Dodaj do ulubionych

O czatowych "zboczeńcach" i "nałogach"...

08.11.02, 21:51
Dzień 1. (poniedziełek), godzina 6.00
już na nogach , pierwszą rzeczą jaką robię, jest włączenie komputera, i
uruchomienie gazeta.pl/czat... siedze do 9.20, w międzyczasie jedząc
śniedanie, i pakując się, ew. odrabiam lekcje :-). Wracam ze szkoły, plecak w
kąt (po co sie uczyć??).. włączam kompa, uruchamiam czat, i znowu siedze do
21 - czasem do 2 w nocy :-))
Dzień 2. (wtorek), ponownie 6 rano...
Po kilku godzina snu, znowu cykl sie powtarza :-)))
Dzień 3. (środa), nast 6.00 rano...
dUKE zadaje mi pytanie: "jedi, a kiedy Ty spisz??".. i nie chce uwierzyć, że
dopiero co wszedłem :-))))
Dzień 4. (czwartek)... tym razem ok. 6.30 :-))
dUKE stwierdza: "jedi, ty jesteś nałogowiec :-))"... i ma chyba rację :-)))
bo kto nienałogowy tyle czasu siedzi na necie???
dzień 5. (piątek).. wow! dopiero o 7.15 wstałem, (widocznie brak snu źle na
mnie działa...) ale to dzisiaj....

I jeśli ktoś powie (poza madmanem, który jest większy świr ode mnie), że
jestem normalny :-)) jest kofany, a Ci których dzień wygląda podobnie do
mojego: buuuuziaczki :-))))

Czatowi "zboczeńcy" i "nałogi" łączcie się :-))))

Michał
Obserwuj wątek
    • mr.jedi O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'...cd. 08.11.02, 23:24
      A ten wątek dedykuję dUKE'wi, gdyż to on natchnął mnie do napisania tego ;-))

      Michał
      • mr.jedi O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'...cd. 08.11.02, 23:25
        Pozdrawiam przy tym wszystkich użytkowników czata na gazeta.pl. oraz forum na
        gazeta.pl :-))) buziaki dla Was :-)))))))

        Michał
      • Gość: dUKE Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'...cd. IP: 80.48.71.* 09.11.02, 14:06
        Maly....uwazaj bo sie zakochasz;-))))))....i nie bierz ze mnie przykladu,
        obiecujesz?;-))))

        Pozdrawiam
        • mr.jedi Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'...cd. 09.11.02, 20:13
          Gość portalu: dUKE napisał(a):

          > Maly....uwazaj bo sie zakochasz;-))))))....i nie bierz ze mnie przykladu,
          > obiecujesz?;-))))
          >
          > Pozdrawiam

          Obiecuje dUKE, obiecuję, ja się nie zakochuje :-))) Kobiety są zmienne, a ja
          ustatkowany człowiek :-)) hihi

          Michał_sie_nie_zakochuje
          • Gość: dUKE Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'...cd. IP: 80.48.71.* 11.11.02, 10:18
            ..tym bardziej uwazaj, no nie jestem kobieta;-)))))))))


            Pozdrawiam;-)

    • poola_ Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 08.11.02, 23:56
      dzien 6 (wyglada na to ,ze sobota)
      godzina 8.37..........pooranna kawa ...komputer już sie grzeje...gazetka:))
      o jest.(w ulubionych ,zresztą:))..cóż za niecierpliwosc...dostęp do
      naswiezszych informacji otwiera sie poowli...
    • senne_marzenie Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 00:05
      jedi... zmien godzine wstawania na 10 rano... i opis dnia bedzie w 99% zgodny z
      moim ;-))))

      pozdrawiam :-)
      • mr.jedi Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 00:36
        senne_marzenie napisała:

        > jedi... zmien godzine wstawania na 10 rano... i opis dnia bedzie w 99% zgodny
        z
        >
        > moim ;-))))
        >
        > pozdrawiam :-)

        senne_ :-))) jeśli ja bym mógł do szkoły iść na 10... ach.. to by było
        piekne.. ;-)))

        Michał
        • senne_marzenie Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 00:40
          jedi.. do szkoly do ja chodze na 11:40... jesli w ogole :-) wiedzialam co robie
          ukladajac sobie plan :-))
          • Gość: jenny Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: 213.134.143.* 09.11.02, 02:26
            chodzić do szkoły? co to za pomysł? niech szkoła przyjdzie do mnie jak taka
            mądra

            jen nieedukowalna
          • Gość: krecha Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.hwr.arizona.edu 09.11.02, 03:10
            no to Twoje i innych nastawienie do szkoly
            tlumaczy dlaczego tylu glabow na czacie
            sie madrzy, jakby mieli cos do powiedzenia
            • senne_marzenie Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 09:59
              bardzo przepraszam, czy ja moge sie dowiedziec od krechy jakie jest moje
              nastawienie do szkoly??? nie przypominam sobie zebym sie tu wypowiadala na
              jakis innym temat, niz taki, ze nie lubie wczesnie wstawac.
              radze liczyc sie ze slowami oceniajac ludzi, ktorych sie zupelnie nie zna.
              • mr.jedi Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 10:53
                senne_marzenie napisała:

                > bardzo przepraszam, czy ja moge sie dowiedziec od krechy jakie jest moje
                > nastawienie do szkoly??? nie przypominam sobie zebym sie tu wypowiadala na
                > jakis innym temat, niz taki, ze nie lubie wczesnie wstawac.
                > radze liczyc sie ze slowami oceniajac ludzi, ktorych sie zupelnie nie zna.
                >

                Momencik... krecha... ja mam takie a nie inne nastwienie do szkoły, bo mi się
                po prostu nie chce, ale chodzę, bo nie mam innego wyjścia...
                Ale czy spośród osób z czata, które znają mnie chociaż tak z widzenia, powie
                ktoś o mnie, że ja jestem głąb i się mądrze wtedy kiedy nie potrzeba?? (poza
                tymi, którzy mnie nie lubią...?) wydaje mi się (zaznaczam, *wydaje mi się*) że
                chyba nie...
                I tutaj: czy np. to, ze mam do szkoły na 8.00 znaczy, że mam wydziwiać zaraz na
                cały świat??? Ty chyba tez kiedyś miałas te naście lat (albo jeszcze masz :-)),
                i nieraz pewnie narzekałaś.... Nie oceniaj ludzi po ich wieku...
              • Gość: wojtek31 Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.cotmica.pl / 192.168.10.* 09.11.02, 12:02
                Senne :-)))
                to do jenny chyba było, a jak znam jenny to mnie bardzo rozbawiło. Pani się
                wydaje, że jak ma w adresie arizona.edu to może oceniać ludzi po jednym żarcie
                a ja jakoś nie wierzę w poziom "redneckowych" uniwerków ;-))
                wojtek31
                • senne_marzenie Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 12:08
                  wojtek :-))
                  a ja sadze, ze to bylo i do jenny, i do mnie, i jeszcze do mr.jedi :-) tak czy
                  inaczej to byla nadinterpretacja naszych slow.
                  zreszta... chyba zastosuje sie do tematu z rozmow- "nie kloc sie z glupcem,
                  ludzie moga nie zauwazyc roznicy"...

                  Less_co_siedzi_w_szkole_do_nocy_ale_nie_od_switu :-)
                • Gość: krecha Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.hwr.arizona.edu 09.11.02, 19:47
                  nic nie bylo o "arizona.edu" w moim poscie

                  bylo o tym, ze wiele osob i na forum i na czacie pisze glupstwa
                  a ja teraz zaczynam rozumiec dlaczego;
                  ale to nic - glupote mozna wybaczyc i olac;
                  ale po co oni sie jeszcze tym chwala?
                  to tak jakby nosic tabliczke "jestem idiota"

                  a tak przy okazji, to moj uniwerek (arizona.edu) w badaniach naukowych i publikacjach
                  stoi wyzej niz wszystkie polskie uniwersytety i politechniki razem wziete - fakt, nie mit

                  "redneck" moze pasowac do Arizony (ja sie z tym zgadzam), ale nie do arizona.edu
                  arizona.edu jest kosmopolitycznym (tzn. miedzynarodowym) uniwerkiem
                  • Gość: jenny Re: kosmo i takie tam IP: 213.134.143.* 10.11.02, 13:05
                    To kosmopolityczny, czy międzynarodowy? Bo to nie całkiem to samo:

                    KOSMOPOLITYZM [gr.], postawa społ. wyrażająca się w przekonaniu, że zasady
                    organizacji państwowo-narodowe są przestarzałe, więzi narodowe i tradycja
                    nieistotne, a prawdziwą ojczyzną człowieka jest cały świat. (Mała encyklopedia
                    PWN A-Z, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000)

                    MIĘDZYNARODOWY [...], dotyczący wielu narodów, charakterystyczny dla wielu
                    narodów, zachodzący, odbywający się między narodami [...]. (Mały słownik języka
                    polskiego, wydanie nowe, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, 2000)

                    Can you feel the difference Ms. Arizona.edu?

                    jen_dies_harder_and_harder :)
                    • Gość: krecha Re: kosmo i takie tam IP: *.hwr.Arizona.EDU 10.11.02, 19:56
                      Celowo tak napisalem, bo w tym przypadku to jest to samo.

                      Arizona to jest zascianek (jak ktos slusznie zauwazyl - rednecks).

                      Kosmopolityzm uniwerku arizona.edu wynika z tego,
                      ze polowa kadry i doktorantow to ludzie z innych krajow.
                      A wiec - miedzynarodowe towarzystwo, ktore czyni uniwerek kosmopolitycznym.

                      To wszystko.

                      Nie ma powodu zaraz lapac za slowniki i czepiac sie slowek.

                      • Gość: jenny Re: kosmo i takie tam IP: 213.134.143.* 10.11.02, 21:54
                        Gość portalu: krecha napisał(a):

                        > Nie ma powodu zaraz lapac za slowniki i czepiac sie slowek.

                        Po Twoich wcześniejszych wypowiedziach nt. inteligencji czatowników sądziłam,
                        że eksplikacja bez wsparcia źródłami normatywnymi Cię nie zadowoli.

                        jen

                        PS. A mogę się jeszcze trochę poczepiać? Bo w szkole mi nie pozwalają :)
                        • Gość: krecha Re: kosmo i takie tam IP: *.hwr.Arizona.EDU 10.11.02, 23:09
                          coraz wiecej slownikowych slowek...

                          mozesz sie czepiac - czepiaj sie do woli

                          ale prosze - wybacz mi moje poprzednie posty
                          brzydko sie zachowalem
                          teraz tego zaluje
                          przepraszam jeszcze raz

                          :))))
                          • Gość: jenny Re: kosmo i takie tam IP: 213.134.143.* 11.11.02, 14:59
                            Ależ Wodzu, co Wódz....
                            No daj grabę :)
                            jen_nie_całkiem_norma_tywna
                            • krecha Re: kosmo i takie tam 11.11.02, 19:06
                              lapa - na zgode

                              i usmiechy :)))
                              • Gość: jenny Re: kosmo i takie tam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 22:32
                                o żeż, ale się cukierkowo zrobiło... do czego by się tu przyczepić? heh :)
                                • Gość: krecha Re: kosmo i takie tam IP: *.hwr.arizona.edu 12.11.02, 01:34
                                  mozna sie przyczepic do
                                  (1) tych kiedys tam nagromadzonych potencjalnych kilogramow od tych kalorii w cukierkach
                                  (2) tych kiedys tam potencjalnie popsutych zebow od tego cukru

                                  albo wymysl cos sama :)))))
                                  • Gość: jenny Re: kosmo i takie tam IP: 213.134.143.* 15.11.02, 19:10
                                    To ja pomyślę... ale jutro :)
                                    Scarlett O'Hara
                                    • Gość: krecha Re: kosmo i takie tam IP: *.hwr.Arizona.EDU 16.11.02, 05:36
                                      troche chyba za pozno, zeby zyczyc dobrej nocy
                                      wiec zycze dobrej drugiej polowki nocy
                                      milych snow
                                      :)))

                                      niech Ci sie przysni do przyczepienia sie

                                      tylko, zeby bylo okruuuuuutnie pasqdne...
                  • senne_marzenie Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 10.11.02, 13:25
                    krecha, a co Ty robisz, na tym TWOIM uniwerku, jesli mozna wiedziec? :-)

                    Less_co_byla_nieobecna_na_lekcji_o_stepach
                    • Gość: krecha Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.hwr.Arizona.EDU 10.11.02, 20:05
                      pracuje
                    • Gość: krecha Ja musze cos odwolac... IP: *.hwr.Arizona.EDU 10.11.02, 20:13
                      Przemyslalem sobie sprawy i doszedlem do wniosku,
                      ze moj oryginalny post byl niewlasciwy
                      (bo bazujacy na prawie niczym i zbyt generalizujacy).

                      Odwoluje to, co napisalem.
                      I przepraszam wszystkich, ktorzy poczuli sie dotknieci.

                      Przesylam pozdrowienia i usmiechy
                      • senne_marzenie Re: Ja musze cos odwolac... 10.11.02, 20:15
                        krecha :-))
                        wiedzialam, ze dojdziemy do porozumienia :-)))
                        ala ja naprawde chcialabym wiedziec co to jest to Die Hard.. czy jak to tam...

                        pozdrawiam rowniez :-)
                        • krecha Re: Ja musze cos odwolac... 10.11.02, 21:15
                          ciesze sie, ze nie znielubilas mnie na zawsze :)))

                          Nie wiem co to jest Die hard 4
                          wiem, ze byl taki film die hard, wiec napewno maja 2, 3 itd

                          sle pozdrofka i usmiechy
                          :))
                  • Gość: pul_mruffki Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.ae.poznan.pl 15.11.02, 11:38
                    Gość portalu: krecha napisał(a):

                    > nic nie bylo o "arizona.edu" w moim poscie
                    >
                    > bylo o tym, ze wiele osob i na forum i na czacie pisze glupstwa
                    > a ja teraz zaczynam rozumiec dlaczego;
                    > ale to nic - glupote mozna wybaczyc i olac;
                    > ale po co oni sie jeszcze tym chwala?
                    > to tak jakby nosic tabliczke "jestem idiota"
                    >
                    > a tak przy okazji, to moj uniwerek (arizona.edu) w badaniach naukowych i
                    publik
                    > acjach
                    > stoi wyzej niz wszystkie polskie uniwersytety i politechniki razem wziete -
                    fak
                    > t, nie mit
                    >
                    > "redneck" moze pasowac do Arizony (ja sie z tym zgadzam), ale nie do
                    arizona.ed
                    > u
                    > arizona.edu jest kosmopolitycznym (tzn. miedzynarodowym) uniwerkiem


                    Co za dno, takie wpisy działają na mnie jak płachta na byka? Co ty wogóle tu
                    robisz, intelektualistko? Faktycznie, w Twoim poście nie było nic o
                    arizona.edu... inteligencją dziewczyno nie grzeszysz... Ach, dobrze, że
                    wyjaśniasz co trudniejsze wyrazy, bo pewnie byśmy sobie nie poradzili po tych
                    polskich uniwerkach.
                    pul
                    • Gość: pul_mruffki Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.ae.poznan.pl 15.11.02, 11:41
                      a teraz zmieniam wszystko na rodzaj męski
                • nonstop Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 12.11.02, 11:15
                  eheheheh woj,
                  tam przecie tylko coś o głąbach było...
                  Może to jakiś/aś hodowca kapusty???
                  :-))))
              • Gość: krecha senne... IP: *.hwr.arizona.edu 09.11.02, 19:34
                jesli sie nie wypowiadalas o szkole, to moj post nie byl do Ciebie
                moj post byl do tych, co wiedza wszystko o Die Hard 4
                a nic o Stepach Akermanskich

                przepraszam za nieprecyzyjne wyrazenie sie

                :)))
                • Gość: jenny Re: stepy akermańskie IP: 213.134.143.* 10.11.02, 12:36
                  Stepy Akermańskie? Hmm, to jakieś ciastko? Bo ja tylko Fale Dunaju znam. Ale
                  chętnie spróbuję, jak podasz przepis :)

                  jen_co_tylko_prowincjonalny_UJ_zaliczywszy_strasznie_niemądra_jest_quod_erat_dem
                  onstrandum
                  • Gość: krecha Re: stepy akermańskie IP: *.hwr.Arizona.EDU 10.11.02, 20:03
                    :)))

                    Prosze bardzo:

                    Skladniki:

                    200 g maki, 1 zoltko, 50 g cukru, starta skorka z 1 cytryny, 100 g masla,
                    gruby cukier i midgaly w platkach do przybrania

                    Robota:

                    Make, zoltko, cukier i skorke z cytryny wyrabiac z maslem obiema rekami na gladka, pulchna mase

                    Ciasto podsypac maka
                    Wsadzic ciasto do okraglej formy (24 cm srednicy) wysmarowanej maslem
                    Nakluc placek patysiem
                    Posypac z wierzchu grubym cukrem i rozlozyc platki migdalow, wlozyc kilka platkow masla
                    Piec okolo 20 minut

                    Zjesc z przyjaciolmi.

                    Smacznego :)))

                    • mr.jedi Co do tego ciasta pt. "stepy akermańskie" 10.11.02, 20:45
                      A ja mam pytanie, czy ta skórka z cytryny nie zostanie między zębami?? a można
                      te płatki ominąć?? hihi, bo to za słodkie będzie:-)))))
                      Wiecie ile to ma kalorii? Ja muszę dbać o linię... hihihi

                      Michał
                      • Gość: pablo_slon Re: Co do tego ciasta pt. 'stepy akermańskie' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 22:49
                        hahaahahahhahahh jedi : )))))))))))))))

                        z ta linia to sie nie martw ahahahahahahahahahahahah na czacie sie tyle
                        kalorii traci ahahahahah : )))
                        • mr.jedi Re: Co do tego ciasta pt. 'stepy akermańskie' 11.11.02, 10:12
                          pablo, hihi, stukając palcami w klawiaturę np. hahahaha :-)))
                          2. albo wysilać oczy, i czytać ten matrixowy zapis :-))))


                          Pozdrawiam

                          Michał_co_traci_kalorie_na_czacie
                    • Gość: jenny Re: stepy akermańskie IP: 213.134.143.* 10.11.02, 21:56
                      Fajowe, zwłaszcza to nakłuwanie patysiem :)

                      • Gość: krecha Re: stepy akermańskie IP: *.hwr.arizona.edu 11.11.02, 02:26
                        :)))

                        i bardzo latwo sie robi

                        to bylo moje pierwsze w zyciu ciasto (we wrzesniu tym)
                        (i ostatnie - na razie)

                        wyszlo pyyyyszne.... tylko za malo
                        bo bylo ze 12 osob
                        cisza zapadla na jakies 60 sekund
                        zezarli
                        zaczeli znowu gadac

                        sprobuj zrobic - zajmuje z 10 minut (+ pieczenie)

                        :)))
                        • Gość: jenny Re: stepy akermańskie IP: 213.134.143.* 11.11.02, 15:08
                          Jasne, choć przyznam, że z ciast to najbardziej lubię śledzie w śmietanie :)

                          Ściskam w obojczyk
                          jen_na_cichego_przestworze_oceanu
                • senne_marzenie Re: krecha... 10.11.02, 13:26
                  a co to jest to Die Hard 4??? :-))))
          • mr.jedi Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 10:48
            senne_marzenie napisała:

            > jedi.. do szkoly do ja chodze na 11:40... jesli w ogole :-) wiedzialam co
            robie
            >
            > ukladajac sobie plan :-))
            >

            no niestety.. mój plan zależy jeszcze od siły wyższej, jaką jest dyrekcja itd.,
            a ja nie mam nic do gadania... :-((
            Żebym miał możliwość ułożenia sobie planu, to... bym go wogóle nie układał ;-))

            Michał
            • ireo prośba do iskierki 09.11.02, 11:56
              iskierko...
              iskierkoooo!
              pozwól tu na chwilę.
              zdaje się, że trzeba wywalić następnego
              :-)
              • mr.jedi Re: prośba do iskierki 09.11.02, 13:19
                ireo napisał:

                > iskierko...
                > iskierkoooo!
                > pozwól tu na chwilę.
                > zdaje się, że trzeba wywalić następnego
                > :-)
                hihihi. ireo, a o kogo niy chodzi?? bo chyba nie o mnie :-PPP

                Pozdrawiam
                Michał
      • Gość: aba_jo Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 21:13
        senne_marzenie napisała:

        > jedi... zmien godzine wstawania na 10 rano... i opis dnia bedzie w 99% zgodny
        z
        >
        > moim ;-))))
        >
        > pozdrawiam :-)
        >'Szczęście może nadejść przypadkowo ,ale o mądrośc musimy postarać się sami'

        :))) wnioskuję,że mądrość czerpiesz z gazety:))
        jak my wszyscy.
        Sciskam i pozdrawiam .Jo
    • Gość: oczko Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.washdc3.elnk.dsl.genuity.net 09.11.02, 11:56
      Mr jedi, aby nie szkola, to bys nie siedzial tyle przy komputerze,Zycze
      owocnej nauki, Pozdrawiam
    • _aaa_ Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 12:13
      Echhhhh, kochany co Ty tam wiesz o nałogach......

      .....20ty któryś sierpnia, plaża w Gdyni Orłowie.....
      Leżę sobie wygodnie pośród innych smażących się współopalaczy. Nagły dźwięk
      komórki wyrywa mnie z wakacyjnego błogostanu.
      - Hej laskaaaaaaaa!!!! Tu mówi calindra. Słuchaj dzie Ty jesteś??????
      - Siostro moja syjamska buziaczki - wymamrotałam półprzytomnie - co się stało,
      o co ten raban. Odstresowuję się po prostu. Czy coś się stało?? Orłowo, plaza,
      słońce takie tam pierdoły...
      - Stało, stało, tutaj w rozmowach wszyscy się martwią że gdzieś przepadłaś!!!
      - Złotko tylko dwa dni mnie nie ma, o co tyle hałasu?
      - Dobra, słuchaj jak żyjesz to jest OK. Zrobimy tak. Ty mi opowiadaj co robisz
      a ja będę im pisała to wszystko i będzie tak jak byś tytaj z nami była........

      .......w małej słuchaweczce było słychać perlisty śmiech młodej kobiety
      przemieszany z regularnym rytmem jej klawiatury......

      Pozdrawiam serdecznie, rezydentka pokoiku z rozmowami (na chwilowej banicji
      niestety, ale już niedługo)

      Buziaczki
      • calindra Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 12.11.02, 08:58
        oj laska!!
        to były dawne, dobre, wesołe czasy, kiedy o każdej porze dnia i nocy można Cię
        było spotkać na czacie, więc kazdorazowy brak twojego nicka wywoływał u mnie
        palpitację serca: coś się stało?; co z Nią? matko, dziewczyna zaniemogła???



        ps. ale to i tak wszystko nieprawda, nie znamy sie wcale, nigdy nie
        wymieniłyśmy się numerami telefonów, nigdy się nie widziałyśmy i nie piłyśmy
        razem kawy ( z cynamonem, tak? :-) )

    • Gość: Vauka Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.dsl.pipex.com 09.11.02, 12:15
      Ech ukochane uczniaki,
      W szkole zycia sie nie nauczysz a na takim czacie to ho ho ............. :-))))))))))))))))))
      Serdecznie pozdrawiam.

      P.S. A moze by tak klub odzwyczajacych sie zalozyc, co? Czy ja moglabym zostac prezesem? Blagam, nigdy nie
      bylam. Kursa specjalne ukoncze by wstydu Wam nie przyniesc. :-)))
      • mr.jedi Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 13:22
        Gość portalu: Vauka napisał(a):

        > Ech ukochane uczniaki,
        > W szkole zycia sie nie nauczysz a na takim czacie to ho ho ............. :-
        ))))
        > ))))))))))))))
        > Serdecznie pozdrawiam.
        >
        > P.S. A moze by tak klub odzwyczajacych sie zalozyc, co? Czy ja moglabym
        zostac
        > prezesem? Blagam, nigdy nie
        > bylam. Kursa specjalne ukoncze by wstydu Wam nie przyniesc. :-)))


        Vauko, ależ jak najbardziej :-)))) Ja tam jako pierwszy kuracjusz bym się
        idał :-)))
        Buziaki
        Michał

        P.S. Jest sobota, godz 13.27, a ja od 9 nie zdążyłem jeszcze śniadania zjeść,
        bo tu siedzę...

        mr.jedi_głodny_nałogowiec
    • Gość: pablo_slon Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 12:49
      tereeeeeeeeeeeeee i tereeee podobne haahah co tu wiecej powiedziec
      ahahahahahahah



      nasz wojownik ma racje haahahahah to jest ,,wstretny,, nałóg hahaha ale za to
      jaki przyjemny hahaha,

      tereeee dla wszystkich podobnych i ,,innych,, hahaahah
      • mr.jedi Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 13:24
        hahahahaha, teeereeeeeeeee w takim razie, i buziki dla wszystkich nałogowców,
        cmooooooooooks :-))))))))))))))
        I żebyście zawsze mieli dostęp do czata ww.gazeta.pl ;-)))

        Michał
    • Gość: dUKE Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: 80.48.71.* 09.11.02, 14:05
      Zboczku przezabawny, nie zapomnij tylko, ze czasami dobrze jest pouzywac inne
      czlonki;-))) Pamietaj! Organ nie uzywany zanika;-)))))

      Pozdrawiam
      • mr.jedi Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 14:16
        buhahahahaha..... dobre... hahaha
        ale skąd wiesz, ze siedząc na czacie nie robię jeszcze czegoś innego :-P
        tego nie sprawdzisz, "zboczku przezabawny, hihi"

        Buźka
        Michał :-P
        • Gość: dUKE Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: 80.48.71.* 09.11.02, 14:19
          ...i nie pozwalaj sie nigdy podpuscic;-)))) (szczegolnie kobietom, malenstwo
          Ty) ;-)))))))))
          • rena_pierwsza Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 14:35
            Gość portalu: dUKE napisał(a):

            > ...i nie pozwalaj sie nigdy podpuscic;-)))) (szczegolnie kobietom, malenstwo
            > Ty) ;-)))))))))

            Czy ty coś sugerujesz z tym podpuszczaniem??? Czy na tym kulturalnym czacie
            gazety ktoś kogoś w ogóle kiedykolwiek podpuszczał??
            Proszę tu nie buntować uprzejmych młodzieńców:)) Bo staną się nieuprzejmi.. i
            co?? znowu będzie burza, że zdziczenie obyczajów następuje;))

            pozdrawiam
            rena

            p.s. a co do tych nieużywanych organów w czasie czatowania.... to przecież
            zawsze można pod stołem stepować.. nieprawdaż?? hihihi
            • bigbird69 Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 11.11.02, 00:35
              ...Renaatko, uwielbiam kiedy to robisz;-)))))))


              Pozdrawiam
              • rena_gd Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 11.11.02, 02:09
                bigbird69 napisał:

                > ...Renaatko, uwielbiam kiedy to robisz;-)))))))
                >
                >
                > Pozdrawiam


                Chodzi o podpuszczanie, czy stepowanie, przepraszam?? Cholerka, bo ja ani
                jednego ani drugiego nie przećwiczyłam dokładnie...

                Pozdrawiam nocnie
                rena

                p.s. a co do tego dziwnego nicka mojego przedmówcy... to czy pod takim tylko na
                forum się można ujawniać, a na czacie to już trzeba zmieniać.. hihihi nie big
                tylko small i nie bird tylko... inny zwierzak.. i nie 69 tylko inny numerek.
                tak?? ;))))
                • Gość: dUKE Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... IP: 80.48.71.* 11.11.02, 10:09
                  ...a watek ciagnie sie dalej....;-)))) Skutek podpuszczania, czy przebierania
                  czlonkami pod biureczkiem?;-))))

                  Pozdrawiam
    • kamila77 Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 18:55
      Poniedziałek
      7.30-poganiam mojego syna,zeby sie szybciej zbieral do szkoly
      8.00-jest juz w szkole, ja pędzę do pracy
      8.10-budzę strażnika ("pani to zawsze pierwsza")
      8.11-(w końcu to drugie pietro)-sus pod biurko włączyć listwę,komputer i sdi
      8.12-www.gazeta.pl/czat (dlaczego jako startową musze mieć firmową stronę??)
      8.15-podjeżdżam krzesełkiem włączyć czajnik (czymś się trzeba odżywiać)
      9.00-przychodzi naczalstwo,czyli wymuszona przerwa na papierosa i ploty
      9.00-17.00-przekonywanie naczalstwa,że każdy,absolutnie każdy materiał da się
      zrobić przez telefon,psioczenie na komputer,że nie da rady jednocześnie
      skanować i miec czat na pasku(wiesza się drań),odbieranie poczty(no przecież
      muszą mi przesłać te zdjęcia do tekstów)
      17.00-xxx-"muszę jeszcze zostać,mam świetny temat no i ktos musi zrobić
      korektę")
      xxx-wracam do domu dziękując Opatrzności,że moja kiepsko płatna praca nie
      pozwala mi na net w domu

      Znajomi się dziwią,że nie szukam lepszej pracy,że nia narzekam na tą,którą
      mam.Kiedy poprzedni naczelny wydał zakaz korzystania z netu w sprawach
      prywatnych,przepuszczałam majątek w kafejkach.Dostanę certyfikat normalności?

      Kamila

      • mr.jedi Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 09.11.02, 19:15
        kamila77 napisała:

        > Znajomi się dziwią,że nie szukam lepszej pracy,że nia narzekam na tą,którą
        > mam.Kiedy poprzedni naczelny wydał zakaz korzystania z netu w sprawach
        > prywatnych,przepuszczałam majątek w kafejkach.Dostanę certyfikat normalności?
        >
        > Kamila
        >
        kamila, jak najbardziej :-)))

        buziaczki
        Michał_rozdaje_certyfikaty:-))
        • mr.jedi Podziękowania 11.11.02, 10:17
          Hmm
          Zakładając ten wątek nie myślałem, że rozrośnie sie aż dp takich rozmiarów ;-)))
          Serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy wzięli i dalej biorą w nim udział ;-)
          Za to właśnie Was lubie, hihi
          Buziaki

          Michał_wzruszony_chlip....(łezka)
          • Gość: jenny Re: Podziękowania IP: 213.134.143.* 11.11.02, 15:02
            Łomatko, ale Ty się Misiek nie rozklejaj, Ty się Misiek rzucaj nooo :)
      • she1961_lodz do kamili77 12.11.02, 23:25

        A moj szef sie dziwi, ze nie chce sie przeniesc do sali z 15-stoma
        nowiusienkimi kompami 9ale bez sieci!), tylko "mecze sie" w tej przestarzalej.
        I jak mu wytlumaczyc, ze zycie bez netu jest koszmarem?
        Dostane certyfikat?
    • Gość: olomanolo Nooo mr.Jedi interesujacy.. IP: 134.76.132.* 12.11.02, 15:32
      ...przypadek, chorendalnej glupoty ludzkiej.
      Jesli to prawda, to faktycznie powinienes sie leczyc.
      A swoja droga, to o czym ty gadasz?!?!, skoro caly czas siedzisz w necie i w
      ten sposob odcinasz sie od jakiejolwiek mozliwosci nowych doznan, doswiadczen i
      przygod? A mlody jestes wiec raczej wielkiego bagazu doswiadczen to raczej nie
      masz..

      Nie ze sie czepiam, ale mi sie tak zal jakos Ciebie zrobilo....
      Godzine dziennie postukac to co innego... ale jesli faktycznie tak jest jak
      piszesz... (moze mnie poczucie chumoru akurat zawidlo)
      Dobra rada... wyp.. stad jak najdalej i zacznij normalnie zyc.

      Z politowaniem
      olo ;)
      • Gość: ania@ do Pana Olo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 17:37
        olo-jak ktos to madrze ujal "Strazniku Moralnosci"

        Wydaj mi sie ze o siedzeniu calodobowym na czacie to Ty wiesz nie malo,wiec
        jakim prawem pouczasz innych co?

        Zabawne...nie rozumiem jak sie ma wiek do zyciowego doswiadczenia???

        Ciekawe olo dlaczego niektorzy pisza nalogu do czata i wysmiewaja sie z
        innych,choc sami to przezyli,prawda olo?

        Bardzo mnie to ciekawi Panie wszechwiedzacy.


        Nastepnym razem Panie olo,siegnij Pan w przeszlosc i podumaj sobie nad wlasnym
        zyciem i jego wartosciami.

        Wiec Panie olo pozdrawiam z szyderczym usmiechem i nutka ironii...

        tym razem przegiales ...


        ann i zero litosci o!

        • Gość: olomanolo ahh Aneczko :))) IP: 134.76.132.* 14.11.02, 01:19
          Uderz w stol... ;))))))

          1. Nie widze zadnego zwiazku z "Moralnoscia" :)
          2. Skoro przezylem, to raczej wlasnie wiem i moge sie wypowiadac :)

          A skoro jakis licealista z emocjonalna nutka chwali sie, ze stuka w amoku po 8
          godzin dziennie, a reszta przewaznie ok. 30.letnich wspolstukaczy, wpadla z
          tego powodu w zachwyt i glaskaja chlopca i mowia "brawo! tak dalej", to
          pozwolilem sobie ot tak odniechcenia dla rownowagi troche chlopcem potrzasnac,
          choc nie mam najmniejszych zludzen co do jakiejkolwiek skutecznosci. Zreszta co
          mnie tam, niech sobie mozg na wlasne zyczenie wypierze. Wali mnie to.

          Juz sie dawno Aneczko "odgiolem" :)))
          cmooook w pancerzyk ;)))) kocico.. ;P
          Olo




          Gość portalu: ania@ napisał(a):

          > olo-jak ktos to madrze ujal "Strazniku Moralnosci"
          >
          > Wydaj mi sie ze o siedzeniu calodobowym na czacie to Ty wiesz nie malo,wiec
          > jakim prawem pouczasz innych co?
          >
          > Zabawne...nie rozumiem jak sie ma wiek do zyciowego doswiadczenia???
          >
          > Ciekawe olo dlaczego niektorzy pisza nalogu do czata i wysmiewaja sie z
          > innych,choc sami to przezyli,prawda olo?
          >
          > Bardzo mnie to ciekawi Panie wszechwiedzacy.
          >
          >
          > Nastepnym razem Panie olo,siegnij Pan w przeszlosc i podumaj sobie nad
          wlasnym
          > zyciem i jego wartosciami.
          >
          > Wiec Panie olo pozdrawiam z szyderczym usmiechem i nutka ironii...
          >
          > tym razem przegiales ...
          >
          >
          > ann i zero litosci o!
          >
      • mr.jedi Re: Nooo mr.Jedi interesujacy.. 21.11.02, 19:00
        nie skomentuje tego....

        A jeśli mi sie akurat tak podoba???
        Moze ja tak lubie cały dzień tu siedzieć???

        Michał
    • gazela! Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 12.11.02, 16:18
      Kiedys JJ na moje proby odwyku powiedzial "Ty nalogu czatowy. Ty i czat to
      jedno"...nie do konca mial racje ...ale dzieki nam "Net sie kreci, siec nas
      neci"
      • hp_kowary Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 14.11.02, 09:44

    • delfinek_wannowy Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 17.11.02, 09:18
      ja tam wchodze w godzinach 18 - 21 a w soboty niedziele i swieta ech cały czas
      prawie i to zboczenie mam juz od dwoch lat. czy znajdzie sie ktos kto mnie z
      tego wyleczy ?
      pozdrawiam
    • wi28 Re: O czatowych 'zboczeńcach' i 'nałogach'... 28.06.03, 18:17
      dzieciaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka