spol
04.06.03, 08:30
Od kilku tygodni można na stacjach benzynowych BP/Aral kupić wino od Trivento
shiraz/malbec i chardonnay/chenin, oba z 2002 r. za 18 zł. Skusiłem się na
czerwone - kolorek ładny, ciemny, bukiecik owocowy, choć słabiuuutki. Smak
dość intensywny - garbniki i lekka goryczka - ale jakiś taki matowy, bez
żadnej wyraźnej nuty. Ogólnie jednak całkiem spożywcze wino i w trybie
awaryjnego zakupu o każdej porze dnia i nocy zupełnie do przyjęcia, tym
bardziej, że obok leży sobie Sutter Home za 34 zł! Z ciekawości podczas
następnego tankowania zakupię i białe. Nie sprawdziłem tylko czy za zakup
wina dają punkty promocyjne ;o)
Dygresja 1: swoją drogą, na takiej stacji to mają całkiem przyzwoite warunki
ekspozycji wina (nie wiem, jak na magazynie) - klima, półeżąca pozycja
butelki, brak bezpośrdniego działania słońca.
Dygresja 2: na kontretykiecie jest informacja, że Trivento należy do Concha y
Torro. Czyżby to była jakaś boczna gałąź tej firmy? A może to taka gorsza
linia tak jak w przypadku Sutter Home Gallo?