Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    www.sstarwines.pl - propozycja

    IP: 91.198.179.* 23.02.09, 13:40
    Ostatnio dość często odwiedzam tę stronę. Do rzeczywiscie prawdziwa
    kopalnia wiedzy na temat wina, z której często korzystam. Polecam ją
    swoim znajomym. Aspekty techniczne i estetyczne pozostawiają wiele
    do życzenia ale zawartość merytoryczna .... jest świetna (gratulacje
    dla włascicieli strony i udzielających się tam arbitrów) poza jednym
    małym ale... Uważam, że system oceny win nie jest dobrany
    optyamalnie. Jak rozumiem wina oceniane są w skali od 1 do 10, przy
    czym trudno znaleźć tam 1, 2 , 8 , 9 i 10. Prawie wszystkie wina
    lokowane są w środkowej pomiędzy 3 i 6/7. Może zatem warto uprościć
    i wprowadzić skalę szkolną od 1 do 6 z odpowiednim opisem np.:
    1 - paskudne - do zlewu
    2 - kiepskie - da się wypić w tylko pewnych okolicznościach
    3 - średnie - wino codzienne dla początkujących, m.in. do nauki
    smaków, regionów i szczepów,
    4 - dobre - wino codzienne dla zaawansowanych - warto mieć kilka
    butelek w zapasie, na miły wieczór z dziewczyną lub sąsiadami
    5 - bardzo dobre - na bardziej wyjątkowe i formalne spotkania /
    kolacje, można spokojnie poczęstować znawców tematu
    6 - niebo - pewnie zdarzy się tylko kilka razy w życiu

    Co o tym myślicie? Wszelkie propozycje dotyczące opisów mile
    widziane. Sądzę, że taka skala będzie bardziej zrozumiała dla
    wszystkich "winopijców".


    Obserwuj wątek
      • Gość: ... Re: www.sstarwines.pl - propozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 14:04
        Zanim się coś napisze, warto poczytać: www.sstarwines.pl/sample.php?inc=help.php

        Temat punktów u Sstara był przez niego opisywany wielokrotnie w różnych miejscach. Punktacja jest od 3-8, więc skoro "reklamujesz" wśród znajomych, to rób to z sensem a nie wprowadzaj ich w błąd.
        • Gość: Zbyszek Re: www.sstarwines.pl - propozycja IP: 91.198.179.* 23.02.09, 16:13
          Słuchaj Gościu: .... To ty przeczytaj uważnie a póżniej się
          wypowiadaj na temat sensu i błędów. Przedstawiłem propozycję i do
          niej sie odnieś jeżeli masz ochotę a nie do sposobu "reklamowania"
          strony Sstara. Uważam, ze skala 3 - 8 jest mało intuicyjna, podobnie
          jak 30 - 80 czy 40 - 90. Skala ocen szkolnych jest bardziej
          naturalna - każdy wie co oznacza 1 (nie zdałeś) lub 6 (jesteś
          wybitny). To tyle leszczyku za 3 punkty (wg której skali?).
          • Gość: ... Re: www.sstarwines.pl - propozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 16:30
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > Słuchaj Gościu: .... To ty przeczytaj uważnie a póżniej się
            > wypowiadaj na temat sensu i błędów. Przedstawiłem propozycję i do
            > niej sie odnieś jeżeli masz ochotę a nie do sposobu "reklamowania"
            > strony Sstara. Uważam, ze skala 3 - 8 jest mało intuicyjna, podobnie
            > jak 30 - 80 czy 40 - 90.

            Ty najpierw przeczytaj bzdety ze swojego pierwszego wpisu w którym bełkoczesz o tym, że skala jest od 1-10 a nikt jej nie używa. Nie wypisuj teraz, że chodziło Ci o "nieintuicyjność" skali 3-8 bo się błaźnisz jedynie.

            > Skala ocen szkolnych jest bardziej
            > naturalna - każdy wie co oznacza 1 (nie zdałeś) lub 6 (jesteś
            > wybitny). To tyle leszczyku za 3 punkty (wg której skali?).

            Skala ocen szkolnych gdzie? W Bolandzie czy Burkina Faso? To, że ty znasz skalę od 1-6 mówi tylko o tym, że młody jesteś (i niestety głupi), bo równie dobrze nawet w Bolandzie logiczne byłoby użycie skali 2-5 jeśli to szkolne oceny mają być wzorem. W końcu w potocznym języku to nadal "dwója" jest najniższą oceną a nie żadna gó...arska "jedynka".
            • Gość: ... cytat, jakby nie dotarło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 16:39
              Post założycielski wątku:

              "Uważam, że system oceny win nie jest dobrany
              optyamalnie (może optyanalnie?). Jak rozumiem wina oceniane są w skali od 1 do 10, przy czym trudno znaleźć tam 1, 2 , 8 , 9 i 10. Prawie wszystkie wina lokowane są w środkowej pomiędzy 3 i 6/7. Może zatem warto sprawdzić czy czasem skala nie jest od 1-10.
              Bo najwyraźniej tego nie zrozumiałem i robię z siebie głupka nadal, mimo że objaśniono mi że się mylę."
            • Gość: Zbyszek Re: www.sstarwines.pl - propozycja IP: 91.198.179.* 23.02.09, 16:50
              To, że się myliłem w odniesieniu do skali użytej przez Sstara (nie
              byłem pewny - napisałam wyraźnie "jak rozumiem") nie upoważnia Cię
              do obrażania innych. Proponuję abyś swoje frustracje wyładowywał w
              innym miejscu - może warto wyjść na spacer albo porobić na drutach.
              Trzy kropki to chyba oznaka braku piątej klepki. Czy tak?
          • Gość: sstar Re: www.sstarwines.pl - propozycja IP: *.math.uni.lodz.pl 25.02.09, 11:16
            Zbyszku masz rację 1-6 czy 0-5 jest czytelniejsza i wlaśnie 0-5 gwiazdek przyznajemy. 3-8 wynika z degeneracji systemu 0-10, a poniewaz w wielu miejscach w notkach wystepuja te liczby wiec ciezko jest mi je zmienic.

            Dopisanie ocen słownych to chyba dobry pomysl i latwy do realizacji wiec moze zapoczatkuje nad tym dyskusje w odpowiednim do tego miejscu czyli na sstarwines:
            www.sstarwines.pl/sample.php?inc=note.php¬e=3698
            Pzdr, sstar
      • docg skala 3-8 23.02.09, 14:35
        Skala 3-8 to zupełnie coś innego, niż skala 1-6. Różnica jest drobna, ale istotna: w skali 3-8 najgorsze wino ma 3, a trochę lepsze 4. Natomiast w skali 1-6 najgorsze miałoby 1, a trochę lepsze 2. Różnica pomiędzy 3 a 4 jest intuicyjnie trochę inna, niż pomiędzy 1 a 2 (bo 2 to dwa razy więcej, niż 1). Z podobnego założenia wychodzą twórcy innych skal, np. Decanter stosuje skalę 10-20, a Parker i WS 50-100 (a nie odpowiednio 0 - 10 i 0 - 50). Ja na miejscu Stara stosował bym skalę 5 - 10 z dopuszczeniem miejsc dziesiętnych (np. 6, 38) - to byłaby uproszczona forma preferowanej przeze mnie osobiście precyzyjnej skali 1000-punktowej (od 500 do 1000)
        ;-)
        • dave_gahan Re: skala 3-8 23.02.09, 15:54
          Całkowicei się nie zgodzę. Wg mnie jakie tu maz naczenie czy mamy skalę 3-8, 1-6 czy 1-10. Czy wg Ciebie różnica między winem z oceną 1 a 2 jest aż tak duża (że 2 to dwa razy więcej niż 1?). Dla mnie nie ma to znaczenia, czy skala jest do 1 czy od 3. Z jednego prostego powodu, każdy ocenia subiektywnie po raz pierwszy próbując danego wina, każdy w głowie ma inny system oceny. Dla mnie wino, któremu dałbym w skali 3-8 siódemkę dla innej osoby pijącej winka z nieco wyższej półki i mogącej porównać je z próbowanym winem może mieć 4 czy 5.

          docg napisał:

          Ja na miejscu Stara stosował
          > bym skalę 5 - 10 z dopuszczeniem miejsc dziesiętnych (np. 6, 38) - to byłaby u

          Nie uważasz że to już zbędna statystyka? Co za różnica czy dasz 5,40 czy 5,50. Te oceny są orientacyjne, szczególnie dla początkujących mogących sprawdzić czy lepiej kupić wino X czy Y, a nie dla zawodowych enologów tworzących katalogi win.
          > proszczona forma preferowanej przeze mnie osobiście precyzyjnej skali 1000-punk
          > towej (od 500 do 1000)
          Tak, i zróbmy do dwóch miejsc po przecinku;)
          Pzdr
          • Gość: ... [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 16:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Zbyszek Re: skala 3-8 IP: 91.198.179.* 23.02.09, 16:23
          Masz rację Deo - ale tylko z matematycznego punktu widzenia. Czy
          uczeń, który otrzymał 1 jest dwukrotnie słabszy o ucznia, który ma 2
          a ten z kolei jest 3 krotnie słabszy od ucznia 6-kowego?
          Niekonicznie. Ocena wiedzy jest tak samo trudna jak ocena wiedzy.
          Pozdrawiam
          • Gość: Zbyszek Re: skala 3-8 IP: 91.198.179.* 23.02.09, 16:32
            miało być "... jak ocena wina" - oczywiście.
        • honeyaccess Re: skala 3-8 23.02.09, 20:54
          > Różnica pomiędzy 3 a 4 jest intuicyjnie
          > trochę inna, niż pomiędzy 1 a 2

          > Decanter stosuje skalę 10-20, a Parker i WS 50-100
          >(a nie odpowiednio 0 - 10 i 0 - 50). Ja na miejscu Stara
          > stosował bym skalę 5 - 10 z dopuszczeniem miejsc dziesiętnych

          Własńie, ale czy skala 5.0-10.0 to nie to samo co 50-100? 50-100 jako jedyna z
          popularnych skali, ma jakąś magię. 94 a 96 to niby niewielka różnica, ale działa
          na wyobraźnię. W skali 3-8/10-20 tego nie ma.
          • docg Re: skala 3-8 23.02.09, 22:39
            no właśnie chyba nie to samo. Decanter stosuje niby skalę 10-20, ale z dwoma miejscami po przecinku (np. 16,33); gdyby było to samo, to mógłby stosować skalę 1000 - 2000, wtedy zamiast 16,33 byłoby 1633. Dla mnie to jednak jest zasadnicza różnica, 1633 brzmi absurdalnie precyzyjnie, podczas gdy 16,33 oznacza 16 i trochę. Ten przecinek jednak sporo zmienia. Ja wolę prostą skalę, ale z możliwością niuansowania, kiedy jedno wino jest ciut lepsze, drugie ciut gorsze... a u Sstara obydwa dostają ocenę 6 ;-) A ja bym dał na przykład jednemu 5,75 a drugiemu 6,40. A sam najchętniej stosowałbym skalę od 5,00 do 10,00 (czyli od 5 do 10 i dwa miejsca po przecinku)
            • Gość: gość Re: skala 3-8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 18:06
              tylko po co wyważać otwarte drzwi?? na siłę??
              przeciż masz juz skale stu punktową Parkera i WS, a właściwie 50
              punktowa czyli od 50 do 100 pkt. przecież w niej możesz napisać 96,5
              pkt, co wygląda chyba normalniej niż 9,65 pkt ??
              Po co na siłę tworzyć nowe skale?? Zeby sie uwiecznić w historii
              jako twórca nowej skali?? innego sensu w twojej prozycji nie widze.
              Skala 50 -100 jest co najmniej równie dobra jak twoje proponowane 5-
              10 pkt z dwoa miejscami po przecinku, a w dodatku w międzynarodowym
              internecie jest powrzechnie używana przez interneutów ( oceny w
              cellartracker), przynajmniej można by porównać oceny wystawione na
              sstawines z tymi na cellartracker.
              • Gość: gosc Re: skala 3-8 IP: *.lodz.msk.pl 24.02.09, 18:35
                Z tego co zauważyłem to podobnie jest na mojewino.pl. Choć tam nie ma punktacji
                z dokładnością do 0.1 a jest raczej grupa kilku ocen określonych przedziałami
                punktowymi. Z tego co mi się udało skopiować ze strony:

                -Wino WIELKIE, do spożycia na wielkie okazje, pić wyłącznie dla smaku samego
                wina (95-100pt)
                -Wino wysokiej jakości (88-94pt)
                -Bardzo dobre wino (85-87pt)
                -Zupełnie dobre wino (80-84pt)
                -Dobre wino codzienne(76-79pt)
                -Pospolite wino do spożycia jako dodatek do codziennych posiłków (70-75pt)
                -Słabej jakości. Pomyłka w zakupie (60-69pt)
                -Produkt winopodobny. Totalna porażka (poniżej 60pt)

                Ciekaw jestem ile osób w Polsce jest w stanie ocenić wina dokładniej niż w
                sklali 8 pozycyjnej?
                • Gość: winersch Re: skala 3-8 IP: *.acn.waw.pl 02.03.09, 23:00
                  W wielu książkach, przewodnikach, publikacjach prasowych, znaleźć możemy oceny
                  omawianych tam win, wyrażone w punktach. Jednym z pionierów takiej oceny win
                  jest amerykański krytyk Robert Parker. Jego wpływ na myślenie o winie jest tak
                  przemożny, że wszyscy niemal autorzy stosują wzorowaną na Parkerze, stupunktową
                  skalę ocen, choćby opiniotwórczy amerykański Wine Spectator, czy, do niedawna,
                  polski Magazyn Wino. Taki system ocen ma jednak moim zdaniem wiele słabości. Po
                  pierwsze stupunktowa skala jest taką tylko w teorii. Owszem wina ocenione na 90
                  do 100 punktów to wina wybitne, jednak wina bardzo złe to nie np. 20 punktów,
                  ale około 70. Poniżej 70 to, według Parkera, wina ewidentnie marne, z wadami,
                  niemal nie nadające się do picia. Jeżeli przejrzymy kolejne numery Magazynu
                  Wino, którego autorzy regularnie oceniali setki win, nie znajdziemy tam gorszych
                  ocen niż 70, którą dostało np. greckie Imiglikos i raz 63 i 66 punktów za
                  musujące Dorato i Cin&Cin. Ogromna jednak większość ocenianych win mieści się w
                  przedziale 80 do 90 punktów. Wyższe oceny zdarzają się naprawdę sporadycznie.
                  Okazuje się więc, że aby pomieścić ogromny przekrój różnej jakości win,
                  poczynając od rumuńskiego Murfatlara za 17 zł (80 pkt), a kończąc na Cuvee Sir
                  Winston Churchill, najbardziej prestiżowym szampanie z firmy Pol Roger za 800 zł
                  (90 pkt) wystarczy zaledwie 10 punktów. Po co więc zawracać sobie głowę
                  stupunktową skalą, jeżeli tak skrajne pod względem jakości wina mieszczą się w
                  dziesięciopunktowym przedziale. Coś tu chyba jest nie tak. Przyczyn takiej
                  sytuacji jest, jak sądzę kilka.
                  Po pierwsze degustatorzy lub autorzy nie do końca ufają swoim zmysłom i
                  zdolnościom racjonalnej oceny. Najwyraźniej nie mają też wiary w swoje
                  degustacyjne umiejętności, zwłaszcza w konfrontacji z innymi oceniającymi. Stąd
                  unikanie ocen jednoznacznie niskich lub jednoznacznie wysokich, a w konsekwencji
                  spłaszczanie całej skali.
                  Po drugie system, w którym próbuje się oceniać kilkadziesiąt do ponad stu win
                  dziennie, bo akurat są targi, prezentacje i niepowtarzalna okazja spróbowania
                  szerokiej gamy win. Otóż twierdzę, także na podstawie własnych doświadczeń, że
                  nawet profesjonalna, przeprowadzona według wszelkich reguł degustacja takiej
                  ilości win da wynik obarczony dużą niepewnością. Wątpię czy byłby on taki sam
                  następnego dnia, zwłaszcza gdyby zmienić kolejność degustowanych próbek.
                  Po trzecie wreszcie i chyba najważniejsze, sama idea klasyfikacji win według
                  obiektywnie wydawałoby się przyznawanych punktów jest wewnętrznie sprzeczna.
                  Wino, zawierające ponad pięćset różnych związków chemicznych, przypomina żyjący
                  organizm, w którym nieustannie zachodzą zmieniające go procesy. Tej zmienności,
                  bogactwa, zaskakujących zestawień aromatycznych i smakowych, nie sposób oddać
                  przyznając im punkty, zwłaszcza, że w różnych winach doceniamy całkowicie różne
                  elementy. Wina bardzo dobre mogą więc dostać bardzo różne oceny, w zależności od
                  preferencji oceniających. Zdają sobie oni z tego sprawę, co także ma wpływ na
                  ostrożność w ferowaniu wyroków. Trzeba jednak podkreślić, że wino to jednak
                  przede wszystkim impresje, wrażenia, atmosfera, a te trudno oddać na
                  bezwzględnej punktowej skali. Paradoksalnie znacznie lepiej oddaje wartość wina
                  ocena w skali od jednej do pięciu gwiazdek lub -jak woleli w swoim przewodniku
                  Bieńczyk z Bońkowskim – serduszek.
                  pozdrawiam

                  winersch GTB

                  • Gość: Nareszcie... Aurea dicta! IP: 94.254.205.* 02.03.09, 23:40
                    Haud surdis auribus dicta.
                  • honeyaccess Re: skala 3-8 03.03.09, 22:12
                    > nie znajdziemy tam gorszych ocen niż 70,

                    Docg już wyjaśniał o co chodzi. Skala 5-10 od 1-5 jest o tyle bardziej
                    "taktowna", że między 1 a 2 rożnica jest 100%, a między 5 a 6 tylko 20% i jest w
                    tym moim zdaniem racja: ludzie mniej lub bardziej podświadomie będą wykonywać
                    działania matematyczne na tych ocenach, więc warto zadbać o jej rozsądną arytmetykę.

                    > Ogromna jednak większość ocenianych win mieści się w
                    > przedziale 80 do 90 punktów

                    Jeżeli zakładamy, że skala jest 70-100, to nie ma nic dziwnego w tym, że
                    środkowy przedział jest najlepiej reprezentowany (patrz
                    pl.wikipedia.org/wiki/Rozk%C5%82ad_normalny). Dzięki temu doceniamy
                    zresztą oceny 90+.

                    > Wino, zawierające ponad pięćset różnych związków chemicznych, przypomina żyjący
                    > organizm, w którym nieustannie zachodzą zmieniające go procesy. Tej zmienności,
                    > bogactwa, zaskakujących zestawień aromatycznych i smakowych, nie sposób oddać
                    > przyznając im punkty,

                    Zgoda, dyskutujemy jednak teraz o tym jaką skalę użyć, jeśli już koniecznie trzeba.

                    • Gość: sstar Re: skala 3-8 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 23:25
                      honeyaccess napisał:

                      > > nie znajdziemy tam gorszych ocen niż 70,
                      >
                      > Docg już wyjaśniał o co chodzi. Skala 5-10 od 1-5 jest o
                      > tyle bardziej "taktowna", że między 1 a 2 rożnica jest 100%,
                      > a między 5 a 6 tylko 20% i jest
                      > w tym moim zdaniem racja: ludzie mniej lub bardziej podświadomie
                      > będą wykonywać działania matematyczne na tych ocenach, więc warto
                      > zadbać o jej rozsądną arytmetykę.

                      "podświadoma arytmetyka" - dobre! ja się boję, że coraz więcej osób chciało by
                      ją uprawiać;-) często kosztem tej "świadomej", szczególnie Ci którzy chcą
                      wycofać tą "świadomą" np. z matury;

                      sorry honeyaccess, ale deo sobie jaja robi pisząc o mnożeniu przez dwa i dwóch
                      miejscach po przecinku, a Ty się w to wczuwasz...

                      > Jeżeli zakładamy, że skala jest 70-100, to nie ma nic dziwnego w
                      > tym, że środkowy przedział jest najlepiej reprezentowany (patrz
                      > pl.wikipedia.org/wiki/Rozk%C5%82ad_normalny).

                      witamy rozkład normalny na forum wino,
                      bożesz ty mój jak ja się cieszę:-)

                      pzdr, sstar

                      • mwi_net Re: skala 3-8 03.03.09, 23:34
                        Gość portalu: sstar napisał(a):

                        > witamy rozkład normalny na forum wino,
                        > bożesz ty mój jak ja się cieszę:-)

                        jest jeszcze kilka ciekawych zagadnień, które może Cię ucieszyć! Zawsze można
                        się zastanawiać, czy ważniejsza jest średenia ocen czy mediana (oczywiście
                        zakładając, że rozkłąd nie jest normalny). A biorąc pod uwagę, że mówimy o
                        komputerach to może jednak metody numeryczne (wiem, że dla teoretyka matematyki
                        to koszmar, ale dla praktyka...?)
                        • Gość: sstar&let Re: skala 3-8 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 00:02
                          mediana to jest Doda albo Jola...

                          nie lubię liczb, a punktowe pseudoteorie mnie nużą...czasem też śmieszą:-)

                          co więcej wydaje się, że sstarłajnsowcy (fuj!) też jakoś się nie kłopoczą tymi
                          skalami - mój apel, aby sprawę przedyskutować w odp. wątku na naszej stronie
                          jakoś pozostał bez odzewu

                          pzdr, sstar
                      • docg teoria skali 04.03.09, 08:50
                        Gość portalu: sstar napisał(a):

                        > sorry honeyaccess, ale deo sobie jaja robi pisząc o mnożeniu przez dwa i dwóch
                        > miejscach po przecinku...

                        • Gość: sstar Wielka Teoria Małej Skali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 09:32
                          > tu nie wierzyć w magię liczb? :-) Skala procentowa lepiej jest
                          > rozumiana przez Amerykanów, którzy sami są tak oceniani pewnie od
                          > przedszkola,i w związku marketingowo (co udowodnił rynek) był to
                          > strzał w "10" (albo w "100").

                          podchodząc do zagadnienia 'edukacyjnie' akceptowalna u nas była by jedynie skala
                          2-5, choć może 1-6, zależy czy strona ma być rozwojowa czy sentymentalna:-)
                          podejście astralne (gwiazdki) najbardziej mi chyba leży, z anatomii byłem słaby...

                          a z książką, jedziesz chłopie;-)
                          nawet mam dla Ciebie tytuł ... jak w temacie;-0

                          pzdr, sstar
                          • Gość: peyotl Re: Wielka Teoria Małej Skali IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.09, 13:22
                            Wszystkie te wasze skale mają jakieś "za" a nawet "przeciw". A ja czuję głęboko
                            w sercu (jedno serduszko, ale dla mnie najważniejsze :-), że najbardziej do
                            ludzi by przemawiała zwyczajna skala szkolnych ocen, 1-6, ale koniecznie z
                            plusami i minusami. Każdy to kojarzy, każdy wie co to jest dostać pałę albo
                            szóstkę itede.
                            • Gość: nie bardzo Re: Wielka Teoria Małej Skali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 13:27
                              "1-6, ale koniecznie z plusami i minusami. Każdy to kojarzy, każdy wie co to
                              jest dostać pałę albo szóstkę itede."

                              No właśnie nie każdy. Pomijam różnice pomiędzy krajami i ich systemami edukacji,
                              ale nawet w Polsce dla całej masy ludzi 1 i 6 to jakaś abstrakcja. "Pała",
                              "laczek" to jest "dwója"=2 a max to "piątka"=5.
                            • ducale Re: Wielka Teoria Małej Skali 04.03.09, 13:29
                              Gość portalu: peyotl napisał(a):

                              > Wszystkie te wasze skale mają jakieś "za" a nawet "przeciw". A ja
                              czuję głęboko
                              > w sercu (jedno serduszko, ale dla mnie najważniejsze :-), że
                              najbardziej do
                              > ludzi by przemawiała zwyczajna skala szkolnych ocen, 1-6, ale
                              koniecznie z
                              > plusami i minusami. Każdy to kojarzy, każdy wie co to jest dostać
                              pałę albo
                              > szóstkę itede.

                              nie zgadzam sie z Tobą 4 w skali 2-5 to co innego niz w skali 1-
                              6,pewnie wynika z mentalnego podejścia kto kiedy chodzil do szkoły.
                              Jak dla mnie system BB jest czytelny i zrozumialy .Skala Parkerowska
                              nie przemawia do mnie,wole juz podejscie Decantera jednak
                              • Gość: peyotl Re: Wielka Teoria Małej Skali IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.09, 14:16
                                Macie rację. Nie wiedziałem, że wrócili do skali 2-5 (jak za moich czasów, bo
                                moje dzieci miały 1-6)
                                A skala serduszkowa też do mnie bardzo przemawia.
                                Zresztą w skali sstarowskiej 3-8 też się jakoś odnajduję, chociaż czasem brakuje
                                połówek (+/-)
          • sstar magia liczb 25.02.09, 11:22
            temat magia liczb to mój ulubiony temat;-)
            kiedyś ktoś z gazety wróżka spytał pracownika zakładu metod numerycznych co
            sądzi o magii roku 2000 ... ten coś tam sensownego (czyli o bezsensowności)
            odpowiedział, a potem został zacytowany jako pracownik zakładu numerologii:-)

            tyle o magii liczb;-)

            pzdr, sstar
            • mwi_net Re: magia liczb 25.02.09, 13:43
              sstar napisał:
              > temat magia liczb to mój ulubiony temat;-)

              To masz do tego dowcip o informatykach:
              Administracja pomierzyła długość kabli sieciowych które trzeba ułożyć. Wyszło im
              980 metrów. Jako że chodziło o kable sieciowe postanowili wysłać informatyka i
              kazali mu kupić 1000 metrów dla równego rachunku. Informatyk przyjechał do
              sklepu, bierze kartkę i widzi "1000m kabla". Myśli chwilę i mówi: Kazali mi
              kupić 1000 metrów kabla ale to taka bezsensowna ilość. Niech Pan zaokrągli do 1024.
            • honeyaccess Re: magia liczb 25.02.09, 16:33
              > tyle o magii liczb;-)

              Jakbyś nie ironizował, rok 2000 jest inny niż reszta, co widać choćby przez to,
              że bardziej utkwił Ci w pamięci.
              • Gość: peyotl Re: magia liczb IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.09, 01:40
                Najbardziej inny jest rok 2009 - bo jest tu i teraz
              • Gość: sstar Re: magia liczb IP: *.ski.vectranet.pl 26.02.09, 19:43
                honeyaccess napisał:

                > > tyle o magii liczb;-)
                >
                > Jakbyś nie ironizował, rok 2000 jest inny niż reszta, co widać
                > choćby przez to, że bardziej utkwił Ci w pamięci.

                muszę Cię rozczarować ... to nie rok utkwił mi w pamięci:-)

                pzdr, sstar
                • honeyaccess Re: magia liczb 02.03.09, 20:44
                  > muszę Cię rozczarować ..

                  Żeby było jasne: wcalę nie twierdzę, że w przypadku Twojego portalu bardziej
                  właściwa byłaby skala 50-100. Uważam tylko, że ogólnym kontekście jest lepsza
                  marketingowo. Pomijając dokładność (dla niektórych przesadną), dużo klarowniej
                  IMHO brzmi 95 pkt wg Wine Spectator, niż 4 i pół serca w Winach Europy.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka