Dodaj do ulubionych

Co robic?Poznac go?!

13.06.09, 19:56
Nie ma juz chyba rzeczy w ktora bym uwierzyla...ostatnio dowiedzialam sie ze
ojciec nie jest moim biologicznymsad( Moj prawdziwy zostawil mnie i mame gdy
mialam 4latka.Nie pamietam go dobrze,ale mama twierdzi ze nie byl dla nas
dobry.Mogl sie spotykac ze mna dwa razy w miesiacu-tak wyznaczyl sad,to nie
przyszedl ani razusad( Wiem ze musze zyc normalnie...jesli to wogole
mozliwe.Wiem gdzie mieszka moj prawdziwy ojciec chcialabym go poznac,ale ale
na pewno nie jest to czlowiek ktory moglby byc dla mnie autorytetem,nie
wiadomo czy nie pije lub zbiera zlomsadGdy o tym mysle to oczy mam
szklane...Gdybym jednak pojechala sie z nim spotkac to co ja mam mu
powiedziec?! wogole jakos sobie tego nie wyobrazam...to obcy dla mnie czlowiek
a jednak dzieki nim na tym swiecie jestem...Nigdy nie przypuszczalam ze moja
rodzina ukrywa taka sytuacje...Jestem zalamanasad(((



Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Co robic?Poznac go?! 13.06.09, 22:01
      Nie bądź załamana, takie figle płata los i takie rzeczy mają miejsce nie tylko w
      filmach. Rodzina chciała dla Ciebie dobrze, szkoda tylko że posłużyli się
      kłamstwem. Czy aby jesteś pewna, że chcesz go poznać?
    • egon26 Re: Co robic?Poznac go?! 15.06.09, 09:40
      Tak naprawdę dla ludzi którzy cię wychowali pewnie zawsze będziesz dzieckiem i
      zawsze będą próbowali rozkładać nad tobą parasol ochronny. Więc nie wiń ich za
      to że nie powiedzieli ci wcześniej, na pewno było to dla nich bardzo trudne i
      jako dziecko chyba na tym lepiej wyszłaś. Dziecko pierwszej miłości, akceptacji
      szuka wśród swoich opiekunów rodziców- tych osób najbliższych. Gdy widzi że jest
      olewane przez jednego z nich rodzi to problemy z postrzeganiem swojej wartości.
      Więc tym kłamstwem po prostu cię chronili i warto to zrozumieć.
      To czy powinnaś się z nim spotkać to już twój wybór tylko pamiętaj że jego
      opinie na temat całej sytuacji mogą zburzyć wizerunek twojej rodziny. Mój ojciec
      po rozwodzie latami wmawiał mi że nigdy nie uderzył mojej mamy, robił to tak
      intensywnie że prawie zacząłem mu wierzyć, do czasu aż kiedyś przy mnie zaczął
      ją przepraszać za to że ją biłwink Teraz wiem że mama mówiła prawdę ale wtedy
      miałem chwile zwątpienia, każdy z nas chyba jakoś pragnie tych kontaktów z
      rodzicem więc jeśli on spróbuje pokazać siebie w dobrym świetle, może okazać się
      że będziesz bardziej skłonna jemu uwierzyć. Choć ja pewnie obiektywny nie jestem
      bo mam takie a nie inne doświadczenia z własnym ojcem. Ważne byś nie miała za
      złe tego oszustwa swoim rodzicom- zrobili to dla twojego dobra. Nie wiem czy
      masz dzieci, ja mam już dwójkę. Inaczej wtedy człowiek postrzega świat i ich
      bezpieczeństwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka