Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nieco statystyki z kanady

    IP: *.sympatico.ca 14.07.02, 22:35
    kanadyjski federalny urzad statystyczny opublikowal raport o zakupach
    alkoholu przez kanadyjczykow w roku 2000/01. kogo takie rzeczy interesuja,
    niech czyta, tym bardziej ze w spozyciu wina polacy dzisiaj sa pewnie na
    takim samym poziomie jak kanadyjczycy byli w roku 1970 i warto wiedziec, jak
    to sie moze u was zmienic.

    zakupy wina to nie to samo co konsumpcja, wiec nie wiadomo ile ludzie pija
    wina przemyconego, nielegalnie wyprodukowanego przez wloskie czy portugalskie
    mini-wytwornie ktore ukrywaja sie gdzies w brzydkich magazynach, czy wina
    legalnie robionego przez winiarzy-amatorow we wlasnych piwniczkach, a ja do
    takich naleze, lub sklepach ktore na to maja licencje.

    calkowite zakupy alkoholu w roku 2000/01 byly na poziomie 104 litrow na
    przecietne gardlo, a gardel w kanadzie 31 milionow. to wiele mniej niz w
    roku 1976 gdy ta przecietna osiagnela 134 litry i od tego czasu krzywa caly
    czas spada.

    wsrod tych 104 litrow, 12,2 litry to wino, 6,5 alkohole ciezkie a 85 litrow
    to piwo. taka przecietna krajowa, natomiast rozbicie w prowincjach jest
    ciekawe. kazda prowincja to niemal jak odrebny kraj, z nieco odmienna
    kultura, etnicznym pochodzeniem ludnosci, itp. bardzo francuski w swojej
    kulturze quebec kupuje az 112 litrow na glowe, z ktorych 16 litrow to wino a
    tylko 3 litry to whisky, wodka, gin, rum, itp. mieszkancy quebeku kupuja 44%
    calego czerwonego wina sprzedanego w kanadzie, choc stanowia nieco mniej niz
    jedna czwarta ludnosci kraju.

    inna winna ciekawostka to ta, ze zakupy napoju bachusa wzrosly w ciagu roku o
    6%, co dowodzi tylko ze utrzymuje sie od lat tendencja wzrostu konsumpcji
    wina kosztem dawniej dominujacego piwa i whisky. i tu jest podobienstwo z
    obecna sytuacja w polsce - 30 lat temu zakupy wina w kanadzie nie byly nawet
    statystycznie zauwazone.

    trzy czwarte z zakupionego wina jest importowane, pozostala czesc jest
    produktem kanadyjskim. po raz pierwszy ludzie kupili wiecej czerwonego wina
    niz bialego co tez jest chyba dowodem wyrabiania sie przecietnego konsumenta.

    co ciekawe, w porownaniu z rokiem poprzednim zakupy czerwonego wina poszly w
    gore od 27% w prowincji alberta, w quebecu o 16%, a nawet w bardzo
    angielskich prowincjach antlantyckich o cale 15%.

    i na koniec - sprzedaz wina w kanadzie na glowe podobna jest do danych z
    norwegii czy z usa, ale kanadyjczyk kupuje tylko jedna szosta tego, co kupuje
    przecietny francuz, wloch czy szwajcar. jak wyglada statystyczny polak, czy
    ktos wie ?

    jesli ktos chcialby dotrzec do zrodla, podam namiary na statscanada.



    przyjemnej konsumpcji - karol
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka