Gość: rural
IP: 213.134.140.*
11.11.04, 12:09
W srodowych wydaniach GW i Rzepy pojawily sie relacje z przesluchania
Andrzeja Kuny, ktory uczestniczyl w wiedenskim launchu Kulczyka i Alganowa.
Na dociekliwe pytania czlonkow komisji dlaczego spotkanie trwalo az cztery
godziny odpowiedzial, ze pol godziny zajelo im wybieranie odpowiedniego do
zamowionych potraw wina. Z zeznan wynika, ze na zyczenie Kulczyka na stol
trafilo wino sycylijskie. Kuna niestety nie potrafil podac jego nazwy, ale
obiecal ze stosowna informacje w tej sprawie przekaze na rece czlonkow
komisji w najblizszym czasie (pewnie bedzie pilnie wertowal swoje notki
degustacyjne). Mysle, ze wszyscy winomani z niecierpliwoscia oczekuja
wyjasnienia tego watku afery korupcyjnej.
Pozdrawiam