Dodaj do ulubionych

Harper, Billy - zapis czatu

11.11.04, 20:07
Co doradziłby pan jako doświadczony muzyk-artysta osobom, które znajdują
swoją pasję dopiero po 20-tym roku życia? Osobom, które pragną zacząć
realizować swoje marzenia nie mając żadnego warsztatu, w momencie gdy
przeciętny człowiek w tym wieku od paru już lat kreuje swoje życie w wiadomym
sobie celu? Co by pan powiedział osobom, które nagle chcą się realizować w
muzyce, a wiedzą, że odcinając się od poprzedniego świata, są bardzo narażone
na porażkę?
Obserwuj wątek
    • leeloo4 Re: Harper, Billy - zapis czatu... 26.08.05, 02:20
      >Nie taki brzemienny w skutkach...:)
      > Witaj! Wiem, wkrótce minie rok od Twojego pytania do Billego. Obawiam się
      jednak, że ów gigant saksofonu tenorowego nie odpowie Ci osobiście na to
      pytanie.
      >Muzyką żyję już 15 lat, mam za sobą wszystkie stopnie edukacji muzycznej
      (obecnie studiuję), wiele koncertów, konkursów. I wiem jedno- to nie ma
      znaczenia. Muzyką tak naprawdę może zajmować się dziś KAŻDY. Najważniejsze to
      być, jak zauważyłeś/aś, pasjonatem. Po prostu trzeba to kochać, po harperowsku-
      "z serca", tworzyć własny kształt piękna muzycznego. Z autopsji wiem, że wielu
      ludzi ma olbrzymie talenty muz., ale nie są tego świadomi. Nie musisz
      przecież "odcinać się od poprzedniego świata", palić mostów. Tak jak wielu
      moich uczniów, grubo po 20, ba!, po 30 nawet, możesz w każdej chwili zacząć
      grać- może to właśnie będzie Twój "wiadomy cel"?
      >Gorąco pozdrawiam i życzę szczęścia oraz odJAZZdowej muzyki na codzień
      Leeloo
      >W razie maila: lilak!@o2.pl .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka