ANGLIA - kilka pytan

IP: 82.139.8.* 02.08.05, 20:38
1. jak tam wjezdzamy- na dowod? czy musze miec paszport?
2. prawo jazdy nasze czy miedzynarodowe? [co jesli po slubie nie zdazylam
zmienic prawka i w dowodzie mam inne nazwiska jak w prawku?]
3. ubezpieczenie- tam czy tu? bede niania u rodziny angielskiej-jak sie
ubezpieczyc na rok?
dzieki za wszelka pomoc
    • eirinn Re: ANGLIA - kilka pytan 03.08.05, 12:46
      1. na dowód wystarczy, zwłaszcza jeśli wybierasz wariant podróży naziemny, na
      lotniskach czasami wołaja o paszport, ale teraz chyba juz rzadko
      2. wystarczy polskie prawo, ale to nowe. Co z nazwiskiem, nie wiem, może
      zabierz ze soba odpis aktu ślubu, tak na wszelki wypadek?
      3. ubezpieczenie jak do całej Europy E111 z ZUS-u
      • erka44 Re: ANGLIA - kilka pytan 03.08.05, 15:45
        Mam prośbę do eirinn,ponieważ widzę,że orientujesz się w realiach
        londyńskich,ja tam jesetem zawsze krótko i z bardzo napiętym planem i mam
        problemy z realizacją zakupów,chodzi mi konkretnie o herbaty Twinings,kiedyś
        widziałam je częsciej,a ostatnio/na początku wakacji,latałam wg mego męża jak
        głupia ,zeby kupić moją ulubioną Lady Grey z bardzo mizernym skutkiem,wszedzie
        króluje English breakfast itp,jeszcze bardziej szukam Yunnan tej firmy,udało mi
        się kupić ją raz i stąd moja pewność,że istnieje,ale był to sklep z
        pamiątkami ,więc i cen a odpowiednia,a herbata okazała się warta tej ceny,ale
        już sie konczy ,więc przy następnym pobycie chciałabym zrobić porządny
        zapas,chodzi mi o namiary na sklepy,gdzie jest pełna gama tej firmy,bede
        raczej w pierwszej strefie,dziękuje
        • eirinn Re: ANGLIA - kilka pytan 03.08.05, 18:27
          No za Lady Grey trzeba się nałazić, fakt. Ostatnio kupiłam w jakimś takim
          niepozornym małym samie w okolicy Natural History Museum, po drugiej stronie
          ulicy, w stronę Harrodsa. Najczęściej kupuję w Sainsbury's albo Waitrose, bywa
          w Tesco. Zdaje się w Sainsbury's na Oxford Street kiedyś widziałam. Marks and
          Spencer może?
        • assim Re: ANGLIA - kilka pytan (herbata) 03.08.05, 19:29
          hej, nie wiem czy dilmah cie urzadza, ale ma swietny sklep internetowy
          wysylajacy herbaty bezposrednio ze sri lanki. ceny na stronie zawieraja juz w
          sobie koszty przesylki, wiec placisz tylko cene podana przy herbacie. mieszkam
          w kraju gdzie nie ma dobrej herbaty i zamawiam przez ten sklep, nigdy nie bylo
          zadnego problemu. a o lady grey duzo slyszalem ale nigdy nie udalo mi sie jej
          sprobowac. oto link: shop.dilmahtea.com/web/entrance.asp

          pozdr/a
          • eirinn Re: ANGLIA - kilka pytan (herbata) 03.08.05, 22:32
            Ale Lady Grey robi tylko Twinings! No, inne rozwiązanie to udać się do Dublina
            i tam wpaść do firmowego sklepu Twiningsa ;)
            • erka44 Re: ANGLIA - kilka pytan (herbata) 04.08.05, 18:39
              Dzięki za wszystkie podpowiedzi,te ulice już przetestowałam,faktycznie
              najlepszy wybór był w jakoms małym sklepie,ale tam ceny były powyżej 2
              funtow,niestety,też szukam sklepu firmowego na kształt np Whittard,ich herbata
              jest też niezła ,ale nie widzialam tam tych moich ulubionych,ponadto,gdy byłam
              jesienią sklepy np sainsbury nie były tak "przeczesane"jak latem i nie było
              problemow ,a ja nie moge wytłumaczyc znajomym,ze TAM czasem też czegoś nie
              dowiozą,nie wierzą,pozdrawiam
              na szczęscie dilmah jest dostepna w Polsce,ale dzieki za rade
Pełna wersja