Gość: Klaudyna :(
IP: *.in-addr.btopenworld.com
13.08.02, 20:31
Wlasnie! Nie wiem co robic... Moze zaczne od poczatku. Pol roku temu poznalam
pewnego chlopaka, zakochalam sie (z wzajemnoscia) i... do tej pory jestesmy
razem. I w tym tkwi problem. Kiedys nie wyobrazalam sobie zycia bez niego, a
teraz... Jestem na wakacjach w innym miescie i coraz czesciej zadaje sobie
pytanie, czy naprawde go kocham. To pytanie nie wzielo sie z niczego: gdy
widze ladnego chlopaka mysle sobie jaki to on jest przystojny itp. Gdy jakis
mnie podrywa nie mowie np. odwal sie, mam chlopaka! Tylko z nim rozmawiam.
Wiem, ze mojemu chlopakowi by sie to nie spodobalo, ale nie obchodzi mnie to.
Nawet jak chodze gdzies z nim, to patrze na innych... Dopiero pozniej mam
wyrzuty sumienia. Czasem wydaje mi sie, ze go kocham, ale jak moge go kochac
skoro inni o wiele bardziej mi sie podobaja? Wiem, ze to glupie i przede
wszystkim chamskie z mojej strony, ze tak sie zachowuje wobec niego i go
oszukuje (powtarzajac, ze go kocham), ale nie wiem naprawde, co robic. Nie
chce go stracic, jest moim przyjacielem...