwykły dzień :) a jednak nie .
Dziś rano rozpoznałem u siebie pierwsze symptomy choroby.
Po odpaleniu samochodu zauważyłem na parkingu nieznajomą osobę bez włosów.
Rozmawiał przez tel. kom , miał czarne okulary. Gdy tylko ruszyłem - on szybko
zakończył rozmowę i pojechał moim śladem. Twarz miał skupioną, jak w czasie
akcji :).

Oczywiście poźniej gdzieś skręcił i nic mi nie zrobił.
Ale przez chwilę - czułem się jak w filmie :)
Obserwuj wątek
    • iza_belka Re: mania prześladowcza :) 28.07.04, 09:48
      Runku, a był ten ktoś chociaż w miarę przystojny?
    • rohasek Re: mania prześladowcza :) 28.07.04, 10:19
      :)
      ja mam tak co środę :)
      zwykle jest to jakiś mercedes S "z kratką"
      który wiezie transportery bezcennych napoi,
      kiedyś myślałam, że w lesie zajedzie mi drogę i udusi
      teraz wiem, że tylko chce mnie wykorzystać jako antyradar ;)
      • marudny Re: mania prześladowcza :) 28.07.04, 10:46
        runek a ja prawa jazdy nie mam :))
    • hippy_pottamus Re: mania prześladowcza :) 28.07.04, 18:02
      hm, runiu, a przez tę komurę to rozmawiał O TOBIE? ;-)
      hipek_diagnostycznie
      • toulaa Diagnoza:) 28.07.04, 21:35
        Runku, zbyt dużo razy oglądałeś:

        "Piękny umysł"
        "X-files"
        serial dokumentalny "Zabójstwa polityczne XX wieku"?:)
        • runek Re: Diagnoza:) 29.07.04, 07:49
          toulaa napisała:

          > Runku, zbyt dużo razy oglądałeś:
          >
          > "Piękny umysł"
          > "X-files"
          > serial dokumentalny "Zabójstwa polityczne XX wieku"?:)
          >

          z tego wszystkiego widzialem tylko "Piękny Umysł"
          i znam melodie do "X Akte" :)
        • wojtek33 Re: Diagnoza:) 29.07.04, 10:29
          toulaa napisała:

          > Runku, zbyt dużo razy oglądałeś:
          >
          > "Piękny umysł"

          Ale pan w pięknym umyśle miał schizofrenię, na dodatek nie ma takiej jednostki
          chorobowej jak mania prześladowcza
          • toulaa Re: Diagnoza:) 29.07.04, 10:34
            wojtek33 napisał:

            > Ale pan w pięknym umyśle miał schizofrenię,

            Tak, miał schizofrenię, i też widział m.in. śledzących go panów w czarnych
            okularach, jak runek:)


            > na dodatek nie ma takiej jednostki
            > chorobowej jak mania prześladowcza


            I nicka takiego nie ma:)
            • bigott Re: Diagnoza:) 03.08.04, 10:59
              runka tez czesto nie ma.

              b.
          • rohasek Re: Diagnoza:) 29.07.04, 10:46
            wojtek33 napisał:

            > Ale pan w pięknym umyśle miał schizofrenię, na dodatek nie ma takiej jednostki
            > chorobowej jak mania prześladowcza

            z Runkiem to też nie do końca jasne, czasem bywa siedemnastoletnim
            choooligansem ;)
      • runek Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 07:51
        hippy_pottamus napisała:
        hipku - nie czytam z ust
        > hm, runiu, a przez tę komurę to rozmawiał O TOBIE? ;-)
        > hipek_diagnostycznie
        • myszy_i_ludzie Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 10:51
          runku,
          a ty dzis tak wczesnie do pracy trafiles, bo pan w ciemnych okularach cie
          gonil? czy moze po prostu wziales sie na sposob i zeby go przechytrzyc
          codziennie wychodzisz z domu o innej porze?
          myszy_zatroskane

          ps. wszystkim zainteresowanym tematem manii wszelakich polecam tomik opowiadan
          Joanne Harris (jedyny tomik opowiadan jak do tej pory), tej od "Czekolady"
          i "Jezynowego wina"... ;-)
          • runek Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 12:19
            dziękuję za troskę :) myszom i ludziom :)
            staram się zmylić tropy , czuję się osaczony ,myślę o operacji plastycznej :)
            • rohasek Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 16:38
              runek napisał:

              > dziękuję za troskę :) myszom i ludziom :)
              > staram się zmylić tropy , czuję się osaczony ,myślę o operacji plastycznej :)

              heh, myślisz, że to pomoże?
              mądrej głowie dość po słowie :) co tu pomoże operacja :)
    • nonstop Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 16:59
      mię śledzą wyłącznie Windykatorzy
      :-)))
    • sarna_z_lasu Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 22:07
      • ameli.a Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 22:43
        sarna nie zdążyła nic napisać, wyśledzili ją...
        • urszulka_ma Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 23:25
          ameli.a napisała:

          > sarna nie zdążyła nic napisać, wyśledzili ją...

          a to.. mania..!!!
          dostała zlecenie???
          ..sarenki prześladowania..:(
      • ryszq Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 22:44
        Znam takich co chodzą kanałami. I nikomu w oko nie wpadają. M.in. ja też.
        Ale tyklo dlatego, bym ludzi nie straszył. Ale sposób polecam.:)
        --
        • urszulka_ma Re: mania prześladowcza :) 29.07.04, 23:02
          ryszq napisał:

          > Znam takich co chodzą kanałami. I nikomu w oko nie wpadają. M.in. ja też.
          > Ale tyklo dlatego, bym ludzi nie straszył.

          Jesteś "straszydełko"?
          wychodź z kanału..!
          pożyczę Tobie mydełko..:)))
    • sarna_z_lasu RUNEK w parku 30.07.04, 11:32
      Gdy Runek stał w parku
      podziwiając zieleń drzew

      Czarnopłaszczowi jednocześnie usiedli na ławce
      ich prawe nogi powędrowały na lewo kolano
      podciągnęli nogawki spodni
      okulary znad czoła na nosy
      palce do obślinionych ust
      -Otworzyli nieczytane książki.

      Runek czuł
      że w miękkim dotąd pulsie tętni mu krew
      Starał przypomnieć sobie słowa i Bonda i brudnego Harrego

      Wyjął z kieszeni drobne monety
      rozłożył je na dłoni
      odliczył 80 gr
      i podszedł do kiosku przy klonie

      Gdy odwrócił sie w ich kierunku
      z nadętymi policzkami
      juz wiedział co ma zrobić.

      Oczy mu błyszczały
      włoski na przedramionach stanęły

      Szybkim krokiem
      przemierzył te 12 metrów
      rozłożył rece
      i zamarł
      Nie znał żadnego gestu ani ciosu

      Pani z kiosku pomyliła się
      "Cojaka" dała trzylatkowi
      Runek dostał Chupa -Chupsa

      Dedektywna sarenka dla Runka )




      • runek Re: RUNEK w parku 30.07.04, 11:41
        sarna - teraz wycieraj mi rozlaną kawę z biurka :):):)
        dzięki :) jaką Ty masz fantazję
        • ameli.a Jaka kawa? 30.07.04, 12:05
          runek napisał:

          > sarna - teraz wycieraj mi rozlaną kawę z biurka :):):)

          bo to chyba do tamtego wątku:)
          • urszulka_ma Re: ..rozmowa przy kawie.. 30.07.04, 12:14
            ..mani z manią:

            powiedziała jedna mania..
            do swego prześladowania..
            prześladujesz mnie kochana
            dniem, nocą aż do rana...
            mam cię dosyć droga
            przecież z ciebie noga
            co szukasz maniu...
            w tym prześladowaniu
            zmienię swe oblicze..
            i wtedy tobie wyliczę
            ile razy przez dzień cały
            manie prześladowały
            bezskutecznie manie
      • rohasek Re: RUNEK w parku 01.08.04, 10:00
        Sarenko, więcej odcinków !
        plissssss :):):)
        • runek Re: RUNEK w parku 02.08.04, 08:30
          rohasek napisała:

          > Sarenko, więcej odcinków !
          > plissssss :):):)


          sama coś napisz albo zrób na drutach :).
          Artysty nie można ponaglać.Należy mu tylko stworzyć dogode wa-runki.

          To co robi sarenka :) to art therapy :).Stałem się królikiem ale mam szansę:)
          doświadczyć czegoś nowego (zdrowia :)).
          • sarna_z_lasu Re: Na drutach 02.08.04, 08:42
            Kamizelkę Run-ku
            czy lepiej skarpetki
            jeszcze może byc szaliczek długawy .

            nie zawsze bedzie ciepło przecież
            • runek Re: Na drutach 02.08.04, 08:57
              sarna_z_lasu napisała:

              > Kamizelkę Run-ku
              > czy lepiej skarpetki
              > jeszcze może byc szaliczek długawy .
              >
              > nie zawsze bedzie ciepło przecież


              no myślałem o szaliczku. Rohasek się wstępnie zgodziła :) ale się ociąga.
              Mamy nawet upatrzonego wielbłąda z welną na grzbiecie (piękne duże zwierzę).
              Z tym,ze ona ma obawy o gryzienie (wełny nie wielbłąda).
              • oldpiernik sucho 02.08.04, 10:36
                Ponury, stary wielbłąd spojrzał na nich z pogardą.
                Skąd tacy mogą wiedzieć, że gryżć nie lubi.
                Taaak, splunąć, to co innego.
                Jeszcze raz rzucił lewym okiem na amatorów wielbłądziej wełny.
                Nie mają szans. Ten ogarnięty manią szalika i jego wspólniczki nic nie osiągną.
                Nie wiedzą, że już ich namierzyli. Czarne BMW z nieczytelnymi numerami stoi z
                włączonym silnikiem, wielki łysol w przyciasnym garniturze nerwowo sięga raz po
                raz pod pachę. Swoją drogą, musi mieć chyba plastykową pukawkę. Każda inna
                zardzewiałaby od słonego smrodu. Na smrodzie wielbłąd znał sie nie od dziś.
                Na co oni czekają?
                Wielbłąd powoli odwrócił się, by lepiej widzieć tego drugiego.
                Osiłek kiepsko udawał, że chce kupić wodę od miejscowego handlarza. Tacy w
                czerni przecież nie piją wody ze studni. Amatorszczyzna.
                Wielbłąd znieruchomiał.
                Nagle dojrzało w nim postanowienie. Ruszył w stronę piramidy puszek z pepsi-
                colą. Cała trójka, zaskoczona, cofnęła się z przestrachem...
                Przyspieszył. Czarny podbiegł do ruszającego samochodu.
                Potężny huk rozniósł się po okolicy...
                • rohasek Re: sucho 02.08.04, 15:16
                  oldpiernik napisał:

                  > Ponury, stary wielbłąd spojrzał na nich z pogardą.
                  > Skąd tacy mogą wiedzieć, że gryżć nie lubi.
                  > Taaak, splunąć, to co innego.
                  > Jeszcze raz rzucił lewym okiem na amatorów wielbłądziej wełny.

                  i tu Proszę Państwa ilustracja :))
                  republika.pl/mal2004/
          • rohasek Re: RUNEK w parku 02.08.04, 14:37
            runek napisał:

            > sama coś napisz albo zrób na drutach :).
            > Artysty nie można ponaglać.Należy mu tylko stworzyć dogode wa-runki.

            toż ten mój poklask dla Sarenkowej twórczości miał być dogodnym wa_runkiem :)
            Runku, szaliczek będzie, jak obiecuję to dotrzymuję :))
            ino niech temu wielbłądu choć troszkę futro odrośnie :)

            > To co robi sarenka :) to art therapy :).Stałem się królikiem ale mam szansę:)
            > doświadczyć czegoś nowego (zdrowia :)).

            "nie o to chodzi by złowić króliczka ...
            ale by gonić go :)??"
    • rohasek sam tego chciałeś :) 02.08.04, 16:42
      Zbieracze wielbłądziego runa postanowili chwilowo wycofać się na z góry
      upatrzone pozycje, tuż za sosnowy młodnik, gdzie obficie granatowiły się
      dojrzałe jeżyny. Przysiedli aby sporządzić plan operacji. Kilkoma zwinnymi
      susami Runek wskoczył do lasu skąd przyciągnął odrąbaną naprędce gałąź brzozy.
      Kilkoma wprawnymi ruchami wieloczynnościowego scyzoryka wystrugał procę, piękną
      około 20cm konstrukcję w kształcie litery Y. Za element elastyczny posłużyła
      gumka wyplątana z Rohaskowego warkocza, którą Runek, z sobie wrodzona manualną
      zręcznością, stabilnie przytwierdził do ramion procy.

      Potrzebny był jeszcze kawałek świńskiej skórki. Przelotne spojrzenie na Oldowe
      adidaski, w których ten niecierpliwie przebierał palcami, dało natychmiastową
      odpowiedź skąd wziąć skórkę. Nie pytając o zgodę błyskawicznym ruchem lśniąca
      kosa Runka odcięła wystający z adidasków język. Broń była gotowa!

      Niespodziewanie z lasu wyszła Sarna, niosąc dzbanek dorodnych jagód i jeżyn.
      Old, Runek i Rohasek spojrzeli porozumiewawczo na siebie... Nie trzeba było
      słów, by ich myśli zaiskrzyły potężnym telepatycznym przekazem, który dotarł do
      Sarny. Sarna bez zmrużenia oka oddała dzbanek owoców leśnych, dorzucając kilka
      garści niedojrzałych jeszcze orzechów, a także pachnących żywicą szyszek.
      - Jestem z wami! - powiedziała, dodając im otuchy i przymykając porozumiewawczo
      kasztanowe oczy.

      Old podawał amunicję (jagody, jeżyny, orzechy, szyszki), Runek strzelał! W
      stronę opartego o swoje BMW osiłka posypała się śmiechonośna seria. Dojrzałe
      jeżyny niczym gąbki z atramentem pozostawiały granatowe kleksy na opalonym
      solarnymi promieniami, pozbawionym szyi ciele osiłka. Krystalicznie biała
      podkoszulka, wyglądała jak reklama mleka "Łaciate". Leśna seria nie oszczędziła
      też Abeesowego BMW, a tego było już za wiele. Wściekły typ, wskoczył do
      samochodu, wycofał z piskiem opon i pognał z prędkością światła
      w "pleistoceniczną dal". Sarna i Rohasek zakrzyknęły donośne "Urrrraaaaa!!"

      Wielbłąd spojrzał na upaćkane słodkim sokiem, śmiejące się twarze śmiałków.
      - Kochani - powiedział, z wilgotniejącymi oczyma - wzruszyliście mnie, a
      pochodzę z Rodu Dwugarbnych Gruboskórnych, więc nie jest to zadanie łatwe. Gdy
      tylko moje futro odrośnie, podzielę się z wami moją wełną. Starczy i na szalik
      dla Runka i na nowe adidaski dla Olda, na ciepły pled dla Sarny i na czapkę dla
      Rohaska (bo wiem, że urwipołeć lata z gołą głową).
      • sarna_z_lasu Re: sam tego chciałeś :) 02.08.04, 19:48
        nieumiejętność /o zgrozo/wypowiadania /tu/
        stanów zadowolenia
        skłania mnie ku napisania tylko/lub aż /
        hahahahah.
      • runek Re: sam tego chciałeś :) 03.08.04, 07:52
        nie myślałem, że przez ten post stanę się bohaterem literackim :)
        • oldpiernik Re: sam tego chciałeś :) 03.08.04, 15:35
          tylko pepsi żal....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka