blackout.9491
20.08.03, 11:29
Nie agenci obcego mocarstwa, tylko agenci Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego.
Wynosili tajne informacje.
Nie przekazywali ich jednak zagranicznym kolegom-agentom, tylko dyrektorowi
z NIK. Skoro więc nie przyświecały im cele szpiegowskie, to może
wytłumaczeniem tego pozornie nietrzymającego się kupy dziwactwa jest
polityka. Obecne kierownictwo NIK zostało uformowane przez Sejm poprzedniej
kadencji. Głosami AWS-UW (dziś PO, SKL, PiS itp.) szefem NIK został były
przewodniczący sejmowej Komisji Skarbu.
Mimo protestów opozycji jego "wickiem" został płk Szwedowski, były wiceszef
Urzędu Ochrony Państwa z okresu największego upolitycznienia tej służby. Ten
z kolei sprowadził do NIK kilkudziesięciu podkomendnych, między innymi owego
dyrektora.
Z dnia na dzień zmienili legitymacje. Do wczoraj nikt nie wiedział, czy
zadania również.
MB