Dodaj do ulubionych

Oj te nasze kolorki

17.01.02, 17:14
Mam jedną kwestię, z którą chciałbym się podzielić.

Zaznaczam, że forum jest dla mnie nieznanym pojęciem,
nigdy tu nie byłem, nie pisywałem, nie dyskutowałem.

Więc czemu piszę?
Już wyjaśniam.

Od jakiegoś czasu widzę stały temat: "kolorki",
"nie logowanie się", "protest" itd. itd.
Zarządzenie jest odgórnie i nie mnie o tym decydować.
Dałem się za opa (qrcze jak ja nie lubię takiego określenia),
to muszę stosować reguły.
Prywatnie mam inne zdanie.
Jeżeli wynikło to jedynie z tzw. walki z klonami, to nie jest
to chyba trafiony pomysł. Taki klon, nie wiem, jakby się chciał
upodobnić (odpowiedni krój i kolor czcionki) i tak zostanie
szybko zdemaskowany. Mówi po prostu inaczej.
Stali bywalcy, jak zobaczą znany nick z # i dziwne (często
wulgarne) wypowiedzi, to i tak będą wiedzieli, że to nie ta osoba.
Ja już trochę tutaj mieszkam i WIEM, że jak przyjdzie
Jacek-Jacenty# i będzie "dziwnie" się zachowywał, to nikt nie
będzie miał DO MNIE pretensji. Nie ze wszystkimi osobami z naszej
czatowej rodziny jeszcze rozmawiałem, ale myślę, że mam wyrobioną
jakąś opinię o sobie i raczej wszyscy wiedzą czego można się
po mnie spodziewać.

A nielogowanie i protest?
W przypadku "modemowców" jestem w stanie zrozumieć.
Impulsy lecą, a nawet jak się wejdzie z #, żeby z kimś porozmawiać,
to i tak ten ktoś będzie wiedział z kim rozmawia po jednym zdaniu.
Stałym mieszkańcom się trochę dziwię. Ja tam swojej blue koszulki
nie oddałbym za żadne pieniądze. Ona jest MOJA. Nie chcę się jej
dobrowolnie pozbawiać. Stanowi ona mimo wszystko jakąś cząstkę
mojego czatowego "ja". Czasami zdarza mi się wejść tylko na moment
bez logowania. Dziwnie się wtedy czuję.
Ale jak wchodzę do DOMU na dłużej, to loguję się zawsze.

To również ja, jak jestem daję "sukienki" i "koszulki" (a i zdarzyło
się dać bieliznę:-)))) ). Teraz tym z # nie mogę (może to się zmieni,
nie wiem).
Może to jest w jakimś stopniu infantylne, ale naprawdę jak widzę
magusię, senkę i innych z # na czarno to serce mi się kraje.
Łapię się czasami na tym, że nie słucham dokładnie tego co mówią
niezalogowani, umyka po prostu.
A dla tych, co nie lubią kolorów proponuję odznaczyć je
w swoich ustawieniach, a wszystkim innym proponuję logowanie.
Nie pozbawiajmy się tego co nas cieszy. (Czyż kolorowy świat nie jest
ładniejszy?).

Ja wiem, często, gęsto wykopuje, ale czyż to nie jest jakiś urok
tego miejsca? Wszystko działa oki, a z Gazety wykopuje.
A mimo to ludzie wracają.
Czemu?
Bo tu tworzymy coś na kształt Swojej rodziny.

Pozdrawiam @ll

Jacek-Jacenty

P.S.
Jeszcze jedna uwaga (magusia, proszę wybacz, że na Twoim przykładzie).
Czy jak wejdzie magu$, fąfi-fonfi, fonfa_i_wieszaki_z_IKEA, czy inna
fąfa to po dwóch jej słowach nie będzie wiadomo z kim ma się doczyniena?
(Tego peesa kieruję do gospodarzy NASZEGO DOMU).
Obserwuj wątek
    • rachelka Re: Oj te nasze kolorki 17.01.02, 19:57
      Jacku racja cała wyłozona dokładnie:)))

      co mogę dodać do siebie?
      jako mieszkanka DOMU jestem rozpoznawana nawet z# i z każdym nickiem jaki tylko
      do głowy mi przyjdzie, zależnym od fantazji chwili lub chęci przekazania czegoś
      o sobie juz w nicku
      nie mniej jednak zobaczenie własnego klona, przy obecności na czacie pod innym
      nickiem, pozostawia na długo wrażenie; dziewczyna nie wiedziała czemu wszyscy
      na nią krzyczą, że sie podszywa, że na pewno nie jest rachelką, poszła, a mnie
      pozostał niesmak...
      co do nielogowania to chyba nie muszę tłumaczyć czemu tego nie robię, po prostu
      powrót na czat zajmuje po kolejnym wywaleniu więcej czasu niż gdy wylatuję z
      nickiem tymczasowym; i choć tęsknię za moją seksowną bielizną:))) to
      podporządkowuję się z pokorą rozporządzeniu, w końcu nielogowanie sie jest moim
      wyborem (nie jest żadnym rodzajem protestu)
      ale dziwi mnie, że kolorkowani są ludzie, których prawie nikt nie zna, tylko za
      sam fakt logowania

      A Ciebie JJ pomylić z nikim innym nie sposób...

      pozdrawiam
      rachelka

      • Gość: kris Re: Oj te nasze kolorki IP: *.chello.pl 22.01.02, 19:04
        a czy to nie wszystko jedno w gruncie rzeczy?
      • Gość: day Re: Oj te nasze kolorki IP: *.chello.pl 22.01.02, 19:17
        Hmmm nie do końca sie zgodzę co do "nowych" i kolorków, rachelko :) Kim są Ci
        nowi i od jakiego punktu liczy się "starość czy nowość"? Czasami mam wrażenie,
        że kwestia "kolorowania" należy do przywilejów bardzo wąskiej grupy, która - z
        niezrozumiałych przyczyn - próbuje bronic się przed "inwazją" nowych....
        Tymczasem przychodzą właśnie - nowi, równie mili, równie fajni, równie
        ciekawi ... Jest to na pewno WASZA ZASŁUGA (tych co byli tu pionierami i
        ustanowili swoisty "poziom czatu", tak że milej zaglądać tu niz na jakieś chore
        przepchane onety ....), ale oni również w którymś momencie będą chcieli poczuć
        się domownikami :) Hmmmm czat to nie mieszkanie hipoteczne wszak :) Ci ludzie
        czasami uciekają z ogólnego i próbują odnaleźć się w mniej ruchliwych i nie
        obarczonych tradycją pokojach (gdzie ktoś ich zauważa) ... Ale i to co mówią i
        staż ich nawet - upoważnia ich do innej niż czarna barwy :) Pozdrawiam
        serdecznie(kolorowa w normalnym nicku) day
        PS. Zgadzam się z dj: wszystkich - bez urazy - wszystkich - można "podrobić",
        wystarczy pobyć tu trochę i wyłapać co nieco .... :)
        • rachelka Re: Oj te nasze kolorki 22.01.02, 20:59
          Gość portalu: day napisał(a):

          > Hmmm nie do końca sie zgodzę co do "nowych" i kolorków, rachelko :) Kim są Ci
          > nowi i od jakiego punktu liczy się "starość czy nowość"?

          Nie podzieliłam czatowiczów na grupy "starych" i "nowych", powiedziałam tylko, i
          tu przepraszam za generalizację, że kolorkowane są osoby, których prawie nikt nie
          zna (miałam tu na myśli, niestety wyznam z pokorą, "tacy, których ja nie znam").
          A czy jest jakiś punkt podziału? Nie sądzę...


          Czasami mam wrażenie,
          > że kwestia "kolorowania" należy do przywilejów bardzo wąskiej grupy, która - z
          > niezrozumiałych przyczyn - próbuje bronic się przed "inwazją" nowych....
          > Tymczasem przychodzą właśnie - nowi, równie mili, równie fajni, równie
          > ciekawi ...

          Ta grupa sie nie broni przed nowymi, miłymi, fajnymi i ciekawymi ludźmi...wręcz
          nawet przeciwnie, uwilebiam, gdy zjawia się ktoś, kto pokazuje mi nowe oblicze
          swiata poprzez swoje nań patrzenie:) a tak wogóle to nie ma żadnej grupy i na tym
          cała rzecz sie zasadza
          Jest to na pewno WASZA ZASŁUGA (tych co byli tu pionierami i ustanowili
          swoisty "poziom czatu", tak że milej zaglądać tu niz na jakieś chore
          > przepchane onety ....), ale oni również w którymś momencie będą chcieli
          poczuć się domownikami :)

          Czy wiesz, że kierujesz te słowa do osoby, której w żaden sposób pionierem nazwać
          nie można? Bo jak określić moje 3 miesiące na czacie wobec tych, co są tu od
          początku?


          Hmmmm czat to nie mieszkanie hipoteczne wszak :) Ci ludzie
          > czasami uciekają z ogólnego i próbują odnaleźć się w mniej ruchliwych i nie
          > obarczonych tradycją pokojach (gdzie ktoś ich zauważa) ...

          I rację przyznaję:))) Nie jest to niczyja własność ani mieszkanie hipoteczne,
          jedynie miły ciepły czatowy domek:))) A przecież pora na stworzenie tradycji
          innych pokoików najwyższa...
          Ale i to co mówią i staż ich nawet - upoważnia ich do innej niż czarna barwy :)

          Nie zgadzam się!!!! Przyznam, że łatwo być tu zauważonym, jeśli naprawdę chce sie
          być zauważonym, w tym pozytywnym sensie. Mam na to dowody w postaci wielu ludzi,
          którzy są jeszcze młodsi stażem ode mnie, a znani i rozpoznawani, jak też i
          własnej osoby.

          Pozdrawiam serdecznie(kolorowa w normalnym nicku) day

          Pozdrawiam uporczywie czarna (lub odświętna w swe bieliźnie)
          rachelka


          > PS. Zgadzam się z dj: wszystkich - bez urazy - wszystkich - można "podrobić",
          > wystarczy pobyć tu trochę i wyłapać co nieco .... :)


          ps. a ja sie nie zgodzę z ostanim sformułowaniem jesli pozwolisz; mam na myśli
          jak zwykle tych rozpoznawanych nawet jako dziurkacz biurowy jak też i moją uroczą
          osóbkę

          • Gość: day Re: Oj te nasze kolorki IP: *.chello.pl 22.01.02, 23:16
            to było ...... miłe :))) rachelko. Duży cmok za ciekawość ludzi :)* day
          • olomanolo Re: Oj te nasze kolorki 03.03.02, 19:53
            He taak dawno to napisales Jacku. Wsumie temat umarl.
            Ale ja powiem jedno. Tylko ze sposobu jak to napisales
            odrazu widac ze jestes Fajny Facet. He moze to troche
            babskie co napisalem, ale zapewniam jestem hetero
            :))))))))) czego potwierdzeniem jest dorobek rodzinny ;).

            Niemniej Serdecznie Pozdrawiam, a INNI UCZCIE SIE! ,
            JAK SIE SPRAWE WYLUSZCZA w kulturalny i spokojny sposob.

            Olo
    • samanta1 Re: Oj te nasze kolorki 17.01.02, 20:14
      "Bo tu tworzymy coś na kształt Swojej rodziny."- i za to juz Cie lubie Jacenty!Swiete slowa!:)))))))))
    • dj Re: Oj te nasze kolorki 17.01.02, 21:14
      jacekh napisał(a):

      > Zarządzenie jest odgórnie i nie mnie o tym decydować.
      > Dałem się za opa (qrcze jak ja nie lubię takiego określenia),
      > to muszę stosować reguły. Prywatnie mam inne zdanie.

      Dobrze, że stosujesz reguły i dobrze, że masz prywatnie inne zdanie :)

      > Jeżeli wynikło to jedynie z tzw. walki z klonami, to nie jest
      > to chyba trafiony pomysł. Taki klon, nie wiem, jakby się chciał
      > upodobnić (odpowiedni krój i kolor czcionki) i tak zostanie
      > szybko zdemaskowany. Mówi po prostu inaczej.

      Otóż nie. Sytuacja z kolorowaniem nicków to nie jest moje widzimisie tylko
      wynikało z próśb, które dociearły od użytkowników. Zapewniam Cię, że możliwe jest
      posiedzenie sobie na czacie przez jakiś czas, poobserwowanie jak się wypowiadasz
      a potem wejście z # i doskonałe udawanie Ciebie. Nawet nie będę udowadniał w
      praktyce, bo jeszcze ktoś mi zdradzi jakieś tajemnice z rozmów z Tobą :)

      > Stali bywalcy, jak zobaczą znany nick z # i dziwne (często
      > wulgarne) wypowiedzi, to i tak będą wiedzieli, że to nie ta osoba.

      Bywalców przybywa i przybywać będzie. Więc nie ograniczajmy sprawy li tylko do
      stałych bywalców.

      > Ja już trochę tutaj mieszkam i WIEM, że jak przyjdzie
      > Jacek-Jacenty# i będzie "dziwnie" się zachowywał, to nikt nie
      > będzie miał DO MNIE pretensji.

      A jak będzie się zachowywał dokładnie tak jak Ty? :)

      > Nie ze wszystkimi osobami z naszej czatowej rodziny jeszcze rozmawiałem, ale
      > myślę, że mam wyrobioną jakąś opinię o sobie i raczej wszyscy wiedzą czego
      > można się po mnie spodziewać.

      Ja tam nie wiem, ale nie wnikam bo to nie o to chodzi :)

      > Stałym mieszkańcom się trochę dziwię. Ja tam swojej blue koszulki
      > nie oddałbym za żadne pieniądze. Ona jest MOJA. Nie chcę się jej
      > dobrowolnie pozbawiać. Stanowi ona mimo wszystko jakąś cząstkę
      > mojego czatowego "ja". Czasami zdarza mi się wejść tylko na moment
      > bez logowania. Dziwnie się wtedy czuję.

      :-)

      > Ale jak wchodzę do DOMU na dłużej, to loguję się zawsze.
      > To również ja, jak jestem daję "sukienki" i "koszulki" (a i zdarzyło
      > się dać bieliznę:-)))) ). Teraz tym z # nie mogę (może to się zmieni,
      > nie wiem).

      Na razie się nie zmieni, ale chętnie poczytam tę dyskusję, jeśli będzie
      kontynuowana. Ja się nie upieram przecież :)

      > Może to jest w jakimś stopniu infantylne, ale naprawdę jak widzę
      > magusię, senkę i innych z # na czarno to serce mi się kraje.

      A ja sobie myśle, że się celowo nie logują i prowokują :-) Dodam, że pracujemy
      nad opcją pozostawania wiadomości dla osób nieobecnych na czacie. Taka opcja z
      natury rzeczy będzie dostępna tylko po zalogowaniu się. Myślę, że wtedy przestaną
      się nie logować :)

      > Łapię się czasami na tym, że nie słucham dokładnie tego co mówią
      > niezalogowani, umyka po prostu.

      Bardzo dobry argument dla tych, którzy chcą byś ich słuchał a się nie logują,
      żeby zaczęli :)

      Pozdrowienia, dj


      • Gość: glock1 Re: Oj te nasze kolorki i logowanie;) IP: 212.182.116.* 03.03.02, 08:28
        Ja nie wiem dlaczego mam problemy z logowaniem, i po zalogowaniu wchodząc na
        pokój portal prosi mnie o podanie nick i muszę wejść z "nie mogę znaleść na
        klawiaturze ale chodzi o hasza" ;). Kolorki dla osób z haszem powinno się
        dawiać ale np. po pól godzinie gdy człowieka się pozna i wiadomo że nie
        rozrabia;) . Ja jestem po stronie JJ (Jacka-Jaczentego). Pozdrawiam!
    • nonstop Re: Oj te nasze kolorki 18.01.02, 13:07
      Jacku, to chyba najfajniejszy post jaki czytałem na naszym forum! :-))
      Nic dodać, nic ująć... :-)
      Pozdrawiam Cię serdecznie Dżejdżej, Ty nasz "fax et tuba"!
      non
    • Gość: jazz Re: Oj te nasze kolorki IP: *.supernet.com.pl 18.01.02, 22:59
      podzielam zdanie twoje Jacku i nonstopa.
      Chyba,zeby nie sprawiac Ci juz przykrosci,zaczne sie logowac(tesknie czasem do
      slonecznego ale i black jest ok)
      A do dj-Jacka nie da sie podrobic,chocby czlowiek siedzial na chacie i
      obserwowal 24/7
      Pozdrawiam
      • rachelka Re: Oj te nasze kolorki 18.01.02, 23:07
        a ja znalazłam metode na pokolorowanie swiata:)))
        szaleję z kolorkami czcionek, oczywiscie poza JJową
        bo jako zalogowna byłam na czacie 10 minut :(((
        i poleciałam do gwiazd wirtualnych

        a JJ i nonstop maja rację
        pozdrawiam
    • tanit Re: Oj te nasze kolorki 20.01.02, 16:49
      Zaglądam na czat gazety juz od jakiegoś czasu i podoba mi się atmosfera jaka na
      nim panuje. Zgadzam się z Jackiem, że kolorowy świat jest dużo piękniejszy.
      Jeżeli komuś podoba się jego nick w sukience to na pewno się zaloguje, prawdą
      jest także, że stałych bywalców łatwo zauważyć w ich stałych kolorkach. I to
      jest dobre. Non świetnie podsumował Twój post Jacku - nic dodać, nic ująć.

      Pozdrowienia
    • Gość: acro Re: Oj te nasze kolorki IP: *.icpnet.pl 21.01.02, 10:41
      kolorom mowimy zdecydowane nie.:-))))
      • itsme Re: Oj te nasze kolorki 22.01.02, 18:52
        acro jak zwykle nic nie zrozumial :)
        JJ a ciebie popieram :)
        Pa
        • mimika Re: Oj te nasze kolorki 23.01.02, 09:37
          a it jak zwykle zganila acro;)))

          jak to milo mooc usmiechnac sie do utartych zwyczajoow.

          nie wiem, czy pamietacie, ale kiedys ktos kto nie byl zalogowany, nie moogl
          nawewt pomarzyc o kolorze (pare osob w ten sposoob wlasnie zostalo naklonionych
          do zalozenia konta w gazecie;))ba, bylo nawet tak, ze niektoore barwy byly
          zarezerwowane dla jednej badz dwoch osoob, hheh.

          JJ, pozdrawiam twoje dobre serce i mam nadzieje, ze sie nie sparzy na jakims
          klonie;))(pamietaj, ze to nie ja, jesli bedzie robil za malo bledoow;))

          jesli o chodzi o estetyke koloroow, to mnie jednak bardziej podobaja sie
          kolorowe nicki bez krzyza niz te z krzyzem. (a aboslutnym megahitem jest moja
          blekitna sukienka z dluugasnym zamkim blyskawicznym na plecach;))


          (it.. to jest ta scena, w ktoorej moowisz: mimi nie patrz tyle w lustro)

          ide wiec zjesc sniadanie
          :-)
          • nonstop Re: Oj te nasze kolorki 23.01.02, 15:21
            Mimiko, a ja myślałem, ze coolorki zdobywa się za szczególne osiagnięcia na
            czatowym polu!
            hih
            Pozdrawiam po raz drugi dziś mimiko!

            i drugie P.S.
            probitas laudatur!
            • Gość: mimika Re: Oj te nasze kolorki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 11:42
              non:)

              otooz to...
              dlatego trzeba miec pewnosc, kto punkty zbiera;)

              do obaczenia:)
    • Gość: acro Re: Oj te nasze kolorki IP: *.icpnet.pl 25.01.02, 00:25
      it z tej strony sir acropolis rozmawialem z acropolisem i wiesz..........
      odnosze wrazenie ze on zrozumial tresc tej dyskusji a jego post oddaje
      hold "staremu chatu" na gazecie ... chatu na ktorym byla "ta
      atmosfera" ....chatu na ktorym nie wywalalo....chatu na ktorym nikt nie
      wisial.... chatu na ktorym nie bylo rozchisterozywanych opek ktore zachowuja
      sie jak by mialy wiecznie problemy z menstruacja ....... i jeszcze kilku
      innych spraw..... ale ale co tam to acropolis napewno sam chcial
      powiedziec.:-))))

      trzymaj sie it sir acropolis..........:-)
      • melancho Re: Oj te nasze kolorki 25.01.02, 19:55
        Moi drodzy !!
        Pierszy raz pisze na forum (melancho na forum-niezly temat czatu z 25 I 2002)
        Dżejdżejusz zawsze sie zastanawiam dlaczego Cie lubie mimo ze rozmwaialme pol
        raza- teraz wiem !biedaku akurat na twoj dyzur przypadla rewolucja
        wylogowaniowa.
        Nigdy sie tak dobrze nie bawilem jak wtedy, chocby przez to ze na gwalt
        zaczales nas kolorowac :-))
        Ja sie loguje, bo sie przyzwyczailem do tego (choc juz mam dosyc tlumaczenia,
        ze nic sie nie stalo i jestem optymista).Od paru tygodni walcze jednak o
        niekolorowoanie.
        Koncesje moga zabic rynek. Koncesje sa wtedy gdy silowo wprowadza sie i forsuje
        na sile zasady nie pasujace do ducha czatu. Chyba bylo widac jak na to
        reagujemy dosc wyraznie!!
        Pozdrawiam rewolucjonistow i spolegliwych---wszak wszyscy rowni !!
        P.S. "Liczba uzytkownikow (czatu) bedzie wzrastac" Nie zauwazylem jakos. W celu
        zwiekszenia popytu proponuje dozwolenie bluzgow i capsa, beda upragnieni
        uzytkownicy.

        • mwt Re: Oj te nasze kolorki 26.01.02, 14:00
          melancho napisał(a):

          > Moi drodzy !!
          > Pierszy raz pisze na forum (melancho na forum-niezly temat czatu z 25 I 2002)
          > Dżejdżejusz zawsze sie zastanawiam dlaczego Cie lubie mimo ze rozmwaialme pol
          > raza- teraz wiem !biedaku akurat na twoj dyzur przypadla rewolucja
          > wylogowaniowa.
          > Nigdy sie tak dobrze nie bawilem jak wtedy, chocby przez to ze na gwalt
          > zaczales nas kolorowac :-))
          > Ja sie loguje, bo sie przyzwyczailem do tego (choc juz mam dosyc tlumaczenia,
          > ze nic sie nie stalo i jestem optymista).Od paru tygodni walcze jednak o
          > niekolorowoanie.
          > Koncesje moga zabic rynek. Koncesje sa wtedy gdy silowo wprowadza sie i forsuje
          >
          > na sile zasady nie pasujace do ducha czatu. Chyba bylo widac jak na to
          > reagujemy dosc wyraznie!!
          > Pozdrawiam rewolucjonistow i spolegliwych---wszak wszyscy rowni !!
          > P.S. "Liczba uzytkownikow (czatu) bedzie wzrastac" Nie zauwazylem jakos. W celu
          >
          > zwiekszenia popytu proponuje dozwolenie bluzgow i capsa, beda upragnieni
          > uzytkownicy.
          >

        • Gość: makalina Re: Oj te nasze kolorki IP: 213.231.14.* 28.01.02, 06:47
          Zgadzam sie - przydzial kolorkow tylko zalogowanym to jawne
          faworyzowanie, i wg mnie kloca sie z wolnoscia i swoboda netu. Tu nie
          ma znaczenia czy nick jest z # czy bez - jak dobrze rozumiem, kolorek
          nadaje op. Czyli nie ma problemu - wystarczy opow uczulic, by uwazali
          komu z # nadaja kolorek. Wybacz, dj, ale rachelki nikt nie pomyli z klonem.
          Wystarczy ze op nie wykarze sie rutyna i nie zacznie kolorowac wszystkich.
          A przy okazji, ja wiem ze zadko bywam (i zawsze w nocy), ale pare razy
          zalapalem sie na sytuacje, gdy kolorki mial chyba kazdy zalogowany. A
          kolorek powinien byc jednak jakas gratyfikacja. Niech sie ludzie staraja
          byc grzeczni, ciekawi, ispirujacy... Wtedy docenia kolor, jak na niego ciezko
          zapracuja.

          Pozdrawiam z nieodlacznej cholerrnej niemieckiej klawiatury,

          makalina
          • rachelka Re: Oj te nasze kolorki 28.01.02, 17:14
            makalinku :))) dzięki ogromne :)))
    • Gość: senka# Re: Oj te nasze kolorki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 20:27
      Witajcie Kochani,
      Ja tylko "na moment". Chcialam wesprzec JJ-ja, ktory biedny nie moze mi
      podarowac mojej, ulubionej slonecznej sukienki z powody senkowej dosc upartej
      natury:-))). Juz ja oplakalam i bez niej wcale nie jest mi tak źle jak
      poczatkowo myslalam ze bedzie. Wydawalo mi sie to przez chwile ( bo ja na ten
      moment ciagle) dziwne, ale skoro zmiana regul, to ze mna jak z dzieckiem za
      raczke i do baru:-). Poza tym czern wyszczupla i ja to wlasnie teraz zima
      wykorzystuje, bo apetyt mam calkiem niesenkowy ostatnio:-(. Mam nadzieje ze mi
      wybaczycie...Kolorki nie sa wazne na czacie ale ludzie (nicki -jak kto woli, ja
      wole ludzie, bo kazdy przeciez jest kims wyjatkowym). Ci ktorzy mnie znaja i
      tak wiedza ze senka jest sloneczna:-)Nie przejmujmy sie takimi malostkowymi
      sprawami. Życie jest za krotkie na to:-)
      Usciski
      senka wciaz sloneczna, chociaz czarna i "na moment#"
      • nonstop Re: Oj te nasze kolorki 18.02.02, 09:11
        Oj senko, senko...
        Ależ z Ciebie kokietka... hihi
        Przeglądam właśnie fotki od V2 z Waszego spotkania z 31.12
        i jakoś nie widać abyś musiała czarny kolorek zakładać :-)))
        (Choć może buźka troszkę bardziej zaokrąglona)
        :-)))
        Pozdrawiam zimowo i wiosennie,
        non
        • Gość: senka# Re: Oj te nasze kolorki IP: *.acn.waw.pl 18.02.02, 20:14
          Nonstopku,
          Chcesz zasugerowac ze sence nie do twarzy w czerni?
          (ach te kobiety zawsze cos znajda, zeby sie przyczepic:-))
          Usciski
          senka
          • nonstop Re: Oj te nasze kolorki 19.02.02, 09:42
            jejku senka,
            już nic nie mówię
            (oprócz tego, iż we wszystkim Tobie do twarzy hih)
            uściski nonstop :-))
            pozdrawiam,
            non
    • Gość: J-J Re: Oj te nasze kolorki IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 23:17
      Witajcie Kochani :-))))))))))))

      17-stycznia zdeterminowany, zaistniałem na forum w boju o Nasze barwy.
      Dzisiaj 16-go marca po dwóch miesiącach mówię Wam: pierwsza "bitwa"
      wygrana. Oczywiście bitwa jest w cudzysłowiu, ale mimo wszystko.
      Od dzisiaj zarządzeniem dj-a każdy, nawet niezalogowany ma prawo
      do swojej sukienki, czy koszulki. Żeby nie przeginać mówiąc "każdy",
      mam na myśli przede wszystkim stałych mieszkańców.
      Magusia, senka, rachelka, V2, iris i inni dostaniecie SWOJE barwy
      już teraz legalnie. Nie będę musiał więcej swej buntowniczej natury
      pokazywać. (Dobrze, że dj, o tym nic nie wie :-)))))))))) ).

      Wiem, że to jest tymczasowe zarządzenie, ale mam nadzieję, że tymczasowość
      będzie wieczna.

      Zamykając ten wątek chciałbym podziękować wszystkim, którzy odpowiedzieli
      na mój post i poparli moje zdanie. Dziękuję również tym leniuchom, który
      poparli mnie, ale się nie dopisali (tak, tak Magusia:-))))) ).
      Dziękuję również dj-owi, który po konsultacji z iskierką_gd dał się
      namówić na zmianę decyzji. Wszak to Nasz DOM, co będziemy się tu spierać,
      kłócić, czy buntować.

      Specjalne podziekowania dla: rachelki, olomanolo, nonstop-a, jazz, itki,
      mimiki, melancho, senki,samanty1, glocka1, no i..........dj-a za decyzję.

      Pozdrawiam bardzobardzo serdecznie i wiosenne @ll.

      J-J

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka