elsevier 14.12.03, 16:55 Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ziaaba Re: to be to have 14.12.03, 20:23 być by mieć. uszczegółowienie filozoficzne wątku nie daje odpowiedzi na pytanie, daje jedynie pewne ogólne wnioski by coś mieć trzeba byc i chcieć to mieć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
luckyman1 Re: to be or to have ? 14.12.03, 20:49 Można BYĆ bezdomnym, lub MIEĆ szczęśliwie kaskę...., ja wolę MIEĆ to drugie :-), no i czasem mogę być wtedy dobrym człowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
binka Re: to be or to have ? 14.12.03, 22:06 elsevier -ale czy jakakolwiek lub czyjakolwiek odpowiedz sprawi,że ty poznasz Prawde -te dla siebie i się określisz: co wolisz, co wybierasz w życiu? często zresztą jest tak ,że młodym będac wybieramy oczywiscie "być" ale życie dorosłe jakoś tak nas kieruje ,że zaczynamy bardziej "mieć". traktaty napisali o tym. tu możesz jedynie ankietę zrobić i śmiesznych komentarzy "wysłuchać" pozdrawiam ps zresztą: śmiech to zdrowie;-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to be or to have ? 14.12.03, 22:08 elsevier napisał: Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? Ja znam:) Być czyjąś i mieć kogoś ( i najlepiej, żeby to dotyczyło tej samej osoby). Odpowiedz Link Zgłoś
jjfr Re: to be or to have ? 14.12.03, 23:45 toulaa napisała: > Być czyjąś i mieć kogoś ( i najlepiej, żeby to dotyczyło tej samej osoby). To najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: to be or to have ? 16.12.03, 10:47 jjfr napisał: > toulaa napisała: > > > Być czyjąś i mieć kogoś ( i najlepiej, żeby to dotyczyło tej samej osoby). > > To najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
she1961_lodz Re: to be or to have ? 16.12.03, 11:40 pikus napisał: > O, wlasnie. Tu sie chcialem dopisac. Na pewno Toulaa sformulowala to > zgrabnie, ale moim zdaniem troszke nie o to w tym wszystkim chodzi. > Byc czy miec- to dylemat osobisty, a nie, ze tak powiem, rodzinny. > > Pikus Ty to jesteś, Pikusiu, niegłupi Facet :-). Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: to be or to have ? 16.12.03, 12:53 she1961_lodz napisała: > pikus napisał: > > > O, wlasnie. Tu sie chcialem dopisac. Na pewno Toulaa sformulowala to > > zgrabnie, ale moim zdaniem troszke nie o to w tym wszystkim chodzi. > > Byc czy miec- to dylemat osobisty, a nie, ze tak powiem, rodzinny. > > > > Pikus > > Ty to jesteś, Pikusiu, niegłupi Facet :-). Pierwsze skojarzenie: 1492 :)) Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
she1961_lodz Re: to be or to have ? 16.12.03, 22:07 pikus napisał: > Pierwsze skojarzenie: 1492 :)) Bitwa pod Grunwaldem :P??? Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: to be or to have ? 17.12.03, 14:12 she1961_lodz napisała: > pikus napisał: > > > Pierwsze skojarzenie: 1492 :)) > > Bitwa pod Grunwaldem :P??? Spiesze z holdem (pruskim, 1525). Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
she1961_lodz Re: to be or to have ? 17.12.03, 14:43 pikus napisał: > Spiesze z holdem (pruskim, 1525). > Ufff... już się bałam, Pikusiu, że zaatakujesz 1454-1466 :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to be or to have ? 16.12.03, 13:10 Pardon, ale nie mogę się zgodzić. Nasze dylematy osobiste to nie dylematy jakichś osób teoretycznych, bytów przedziwnych, ale konkretnych osób. I zawsze na to pytanie odpowiadamy sobie jako kobieta lub mężczyzna, jako konkretny członek konkretnej rodziny, konkretny, żyjący tu i teraz. I nasze dylematy rozwiązujemy ( badź nie)nie w próżni gdzieś, ale tu, gdzie przebywamy, w jakimś konkretnym środowisku, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to be or to have ? 16.12.03, 13:13 Przepraszam, to oczywiście było do pikusa, po Jego: Byc czy miec- to dylemat osobisty, a nie, ze tak powiem, rodzinny. toulaa_z_czaszką_w_ręku Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: to be or to have ? 17.12.03, 10:53 toulaa napisała: > Przepraszam, to oczywiście było do pikusa, po Jego: > > Byc czy miec- to dylemat osobisty, a nie, ze tak powiem, rodzinny. > > > toulaa_z_czaszką_w_ręku > Tak. Teraz bylo juz w sposob bardziej dla mnie do przyjecia :-) Bo wczesniej sprowadzalo sie tylko do jednego problemu. Czasem mysle a propos zycia rodzinnego, jak to bylo jeszcze nie tak dawno: szedl facet zonaty i dzieciaty na "wojne z komuna" i byl represjonowany, co naturalnie niekorzystnie odbijalo sie na losie rodziny, a mimo to, naturalnie nie wszedzie ale jednak, uchodzil za bohatera, za kogos kto poswieca sie Ojczyznie, bo jest ona dla niego wazniejsza nawet niz wlasna rodzina. Dzisiaj natomiast, gdyby ktos porwal sie na jakis szlachetny i idealistyczny cel, ktorych jeszcze wiele zostalo do zrealizowania, zamiast dbac o powodzenie rodziny, nie spotkalby sie ze zrozumieniem. Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
jjfr Re: to be or to have ? 18.12.03, 16:08 pikus napisał: > Na pewno Toulaa sformulowala to > zgrabnie, ale moim zdaniem troszke nie o to w tym wszystkim chodzi. > Byc czy miec- to dylemat osobisty, a nie, ze tak powiem, rodzinny. Czy musimy sie, pikus, zamykac w sztywnych ramach pytania? Toulaa powiedziala cos oryginalnego wlasnie dlatego, ze ramy te potrafila przekroczyc. Tak jak Kolumb swego czasu, o kilkaset lat przed she :). Odpowiedz Link Zgłoś
luckyman1 Re: to be or to have ? 15.12.03, 20:28 toulaa napisała: > elsevier napisał: > Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? > > > > Ja znam:) > > Być czyjąś i mieć kogoś ( i najlepiej, żeby to dotyczyło tej samej osoby). > Być czyjąś KULĄ U NOGI ..... mieć kogoś DO WYDAWANIA POLECEŃ. ale Toula ma fajnie > Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to be or to have ? 16.12.03, 13:03 luckyman1 napisał: > Być czyjąś KULĄ U NOGI ..... mieć kogoś DO WYDAWANIA POLECEŃ. ale Toula ma fajnie no, chodziło mi raczej o być czyjąś własnością ( feministki płci obojga proszę o zamknięcie oczu:)) i mieć kogoś- na zawsze, i na własność- oburzenie święte przełknąć proszę, tu nie Biuletyn Bojujących Antybiustonoszowych Babochłopów im. Barbary Labudy zawsze Dziewicy;)) pozdrawiam, szczęściarzu- kula_u_nogi_cholerna Odpowiedz Link Zgłoś
luckyman1 Re: to be or to have ? 16.12.03, 18:01 Hmmm na zawsze mieć kogoś, trochę dłuuuugo, nieprawdaż?Myslę , że chodzi tu raczej o to by mieć po co, lub dla kogo żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to be or to have ? 17.12.03, 10:47 no, długo, długo, a kto obiecywał, że będzie krótko i łatwo?:) Odpowiedz Link Zgłoś
annuszka Re: to be or to have ? 18.12.03, 13:46 toulaa napisała: > luckyman1 napisał: > > Być czyjąś KULĄ U NOGI ..... mieć kogoś DO WYDAWANIA POLECEŃ. ale Toula ma > > fajnie > > > no, chodziło mi raczej o być czyjąś własnością ( feministki płci obojga proszę > o zamknięcie oczu:)) i mieć kogoś- na zawsze, i na własność- oburzenie święte > przełknąć proszę, tu nie Biuletyn Bojujących Antybiustonoszowych Babochłopów > im. Barbary Labudy zawsze Dziewicy;)) > a mnie zainteresowalo jak to jest byc czyjas wlasnoscia oraz jak czuje sie ktos,kogo ma sie na wlasnosc(i...lomatko...na zawsze...) pozdr;))(z szeroko otwartymi oczami) > Odpowiedz Link Zgłoś
kreon1 Re: to be or to have ? 18.12.03, 21:22 toulaa napisała: im. Barbary Labudy zawsze Dziewicy;)) > > Proszę nie porównywać tej do Tamtej nawet w żartach:))))) pozdrawiam > > > Odpowiedz Link Zgłoś
que1 Re: to be or to have ? 21.12.03, 09:20 Ładnie to napisałaś dziewczyno. Pozdrawiam świątecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
she1961_lodz znowu Kazik :-) 14.12.03, 22:11 "Pytanie to w tytule postawione tak smialo chocby z najwiekszym bolem rozwiazac by nalezalo..." ;_) "bim bom ba bim bom skad wiedziec wszystko komu bije dzwon znowu dzis widze zachod slonca znowu udalo sie doczekac konca mniej szczescia mieli ilu ich bylo wielu nawet ich nie liczylem codzienne zniwo swoje zbieram kres podrozy kazdego dnia byc czy miec takie dwa pytania blizej ku celom posiadania nie ma potrzeby zbyt wiele wiedziec nie ma potrzeby wiedziec zbyt wiele..." /Kult - Ostateczny Krach Systemu Korporacji "Komu bije dzwon"/ Mysle, elsevier, ze rozstrzygniesz w sposob madry... Pozdrawiam, she. PS."miec na byt" - tak powiedzial kiedys mi na czacie Kris... Ale czy to o to chodziło elsevierowi??? Odpowiedz Link Zgłoś
peter.steele "...ALBO NIE BYĆ" 14.12.03, 22:55 Tak trudno pozbyć się Chęci posiadania Nie mieć nic i być Nie mieć nic i być To co naprawdę ma wartość Dawno już nieważne jest Lepiej mieć niż być Lepiej mieć niż być W grobie nie dostanie nikt Nic za pieniądze Wszystko to co mamy Zabiera śmierć Wiem pieniądze szczęścia nie dają Zwłaszcza tym którzy je mają Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: trochę a' propos 15.12.03, 12:26 ”to do is to be” Jean-Paul Sartre ”to be is to do” Sokrates ”do-be-do-be-do” Frank Sinatra m. Odpowiedz Link Zgłoś
grau Re: trochę a' propos 15.12.03, 18:30 hippy_pottamus napisała: > ”to do is to be” > Jean-Paul Sartre > ”to be is to do” > Sokrates > ”do-be-do-be-do” > Frank Sinatra > m. Cala sala spiewa z nami... Jerzy Polomski sz. Odpowiedz Link Zgłoś
she1961_lodz a taki łądny wątek elsevier założył :( 15.12.03, 21:34 grau napisał: > trochę a' propos bardzo trochę :( Odpowiedz Link Zgłoś
grau Re: a taki łądny wątek elsevier założył :( 16.12.03, 05:40 she1961_lodz napisała: > grau napisał: > > trochę a' propos > > bardzo trochę :( Przykro mi :( za brak naleznej powagi Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: a taki łądny wątek elsevier założył :( 16.12.03, 10:41 she1961_lodz napisała: > > bardzo trochę :( A wlasciwie "bardzo troche" to jest troche wiecej niz troche, czy troche mniej niz troche? Pikus PS Watek ladny, tylko kto tu co madrego w w/w sprawie powie? Ja sie uchylam... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
she1961_lodz Re: a taki łądny wątek elsevier założył :( 16.12.03, 11:42 pikus napisał: > A wlasciwie "bardzo troche" to jest troche wiecej niz troche, czy > troche mniej niz troche? "Bardzo trochę" to może być różnie, ale "bardzo trochę :( to już nie... > PS Watek ladny, tylko kto tu co madrego w w/w sprawie powie? Ja sie > uchylam... ;) Niektóre tzw. ładne wątki to w ogóle nie wymagają dopisywania się - nie sądzisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
maggy Re: a taki łądny wątek elsevier założył :( 16.12.03, 18:33 zgodnie z zasadami logiki powinno być więcej, ale zgodnie z zasadami gramatyki - jest mniej ;-) takie to pokretne bywaja ścieżki lingwistyczno-filozoficzne, piku ;-) a co do meritum [tzw.] tez sie z toba zgadzam, za filozoficzno-bytowa ta kwestia by ja na powaznie rostrzasac dopisywaniem forumowym :) Beksinski i tyle :) pozdrawia margit [cmmooookkkk ;-)))))] Odpowiedz Link Zgłoś
sirius1 Re: to jest takie proste 17.12.03, 14:46 "to be or to have" , odpowiedz brzmi "to behave" Odpowiedz Link Zgłoś
utopia10 Re: to jest takie proste 18.12.03, 01:08 To wymyslił psycholog behawiorystyczny? Oni musza odejść. Odpowiedz Link Zgłoś
grau Re: to jest takie proste 18.12.03, 05:23 utopia10 napisała: > To wymyslił psycholog behawiorystyczny? Oni musza odejść. noch Abschied nehmen ? Odpowiedz Link Zgłoś
sirius1 Re: to jest takie proste 18.12.03, 15:14 jaki psycholog? jak po nocnym niebie? staram sie uproscic, BE + HAVE = BEHAVE Odpowiedz Link Zgłoś
sirius1 Re: to jest takie proste 18.12.03, 15:35 stanowczo odmawiam, sposrod kilkunastu mozliwych odpowiedzi wybralem ta jak najbardziej zla: toulaa, KONSERWUJ SIE :) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to jest takie proste 18.12.03, 15:55 dziękuję za komplement ( znaczy, że warto, tak?) Konserwatorze Przyrody:) toulaa_w_formalinie_już Odpowiedz Link Zgłoś
sirius1 Re: to jest takie proste 18.12.03, 16:01 trzeba sie zachowac czy konserwowac zeby byc, formalina nie tyle brzmi co pachnie fatalnie, a ja teraz hipokrutnie sie czuje Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: to jest takie proste 18.12.03, 16:08 formalina brzmi genialnie ;-) tak trochę z włoska ;-) a hipokrutnie to raczej się hipki czują ;-)P hip_okrutny_ek ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to jest takie proste 18.12.03, 16:17 Hipciu, hiperokrutnaś?:)) czy hipcie mają hiperaktywny hipocampus?:))) mów_mi_formi ( a na drugie Didaskalia- Didzia, tez pięknie brzmi:)) Odpowiedz Link Zgłoś
niesmialek1 Re: to jest takie proste 18.12.03, 21:04 toulaa'o mimo, że nie lubisz mnie, masz racje, ech !! Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to jest takie proste 19.12.03, 14:08 niesmialek1 napisał: > toulaa'o mimo, że nie lubisz mnie, masz racje, ech !! odpowiem tak: wolę mieć Twoją sympatię niz rację;) a polubię, jak będziesz śmiałek1:)) Odpowiedz Link Zgłoś
maggy Re: to jest takie proste 19.12.03, 01:03 toulaa napisała: > czy hipcie mają hiperaktywny hipocampus?:))) > > mów_mi_formi hippocampus hiperaktywny ale przyciasny [wyjasnienie u noblisty] ;-) mow mi hipek, po prostu hipek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to jest takie proste 19.12.03, 14:13 maggy napisała: > > mow mi hipek, po prostu hipek ;-) Nazywam się Hippo. Happy Hippo.?????? ;) admiratorka_HH Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: to jest takie proste 19.12.03, 20:03 Happy? to chyba, ze ty, hyhy (n/t) ;-) hipek_mis-hapny Odpowiedz Link Zgłoś
kreon1 Re: to be or to have ? 18.12.03, 21:27 Tolua, mimo że mnie lubisz nie masz racjii :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
niesmialek1 Re: to be or to have ? 18.12.03, 23:16 Noo, Kreon, nie musiałes tego tak ujmować!!!!! Poza tym :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to be or to have ? 19.12.03, 14:11 kreon1 napisał: > Tolua, mimo że mnie lubisz nie masz racjii :)))) no, zaraz, to polemizuj Wasć, a nie czaruj- tak przeciez kobiety robią nie?????? pewnie, że lubię;) toulaa_co_czytała_o_Marsach_Wenusach_płciach_mózgu_i_innych_takich Odpowiedz Link Zgłoś
kreon1 Re: to be or to have ? 19.12.03, 23:24 Nieśmiałek powiedział: "toulaa'o mimo, że nie lubisz mnie, masz racje, ech !!" a moja odpowiedź była ,że tak powiem w tym stylu:)))) Ale wywołany do odpowiedzi odpowiem; chociaż boli mnie głowa, otóż Droga Tolu nie miałaś racji, gdyż pytanie dotyczylo spraw oczywistych , transcendentnych , że tak powiem:) a Ty potraktowałaś je jak wytrawny polityk i odpowiedziałaś tak ,że Twoja odpowiedż była ,że tak powiem dosyć luźno związana z pytaniem. Równie dobrze mogłaś powiedzieć że, nie lubisz mieć polipów w nosie ale lubisz być w samolocie lecącym na Majorkę. Lub, lubisz bardziej Być kobietą, niż mieć kompleksy jako szary mężczyzna. Albo, lubisz być kochana i kochać jednego mężczyznę, niż robić to samo w wersji stereo:))))) Pozdrawiam oświeconą:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: to be or to have ? 21.12.03, 21:23 kreon1 napisał: Albo, lubisz być kochana i kochać jednego mężczyznę, niż robić to samo w wersji stereo:))))) Kreonie, choć mnie nie boli głowa, to Twój wywód wchodził mi jednym okiem, a wychodził drugim ( dziwne- wszak nie było tam ani słowa o wielomianach, ruchu jednostajnie przyspieszonym, rozkładzie Gaussa czy kwazarach:(((), z przyśnięcia ocknęłam się dopiero czytając ostatnie zdanie- że co? co? co????? Pozdrawiam zielono;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kreon1 Re: to be or to have ? 22.12.03, 15:12 toulaa napisała: > kreon1 napisał: > Albo, lubisz być kochana i kochać jednego > mężczyznę, niż robić to samo w wersji stereo:))))) > > > Kreonie, choć mnie nie boli głowa, to Twój wywód wchodził mi jednym okiem, a > wychodził drugim ( dziwne- wszak nie było tam ani słowa o wielomianach, ruchu > jednostajnie przyspieszonym, rozkładzie Gaussa czy kwazarach:(((), z > przyśnięcia ocknęłam się dopiero czytając ostatnie zdanie- że co? co? co????? > > Pozdrawiam zielono;))) > > > To było w nawiązaniu do: "Być czyjąś i mieć kogoś ( i najlepiej, żeby to dotyczyło tej samej osoby)." ale , może cos poplątałem :) W każdym razie wesołych,pogodnych,spokojnych,radosnych,ciepłych,rozśpiewanych koledami,wspominkowych,rodzinnych,sytych,ciekawych,świąt Bożego Narodzenia Ci życzę Magdaleno:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: to be or to have ? 21.12.03, 22:04 oj kreon, kreon... lekcja erystyki? ;-) [by sie przydala] ;-) m. Odpowiedz Link Zgłoś
sirius1 Re: to robi sie coraz prostsze 20.12.03, 17:23 Najbardziej jestem po wyplacie, widac mnie w sklepie, widac na poczcie, widac mnie na stacji benzynowej, w miare uplywu czasu jest mnie jakos mniej, nie bywam jak wczesniej, bywam rzadziej, pod koniec cyklu prawie mnie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator9 Re: to robi sie coraz prostsze 20.12.03, 18:28 ...siedze i czytam te wszystkie bzdury!!! ...nie chcialam przerywac Wam zabawy...it's not the first time,and it's not going to be the last. I tyle.Wystarczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator9 Re: to be or to have ? 20.12.03, 18:40 niektorych...omijam zas z daleka bo nie lubie jak cos szczeka Odpowiedz Link Zgłoś
sirius1 Re: to be or to have ? 21.12.03, 14:52 staramy sie wspolnie rozgryzc, jak pies cierpliwie gryzie kosc, i zeby choc troche smiesznie, czy byc nie majac czy miec nie bedac, bedac majac mniej czy nie majac niczego chciec wiecej, bedac nikim stac sie kims, byc kims bez niczego, niczego sie nie bac, byc obserwatorem nie komentatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator9 Re: to be or to have ? 21.12.03, 23:02 ...taaaaak...masz racje...niczego sie nie bac,nie komentowac,siedaiec cicho...pozwolic zrobic z siebie kretynke,idiotke a na koncu dziwke.OOOOOO me stupid.Dziekuje za dobra rade...zapamietam. Wesolych Swiat Wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: to be or to have ? 22.12.03, 13:31 sirius - ode mnei pod choinke masz dwie łatki i porcje kleju do kamizelki - ze swiatecznymi zyczeniami balonika napelnianego oddechem nadziei :-))) m. Odpowiedz Link Zgłoś
elsevier Re: to be or to have ? 24.12.03, 00:43 Starczy tego dobrego. Już jest Wigilia. Odpowiedz Link Zgłoś