IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.08.02, 20:31
Wlasnie! Nie wiem co robic... Moze zaczne od poczatku. Pol roku temu poznalam
pewnego chlopaka, zakochalam sie (z wzajemnoscia) i... do tej pory jestesmy
razem. I w tym tkwi problem. Kiedys nie wyobrazalam sobie zycia bez niego, a
teraz... Jestem na wakacjach w innym miescie i coraz czesciej zadaje sobie
pytanie, czy naprawde go kocham. To pytanie nie wzielo sie z niczego: gdy
widze ladnego chlopaka mysle sobie jaki to on jest przystojny itp. Gdy jakis
mnie podrywa nie mowie np. odwal sie, mam chlopaka! Tylko z nim rozmawiam.
Wiem, ze mojemu chlopakowi by sie to nie spodobalo, ale nie obchodzi mnie to.
Nawet jak chodze gdzies z nim, to patrze na innych... Dopiero pozniej mam
wyrzuty sumienia. Czasem wydaje mi sie, ze go kocham, ale jak moge go kochac
skoro inni o wiele bardziej mi sie podobaja? Wiem, ze to glupie i przede
wszystkim chamskie z mojej strony, ze tak sie zachowuje wobec niego i go
oszukuje (powtarzajac, ze go kocham), ale nie wiem naprawde, co robic. Nie
chce go stracic, jest moim przyjacielem...
Obserwuj wątek
    • bleek Re: Co robic? 13.08.02, 20:38
      Gość portalu: Klaudyna :( napisał(a):

      > Wlasnie! Nie wiem co robic... Moze zaczne od poczatku. Pol roku temu poznalam
      > pewnego chlopaka, zakochalam sie (z wzajemnoscia) i... do tej pory jestesmy
      > razem. I w tym tkwi problem. Kiedys nie wyobrazalam sobie zycia bez niego, a
      > teraz... Jestem na wakacjach w innym miescie i coraz czesciej zadaje sobie
      > pytanie, czy naprawde go kocham. To pytanie nie wzielo sie z niczego: gdy
      > widze ladnego chlopaka mysle sobie jaki to on jest przystojny itp. Gdy jakis
      > mnie podrywa nie mowie np. odwal sie, mam chlopaka! Tylko z nim rozmawiam.
      > Wiem, ze mojemu chlopakowi by sie to nie spodobalo, ale nie obchodzi mnie to.
      > Nawet jak chodze gdzies z nim, to patrze na innych... Dopiero pozniej mam
      > wyrzuty sumienia. Czasem wydaje mi sie, ze go kocham, ale jak moge go kochac
      > skoro inni o wiele bardziej mi sie podobaja? Wiem, ze to glupie i przede
      > wszystkim chamskie z mojej strony, ze tak sie zachowuje wobec niego i go
      > oszukuje (powtarzajac, ze go kocham), ale nie wiem naprawde, co robic. Nie
      > chce go stracic, jest moim przyjacielem...


      ojoj ojoj ojoj..
      ... no tak... masz problem
      ... wybacz - nie wiem co napisać...
    • Gość: Klaudyna :( Re: Co robic? IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.08.02, 23:36
      Prosze, help me!!!
    • Gość: baba jaga Re: Co robic? IP: 213.17.194.* 14.08.02, 00:07
      Nie wiem jak długo się znacie, ale w zasadzie nie jest to najważniejsze. Myślę,
      że najlepszym wyjściem z sytuacji jest rozstanie najpierw na jakiś czas, a
      później może powrót, albo rozstanie na zawsze. Powinniście przekonać się czy
      możecie żyć bez siebie, jeśli tak .... to koniec... niestety.
      Lepiej rozstać się z kimś kogo się nie kocha szybko niż ciągnąć taki związek w
      nieskończoność. Im później tym gorzej, kochana, i bardziej boli, obydwie strony
      zresztą.
      Pozdrawiam, podrywaj tych przystojniaczków, bo kiedy będziesz to robić po 60-
      tce???
      • Gość: beatusek Re: Co robic? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.08.02, 09:26
        .......a dzieci w Afryce gloduja, lasy plona, miasta tona, ludzie maja raka
        albo aids.............
        • Gość: agni_me Re: Co robic? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 01:53
          Gość portalu: beatusek napisał(a):

          > .......a dzieci w Afryce gloduja, lasy plona, miasta tona, ludzie maja raka
          > albo aids.............

          beatusku.............
    • Gość: Klaudyna :( Re: Co robic? IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.08.02, 01:10
      Najgorsze jest to, ze juz raz sie rozstalismy (na probe) i stwierdzilam, ze
      jednak go kocham i chce z nim byc... Nie wiem, moze jestem chora, ale teraz juz
      tego nie czuje, tak samo jak przed tym pierwszym rozstaniem. Naprawde nie wiem,
      co robic. Aha, jeszcze jedno. Jak sie klocimy, to bardzo chce, aby to on ze mna
      zerwal, chcialabym go po prostu znienawidzic (choc nie wim tak naprawde
      dlaczego).Wiem, ze jest to niemozliwe, bo on mnie bardzo kocha (po prostu to
      WIEM).
    • Gość: duch Re: Co robic? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.08.02, 06:39
      albo masz cieczke... albo 12 lat, a to jest portal, a nie "bravo-girl"
    • Gość: andronicus Re: Co robic? IP: 62.251.145.* 15.08.02, 07:51
      Kochana redakcjo!

      Mam wielki problem i bardzo licze na Wasza pomoc. Chodzi o to, ze jeszcze nie
      calowalam sie z jezyczkiem. Wszystkie kolezanki sie ze mnie smieja, bo one juz
      to robily, a przynajmniej tak twierdza. Czy ja jestem opozniona? Co powinnam
      zrobic?
      Zrozpaczona Kasia (lat 13).
      • Gość: baba jaga Re: Co robic? IP: 213.17.194.* 15.08.02, 16:35
        A może się tak pozbyć tego języczka i po kłopocie??
    • pwrzes Re: Co robic? 15.08.02, 12:53
      A ze sie zapytam 'W domu wszyscy zdrowi ? ' Bez urazy ale to ze rozmawiasz z
      innymi albo ogladasz sie za facetami na ulicy to jak najbardziej normalna kolej
      rzeczy. Myslisz ze twoj chlopak nie oglada sie za innymi na ulicy ? Chyba ze
      lubisz siedziec w klatce. To tyle.

      Mors
      • pul_mruffki Re: Co robic? 15.08.02, 13:24
        Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
        taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak
        Klaudyno
        yhmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm


        pul_mruffki
        (mam problem: ja go chcę, on mnie nie - albo odwrotnie. ratunku
        pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
    • lew_ Re: Co robic? 15.08.02, 21:58
      He klaudynko ..-:)) takiej jak ty to juz dawno szukam...-:)lew-
    • Gość: Klaudyna :( Re: Co robic? IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.08.02, 22:45
      Lwie_ o co Ci chodzi? Nie rozumiem... A tak poza tym to na wszystkich, ktorzy
      wpisali sie w moj watek BARDZO sie zawiodlam (pomijajac babe jage). Znajomi
      zachwalali to forum (ze mozna tutaj pogadac o wszystkim, pomagac sobie
      wzajemnie dobrymi radami), a wy??? Jeszcze na dodatek wysmiewacie mnie! Bardzo
      wam dziekuje za pomoc! Kiedys i wy bedziecie jej potrzebowac i nikt wam jej nie
      udzieli!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka