Dodaj do ulubionych

shakespeare

08.02.07, 22:32
by sie ucieszyl widzac te neolityczna pare kochankow, odnaleziona dzis w
poblizu werony :)

anthropology.net/user/kambiz_kamrani/blog/2007/02/07/mantua_italys_neolithic_lovers_locked_in_eternal_embrace
Obserwuj wątek
    • wichrowe_wzgorza shakespeare 08.02.07, 22:45
      wiedzial, laPearlu...:)
      • zosia.samoosia Re: shakespeare 08.02.07, 23:15
        oczami wyobrazni ;)))
      • eirinn Re: shakespeare 08.02.07, 23:18
        43
        When most I wink, then do mine eyes best see,
        For all the day they view things unrespected;
        But when I sleep, in dreams they look on thee,
        And, darkly bright, are bright in dark directed.
        Then thou, whose shadow shadows doth make bright,
        How would thy shadow's form form happy show
        To the clear day with thy much clearer light,
        When to unseeing eyes thy shade shines so!
        How would, I say, mine eyes be blessed made
        By looking on thee in the living day,
        When in dead night thy fair imperfect shade
        Through heavy sleep on sightless eyes doth stay!
        All days are nights to see till I see thee,
        And nights bright days when dreams do show thee me.
    • milyalbonie Re: shakespeare 09.02.07, 12:30
      zaklinowali sie
      pomoc nie przyszla w pore
      wstydliwa smierc
      • sir_elmin Re: shakespeare 09.02.07, 13:23
        milyalbonie napisał:
        > zaklinowali sie

        Chyba sczepili - forever and ever :).
        • uszatek1 Re: shakespeare 09.02.07, 15:51
          sir_elmin napisał:

          > Chyba sczepili - forever and ever :).


          ..chyba....>szczepili<...tak sie pisze ... :)
          • earl_elmin Re: shakespeare 09.02.07, 15:53
            a nie ztshepili? :)
          • milyalbonie Re: shakespeare 10.02.07, 13:36
            miales uszatek na wypisie ze szpitala
            wpisane
            ze tak dobrze znasz pisownie?
            • oldpiernik Re: shakespeare 10.02.07, 14:08
              przyszpilili

              taaak
    • hippy_pottamus Re: shakespeare 09.02.07, 13:33
      tjaaa, tak naprawde panstwo archeologostwo nie wiedza nawet, czy to rzeczywiscie
      mezczyzna i kobieta, he he

      milosc nie zna granic? ;)
      • oldpiernik miłość piękna w legendach 09.02.07, 15:51
        a tu kości i proch
        eeech
        w każdym razie
        jest czym podgrzać koniunkturę
        ;0)
        • eirinn Re: miłość piękna w legendach 09.02.07, 16:55
          Kości i proch - ale razem :). Tak się spletli za żywota, że i śmierć ich nie
          rozplotła... mnie się tam podoba :)
    • earl_elmin Re: shakespeare 09.02.07, 15:58
      BTW: A może nastąpiło zafałszowanie w ocenie na skutek błędu metodologicznego
      "kopaczy" i jest to dwóch facetów wyrywających sobie jelita?? ;)).
      • ontarian Re: shakespeare 09.02.07, 16:59
        a moze o jakis ochlap mamuciego miesa sie szarpali
    • wichrowe_wzgorza Re: shakespeare 09.02.07, 22:58
      spoglądam wciąż w Twę stronę
      ma”ukochana” spod Werony

      od chwili, gdy nasze ciała
      na kształt Serca pod ziemię ułożono...
      minęły dni miliony

      milczącym obrazem, zagadką
      dziś – dla mędrców jesteśmy
      my – dwa szkielety – patrzące
      wciąż – w tę samą stronę...

      ;)
      • oldpiernik Re: shakespeare 10.02.07, 07:51
        :0)

        szkielet uczuć nieodgadnionych
        odarty z ciała złudzeń
        nad którym głowić się będą ci
        którym tęsknota spać nie daje

        wtulony w nadzieję rozespaną
        na poduszce mojego ramienia
        nie takiej wieczności
        pragnę

        ;0)
    • laperla walentynkowo 14.02.07, 02:17
      dla zzerq, bo obiecalam, w przekl. wlasnym ofkors:

      jedna z glownych podstaw wiedzy socjologicznej jest fakt, iz odczuwanie oraz
      dzialanie w zwiazkach intymnych oparte jest na imperatywach kulturowych, co
      wiecej nawet zwiazki seksualne - zarowno te realizujace sie w swiecie fantazji
      jak i te rzeczywiste - zawdzieczaja swoj wzrost czy tez zanik owemu wplywowi.
      (...) a zatem milosc nie moze byc pojmowana jako uczucie, lecz jako kod
      komunikacyjny, wg ktorego wyrazamy, symulujemy, czy tez tworzymy uczucia, kod,
      wg ktorego przypisujemy je innym, lub tez zaprzeczamy ich istnienu i z ktorego
      konsekwencjami liczymy sie, gdy odpowiedni proces komunikacji ulegnie
      realizacji.

      pozdrawiam

      perl :)
      • wizytor Re: walentynkowo 14.02.07, 03:01


        od dawna glosze, ze komunikacja jest wszystkim i wszystko jest komunikacja.

        dziekuje i pozdrawiam,

        w.

        • sir_elmin Re: walentynkowo 15.02.07, 14:07
          wizytor napisał:
          > od dawna glosze, ze komunikacja jest wszystkim i wszystko jest komunikacja.

          Postdesaussirowskie brednie - ludzie, wy z jakichś muzeów dla myślicieli -
          amatorów pouciekaliście? Temu pansemiotyzm się zamarzył... dzizas, przeponę mi
          aż z wrażenia urwało.
          • kaa.lka Re: walentynkowo 16.02.07, 10:12
            Wiecie co Le Nim, sir..

            Wy to się czepiacie wszystkiego




            Kaa.lambur
            • sir_elmin Re: walentynkowo 16.02.07, 10:59
              kaa.lka napisała:
              > Wy to się czepiacie wszystkiego

              Nie. Orissy się nie czepiam ;P
              • kaa.lka Re: walentynkowo 16.02.07, 13:25
                Czepiacie się Wy sir
                jak brzytwy t(o)nący,
                się czepiacie.


                kaa.mea

                • laperla Re: walentynkowo 16.02.07, 13:48
                  to tyle apropos komunikacji ;)
    • wizytor Re: shakespeare 14.02.07, 02:57

      A glooming peace this morning with it brings;
      The sun for sorrow will not show his head.
      Go hence, to have more talk of these sad things;
      Some shall be pardon'd, and some punished:
      For never was a story of more woe,
      Than this of Juliet and her Romeo.

      (R&J)
    • onda Re: shakespeare i spolka 15.02.07, 12:29
      pewnien Native Hunnicutt,
      zadowolony z siebie nicpon i dran
      zdolal wszak przekonac, nie jeden raz, starszawa wdowe
      ze milosc komunikacyjna jest:
      wielojezyczna
      wielofunkcyjna
      wielofigurowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka