Gość: Loco
IP: *.waw.pdi.net
04.12.02, 21:18
Zostałem wyrzucony przez jakiegoś chama, tylko dlatego, że przyczepiłem się
do niego, albo też jego kolegi.
Nie użyłem żadnego wulgarnego słowa... jak to jest?
Kilku bluzgało non stop i zostali - czyżby towarzystwo wzajemnej adoracji? To
moim zdaniem szczyt chamstwa. Hoover, który prawdopodobnie jest opem i mnie
wyrzucił wyznaje zasadę - dajcie mi władzę ja was usadzę - podobnie jak jego
przyjaciel Mors. Proszę o odwieszenie mojego komputera w najszybszym możliwym
terminie oraz o wyrzucenie z pracy neijakiego Hoovera, który nadużył
stanowiska.