calindra
23.10.02, 16:28
Ponieważ lubię być na topie, a ostatnio, jak wszyscy zauważyli, modne są
wszelakie formy pożegnania z czatem ( i tak wszyscy wracają, hehe, jak mówi
Morsik) to ja też pozwolę sobie być lekko trendi...
Oświadczam, ze odchodzę z czata,
oj, to boli..
ale tylko połowicznie, tzn rano będę zawsze, czasami nawet mogę wpaść w
łikendzik na sekendzik, ale popołudniami w pracy jest mniej pracy :-) więc
musze skończyć moją pracę, która wymaga dużo pracy, a nie skończę jej nigdy ,
jeżeli będę czatować z pracy..
dlatego też żegnam was, moi drodzi kompani , będzie mi was brakowało
popołudniami, spędzanymi teraz nad knigami i paskudnym szarym łordem, gdzie
ani fajnych nicków ani kolorków nie ma, buuuuuuuuuuuuuuuu
czy powinnam kazdego pozegnać z osobna? eeeee chyba nie, mogę tylko
połowicznie, a wtedy druga połowa się obrazi...
cmokaski od calindraski ;-PPP
do zobaczenia kiedyś.. (9:00 - 13:00)