Dodaj do ulubionych

Wieje drożyzną znad Tamizy

IP: 82.211.83.* 29.07.08, 13:31
Oczywiscie rozumiem, ze skoro portal nazywa sie londyn.gazeta.pl to
tytul artykulu bedzie nosil, 'Wieje drozyzna znad Tamizy', a
nie 'Wieje drozyzna'. Natomiast prawda jest taka, ze jesli
pozmieniamy nazwe miasta Londyn na Warszawa, Paryz czy Amsterdam, to
bedziemy mieli w miare uniwersalny artykul opisujacy ogolna sytuacje
gospodarcza.

Ropa - rzeczywiscie bije wszelkie rekordy, wg dzisiejszych notowan
jest to okolo 125 dolarow za barylke, rekord padl bodajze 11 lipca -
147 dolarow za barylke. Smieszne dla mnie jest to, ze jeden
ekonomista podaje prognoze ropy przekraczaja 200 dolarow na koniec
roku, podczas gdy drugi jest przekonany ze cena spadnie ponizej 100
dolarow, takim ekonomista to i ja byc moge.

Cena 'zycia' rzeczywiscie rosnie, ale jak zostalo to zauwazone jest
to globalny trend.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tekla Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.113.16.224.plusnet.pte-ag1.dyn.plus.net 05.08.08, 00:20
      Zgadzam sie z przedmowca, ceny drozeja we wszystkich krajach Europy nie tylko w
      WB. Powiedzialabym ze w Polsce sa one bardziej zauwazalne niz w WB, gdyz zarobki
      sa o wiele nizsze.
      Nie rozumiem skad ten trend do siania paniki. Czyzby akcja "odstraszana ludzi od
      emigracji" wciaz miala miejsce...???
      • Gość: :( Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.aster.pl 05.08.08, 14:39
        Nie tylko zarobki są mniejsze w Warszawie niż Londynie, ale też same ceny
        wyższe. Przyjechałem właśnie na krótką wizytę do Warszawy i jestem w szoku -
        masę artykułów jestem w stanie kupić o kilkadziesiąt procent taniej w Londynie.
    • Gość: elle Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.ostrog.net.pl 06.08.08, 09:23
      jak zwykle "Wyborcza" (w ślad za innymi gazetami i pismakami) pisze bzdury. Dokładnie jest tak jak moi szanowni przedmówcy mówią, drożeje wszędzie, w kazdym kraju europejskim, natomiast patologiczna drożyzna i bezkrytyczne zawyżanie cen oraz zarabianie marżami kilkaset procent - to już tylko w naszej kochanej Polsce.
      • Gość: elle Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.ostrog.net.pl 06.08.08, 09:28
        miesiąc temu byłam w Szwecji, rzekomo jeden z najdroższych krajow w Europie - ceny w marketach niższe, nieruchomości w cenie polskich, ale zarobki nieporownywalnie wyższe. Ostatnio też GB, gdzie ceny WSZYSTKICH możliwych artykułów są niższe i lepszej jakości a zarobki ponownie nieporównywalne. Niech "Wyborcza" przestanie dowartosciowywac się i uprawiać komunistyczna propagande pt. Nie ma to jak w naszym ukochanym kraju, bo to jest gó...o prawda!
        • Gość: Karolina Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.europe.hp.net 06.08.08, 10:13
          CZesc,

          masz racje, mieszkalam pare miesiecy w Anglii i jest tam
          nieporownywalnie taniej... domy sa tansze niz u nas, nie mowiac juz
          o mieszkaniach, zywnosci i bardzo wysokim standardzie zycia... Jaja
          za 50p przy zarobkach nawet 5,5 funtow na godzine to tak jakby w
          Polsce mozna kupic jajka za 50 groszy... Nie rozumiem skad te
          podwyzki u nas skoro zlotowka jest taka silna. Coz, komuna wieje
          • Gość: swoboda_t Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 14:40
            Nie ma problemu, by kupić w Polsce jajko za 50 groszy. W najbliższym
            mego domu sklepie są po 30gr. ;)
            • Gość: Infolinia Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 06.08.08, 16:38
              > Nie ma problemu, by kupić w Polsce jajko za 50 groszy. W najbliższym
              > mego domu sklepie są po 30gr. ;)

              Tylko cena 50p za jajka dotyczy 'pudelka' jajek - 6 sztuk :-)
        • Gość: ziom Cicho z ta Szwecja IP: *.staff.com.dtu.dk 06.08.08, 13:13
          Cicho z ta Szwecja. Nie wolno mowic ze w Szwecji jest dobrze. W Szwecjia to
          eurokolchoz i tam jest ten znienawidzony eurosocjalizm i w Szwecji zyje sie
          bardzo zle. Jak by to bylo zeby w eurosocjalizmie zylos sie lepiej. To zadaje
          klam calej nasze PO-PiSowej ideologii. Tylko neoliberalizm gwarantuje wieczne
          szczescie i wieczna radosc.
    • dreem Re: Wieje drożyzną znad Tamizy 06.08.08, 09:32
      A mnie sie podoba "cenowa apokalipsa" oraz zestawienie "wino, mięso, banany,
      gaz" ze wstepu do artykulu :D. Autorowi dziekuje za poprawienie mi humoru :D
    • funstein Wieje drożyzną znad Tamizy 06.08.08, 10:41
      zeby paliwo na prawde stanialo i to powaznie trzeba podwyzszyc akcyze z 50% do
      80% i odpowiednio obnizyc podatek od dochodow osobistych.
      Wtedy koncerny paliwowe stana w obliczu bankructwa, bo dostana marne 20% a ludzi
      bedzie stac na chwilowo drozsza beznyzne.

      Lepiej, zeby 80% kasy z paliwa zostalo w kraju niz polecialo do Kuwejtu czy
      Rosji, nie?

      rozwiazanie problemu jest proste tylko myslacych ludzi brak.
      • Gość: swoboda_t Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 14:41
        ^^ ROTFL roku ^^ Matematyka i logika się kłaniają.
    • Gość: totalizator GW stara sie powstrzymac wyjazdy propaganda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 11:13
      Komuna boi sie, ze nie bedzie komu pracowac na nich.
    • Gość: czarliczarli benzyna tanieje od 2 tygodni... IP: 208.50.83.* 06.08.08, 11:17
      znowu wiec brednie przekopiowane z jakiejs polskiej gazetki parafialnej
      • kizhook Re 06.08.08, 12:20
        Tsja... co wolicie - droższe banany czy droższy chleb ;]? Bawią mnie te
        artykuliki pisane "na zamówienie" szukających w PL taniej siły roboczej...
        "Wracajta wracajta, armagiedon nadchodzi w jukieju, a u nas w Polsce cuda sie
        dzieją"...
    • Gość: Marek Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.1.12.vie.surfer.at 06.08.08, 12:18
      A w Ameryce bija murzynow!
    • Gość: Hubert Propaganda powrotowa? IP: *.cable.ubr14.live.blueyonder.co.uk 06.08.08, 13:59
      Mieszkam w Wielkiej Brytanii. Jakoś nie odczuwam specjalnie tych wielkich
      wzrostów cen, za to jak kilka miesięcy temu byłem w Polsce i zobaczyłem jakie
      tam są ceny, to chwyciłem się za głowę. Wiele rzeczy po prostu jest droższych
      niż w Anglii. Za to pensje tu w Anglii takie, że mając minimalną pensję, nawet
      w niepełnym wymiarze, żyjesz sobie spokojnie. Przynajmniej ja (bo wiem, że
      ludzie mają różne potrzeby, więc nie mogę uogólniać).
    • Gość: asia bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 14:19
      ten artykuł to jakaś bzdura. dopiero co wrociłam z anglii. Cena
      paliwa jest niewiele wyższa od polskiej (o jakieś 40 groszy)a
      anglicy zarabiają kilka razy więcej. Ubrania są duuużo, kilkaktotnie
      tańsze niż w Szczecinie, a jedzenie nie ma szokujących cen!
    • Gość: lopez Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.bethere.co.uk 06.08.08, 15:46
      Co za pierdoly, od dwoch tygodni systematycznie spadaja ceny paliwa... Moze
      tak sprawdzic, zanim sie napisze?
    • Gość: Lukasz tylko oszczedne samochody IP: *.icpnet.pl 06.08.08, 16:03
      Kupując oszczędniejszy samochód niż zamierzaliśmy oszczedzamy ogromne pieniądze mało tego jesteśmy patriotami ponieważ ograniaczamy import drogiego surowca. w kraju było by dużo lepiej gdybyśmy zaczeliz wracać uwage na kraj pochodzenia produktu. Kupując nasz wspierasz naszą gospodarke i wpływy do naszego budzetu, lepsze pensje, lepsze stanowiska pracy itd.

      pozdrawiam.
    • Gość: wiem Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.202.116.195.easy-com.pl 06.08.08, 16:22
      Oj, wieje drożyzna znad Wisły!Od siebie się zaczyna!
    • Gość: aa Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 16:49
      A GW nadal kombinuje jak koń pod górę, żeby udowodnić cud Tuska.
      Gaecie wydaje się, że gdy będzie pisać takie rzeczy, to miliony
      emigrantów wrócą do Kartoflandii, żeby robić za 1000 PLN na rękę.
      • Gość: lala Goebbels mowil zeby klamac duzo a wtedy IP: 199.198.251.* 06.08.08, 18:29
        cos w glowach sluchaczy i tak zostanie.
        Co tu duzo mowic? Kto pierwszy odczuje skutki podwyzek zywnosci:
        Polak wydajacy 35-40% zarobkow na jedzenie czy Angol wydajacy 10-15%
        zarobkow na jedzenie?
        Ja tak tylko z innego kata zeby GW zaczela myslec krytycznie.
        Jakos rozruchy z powodu drogiego jedzenia jak narazie wystapily w
        Indiach i innej Azji ale nie w USA czy UK. U nas w CAN jest sezon
        jak w PL ale potem salata podskoczy z 79 centow na 99, a moze i na
        1.19?
        Ale przy $30 na godz mi to lata choc wolalbym zaplacic mniej niz
        wiecej.
    • Gość: wielebny Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.range86-130.btcentralplus.com 06.08.08, 22:49
      jak dobrze że nie mieszkam nad Tamizą tylko nad Ribble.Widocznie do Lancashire
      jeszcze nie dotarło.
    • Gość: Maciej Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: 62.73.210.* 06.08.08, 23:40
      Czy Don Ald nauczył się już nowej ceny jabłek?
      • Gość: gosc USA Re: Wieje drożyzną znad Tamizy IP: 67.130.145.* 07.08.08, 02:30
        Bylem w Angli w pazdzierniku ubieglego roku i uwazam ze jest bardzo
        droga, tak jak i Polska np za hotel w Krakowie na starowce Pod Roza
        placilem 400 dol za noc.Nigdy w USa nie zaplacilem za 5 gwiazdek za
        hotel.
    • Gość: bizon:)uk Wieje drożyzną znad Tamizy IP: *.nrth.cable.ntl.com 12.06.09, 17:54
      Przyjechałem tu w kryzysie pracuje przez agencje 4 miesiąc!! I powiem tak trzy
      dni pracy wystarczy mi na tydzień:):) mieszkam sam jak na razie już trzeci
      miesiąc w UK !! J est ciężko ale jak komuś się chce pracować to robota nawet na
      trzy dni w tygodniu jest !! jest lepiej niż w Polsce:):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka