kain_brat_abla 25.03.08, 15:41 "W wieku 16 lat ludzie są za młodzi, by pić alkohol, są za młodzi, by głosować w wyborach..." - i wystarczająco starzy dla wojska by zabijać bliźnich. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eva15 Smierć w Iraku albo studia w Londynie 25.03.08, 15:49 Typowo amerykańskie metody rekrutacji, żywcem z USA. Ale GB nie będzie skuteczna, jak długo będze zapominać o ważnym aspekcie, decydującym o sukcesie tego przedsięwzięcia w USA: najpierw należy silnie ograniczyć, praktycznie zlikwidować pomoc socjalną, później należy znów, tym razem zupełnie zaporowo, podnieść opłaty za studia. Dopiero wtedy pojawią się szanse na sukces werbunku mięsa armatniego za pomocą miernego żołdu i mirażu opłacenienia studiów dla tych, co przeżyją i mimo piekła wojny zachowają zdrową psychikę umożliwiającą naukę i studia. Po stwrzeniu takich warunków ramowych najambitniejsi wśród najbiedniejszych sami się będą prosić - zaryzykują życiem i zdrowiem za szanse na naukę i godniejsze życie. Trzeba ich tylko najpierw wpędzić w sytuację bez wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
dog_in_the_fog Re: Smierć w Iraku albo studia w Londynie 25.03.08, 16:09 Dodaj jeszcze możliwość uzyskania obywatelstwa, w tym przypadku poddanego Jej Królewskiej Mości. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 To byłby casus Radka Sikorskiego 25.03.08, 16:17 dog_in_the_fog napisał: > Dodaj jeszcze możliwość uzyskania obywatelstwa, w tym przypadku >poddanego Jej Królewskiej Mości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja droga evo15 IP: *.chello.pl 26.03.08, 20:53 mam rozumieć ze to jest spisek rządów służący do zwiekszenia liczby rekrutów? to dośc kontrowersyjne twiedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Smierć w Iraku albo studia w Londynie 25.03.08, 16:59 Swietny tekst Eva. Nic dodac nic ujac. Odpowiedz Link Zgłoś
polar_bear Re: Smierć w Iraku albo studia w Londynie 26.03.08, 00:35 Drobny fakt: w US od wielu, wielu lat nie ma obowiazkowej sluzby wojskowej (a gdzie jest obowiazkowa, evo?). A pomoc socjalna jako jedyna recepta na zycie? Na szczescie trudno nawet ten produkt sprzedac w Europie. W Ameryce jest na razie bez szans. Odpowiedz Link Zgłoś
estees Brytyjscy nauczyciele oskarżają armię o werbune.. 25.03.08, 18:46 a gdzie niby maja werbować w domu starców ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokój Re: Brytyjscy nauczyciele oskarżają armię o werbu IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.03.08, 20:47 estees napisał: > a gdzie niby maja werbować w domu starców ? Po co mają werbować, czy nie można wstąpić na drogę "uzawodowiania" armii (w jakimkolwiek kraju)po to żeby koszmar wojny powoli stawał się jedynie "chorą zabawą" dla tego typu rozrywek potrzebujących? osobiście nie widzę powodów dla których miałaby wybuchnąć jakaś wielka wojna, która da przykład totalnego regresu na płaszczyźnie cywilizowania stosunków międzynarodowych. A tak zgraja niewyżytych będzie miała zawsze możliwość pobiegania z karabinem w ramach UN albo innej pacyfizm proponującej nagonki. Odpowiedz Link Zgłoś